Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak odpalić malucha z linki...?

Featured Replies

Napisano

277846638-Maluch.jpg

Czy musi być do tego jakaś specjalna linka?

post-16991-14352475935437_thumb.jpg

Napisano

W sensie że jak kosiarke lub piłe łańcuchową?

A jeśli tak to, hm, nie znam innego sposobu, zakłada się tarczkę, na nią nawija się linke, bodaj 120 cm i brum. Nie, no to bankowo tak, zamiast jednej z tych zewnętrznych podkładek wsadza się tarczkę, i linka jest z drewnianą rączką i jazda. Jak za długi sznurek dasz to może wciągnąc.

Napisano
  • Autor

> W sensie że jak kosiarke lub piłe łańcuchową?

W sensie że chyba podobnie, ale nigdy tego nie robiłem.

Napisano

> Czy musi być do tego jakaś specjalna linka?

Może być i sznurek od snopowiązałki zlosnik.gif

Nawijasz na kółeczko i bruuu...

Ech...aż mnie na wspomienia naszło 893goodvibes.gif

Napisano

> W sensie że jak kosiarke lub piłe łańcuchową?

> A jeśli tak to, hm, nie znam innego sposobu, zakłada się tarczkę, na

> nią nawija się linke, bodaj 120 cm i brum. Nie, no to bankowo

> tak, zamiast jednej z tych zewnętrznych podkładek wsadza się

> tarczkę, i linka jest z drewnianą rączką i jazda. Jak za długi

> sznurek dasz to może wciągnąc.

słyszałem już przypadki odpalania malucha kijem ale linką jeszcze nie zeby.GIF no cóż podobno to ma być niedługo kultowy wóz zeby.GIF

Napisano

> Może być i sznurek od snopowiązałki

> Nawijasz na kółeczko i bruuu...

tyle to wiadomo, ale ile razy zawinac?

Napisano

> słyszałem już przypadki odpalania malucha kijem ale linką jeszcze nie

> no cóż podobno to ma być niedługo kultowy wóz

Jest to specjalny "bajer" nakręcany na koło przy prądnicy.

Za pomocą paska przekazywana jest siła na wał - coś jak palenie na korbe icon_rolleyes.gif

Napisano

> tyle to wiadomo, ale ile razy zawinac?

Około 120 ~150 cm - na czuja.

Nie moze też być za długi sznurek, bo może go wkręcić.

Napisano

> Jest to specjalny "bajer" nakręcany na koło przy prądnicy.

> Za pomocą paska przekazywana jest siła na wał - coś jak palenie na

> korbe

Tak,nawet mam coś takiego, z tym że sznurek tam musi 1,2 m mieć bo sie zabardzo maluch rozkręci i wciągnie sznurek z ręką smile.gif Dobre bo nic nie męczy akumulatora.

Napisano

> Około 120 ~150 cm - na czuja.

> Nie moze też być za długi sznurek, bo może go wkręcić.

i co? te 150cm nawinac do konca? przeciez ja niemam takiego zakresu ruchu reka zeby to pociagnac...

Napisano

> i co? te 150cm nawinac do konca? przeciez ja niemam takiego zakresu

> ruchu reka zeby to pociagnac...

Nie do końca, zostawiasz 20~30 cm od prądnicy i gwałtownie i zdecydowanie ciągniesz za rączkę (którą sobie wcześniej obwiązałeś sznurkiem) do góry.Uwaga na kostki, bo ja za pierwszym razem sobie poobdzierałem - potem to już kwestia wprawy 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Czy musi być do tego jakaś specjalna linka?

Dawno, dawno temu, w jedynym słusznym ustroju, gdy na akumulatory trzeba się było zapisywać

i przez kilka tygodni raz albo kilka razy dziennie "odhaczać' na tzw. liście społecznej pod sklepem,

można było kupić w sklepie z akcesoriami moto specjalne kółko, podobne do pasowego, przykręcane do koła prądnicy,

W wycięcie w krawędzi tego koła zahaczało się supeł na końcu linki, nawijało ze trzy zwoje i po włączeniu zapłonu, szarpnięciem za linkę, jak w motorówce, uruchamiało malucha,

Ja odziedziczyłem ten patent po poprzednim właścicielu autka i początkowo bardzo się obśmiałem.

Doceniłem "wynalazek", gdy zdechły mi kolejne (nie nowe) akumulatory.

W gniazdo zapalniczki wtykałem akkumulator 12V/ 2 lub 3 Ah - niewielka cegiełka od kamery Sony Umatic i odpalałem.

Ponieważ prądnica na wolnych obrotach nie dawała prądu, by nie zniszczyć bateryjki, musiałem gasić światła przed zatrzymaniem.

Aha, o porządną linkę też było trudno.

Najlepiej mi służyła mi piękna pleciona linka, ze 6mm grubości, od pluszowych, chyba przedwojennych zasłon.

Napisano

> Jest to specjalny "bajer" nakręcany na koło przy prądnicy.

> Za pomocą paska przekazywana jest siła na wał - coś jak palenie na

> korbe

wiem jak to działa, ale muszę przyznać że z linki jeszcze nie widziałem, to się nazywa auto zeby.GIF

Napisano

> Dawno, dawno temu, w jedynym słusznym ustroju, gdy na akumulatory

> trzeba się było zapisywać

> i przez kilka tygodni raz albo kilka razy dziennie "odhaczać' na tzw.

> liście społecznej pod sklepem,

> można było kupić w sklepie z akcesoriami moto specjalne kółko,

> podobne do pasowego, przykręcane do koła prądnicy,

> W wycięcie w krawędzi tego koła zahaczało się supeł na końcu linki,

> nawijało ze trzy zwoje i po włączeniu zapłonu, szarpnięciem za

> linkę, jak w motorówce, uruchamiało malucha,

> Ja odziedziczyłem ten patent po poprzednim właścicielu autka i

> początkowo bardzo się obśmiałem.

> Doceniłem "wynalazek", gdy zdechły mi kolejne (nie nowe) akumulatory.

> W gniazdo zapalniczki wtykałem akkumulator 12V/ 2 lub 3 Ah -

> niewielka cegiełka od kamery Sony Umatic i odpalałem.

> Ponieważ prądnica na wolnych obrotach nie dawała prądu, by nie

> zniszczyć bateryjki, musiałem gasić światła przed zatrzymaniem.

> Aha, o porządną linkę też było trudno.

> Najlepiej mi służyła mi piękna pleciona linka, ze 6mm grubości, od

> pluszowych, chyba przedwojennych zasłon.

Polak potrafi smile.gif

Napisano

> Czy musi być do tego jakaś specjalna linka?

Normalna plecionka jak do suszenia bielizny

Napisano

> W gniazdo zapalniczki wtykałem akkumulator 12V/ 2 lub 3 Ah -

> niewielka cegiełka od kamery Sony Umatic i odpalałem.

> Ponieważ prądnica na wolnych obrotach nie dawała prądu, by nie

> zniszczyć bateryjki, musiałem gasić światła przed zatrzymaniem.

Kiedyś z kolegą odpalaliśmy Skodę S100 bez akumulatora z pomocą transformatorka do kolejki elektrycznej. Była niezła zabawa, bo trzeba było dobrze pchnąć w zasięgu 10 metrowego przedłużacza grinser006.gif

Napisano

> słyszałem już przypadki odpalania malucha kijem ale linką jeszcze nie

> no cóż podobno to ma być niedługo kultowy wóz

Jak masz padnięty akumulator to nie wiem co Ci kij pomoże - linka jak najbardziej. Kij z tego co pamiętam był pomocny gdy uszkodzona była linka 'od rozrusznika'

Napisano

> Jak masz padnięty akumulator to nie wiem co Ci kij pomoże - linka jak

> najbardziej. Kij z tego co pamiętam był pomocny gdy uszkodzona

> była linka 'od rozrusznika'

Maluszka to można samemu rozpędzić, wskoczyć i zapalić. Z kijem to już była niezła akcja (w moim przypadku to była szczotka), a o lince dopiero teraz słyszę. Szkoda że już nie mam 126p bo napewno bym sobie takie coś zamontował. Ale bym miał radoche odpalać tak przy ludziach. cool.gif

Napisano

W autkach z prądnica dało się uruchomić nawet przy słabym akumulatorku.

Napisano

> Czy musi być do tego jakaś specjalna linka?

zadna linka....poprostu na pych, bezproblemowo daje rade.

wiem bo miałem i przerabiałem to jak zostawiłem na swiatłach...

a jak linka sie urwała to sie kij woziło i paliło z komory silnika.

nal inke na szczescie nie musiałem bawic sie

Napisano

> Jak masz padnięty akumulator to nie wiem co Ci kij pomoże - linka jak

> najbardziej. Kij z tego co pamiętam był pomocny gdy uszkodzona

> była linka 'od rozrusznika'

właśnie o takim użyciu kija myślałem, kiedyś znajomy opowiadał jak gliniarze go zatrzymali a potem gdy miał jechać wyjął z bagażnika dość pokaźny kijek a gliniarzom oczy wyszły, opowiadał że myśleli że chce ich poczęstować nim zeby.GIF

Napisano

> zadna linka....poprostu na pych, bezproblemowo daje rade.

> wiem bo miałem i przerabiałem to jak zostawiłem na swiatłach...

> a jak linka sie urwała to sie kij woziło i paliło z komory silnika.

> nal inke na szczescie nie musiałem bawic sie

ja sie nie pytam jak go wogole uruchomic tylko jak odpalic korzystajac z linki zlosnik.gif270751858-jezyk.gif zalozenie jest takie ze nie ma rozrusznika ani miejsca aby pchnac zlosnik.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> ja sie nie pytam jak go wogole uruchomic tylko jak odpalic

> korzystajac z linki zalozenie jest takie ze nie ma rozrusznika

> ani miejsca aby pchnac

Jak nie ma miejsca aby pchać, to i nie ma miejsca żeby jechać, to po co zapalać. hmm.gifniewiem.gif

Wymyśl inny zestaw pytań. hehe.gif20.GIF

Napisano

> Czy musi być do tego jakaś specjalna linka?

Specjalna o tyle, że w oryginalnym zestawie była linka z kulką do trzymania. Teoretycznie sprawa jest prosta - nawijasz ze 3 zwoje linki (tylko w dobra stronę smile.gif), właczasz zapłon, lewarek ustawiasz na bieg jałowy i dość energicznie ciągniesz za linkę. Tyle teoria. W praktyce przeciągnięcie silnika przez kompresję jest dość trudne, a zimnego to juz bardzo trudne. No, chyba że jesteś ponadprzeciętnie silny...

Pozdrawiam.

kwa

Napisano

> W praktyce przeciągnięcie silnika przez kompresję

> jest dość trudne, a zimnego to juz bardzo trudne. No, chyba że

> jesteś ponadprzeciętnie silny...

> Pozdrawiam.

> kwa

Nigdy nie miałem zbyt wielkiej kondycji a zapalenie, przy dwuamperogodzinnej bateryjce, nawet w mrozy nie sprawiało mi kłopotu - najpóźniej za trzecią próbą.

Tylko pasek prądnicy musiał być dobrze naciągnięty.

Napisano
  • Autor

> Specjalna o tyle, że w oryginalnym zestawie była linka z kulką do

> trzymania. Teoretycznie sprawa jest prosta - nawijasz ze 3

> zwoje linki (tylko w dobra stronę ), właczasz zapłon, lewarek

> ustawiasz na bieg jałowy i dość energicznie ciągniesz za linkę.

> Tyle teoria. W praktyce przeciągnięcie silnika przez kompresję

> jest dość trudne, a zimnego to juz bardzo trudne. No, chyba że

> jesteś ponadprzeciętnie silny...

> Pozdrawiam.

> kwa

co do sił to raczej poniżej przeciętnej. Orginalnej linki nie mam a to co było w zestawie przy próbie uruchomienia się urwało :/

Napisano
  • Autor

> Jak nie ma miejsca aby pchać, to i nie ma miejsca żeby jechać, to po

> co zapalać.

> Wymyśl inny zestaw pytań.

może być miejsce tylko slalomem żeby to pchać w takim miejscu to szczęścia zdrowia i pomyślności

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.