Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pojemność butli z gazem 59l

Featured Replies

Napisano

Witam!

Pytanie jakie tu było pewnie setki razy, ale chcę się upewnić, bo nie wiem, czy mnie gazownicy nie 270747800-sex.gif...

Otóż: mam rzekomo butlę o pojemności 59l. Pierwsze tankowanie - weszło 51l. Wracam do gazowników i mi mówią, że tak ma być, bo wchodzi zawsze o 20% mniej niż nominalnie ma butla. Mówię sobie, ok, może to ma sens.

Ale przy następnych tankowaniach wchodzi mi już tylko ok.42l gazu (3 tankowania, różne stacje gazu - ten sam wynik). Wyjeżdżam gaz do momentu, w którym nie idzie jechać i się instalka przełącza sama na benzynę.

Czy słuszne jest moje podejrzenie, że mam butlę 51l (gazownicy mieli zainstalować butlę 59l, a jeśli ta nie wejdzie to 51l - podobno zainstalowali 59l, tak mam w papierach) ??

A jeśli mam butlę 59l to czemu mogę "wlać" tak mało gazu (ok.42 l)?

Jest ktoś kto rozwieje moje wątpliwości?

Napisano

Mam butlę 60 l i wchodzi ok 48 l LPG (zawsze jak jest pusta)

Jedź do gazowników i niechaj regulują.

nono.gifnono.gifnono.gifnono.gifnono.gif

Napisano
  • Autor

> Mam butlę 60 l i wchodzi ok 48 l LPG (zawsze jak jest pusta)

> Jedź do gazowników i niechaj regulują.

To tam można coś wyregulować, żeby wchodziło więcej? A co dokładnie, żeby mnie nie zbyli?

Napisano

dokładnie 48,5 litra (mam taki sam zbiornik, tankuję tylko na Statoil.

Napisano
  • Autor

> dokładnie 48,5 litra (mam taki sam zbiornik, tankuję tylko na

> Statoil.

No to coś jest tu nie tak:

- Ty tankujesz ok. 82% pojemności nominalnej butli (48,5 / 59)

- ja tankuję ok. 71% pojemności nominalnej butli (przy założeniu, że mam butlę 59l) 42 / 59.

Ale jeżeli założyć, że mam butlę 51 litrów - to wchodzi mi............... ok. 82% pojemności nominalnej butli (42 / 51).

Coś mi się MOCNO wydaje, że mi złamas jeden wsadził butlę 51l zamiast 59l i w żywe oczy okłamał, a mało tego - dał mi papiery (certyfikaty, faktura, itd.) nie na tą butlę, która jest zainstalowana.

Dobrze myślę, jak sądzicie?

Napisano

> To tam można coś wyregulować, żeby wchodziło więcej? A co dokładnie, żeby mnie nie zbyli? <

W butli znajduje się taki "ciuwanks" pub2.gif dzięki któremu "terkocze" przy nalewaniu LPG jak osiąga założoną nabijalność. I to ustrojstwo albo muszą Ci chłopaki wyregulować albo wymienić na sprawne. Jeśli będą ściemniać tzn. że Cię okantowali i dali mniejszą butlę. A wtedy

uzbroj_zlo.gifuzbroj_zlo.gif

mod.gifmod.gifmod.gif

Napisano

> Coś mi się MOCNO wydaje, że mi złamas jeden wsadził butlę 51l zamiast

> 59l i w żywe oczy okłamał, a mało tego - dał mi papiery

> (certyfikaty, faktura, itd.) nie na tą butlę, która jest

> zainstalowana.

> Dobrze myślę, jak sądzicie?

nie łatwiej sprawdzić czy dane z butli pokrywają się z danymi na homologacji zbiornika?

ja ma 34L i tankuje na pusty 30-31L

ilość gazu można "podregulować", ale i tak w pewnym momencie dystybutor stanie.

Napisano

Pierwszy raz nalałeś do pustej butli i weszło ok. 80% pojemności, czyli poprawnie.

Jeśli za drugim i następnymi wchodzi zawsze tyle samo, od jazdy "na oparach" to wytłumaczenie jest tylko jedno - masz za krótką rurkę ssącą LPG i nie dochodzi ona do samego dna, więc nie wypalasz gazu do końca. Oznacza to, że jak zaczynasz tankować, jak ci się wydaje "do pustej" butli, w rzeczywistości tam zostało ok. 6-8 litrów LPG. A regulować moment odbicia na wielozaworze odradzam, butli nie można ładować więcej niż do 80% pojemności, czyli u ciebie do ok. 48 litrów. Jedź do gazowników, niech sprawdzą tę rurkę. Pozdr.

Napisano

> Witam!

> Pytanie jakie tu było pewnie setki razy, ale chcę się upewnić, bo nie

> wiem, czy mnie gazownicy nie ...

> Otóż: mam rzekomo butlę o pojemności 59l. Pierwsze tankowanie -

> weszło 51l. Wracam do gazowników i mi mówią, że tak ma być, bo

> wchodzi zawsze o 20% mniej niż nominalnie ma butla. Mówię sobie,

> ok, może to ma sens.

> Ale przy następnych tankowaniach wchodzi mi już tylko ok.42l gazu (3

> tankowania, różne stacje gazu - ten sam wynik). Wyjeżdżam gaz do

> momentu, w którym nie idzie jechać i się instalka przełącza sama

> na benzynę.

> Czy słuszne jest moje podejrzenie, że mam butlę 51l (gazownicy mieli

> zainstalować butlę 59l, a jeśli ta nie wejdzie to 51l - podobno

> zainstalowali 59l, tak mam w papierach) ??

> A jeśli mam butlę 59l to czemu mogę "wlać" tak mało gazu (ok.42 l)?

> Jest ktoś kto rozwieje moje wątpliwości?

Napisz wymiary zbiornika z atestu(homologacji) i tabliczki na zbiorniku. Średnica i wysokość, a następnie z wielozaworu jeśli są na nim nabite lub naklejone to się może coś dowiemy.

Napisano
  • Autor

> Pierwszy raz nalałeś do pustej butli i weszło ok. 80% pojemności,

> czyli poprawnie.

> Jeśli za drugim i następnymi wchodzi zawsze tyle samo, od jazdy "na

> oparach" to wytłumaczenie jest tylko jedno - masz za krótką

> rurkę ssącą LPG i nie dochodzi ona do samego dna, więc nie

> wypalasz gazu do końca. Oznacza to, że jak zaczynasz tankować,

> jak ci się wydaje "do pustej" butli, w rzeczywistości tam

> zostało ok. 6-8 litrów LPG. A regulować moment odbicia na

> wielozaworze odradzam, butli nie można ładować więcej niż do 80%

> pojemności, czyli u ciebie do ok. 48 litrów. Jedź do gazowników,

> niech sprawdzą tę rurkę. Pozdr.

icon_eek.gif Zrobię tak, bardzo dobra rada, zobaczymy co powiedzą i co zrobią - ale jadę tam dopiero 19 października. Niemniej jednak jestem już mądrzejszy, serdeczne dzięki bow.giftrophy.gif

Napisano

> Pierwszy raz nalałeś do pustej butli i weszło ok. 80% pojemności,

> czyli poprawnie.

> Jeśli za drugim i następnymi wchodzi zawsze tyle samo, od jazdy "na

> oparach" to wytłumaczenie jest tylko jedno - masz za krótką

> rurkę ssącą LPG i nie dochodzi ona do samego dna, więc nie

> wypalasz gazu do końca. Oznacza to, że jak zaczynasz tankować,

> jak ci się wydaje "do pustej" butli, w rzeczywistości tam

> zostało ok. 6-8 litrów LPG. A regulować moment odbicia na

> wielozaworze odradzam, butli nie można ładować więcej niż do 80%

> pojemności, czyli u ciebie do ok. 48 litrów. Jedź do gazowników,

> niech sprawdzą tę rurkę. Pozdr.

takiej sytuacji też można nie zauważyc gdyż gaz będzie odparowywał w butli i w stanie gazowym popylał przez rurki. Niczemu to nie zaszkodzi i redukltor bedzie pracować ok dopóki nie zaczną się niskie temperatury grinser006.gif.

I tu sie właśnie zastanowiłem odnośnie ostatnio dyskutowanej kwesti że auto słabiej jedzie pod koniec butli. tutaj To tez włśnie może być tego objaw, zwłaszcza że temperatury zaczęły się już jesienne.

Napisano

> takiej sytuacji też można nie zauważyc gdyż gaz będzie odparowywał w

> butli i w stanie gazowym popylał przez rurki. Niczemu to nie

> zaszkodzi i redukltor bedzie pracować ok dopóki nie zaczną się

> niskie temperatury .

Nie jestem pewien, czy parownik będzie poprawnie pracował na oparach, czy auto otrzyma w takiej sytuacji odpowiednią ilość gazu, czy obroty nie spadną i czy nie zgaśnie. Mi tak gaśnie pod koniec butli (gdy zostanie ok. 3 l na 34 l, butla w kształcie koła zapasowego, a więc wrażliwa na przechyły) dokładnie w momencie zatrzymania się na światłach (podczas dojeżdżania na luzie z hamowaniem, nawet ostrym, nie gaśnie) tak, jakby lustro LPG po zatrzymaniu się cofnęło i odsłoniło rurkę. Czasem zdążę przegazować i na postoju poprawnie chodzi na wolnych obrotach. Ponieważ podczas normalnej jazdy jest bez zarzutu, dlatego wnioskuję, że rurka jest wtedy zanurzona, a wynurza się tylko po zatrzymaniu. Stąd kolejny wniosek, że na oparach nie będzie jeździć. Musiałbym jeszcze to sprawdzić, jadąć w dól ze stromej górki z 1 litrem LPG w butli.

Jeszcze jedno moje doświadczenie: W poprzednim moim aucie pewnego razu wielozawór przestał mi odbijać przy tankowaniu. Instalka była na gwarancji i gazownik powiedział, żebym wypalił gaz do końca i przyjechał, to on wymieni wielozawór. I tak zrobiłem, wypaliłem LPG, aż przestał jeździć na LPG, na benzynie przyjechałem do warsztatu. Gazownik podłączył miedzianą rurkę do butli, chcąc spuścić opary gazu. I co? Ciekły gaz lał się chyba z 5 minut. A przecież nie mogłem jeździć!!! Pamiętam, że gazownik po wstawieniu nowego wielozaworu zwracał uwagę, aby rurka ssąca szła w kierunku najniższego punktu butli i opierała się o dno, wyginał tę rurkę kilka razy. To drugi taki przykład.

Ale z drugiej strony, zapalniczka gazowa pali do końca, czy rurka jest, czy nie zanurzona w ciekłym LPG, ale może tu jest mniejsze zapotrzebowanie i brak dynamicznych zmian tego zapotrzebowania.

PS. To jest moje opinia, oparta tylko na moim doświadczeniu i, proszę, nie zaczynajcie ze mną dyskusji akademickiej na temat kto ma rację, bo nie podejmę jej bo, jak widać, można tu udowodnić wszystko!!!

Najlepiej się o tym przekonać w następujący sposób: wypalić gaz "do końca". Pojechać do gazownika. Wypuścić pozostały gaz, np. przez otwarcie obudowy filtra i podanie +12V na elektrozawór na butli, obserwując, czy i jak długo wylatuje, czy w stanie gazowym, czy ciekłym. Kosztowne i niebezpieczne, jesli mam rację - 8 litrów pójdzie na ziemię, bo LPG jest cięższy od powietrza. Można też gazu nie wypuszczać - wystarczy wymontować butlę i ją zważyć, a następnie porównać z wagą pustej butli. Różnicę podzielić przez masę 1 litra i okaże się ile litrów pozostało.

Pozdr.

Napisano

> Nie jestem pewien, czy parownik będzie poprawnie pracował na oparach,

wg literatury i teorii będzie . Faktycznie może być słabiej gdyż reduktor jest podgrzewany a butla nie i w dodatku LPG odparowując schładza ją. Temp wrzenia butanu to -2C a propanu -42C co oznacza że w zimie lub chłodne dni jazda na butli jako odparowywaczu może być kicha - nie wytworzy odpowiedniego cisnienia. Stąd tez wspólny wniosek rurka powninna zabierać paliwo w stanie ciekłym z dna aby mogło ono dac większe ciśnienie w reduktorze. No chyba że ktoś mieszka w ciepłych krajach zlosnik.gif.

Napisano

> No to coś jest tu nie tak:

> - Ty tankujesz ok. 82% pojemności nominalnej butli (48,5 / 59)

> - ja tankuję ok. 71% pojemności nominalnej butli (przy założeniu, że

> mam butlę 59l) 42 / 59.

> Ale jeżeli założyć, że mam butlę 51 litrów - to wchodzi

> mi............... ok. 82% pojemności nominalnej butli (42

> / 51).

> Coś mi się MOCNO wydaje, że mi złamas jeden wsadził butlę 51l zamiast

> 59l i w żywe oczy okłamał, a mało tego - dał mi papiery

> (certyfikaty, faktura, itd.) nie na tą butlę, która jest

> zainstalowana.

> Dobrze myślę, jak sądzicie?

sprawdź co jest wybite na tabliczce znamionowej...

Napisano
  • Autor

> sprawdź co jest wybite na tabliczce znamionowej...

Poza wieloma innymi napisami jest jeden taki:

630.59 L

Jak mniemam chodzi o średnicę i pojemność? A skoro tak, to mam 59l - to dobrze. Zastanawiam się tylko jakie będzie podejście gazowników do tematu...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.