Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No i zagazowałem Poldka - wrażenia.

Featured Replies

Napisano

Wiem, wiem - nic nowego powiecie smile.gif ale jednak podzielę się z Wami ,,tajemną'' wiedzą.

Tak więc koszt instalacji - 1500 + zbiornik (bak) ale o tym później.

Szukałem w necie długo aż w końcu wpadłem na genialny pomysł aby kupić taniej części (allegro) i dać je zamontować znajomym fachurą.

Znalazłem na allegro kontakt do hurtowni gdzie ceny części są średnio o 30-40% niższe niż w zwykłym warsztacie. Zadzwoniłem, dogadałem się i ku mojemu zdziwieniu umówiłem się na montaż (mają podwykonawcę). Jeszcze większe było moje zdziwienie kiedy to okazało się że firmą podwykonawczą jest mój zaprzyjaźniony warsztat w Zabrzu Biskupicach. Ucieszyłem się bo przecież lepiej montować u znajomych niż u byle kogo (teoretycznie).

Przedwczoraj pojechałem na montaż - nastałem się przy samochodzie od 9.00 do 18.00 a to dla tego, że w trakcie montażu w moim samochodzie ,,szanowni'' koledzy przyjmowali innych pacjentów (około 10 samochodów na różnego rodzaju przypadłości gazowe). Niby wszystko ok, ale czuję pewien ,,niesmak'' że po starej znajomości zostałem tak potraktowany. Sam montaż jeżeli byłby przeprowadzony na normalnych zasadach skończył by się około godziny 14.00-15.00 a tak 18.00 i to jeszcze nie koniec.

Jak wiadomo ,,gdzie się człowiek śpieszy tam się diabeł cieszy'' w ramach rozdwojenia jaźni ,,koledzy'' uszkodzili mi zbiornik benzyny (podczas montażu butli w miejsce koła zapasowego) Tłumaczą to tym iż w poldku często po zdjęciu pasów utrzymujących zbiornik rozcieka się on w miejscu ich ,,przechodzenia'' bo pod nimi strasznie koroduje. Cóż zobaczę jak wymienię bak gdzie w praktyce cieknie ale jestem pewien, że puścił na zgrzewie od naparzania po nim młotem i kilkunastu próbach nieudolnego montażu.

Żeby było weselej - poskładali wszystko i próba- Palą poldka na PB i nic...... Gdyby nie moje sugestię, że pewnie przy zakładaniu zbiornika szlag trafił przewody paliwowe wpompowali by całe paliwo do swojego kanału:) W efekcie fachowości ściągali zbiornik raz jeszcze.

I tak o to stałem się ,,szczęśliwym" posiadaczem instalacji zasilania LPG (w czwartym z kolei samochodzie - mam tylko nadzieje, iż tym razem będę się raczej cieszył z jazdy na LPG niż wyklinał w diabły jak to było w poprzednich przypadkach)

Instalacja słada się :

- Reduktor LANDI

- Elektronika Bingo M

- Zbiornik 48-49 l w miejscu koła zapasowego

- dodatkowo założone odcięcie pompy paliwa.

Wnioski:

Nic w tej dziedzinie się nie zmieniło - warsztaty nawet te najlepsze prezentują co najwyżej przeciętny poziom fachowości i kultury pracy. Pomimo tego, że mój samochód to tylko Polonez spodziewałem się większego zaangażowania ze strony gazowników. Jak widać Rutyna gubi Wszystkich i niszczy renomę firm.

Pozdrawiam.

Napisano

Parę dni wstecz na TVN powtarzano program usterka o gazownikach.Horror co ci ludzie wyprawiają/naprawiają/.

Napisano

> Parę dni wstecz na TVN powtarzano program usterka o

> gazownikach.Horror co ci ludzie wyprawiają/naprawiają/.

.....wkładali gąbke w dolot hahaha.gif

Napisano

> Nic w tej dziedzinie się nie zmieniło - warsztaty nawet te najlepsze

> prezentują co najwyżej przeciętny poziom fachowości i kultury

> pracy. Pomimo tego, że mój samochód to tylko Polonez

> spodziewałem się większego zaangażowania ze strony gazowników.

> Jak widać Rutyna gubi Wszystkich i niszczy renomę firm.

jest dokladnie tak jak piszesz. w tych warsztatach pracuja same nieuki i amatorzy, ktorych nigdzie indziej do zadnej porzadnej roboty nie przyjma.

po prostu odwalaja tandete a to ze auto pozniej nie dziala zwalaja na klienta zamiast na swoje nieuctwo i brak zdolnosci do wykonywania tego zawodu.

gdzie najwazniejsza jest dokladna i doglebna znajomosc rzeczy oraz dokladnosc.

Napisano

> Wiem, wiem - nic nowego powiecie ale jednak podzielę się z Wami

> ,,tajemną'' wiedzą.

> Tak więc koszt instalacji - 1500 + zbiornik (bak) ale o tym później.

> Szukałem w necie długo aż w końcu wpadłem na genialny pomysł aby

> kupić taniej części (allegro) i dać je zamontować znajomym

> fachurą.

> Znalazłem na allegro kontakt do hurtowni gdzie ceny części są średnio

> o 30-40% niższe niż w zwykłym warsztacie. Zadzwoniłem, dogadałem

> się i ku mojemu zdziwieniu umówiłem się na montaż (mają

> podwykonawcę). Jeszcze większe było moje zdziwienie kiedy to

> okazało się że firmą podwykonawczą jest mój zaprzyjaźniony

> warsztat w Zabrzu Biskupicach. Ucieszyłem się bo przecież lepiej

> montować u znajomych niż u byle kogo (teoretycznie).

> Przedwczoraj pojechałem na montaż - nastałem się przy samochodzie od

> 9.00 do 18.00 a to dla tego, że w trakcie montażu w moim

> samochodzie ,,szanowni'' koledzy przyjmowali innych pacjentów

> (około 10 samochodów na różnego rodzaju przypadłości gazowe).

> Niby wszystko ok, ale czuję pewien ,,niesmak'' że po starej

> znajomości zostałem tak potraktowany. Sam montaż jeżeli byłby

> przeprowadzony na normalnych zasadach skończył by się około

> godziny 14.00-15.00 a tak 18.00 i to jeszcze nie koniec.

> Jak wiadomo ,,gdzie się człowiek śpieszy tam się diabeł cieszy'' w

> ramach rozdwojenia jaźni ,,koledzy'' uszkodzili mi zbiornik

> benzyny (podczas montażu butli w miejsce koła zapasowego)

> Tłumaczą to tym iż w poldku często po zdjęciu pasów

> utrzymujących zbiornik rozcieka się on w miejscu ich

> ,,przechodzenia'' bo pod nimi strasznie koroduje. Cóż zobaczę

> jak wymienię bak gdzie w praktyce cieknie ale jestem pewien, że

> puścił na zgrzewie od naparzania po nim młotem i kilkunastu

> próbach nieudolnego montażu.

> Żeby było weselej - poskładali wszystko i próba- Palą poldka na PB i

> nic...... Gdyby nie moje sugestię, że pewnie przy zakładaniu

> zbiornika szlag trafił przewody paliwowe wpompowali by całe

> paliwo do swojego kanału:) W efekcie fachowości ściągali

> zbiornik raz jeszcze.

> I tak o to stałem się ,,szczęśliwym" posiadaczem instalacji zasilania

> LPG (w czwartym z kolei samochodzie - mam tylko nadzieje, iż tym

> razem będę się raczej cieszył z jazdy na LPG niż wyklinał w

> diabły jak to było w poprzednich przypadkach)

> Instalacja słada się :

> - Reduktor LANDI

> - Elektronika Bingo M

> - Zbiornik 48-49 l w miejscu koła zapasowego

> - dodatkowo założone odcięcie pompy paliwa.

> Wnioski:

> Nic w tej dziedzinie się nie zmieniło - warsztaty nawet te najlepsze

> prezentują co najwyżej przeciętny poziom fachowości i kultury

> pracy. Pomimo tego, że mój samochód to tylko Polonez

> spodziewałem się większego zaangażowania ze strony gazowników.

> Jak widać Rutyna gubi Wszystkich i niszczy renomę firm.

> Pozdrawiam.

Jak udało się im uszkodzić zbiornik noPB? Może mają jakiś dar w rękach lub narzędziach biglaugh.gif

Napisano

> jest dokladnie tak jak piszesz. w tych warsztatach pracuja same

> nieuki i amatorzy, ktorych nigdzie indziej do zadnej porzadnej

> roboty nie przyjma.

> po prostu odwalaja tandete a to ze auto pozniej nie dziala zwalaja na

> klienta zamiast na swoje nieuctwo i brak zdolnosci do

> wykonywania tego zawodu.

> gdzie najwazniejsza jest dokladna i doglebna znajomosc rzeczy oraz

> dokladnosc.

Oczywiście nie można wszystkiego uogólniać i wrzucać do jednego worka bo będzie to po cześci krzywdzące . Zdarzają się fachowcy rzetelni i doskonale znający się na rzeczy - co tzw faji nie odpieprzą. Przykładem może być nasz mod (osobiście jeszcze nie poznałem) - wiele pozytywów o sztywnym13 w necie krążyło. Myśle że to tak jak we wszystkim innym część odwala kichę ale są i rodzynki.

Napisano

> Oczywiście nie można wszystkiego uogólniać i wrzucać do jednego worka

> bo będzie to po cześci krzywdzące . Zdarzają się fachowcy

> rzetelni i doskonale znający się na rzeczy - co tzw faji nie

> odpieprzą. Przykładem może być nasz mod (osobiście jeszcze nie

> poznałem) - wiele pozytywów o sztywnym13 w necie krążyło. Myśle

> że to tak jak we wszystkim innym część odwala kichę ale są i

> rodzynki.

Bo marudzą ci, którzy sępią wydać więcej kasy u dobrego fachowca i jeżdzą do rzeźników, któzy tylko cenę mają dobrą...

A potem mają pretensje do całego świata, a nie do siebie.

Napisano

> Bo marudzą ci, którzy sępią wydać więcej kasy u dobrego fachowca i

> jeżdzą do rzeźników, któzy tylko cenę mają dobrą...

> A potem mają pretensje do całego świata, a nie do siebie.

a to po części prawda

Napisano

> Przedwczoraj pojechałem na montaż - nastałem się przy samochodzie od

> 9.00 do 18.00 a to dla tego, że w trakcie montażu w moim

> samochodzie ,,szanowni'' koledzy przyjmowali innych pacjentów

> (około 10 samochodów na różnego rodzaju przypadłości gazowe).

Czyli albo miałeś pecha z tym odstaniem swojego albo kiepski zakład skoro tylu było do poprawek. Ja swoim autkiem byłem umówiony na godz. i montaż trwał góra dwie godzinki. Dwóch speców robiło powoli i dokładnie, widać było że mają to w małym palcu. A i owszem, zdażyło się że podjechał jeden samochód z reklamacją że nie jedzie na gazie, ale wtedy wyskoczł zza biurka szef firmy i to oblukał. Hmm, okazało sie że kobiecina wyjeździła gaz do końca.. A co do mnie, to minął ponad rok i nie wiem że mam zamontowany gaz. Wizyty u gazownika tylko na przeglądy gwarancyjne.

Napisano
  • Autor

> Bo marudzą ci, którzy sępią wydać więcej kasy u dobrego fachowca i

> jeżdzą do rzeźników, któzy tylko cenę mają dobrą...

> A potem mają pretensje do całego świata, a nie do siebie.

Może i jest w tym trochę racji, ale nie do końca. To że szukałem tańszego rozwiązania to się zgadza. Montaż był przeprowadzony w firmie w której to samo kosztuje 1850 - ja miałem taniej z racji hurtowej ceny części. Miałem już kilka aut z gazem, montowałem i serwisowałem te samochody w różnych miejscach (nie koniecznie najtańszych) i zawsze potwierdzała się jedna reguła - jak fachowiec jest od wszystkiego to zwykle jest ,,do niczego''. Nie znam w okolicy warsztatu z prawdziwego zdarzenia, a przecież na Śląsku warsztatów jest od groma.

Jest jeszcze cos co przychodzi mi na myśl czytając Twoje słowa - Kto daje certyfikaty umożliwiające prowadzenie firmy montującej instalacje i za co je przyznaje? 99% tych firm to zwykli partacze a podpisują się pod gwarancjami renomowanych producentów. frown.gif

Napisano

> 99% tych firm to zwykli

> partacze a podpisują się pod gwarancjami renomowanych

> producentów.

Jak w każdym zawodzie są artyści,mistrzowie i partacze.Tylko tych ostatnich jest najwięcej.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.