Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

50cm od nieszczescia... uwazajcie we mgle...

Featured Replies

Napisano

jakieś 15min temu potrąciłbym bym pijaka bóg jeden wie z jakim skutkiem...

teren niezabudowany, droga + chodnik, lekka mgła ale skutecznie ograniczająca widoczność na tyle ze jazda na św. drogowych nie ma sensu...

cośmnie tknęło bo zawsze mam tam 100km/h dziś 50km/h a w tych warunkach 70km/h można było jechać spokojnie

no i co z tego.. to że nagle wyjawił mi się na czarno ubrany koleś stojący na środku drogi i zataczający się tak, że nie wiadomo jaki będzie jego następny ruch...po hamulcach.. 50cm przed nim... w samochodzie rozpizdziel.. wszystko polecialo gdzie mogło.. dobrze że było sucho bo nawet abs by nie pomógł...

szanowny pan zareagował dopiero na moje głośne KUR** M**... ocknął sie... powiedział przepraszam a ja mu grzecznie powiedziałem że ma WYP****** na chodnik....

wróciłem 40km/h do domu....

Napisano

Bylem swiadkiem podobnej sytuacji. Noc, czlowiek ubrany w ciemne kolory na srodku pasa. Kierowca zauwazyl go w ostatniej chwili, odbil, a akurat bylo mokro... Na szczescie nie trafil w drzewo, zatrzymal sie w rowie z rozbitym przodem. Wiec miales spore szczescie ok.gif

Napisano

> jakieś 15min temu potrąciłbym bym pijaka bóg jeden wie z jakim

> skutkiem...

> teren niezabudowany, droga + chodnik, lekka mgła ale skutecznie

> ograniczająca widoczność na tyle ze jazda na św. drogowych nie

> ma sensu...

> cośmnie tknęło bo zawsze mam tam 100km/h dziś 50km/h a w tych

> warunkach 70km/h można było jechać spokojnie

> no i co z tego.. to że nagle wyjawił mi się na czarno ubrany koleś

> stojący na środku drogi i zataczający się tak, że nie wiadomo

> jaki będzie jego następny ruch...po hamulcach.. 50cm przed

> nim... w samochodzie rozpizdziel.. wszystko polecialo gdzie

> mogło.. dobrze że było sucho bo nawet abs by nie pomógł...

> szanowny pan zareagował dopiero na moje głośne KUR** M**... ocknął

> sie... powiedział przepraszam a ja mu grzecznie powiedziałem że

> ma WYP****** na chodnik....

> wróciłem 40km/h do domu....

trzeba bylo wp.... tuk.gif , przywiazac do drzewa i niech otrzezwieje do rana, bo prawdopodobnie i tak znowu bedzie podazal niczym czolg przed siebie, nie patrzac czy idzie droga czy chodnikiem....

ewentualnie postapic jak cywilizowany neandertal i zadzwonic po busted.gif - z pewnoscia by sie nim zajeli

gratuluje refleksu i dobrze ze sie nic nie stalo waytogo.gif

(kiedys mialem podobna sytuacje, tak juz bywa gdy ludziom po kilku glebszych wlacza sie autopilot z trasa do domu smile.gif )

pozdro

Napisano
  • Autor

> trzeba bylo wp.... , przywiazac do drzewa i niech otrzezwieje do

> rana, bo prawdopodobnie i tak znowu bedzie podazal niczym czolg

> przed siebie, nie patrzac czy idzie droga czy chodnikiem....

> ewentualnie postapic jak cywilizowany neandertal i zadzwonic po - z

> pewnoscia by sie nim zajeli

> gratuluje refleksu i dobrze ze sie nic nie stalo

> (kiedys mialem podobna sytuacje, tak juz bywa gdy ludziom po kilku

> glebszych wlacza sie autopilot z trasa do domu )

> pozdro

myslalem przez moment czy nie dzwonic na palki.. ale zanim by przyjechali te 10km to by sie koles oddalil spokojnie do domu jakis 1km... a naparwde w tym momencie nie mialem ochoty na dyskutowanie z nim.. chyba do niego dotarlo bo od razu z 2promile mu ubylo...

Napisano

mnie kiedys ponioslo i przywalilem takiemu gosciowi. wiem zaraz powiecie ze jestem burak, ale moze uratowalem mu życie. kto wie hmm.gif, w kązdym badz razie wlazl z rowerem na chodnik, a malo co bym go nie przejechal.........

Napisano
  • Autor

> mnie kiedys ponioslo i przywalilem takiemu gosciowi. wiem zaraz

> powiecie ze jestem burak, ale moze uratowalem mu życie. kto wie

> , w kązdym badz razie wlazl z rowerem na chodnik, a malo co bym

> go nie przejechal.........

ja juz tego widzialem na masce.. naparwde, juz mialem przed oczyma to co mnie czeka jak go potrace...

Napisano

> jakieś 15min temu potrąciłbym bym pijaka bóg jeden wie z jakim

> skutkiem...

> teren niezabudowany, droga + chodnik, lekka mgła ale skutecznie

> ograniczająca widoczność na tyle ze jazda na św. drogowych nie

> ma sensu...

> cośmnie tknęło bo zawsze mam tam 100km/h dziś 50km/h a w tych

> warunkach 70km/h można było jechać spokojnie

> no i co z tego.. to że nagle wyjawił mi się na czarno ubrany koleś

> stojący na środku drogi i zataczający się tak, że nie wiadomo

> jaki będzie jego następny ruch...po hamulcach.. 50cm przed

> nim... w samochodzie rozpizdziel.. wszystko polecialo gdzie

> mogło.. dobrze że było sucho bo nawet abs by nie pomógł...

> szanowny pan zareagował dopiero na moje głośne KUR** M**... ocknął

> sie... powiedział przepraszam a ja mu grzecznie powiedziałem że

> ma WYP****** na chodnik....

> wróciłem 40km/h do domu....

Ja 3 lata temu jednego takiego, co do butelki zagląda od śmierci (chyba) uratowałem- ze środka jednego z pasów drogi wojewódzkiej ściągałem gościa co po prostu się wywalił prosto gębą na asfalt i przytomność stracił..kilkanaście sekund i było by po nim...

ot co % robią z ludźmi...

Napisano

rok temu wracałem od znajomych i na dość długim odcinku prostej widziałem sznur świateł z naprzeciwka, mgła taka że ledwo koniec maski widać, i nagle przed oczami mi wyrosły światła, jakiś sciana.gif de...il wyprzedzał całą kolumne, nawet nie wiem jakie to było auto, jakbym jechał ciężarowym to bym nie deptał na hamulec, roztrzaskałby sie ale osobówka niestety tak mocna nie jest, cudem chyba uniknąłem zderzenia, śmignął mi przed maską chyba z 1m odemnie, ja prawie w miejscu się zatrzymałem.

Napisano

niestety, u nas w okolicach pszczyny są łąki, tereny bagniste i mgły się robią nieprzeciętne. ile to razy juz wrcalem do domu (Wola), 30km/h patrzac jedynie w bocznej szybie na pas oznaczający środek drogi smile.gif

Napisano

> w samochodzie rozpizdziel.. wszystko polecialo gdzie

> mogło..

Na poważnie - gratuluję refleksu. trophy.gif

Na mniej poważnie - gratuluję burdelu w samochodzie. hehe.gif Ja to jestem chory, jak mi się coś wala bezładnie. zlosnik.gif

Napisano

zbierałem kiedyś gościa który o godzinie 02:00 po rodzinnej awanturze po pijanemu szedł środkiem krajowej 2-ki i ... trafił na tira efekt był nieciekawy .. kierowca z tira przez 6 godzin nie chciał z nikim rozmawiać i nie wychodził z kabiny..

Napisano

> zbierałem kiedyś gościa który o godzinie 02:00 po rodzinnej awanturze

> po pijanemu szedł środkiem krajowej 2-ki i ... trafił na tira

> efekt był nieciekawy .. kierowca z tira przez 6 godzin nie

> chciał z nikim rozmawiać i nie wychodził z kabiny..

o kurde..masakra, wspolczuje..a tak nawiasem pytajac da sie do takich widoków w jakikolwiek sposob przyzwyczaic czy zawsze zbiera sie na wymioty?

--

mi "tesciówka" opowiadała jak to kiedys wioskowemu pijaczkowi uratowała zycie..otoz gosc nawalony jak stodoła wyłozył sie z rowerem na drodze poza terem zabudowanym zaraz za zakretem i ona to zauwzyla przejeżdzając obok..zatrzymala auto i wyskoczyla na droge tym samym zatrzymujac nadjezdzającego tira z naprzeciwka...sekundy od katastrofy..

moj tata kiedys wracał z polowania i jechal ze znajomym,byla pozna noc wiec ciemno jak w dupie..jechal ze znajomym a poboczem podązał drugi nawalony rowniez z rowerem..tata mowi ze w ostatniej chwili pomyslal ze lepiej bedzie zjechac na pas z naprzeciwka i tym samym uratował goscia, ktory w momencie gdy auto przejeżdzało wyłozył sie jak długi na glebe..

a ze swojego doswiadczenia to kiedys zabierałem sie do wyprzedzania w niezabudowanym bez oswietlenia drogi w nocy i nagle w momencie gdy bylem przodem auta na jakis metr przed dupą wyprzedzanego wyrosl mi jakis dziad na srodku pasa z naprzeciwka,w ostatniej chwili po heblach i zdazylem sie schowac za wyprzedzanego..reszte droge pokonalem 40km/h..

z tych trzech historii jeden wniosek,trzeba cholernie uwazac zeby nikogo nie zabic..

Napisano

Z tych historii jest jeszcze jeden wniosek..

przez takich pijaczków w wioskach,

gdzie są trzy domy na krzyż jest 50.. mad.gif

Napisano

wczoraj kolo 18 pod mragowem koles zgarna kogos z drogi ale chyba nic powazniejszego sie nie stalo bo R bez kogutow odjechala

Napisano
  • Autor

> Na poważnie - gratuluję refleksu.

tez sie ciesze ze mnie nie zawiodl bo pewnie teraz bym sie szwedal po posterunkach

> Na mniej poważnie - gratuluję burdelu w samochodzie. Ja to jestem

> chory, jak mi się coś wala bezładnie.

w sumie parasol telefon dokumenty i pare zakupow wiec niewiele ale wiele szukania...

sick.gif

Napisano

> cośmnie tknęło bo zawsze mam tam 100km/h dziś 50km/h a w tych

> warunkach 70km/h można było jechać spokojnie

Skoro jechales 50km/h, i zobaczywszy pijaka wyhamowales akurat przed nim, to znaczy ze byla to wlasnie maksymalna bezpieczna predkosc i 70km/h o ktorych mowisz byloby zaduzo.

Zawsze sprawdza sie regula zeby jechac z taka predkoscia przy ktorej mozna wyhamowac na odcinku drogi ktory widzimy. Dlatego na tej samej drodze przy normalnej widocznosci bezpiecznie moze byc i przy 150km/h a w mgle moze sie okazac ze i 40km/h moze byc za szybko.

Gratuluje refleksu.

PS. Ja nigdy nie staram sie przewozic w samochodzie niczego lezacego luzno wlasnie poto zeby w razie gwaltownych manewroc nic mi nie latalo.

Napisano

> jakieś 15min temu potrąciłbym bym pijaka bóg jeden wie z jakim

> skutkiem...

> teren niezabudowany, droga + chodnik, lekka mgła ale skutecznie

> ograniczająca widoczność na tyle ze jazda na św. drogowych nie

> ma sensu...

> cośmnie tknęło bo zawsze mam tam 100km/h dziś 50km/h a w tych

> warunkach 70km/h można było jechać spokojnie

> no i co z tego.. to że nagle wyjawił mi się na czarno ubrany koleś

> stojący na środku drogi i zataczający się tak, że nie wiadomo

> jaki będzie jego następny ruch...po hamulcach.. 50cm przed

> nim... w samochodzie rozpizdziel.. wszystko polecialo gdzie

> mogło.. dobrze że było sucho bo nawet abs by nie pomógł...

> szanowny pan zareagował dopiero na moje głośne KUR** M**... ocknął

> sie... powiedział przepraszam a ja mu grzecznie powiedziałem że

> ma WYP****** na chodnik....

> wróciłem 40km/h do domu....

ostatnio odbierałem auto z parkingu policyjnego ...

bezdomny po procentach ... + pies przywiązany do wózka który prowadził .. efekt.

chłopak jechał do domu na starych waskich zimókach było ślisko (wilgotno) ... uderzył .. i w panice ... zaparkował i poszedłdo domu

efekt. wyrok ...

Napisano

> o kurde..masakra, wspolczuje..a tak nawiasem pytajac da sie do takich

> widoków w jakikolwiek sposob przyzwyczaic czy zawsze zbiera sie

> na wymioty?

> --

z wymiotami nigdy nie miałem problemów nigdyich nie było .. może dlatego że debili mi nie szkoda ...

najbardziej za serce łapie jak są w wypadkach niczemu nie winne dzieci buu.gif

Napisano

powiem wam że nie tlyko pijaki są problemem....

ostatnio jechałem w mgle...jechałęm max 30... nagle zobaczyłęm jakieś smarki(możliwe że w moim wieku grinser006.gif smarki w sesie nieodpowiedzialni) idące środkiem pasa...szybko migacz żeby koleś co za mnie jedzie zauważył ich i zjechałem żeby je wyminąć...nagle pies idący z nimi mi porsto pod koła:/

ludzie ostatnie wogule mie myślą, chodzą środkiem drogi w nocy, w mgle w złych warunkach... co chwile jak gdzieś jade w nocy nagle na środku pasa ludzie idą zamiast poboczem...

juz nie wpominająć o smarkach które stoją na drodze i nie posuną sie bo sobie rozmawiają.. już nie mają gdzie stać :/

a jak bedzie wypadek to każdy powie że auto za szybko jechało.......

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.