Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pomoc przy cofaniu

Featured Replies

Napisano

Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można poprosić żeby pomógł pokazując?? zlosnik.gif

Napisano

> Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z

> pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można

> poprosić żeby pomógł pokazując??

niepowazny czy co?

Napisano

> Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z

> pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można

> poprosić żeby pomógł pokazując??

IMHO jaknajbardziej. Ale tylko wtedy gdy mamy ograniczona widocznosc z miejsca kierowcy. Wtedy nawet nie tyle mozna co trzeba.

Przeciez nawet w prawie o ruchu drogowym powiedziane jest ze w trakcie takich manewrow przy niedostetecznej widocznosci nalezy sobie zapewnic pomoc osoby trzeciej.

Napisano
  • Autor

> niepowazny czy co?

przecież to nam nakazuje prawo o ruchu drogowym

Napisano

> Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z

> pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można

> poprosić żeby pomógł pokazując??

ale w jakiej sytuacji? bo chyba nie na placu;)

Napisano

> Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z

> pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można

> poprosić żeby pomógł pokazując??

Tylko jak mamy ograniczona widocznosc! Na palcu ten numer nie przejdzie!

Napisano
  • Autor

> ale w jakiej sytuacji? bo chyba nie na placu;)

w przepisach nie ma mowy mowy w jakich sytuacjach może a w jakich nie.

Quote:

w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący ma obowiązek zapewnić sobie pomoc innej osoby.


więc skoro nie jest pewnien (a w stu procentach nie będzie bo w końcu część osób oblewa) wręcz musi zapewnić sobie pomoc osoby trzeciej.

czy coś nie tak rozumuję??

Napisano

gdybym ja był egzaminatorem to bym wyśmiał takiego delikwenta, który potrzebuje pomocy na placu. Toż auto ma lusterka. A po drugie żeby dostać prawko, to trzeba chyba mieć jakieś wyczucie samochodu.

Napisano
  • Autor

> Tylko jak mamy ograniczona widocznosc! Na palcu ten numer nie

> przejdzie!

Quote:

upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.


nie ma mowy czy na placu czy po za placem.

pachołek też jest przeszkodą

Napisano
  • Autor

> gdybym ja był egzaminatorem to bym wyśmiał takiego delikwenta, który

> potrzebuje pomocy na placu. Toż auto ma lusterka. A po drugie

> żeby dostać prawko, to trzeba chyba mieć jakieś wyczucie

> samochodu.

a gdybym ja był egzaminatorem to bym tyko przepuszczał tych co w łapę dali grinser006.gif

Napisano

Z tego co sie orientuje to teraz nie mozna na placu do lusterek patrzec tylko przez prawe ramie.

Dla mnie to bezsens ale cos takie realia 275123014-zielony.gif

Napisano

> Z tego co sie orientuje to teraz nie mozna na placu do lusterek

> patrzec tylko przez prawe ramie.

> Dla mnie to bezsens ale cos takie realia

a skąd to wiesz? Jak zdawałem 1,5 miesiąca temu to zasady są takie że trzeba się i oglądać i patrzyć w lusterka. czyli łuk na lusterkach a reszta przez ramie pachołek przecież widać w szybie

Napisano

> Z tego co sie orientuje to teraz nie mozna na placu do lusterek

> patrzec tylko przez prawe ramie.

> Dla mnie to bezsens ale cos takie realia

Jaki kraj taki obyczaj, a raczej WORD.

Napisano

> IMHO jaknajbardziej......

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

i co myslisz z eegzaminator wyjdzie z samochodu (np podczas parkowania gdzies na miescie) zeby pokazac raczka ze juz mozna cofac????

szaleju sie jakiegos napiles czy co? w zyciu tak nie zrobi, nie opisci swojego fotela nawet na sekunde, bo kto mu da 100%pewnosc ze jak on wyjdzie patrzec czy "droga wolna, panie..." to mu kursant nie przype****w pedal gazu i nie przywali w cos dookola. on tam musi siedziec i w kazdej chwili byc gotowym do zatrzymania pojazdu. w zyciu nie pusci kursanta luz pas...........

a na placu tym bardziej. toc trzeba sie wykazac jakims minimum opanowania pojazdu.

Napisano

> Z tego co sie orientuje to teraz nie mozna na placu do lusterek

> patrzec tylko przez prawe ramie.

> Dla mnie to bezsens ale cos takie realia

dokladnie! zmienily sie przepisy odnosnie egzaminu i nie przejdzie juz teraz cofanie na opuszczone na sam dól lusterka. trzeba ogladac sie przez ramie czy jakas przeszkoda za samochodem nie stoi (np upierdliwy egzamionator zeby.GIF)

Napisano

> i co myslisz z eegzaminator wyjdzie z samochodu (np podczas

> parkowania gdzies na miescie) zeby pokazac raczka ze juz mozna

> cofac????

> szaleju sie jakiegos napiles czy co? w zyciu tak nie zrobi, nie

> opisci swojego fotela nawet na sekunde, bo kto mu da 100%pewnosc

> ze jak on wyjdzie patrzec czy "droga wolna, panie..." to mu

> kursant nie przype****w pedal gazu i nie przywali w cos dookola.

> on tam musi siedziec i w kazdej chwili byc gotowym do

> zatrzymania pojazdu. w zyciu nie pusci kursanta luz

> pas...........

No wsumie dobry argument. O tym zapomnialem ze egzaminator caly czas musi czuwac.

To w takim razie skoro nie egzaminatora to mozna poprosic kogos innego (np przypadkowego przechodnia) w razie braku widocznosci.

Napisano

> dokladnie! zmienily sie przepisy odnosnie egzaminu i nie przejdzie

> juz teraz cofanie na opuszczone na sam dól lusterka. trzeba

> ogladac sie przez ramie czy jakas przeszkoda za samochodem nie

> stoi (np upierdliwy egzamionator )

to sobie otworz DZ.U. i zobacz co tam napisane zlosnik.gif

Napisano

> to sobie otworz DZ.U. i zobacz co tam napisane

co mnie tam dz.u. ws moim wordzie i nie tylko lusterka ustawione na sam doł (na linie) nie przejda i koniec. maja byc ustawione tak jak do jazdy po miescie.

Napisano

> To w takim razie skoro nie egzaminatora to mozna poprosic kogos

> innego (np przypadkowego przechodnia) w razie braku widocznosci.

teoretycznie tak, ale jeszcze nie słuszałem/widziałem takiej sytuacji. w przypadku tych egzamonów którere obserwuje na codzien, to wybieraja takie miejsca bo parkowania ze wyjechac z tamtad jest dosyc łatwo, a i okolice o małym natezeniu ruchu (osiedlowe uliczki ze znikomym ruchem)

Napisano

> co mnie tam dz.u. ws moim wordzie i nie tylko lusterka ustawione na

> sam doł (na linie) nie przejda i koniec. maja byc ustawione tak

> jak do jazdy po miescie.

z tym sie zgodze, ale przyznales racje koledze ktory napisal ze niemozna z lusterke korzystac na placu, a to jest bzdura!

Napisano

> z tym sie zgodze, ale przyznales racje koledze ktory napisal ze

> niemozna z lusterke korzystac na placu, a to jest bzdura!

uppsss, faktycznie moze niezbyt precyzyjnie sie wyrazilem. oczywiscie mozesz se looknac w lusterka i nie moga byc opuszczone, ale masz tez upewnic sie patrzac przez ramie do tylu.

Napisano

> A egzamin przeprowadzasz na swoich zasadach?

a kto powiedzial ze jestem egzaminatorem?

> Rozporządzenie dokładnie określa przebieg egzaminu i WORD może co

> najwyżej decydować na jaki kolor pomaluje ściany w budynku

a co napisałem nie tak w sprawie egzaminu ze sie szanownemu koledze tak nie spodobalo i wyraznie ironizuje?

Napisano

> Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z

> pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można

> poprosić żeby pomógł pokazując??

ale by bylo fajnie skromny.gif

Napisano

> a kto powiedzial ze jestem egzaminatorem?

No dobrze - jeśli nie potrafisz odnieść tego do osoby egzaminatora napiszę wyraźnie:

Czy egzaminator przeprowadza ezamin na swoich zasadach?

> a co napisałem nie tak w sprawie egzaminu ze sie szanownemu koledze

> tak nie spodobalo i wyraznie ironizuje?

Zacytowałem w poprzedniej odpowiedzi.

Napisano

> więc skoro nie jest pewnien (a w stu procentach nie będzie bo w końcu

> część osób oblewa) wręcz musi zapewnić sobie pomoc osoby

> trzeciej.

> czy coś nie tak rozumuję??

nie tak rozumujesz.

Egzamin polega na zaparkowaniu auta w banalnie prostych warunkach.

Toż średnio pojętna małpa to z palcem między pośladami wykona.

Uwierz praktykowi parkowania samochodem w dzikim mieście...

Istotą egzaminu jest wykazanie się przez egzaminowanego pewnymi PODSTAWOWYMI umiejętnościami, i NAPRAWDĘ cofnięcie małym autem osobowym między szerooooooko rozstawione tyczki to miki i za samą propozycję "wystawiania czujki-palcowego" do mówienia "lewa-prawa-lewa-prawa" należałoby skierować takiego delikwenta na repetę kursu.

OWSZEM, pomoc osób trzecich jest uzasadniona jak np wstawiasz ciężarówkę między takie pachołki na egzaminie, gdzie masz po 5 cm po bokach, a widoczność wokół żadną, bo buda blaszana na kółkach i tyle, ale przy manewrowaniu korsiną między tyczkami ?

No proszę Cię...

Poza tym mowa jest o UPEWNIENIU SIĘ, czy można zaparkować - wysiadam jako kierujący, stwierdzam "przeszkód nie ma", wsiadam i ognia.

Nie ma mowy o "asyście przy parkowaniu", czy też "instruktażu "on site" jak parkować".

Gdyby było tak jak mówisz, czyli "asysta przy parkowaniu", wówczas asystent MUSIAŁBY mieć odpowiednie uprawienia, bo gdyby podczas takiej asysty doszło do wypadku, to on musiałby odpowiadać...

Napisano

> Czy egzaminator przeprowadza ezamin na swoich zasadach?

oczywiscie ze nie(choc znam niektorych co sprawiaja takie wrazenie, np poblazliwosc dla danej płci, czy cos w tym stylu....), musi sie trzymac norm i zasad, ale w dalszym ciagu nie wiem do czego tak "pijesz":

- do pomocy egzamonatora przy parkowaniu?(nie, nie pomoze ci, nie nie wyjdzie z samochodu),

- do ustawien lusterek podczas egzamiinu na placu?(nie moga byc opuszczone na dól, maja byc ustawione jak do jazdy w ruchu ulicznym)

- do czegs innego?

Napisano

> Czy na egzaminie na prawo jazdy można kożystać przy parkowaniu z

> pomocy osoby trzeciej? a konkretnie czy egzaminatora można

> poprosić żeby pomógł pokazując??

Zadam takie pytanie z_lol1.gif

Czy egzaminatorowi mozna zaufac?

Zawsze moze tez wprowadzic cie na mine - pacholek i oblac egzamin zlosnik.gif

Swoja droga przypomina mi sie jak moi sasiedzi "wyprowadzali" sie w ten sposob z parkingu.

1 sterowal samochodem, 2 pokazywal by tamten cofal, jak furka pierdaknela w znak winnego oczywiscie nie bylo hehe.gif

Napisano

a nawet gdyby wyszedl i pomogl przy parkowaniu, to mu piana z pyska zacznie sie wydostawac i uwali cie jak nie na tym, to na czym innym

po co kombinowac 270751858-jezyk.gif

Napisano

Czy w PL zdaje sie prawo jazdy swoim samochodem, czy specjalnym, egzaminacyjnym? Bo jak swoim, to moze lepiej fundnac sobie nowego Lexusa i on sam zaparkuje?

Napisano

> Czy w PL zdaje sie prawo jazdy swoim samochodem, czy specjalnym,

> egzaminacyjnym? Bo jak swoim, to moze lepiej fundnac sobie

> nowego Lexusa i on sam zaparkuje?

Zapomnij o swoim, zapomnij o automacie, zapomnij o lexusie zlosnik.gif

Wyjatkiem sa chyba inwalidzi i zdajacy na kategorie B1 chociaz osobiscie nikogo nie znam z takim PR.

Napisano

> Czy w PL zdaje sie prawo jazdy swoim samochodem, czy specjalnym,

> egzaminacyjnym? Bo jak swoim, to moze lepiej fundnac sobie

> nowego Lexusa i on sam zaparkuje?

nie musi byc lex, nowu touran tez juz tak potrafi.

Napisano

> Tylko jak mamy ograniczona widocznosc! Na palcu ten numer nie

> przejdzie!

Nie parkuje się już na placu. Tylko na mieście smile.gif

Napisano
  • Autor

> Zadam takie pytanie

> Czy egzaminatorowi mozna zaufac?

> Zawsze moze tez wprowadzic cie na mine - pacholek i oblac egzamin

> Swoja droga przypomina mi sie jak moi sasiedzi "wyprowadzali" sie w

> ten sposob z parkingu.

> 1 sterowal samochodem, 2 pokazywal by tamten cofal, jak furka

> pierdaknela w znak winnego oczywiscie nie bylo

ten co pokazuje odpowiada za to.

i tu odżywa stara legenda jak to "udupił mnie egazaminator bo kazał wjechać pod zakaz wjazdu"

nie uwierzę w coś takiego a jeśli nawet to egzaminator miał by przesrane.

jest to paradoks bo pomimo że jest zakaz wjazdu musisz wykonywać polecenia egzaminatora a ich niewykonanie skutkuje oblaniem egzaminu.

czyli jak wjadę to nie zdam bo złamię przepis a jak nie wjadę to nie zdam bo nie wkonam polecenia egzaminatora.

Napisano

> ten co pokazuje odpowiada za to.

> i tu odżywa stara legenda jak to "udupił mnie egazaminator bo kazał

> wjechać pod zakaz wjazdu"

> nie uwierzę w coś takiego a jeśli nawet to egzaminator miał by

> przesrane.

> jest to paradoks bo pomimo że jest zakaz wjazdu musisz wykonywać

> polecenia egzaminatora a ich niewykonanie skutkuje oblaniem

> egzaminu.

> czyli jak wjadę to nie zdam bo złamię przepis a jak nie wjadę to nie

> zdam bo nie wkonam polecenia egzaminatora.

To bajki.

Biora sie ona stad, ze np egzaminatorzy czesto mowia cos takiego: "Przy najblizszej okazji pojedziemy w prawo." lub "Prosze skrecic w pierwszy mozliwy skret w prawo".

Wiadomo ze egzaminatorowi chodzi o skrecenie w najblizsza ulice gdzie jest to dozwolone. A to ze jakis kursant skreca wczesniej, mimo ze jest zakaz wjazdu to juz jego problem. Niestety tylko potem opowiadane sa bajki ze egzaminator kazal wjechac pod prad.

Napisano

> To bajki.

> Biora sie ona stad, ze np egzaminatorzy czesto mowia cos takiego:

> "Przy najblizszej okazji pojedziemy w prawo." lub "Prosze

> skrecic w pierwszy mozliwy skret w prawo".

> Wiadomo ze egzaminatorowi chodzi o skrecenie w najblizsza ulice gdzie

> jest to dozwolone. A to ze jakis kursant skreca wczesniej, mimo

> ze jest zakaz wjazdu to juz jego problem. Niestety tylko potem

> opowiadane sa bajki ze egzaminator kazal wjechac pod prad.

Dokladnie tak !!! ok.gif

Napisano

> To bajki.

> Biora sie ona stad, ze np egzaminatorzy czesto mowia cos takiego:

> "Przy najblizszej okazji pojedziemy w prawo." lub "Prosze

> skrecic w pierwszy mozliwy skret w prawo".

> Wiadomo ze egzaminatorowi chodzi o skrecenie w najblizsza ulice gdzie

> jest to dozwolone. A to ze jakis kursant skreca wczesniej, mimo

> ze jest zakaz wjazdu to juz jego problem. Niestety tylko potem

> opowiadane sa bajki ze egzaminator kazal wjechac pod prad.

Pamietam moj egzamin i było tak jak piszesz ale skreciłem dopiero na 2 skrzyzowaniu bo na pierwszym był nakaz jezdy prosto!

Napisano

> ten co pokazuje odpowiada za to.

> i tu odżywa stara legenda jak to "udupił mnie egazaminator bo kazał

> wjechać pod zakaz wjazdu"

> nie uwierzę w coś takiego a jeśli nawet to egzaminator miał by

> przesrane.

> jest to paradoks bo pomimo że jest zakaz wjazdu musisz wykonywać

> polecenia egzaminatora a ich niewykonanie skutkuje oblaniem

> egzaminu.

> czyli jak wjadę to nie zdam bo złamię przepis a jak nie wjadę to nie

> zdam bo nie wkonam polecenia egzaminatora.

To co napisalem o zaufaniu do egzaminatora bylo z grinser006.gif

Historia z cofaniem autentyczna, a ze straty niewielkie to sasiedzi jakos sie pogodzili pub2.gif

Co do "prosze skrecic w najblizszym mozliwym miejscu" na skrzyzowaniu bez takiej mozliwosci to dawno dawno temu na egzaminie uslyszalem "prosze zawrocic w najblizszym mozliwym miejscu". Przejezdzajac najblizsze (na ktorym stal zakaz) uslyszalem "dlaczego pan nie zawrocil", odpowiedzialem ze nie moglem, zawrocilem na nastepnym i to byl bardzo pozytywny koniec egzaminu.

Wiec nie wszystkie takie opowiastki to bajka.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.