Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

CO ZA DZIADY!

Featured Replies

Napisano

Pisałem już o moich problemach z Astrą G po zagazowaniu, już pomijam kwestję, że po 5 regulacjach gaśnie dalej na zimnym silniku i że się w niedzielę znowu check zapalił. Opowiem Wam o mantyku jaki zrobili mechanicy przy instalowaniu i przestrzegę przed korzystaniem z ich "usług". Otóż zainstalowali mi LPG 1,5 tygodnia temu w czwartek w ostatni weekend idę na parking po auto odpalam włączam odbiorniki, radio, opuszczam szyby żeby z deszczu wytrzeć, ruszam właczam ogrzewanie lusterek i szyby tylnej a tu pyk i zgasło radio, wyświetlacz, szyby przestały działać, ogrzewanie szyby, klima, obieg wewnętrzny a alarm zaczął świrować. Pierwsze co pomyślałem to bezpieczniki no i nie pomyliłem się. Zajżałem pod kierownicę - wszystkie całe, zaglądam do głównych a tam co? w miejscu niebieskiego 60A żółty 20A i do tego wystrzelony, patrzę na ten drugi zamieniony a tam władowany drut i zalutowany (zwatowany). Te dziady jak zakładali instalację wywalili mi dwa bezpieczniki i zamiast je wymienić a przynajmniej mi o tym powiedzieć to połatali i zadowloeni. Nieźli co? Przestałem być miły i cierpliwy, wczoraj regulacja, auto nadal gaśnie, dzisiaj wizyta nie ma gazownika, jutro jadę i albo zrobią coś, żeby było dobrze albo demontują instalację i zacierają wszelkie ślady jej montarzu i oddają kasę...już przejeździłem ponad 1000 km i ciągle coś. NIEGDY NIE JEDZCIE NA STACJĘ KONTROLI POJAZDÓW W RADONICACH k/Grodziska Maz.!!! Nie potrafią nic zrobić poprawnie.

Napisano

Witam

Aż mi cię szkoda..... Teraz musisz być twardy. Niech zabierają sobie ta instalke, byle żeby ci kase oddali.

Kto ci polecił tego gazownika? Ja przed założeniem gazu pytałem na forum gdzie znajde najlepszego gazownika w okolicy

Napisano

> Pisałem już o moich problemach z Astrą G po zagazowaniu, już pomijam

> kwestję, że po 5 regulacjach gaśnie dalej na zimnym silniku i że

> się w niedzielę znowu check zapalił. Opowiem Wam o mantyku jaki

> zrobili mechanicy przy instalowaniu i przestrzegę przed

> korzystaniem z ich "usług". Otóż zainstalowali mi LPG 1,5

> tygodnia temu w czwartek w ostatni weekend idę na parking po

> auto odpalam włączam odbiorniki, radio, opuszczam szyby żeby z

> deszczu wytrzeć, ruszam właczam ogrzewanie lusterek i szyby

> tylnej a tu pyk i zgasło radio, wyświetlacz, szyby przestały

> działać, ogrzewanie szyby, klima, obieg wewnętrzny a alarm

> zaczął świrować. Pierwsze co pomyślałem to bezpieczniki no i nie

> pomyliłem się. Zajżałem pod kierownicę - wszystkie całe,

> zaglądam do głównych a tam co? w miejscu niebieskiego 60A żółty

> 20A i do tego wystrzelony, patrzę na ten drugi zamieniony a tam

> władowany drut i zalutowany (zwatowany). Te dziady jak zakładali

> instalację wywalili mi dwa bezpieczniki i zamiast je wymienić a

> przynajmniej mi o tym powiedzieć to połatali i zadowloeni.

> Nieźli co? Przestałem być miły i cierpliwy, wczoraj regulacja,

> auto nadal gaśnie, dzisiaj wizyta nie ma gazownika, jutro jadę i

> albo zrobią coś, żeby było dobrze albo demontują instalację i

> zacierają wszelkie ślady jej montarzu i oddają kasę...już

> przejeździłem ponad 1000 km i ciągle coś. NIEGDY NIE JEDZCIE NA

> STACJĘ KONTROLI POJAZDÓW W RADONICACH k/Grodziska Maz.!!! Nie

> potrafią nic zrobić poprawnie.

Ano tak to bywa Drogi Kolego, powstały zakłady partaczy a nie gazowników. Może administratorzy założą przyklejony temacik o warsztatach pelecanych i odwrotnie. A wracając do tematu MDM czuję że chłopaki będą musieli ci zwrócić kase bo nic ciekawego nie zrobią chyba że zaproponują ci nową instalacje na ich koszt crazy.gif

pozdro

Napisano

moja rada nie odpuszczaj im na krok jak zobaczą kto jest góra to zleją cię totalnie i nic nie zrobia daj im jakies rozwiązania zwrot kasy za instalke +koszta albo sprawa sądowa i tak wygrasz

Napisano
  • Autor

> Kto ci polecił tego gazownika? Ja przed założeniem gazu pytałem na

> forum gdzie znajde najlepszego gazownika w okolicy

Ja niestety kierowałem się tym, żeby było blisko domu a że to była stacja kontroli pojazdów, zrzeszona w CZAKRAM i innych, jakieś nagrody etc, to sobie (naiwnie) pomyślałem, że raczej powinni być sprawni w tym. I tak pięknie mówili o tym instalowaniu, że aż im uwierzyłem... ale dzisiaj mnie szlag trafił jak sie mało pod tira nie włądowałem właczając sie do ruchu, gdy na rozgrzewającym sie silniku akurat zaczął sięprzełączać i dałem nura na środku trasy, dobrze, że TIR nie jechał zbyt szybko.

Napisano
  • Autor

> moja rada nie odpuszczaj im na krok jak zobaczą kto jest góra to

> zleją cię totalnie i nic nie zrobia daj im jakies rozwiązania

> zwrot kasy za instalke +koszta albo sprawa sądowa i tak wygrasz

Już im powiedziałem, że albo jutro zrobią tak że będzie cacy, albo wyciagają instalację. Coś tam mówili, że to może wina dyszy...ale ja bym obstawiał reduktor. A najlepsze, że dzisiaj mi mówią że zostawię auto i zrobią na co ja im odpowiedziałem, że po akcji z bezpiecznikami wezmę sobie judro urlop i będę siedział i patrzył im na ręce.

Napisano

Ja tylko jedno powiem - ZAWSZE stój przy mechaniku jak coś robi przy samochodzie !!!

Przynajmniej widzę jak obchodzi się z moim autkiem, jakiego młota używa zeby.GIF

Napisano

> Już im powiedziałem, że albo jutro zrobią tak że będzie cacy, albo

> wyciagają instalację. Coś tam mówili, że to może wina

> dyszy...ale ja bym obstawiał reduktor. A najlepsze, że dzisiaj

> mi mówią że zostawię auto i zrobią na co ja im odpowiedziałem,

> że po akcji z bezpiecznikami wezmę sobie judro urlop i będę

> siedział i patrzył im na ręce.

Zrobił bym tak samo.

stój z batem nad gnojkami.

Ja cały czas jak zakładali mi gaz normalnie rozmawiałem sobie z gazownikami (było ich 2) I tak mi mówił co robi, co jest do czego i w ogóle.

A po takim numerze to bym tam też za hu.. auta nie zostawił.

Trzymaj ręke na pulsie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

w zeszłym roku w to było gdzieś w maju

byłem u gazowników już nie pamiętam swojej usterki, ale w tym samym czasie grzebali coś w drugiej asterce indentyko jak mojej kolor i silnik i w pewnym momencie jak nie buchnęło z pod maski ogniem,

grzebał coś przy reduktorze iskra poszła bo zdejmował kleme i zapaliło nie wiem jak mu się to udało że miał wypływ gazu.

od tej pory oraz mojej przygody - klik zawsze wole zostać w warsztacie

Napisano

no z instalacja to sie zdarza, to mozna wyregulowac

ale z tymi bezpiecznikami to bym nie odpuscil bokser.gifuzbroj_zlo.gif

przeciez moglo sie cos spalic sciana.gifscrewy.gif

Napisano
  • Autor

> w zeszłym roku w to było gdzieś w maju

> byłem u gazowników już nie pamiętam swojej usterki, ale w tym samym

> czasie grzebali coś w drugiej asterce indentyko jak mojej kolor

> i silnik i w pewnym momencie jak nie buchnęło z pod maski

> ogniem,

> grzebał coś przy reduktorze iskra poszła bo zdejmował kleme i

> zapaliło nie wiem jak mu się to udało że miał wypływ gazu.

> od tej pory oraz mojej przygody - klik zawsze wole zostać w

> warsztacie

Nieźle...zostawiłem raz auto i był to ostatni raz...a co do Twojego przypadku to aż dziwne bo nawet jak nie zkręcili gazu w butli to przecież jest jeszcze elektrozawór no chyba że on był padnięty i podawał gaz dalej. Dobry jest tekst w twoim wątku z podpaleniem mechanikowi spodni i zaproponowaniem łatki hehe.gifhehe.gif

Napisano

-jak beda mieli problemy to spal im ta bude

-powodzenia bo pewnie bedzie ciezko

Napisano

niestety w polsce jak nie ma się znajomych to robią wszystko na odpie**ol! Ewentualnie znajomości można zastąpić zielonymi ale z tym u nas krucho oslabiony.gif

Napisano

zupelnie jakbym czytal swoje posty, wspolczuje i walcz ze sk.... i wal do sadu z tym.

Napisano

cZEŚC KOLEGO. Mam gaz już od 4 lat z mniejszymi i większymi kłopotami. Teraz chyba bym się nie zdecydował? Jeśli chodzi o ustawienia to bym był ostrożny, tak się może zdażyc, ale bezpieczniki to BARDZO, BARDZO WARZNA SPRAWA.

Jest i inna sprawa- jeśli tak potraktowali bezpieczniki to czy można byc pewnym że instalacja jest ok. Walcz KOLEGO o swoje- nich oddają pieniądze i zabierają to g...!

POWODZENIA

Napisano

Oba moje ostatnie Ople miały LPG:

- "eFka" 1.6 16V miała Landi II gen i wszystko było OK, bez najmniejszych problemów przejechałem na niej jakieś 50 kkm w ok 2 lata, zanim poszła do innego właściciela. W tym okresie w LPG były wymieniane tylko filtry.

- obecna Astra ma sekwencyjnego Kolteca i jakieś 30 kkm "na gazie" zrobione i również zero problemów.

Jednak dla mnie przed założeniem najważniejszym pytaniem było "gdzie założyc?" a nie "co założyć?".

Tak więc pytałem znajomych i obcych mi kierowców z LPG, gdzie zakładali i co sądzą o warsztacie. Internet (fora dyskusyjne, autokąciki) też są w tym bardzo pomocne.

Nawet najlepsza instalka LPG założona przez partaczy, sprawi, że właściciel takiego samochodu szybko zasili grupę przeciwników LPG.

Czasami opłaca się też dopłacić te parę złotych, bo nie zawsze tam gdzie tanio, to dobrze.

Napisano

> Pisałem już o moich problemach z Astrą G po zagazowaniu, już pomijam

> kwestję, że po 5 regulacjach gaśnie dalej na zimnym silniku i że

> się w niedzielę znowu check zapalił. Opowiem Wam o mantyku jaki

> zrobili mechanicy przy instalowaniu i przestrzegę przed

> korzystaniem z ich "usług". Otóż zainstalowali mi LPG 1,5

> tygodnia temu w czwartek w ostatni weekend idę na parking po

> auto odpalam włączam odbiorniki, radio, opuszczam szyby żeby z

> deszczu wytrzeć, ruszam właczam ogrzewanie lusterek i szyby

> tylnej a tu pyk i zgasło radio, wyświetlacz, szyby przestały

> działać, ogrzewanie szyby, klima, obieg wewnętrzny a alarm

> zaczął świrować. Pierwsze co pomyślałem to bezpieczniki no i nie

> pomyliłem się. Zajżałem pod kierownicę - wszystkie całe,

> zaglądam do głównych a tam co? w miejscu niebieskiego 60A żółty

> 20A i do tego wystrzelony, patrzę na ten drugi zamieniony a tam

> władowany drut i zalutowany (zwatowany). Te dziady jak zakładali

> instalację wywalili mi dwa bezpieczniki i zamiast je wymienić a

> przynajmniej mi o tym powiedzieć to połatali i zadowloeni.

> Nieźli co? Przestałem być miły i cierpliwy, wczoraj regulacja,

> auto nadal gaśnie, dzisiaj wizyta nie ma gazownika, jutro jadę i

> albo zrobią coś, żeby było dobrze albo demontują instalację i

> zacierają wszelkie ślady jej montarzu i oddają kasę...już

> przejeździłem ponad 1000 km i ciągle coś. NIEGDY NIE JEDZCIE NA

> STACJĘ KONTROLI POJAZDÓW W RADONICACH k/Grodziska Maz.!!! Nie

> potrafią nic zrobić poprawnie.

musisz byc bardzi twardy, albo podjedz do jakiegos lokalu daj 2 lysym bramkazom 100 i powiedz zeby podjechali i powiedzieli ze kolega nie mial czasu i oni przyjechali w zastepswie. jak wybieresz nerwusów to Ci jeszcze cos skapnie

Napisano

tak patrze w Twoj podpis i napisales:

2 jasieczki, ja mialem 4y , nie masz w fotelach hmm.gif

Napisano

> Zrobił bym tak samo.

> stój z batem nad gnojkami.

> Ja cały czas jak zakładali mi gaz normalnie rozmawiałem sobie z

> gazownikami (było ich 2) I tak mi mówił co robi, co jest do

> czego i w ogóle.

> A po takim numerze to bym tam też za hu.. auta nie zostawił.

> Trzymaj ręke na pulsie

O i to jest poprawne podejście. Zagazowanie drugiego samochodu - nie sprawdziłem od ręki, to założyli mi co innego, niż chciałem. Później siedziałem nad mechaniorem i sprawdzałem. Zrobił dobrze, bo mam spokój i noproblemo wink.gif, ale i tak ich nie lubię za tą machlojkę.

Napisano

> Oba moje ostatnie Ople miały LPG:

> - "eFka" 1.6 16V miała Landi II gen i wszystko było OK, bez

> najmniejszych problemów przejechałem na niej jakieś 50 kkm w ok

> 2 lata, zanim poszła do innego właściciela. W tym okresie w LPG

> były wymieniane tylko filtry.

> - obecna Astra ma sekwencyjnego Kolteca i jakieś 30 kkm "na gazie"

> zrobione i również zero problemów.

> Jednak dla mnie przed założeniem najważniejszym pytaniem było "gdzie

> założyc?" a nie "co założyć?".

> Tak więc pytałem znajomych i obcych mi kierowców z LPG, gdzie

> zakładali i co sądzą o warsztacie. Internet (fora dyskusyjne,

> autokąciki) też są w tym bardzo pomocne.

> Nawet najlepsza instalka LPG założona przez partaczy, sprawi, że

> właściciel takiego samochodu szybko zasili grupę przeciwników

> LPG.

> Czasami opłaca się też dopłacić te parę złotych, bo nie zawsze tam

> gdzie tanio, to dobrze.

Bardzo zdrowe podejście, ile już razy słyszałem, że ktoś załozył taaaaką tanią instalkę.... A wkrótce po założeniu, "że cholerka, ten gaz to do bani jest..."

Z drugiej strony, nie zawsze wysoka cena jest gwarantem jakości...

Trzeba wybrać złoty środek wink.gif

Napisano

> Pisałem już o moich problemach z Astrą G po zagazowaniu, już pomijam

> kwestję, że po 5 regulacjach gaśnie dalej na zimnym silniku i że

> się w niedzielę znowu check zapalił. Opowiem Wam o mantyku jaki

> zrobili mechanicy przy instalowaniu i przestrzegę przed

> korzystaniem z ich "usług". Otóż zainstalowali mi LPG 1,5

> tygodnia temu w czwartek w ostatni weekend idę na parking po

> auto odpalam włączam odbiorniki, radio, opuszczam szyby żeby z

> deszczu wytrzeć, ruszam właczam ogrzewanie lusterek i szyby

> tylnej a tu pyk i zgasło radio, wyświetlacz, szyby przestały

> działać, ogrzewanie szyby, klima, obieg wewnętrzny a alarm

> zaczął świrować. Pierwsze co pomyślałem to bezpieczniki no i nie

> pomyliłem się. Zajżałem pod kierownicę - wszystkie całe,

> zaglądam do głównych a tam co? w miejscu niebieskiego 60A żółty

> 20A i do tego wystrzelony, patrzę na ten drugi zamieniony a tam

> władowany drut i zalutowany (zwatowany). Te dziady jak zakładali

> instalację wywalili mi dwa bezpieczniki i zamiast je wymienić a

> przynajmniej mi o tym powiedzieć to połatali i zadowloeni.

> Nieźli co? Przestałem być miły i cierpliwy, wczoraj regulacja,

> auto nadal gaśnie, dzisiaj wizyta nie ma gazownika, jutro jadę i

> albo zrobią coś, żeby było dobrze albo demontują instalację i

> zacierają wszelkie ślady jej montarzu i oddają kasę...już

> przejeździłem ponad 1000 km i ciągle coś. NIEGDY NIE JEDZCIE NA

> STACJĘ KONTROLI POJAZDÓW W RADONICACH k/Grodziska Maz.!!! Nie

> potrafią nic zrobić poprawnie.

Takich paplaków jest 99%. Dlatego nigdy gazu nie założe bo mi samochód rozwalą.

A z tymi 2 nerwowymi kolegami to kolega dobrze powiedział.Jak masz problemy , daj 100 i zaraz ci rozmontują bez śladu. ok.gif

Napisano

> Takich paplaków jest 99%. Dlatego nigdy gazu nie założe bo mi

> samochód rozwalą.

łał

podasz źródło do takowej statystyki, czy to Tylko Twoje głębokie przemyślenia?

> A z tymi 2 nerwowymi kolegami to kolega dobrze powiedział.Jak masz

> problemy , daj 100 i zaraz ci rozmontują bez śladu.

bez obrazy, ale screwy.gif

Napisano

> łał

> podasz źródło do takowej statystyki, czy to Tylko Twoje głębokie

> przemyślenia?

Raczej płytkie. Znajomego teściowa to zołza. klotnia.gif Drugiego też. Wniosek - 99% teściowych to zołze? cfaniaczek.gif

> bez obrazy, ale

Popieram palacz.gif

Napisano

> łał

> podasz źródło do takowej statystyki, czy to Tylko Twoje głębokie

> przemyślenia?

> bez obrazy, ale

Bez obrazy ale więcej ludzi ma z tym gazem problemy niz tych którzy nie mają.

A po drugie ty myślisz ,że jak nastąpił wilki BUUUUM na gaz i zakładów sie narobiło nagle tysiące to wszystkie mają kompetencje. Założe się ,że tylko nieliczne. cfaniaczek.gif

Napisano

Raczej płytkie. Znajomego teściowa to zołza. Drugiego też.

> Wniosek - 99% teściowych to zołze?

> Popieram

Popieraj. Tylko współczuć. zlosnik2.gif

Napisano

No właśnie współczuję tym, którzy trafili na zołzy... Akurat mam znajomego, którego babszytl zniszczył psychicznie... Ale są i takie, które można na rękach nosić. I to naprawdę nie jest miniejszość wink.gif

A co do tego, czy większość narzeka czy nie, to wpadnij na kącik gazowy i zrób ankietę. Tak to jest, że ci, którzy są zadowoleni, nie marudzą. Marudzą ci, którzy zadowoleni nie są. I tu jest pies pogrzebany smile.gif

Napisano
  • Autor

> No właśnie współczuję tym, którzy trafili na zołzy... Akurat mam

> znajomego, którego babszytl zniszczył psychicznie... Ale są i

> takie, które można na rękach nosić. I to naprawdę nie jest

> miniejszość

> A co do tego, czy większość narzeka czy nie, to wpadnij na kącik

> gazowy i zrób ankietę. Tak to jest, że ci, którzy są zadowoleni,

> nie marudzą. Marudzą ci, którzy zadowoleni nie są. I tu jest

> pies pogrzebany

A wracając do tematu, czyli problemów w moim przypadku, to dzisiaj zgasła mi asterka nawet na rozgrzanym silniku, a że akurat padła w pobliżu tych gazowników to zajechałem i zrobiłem dym...wymienili mi całą listwę od wtryskiwaczy no i na moją prośbę świece - tak dla pewności. Jeśli się problemy nie skończą to mają mi jeszcze reduktor wymienić a jak to nie zda egzaminu to wymieniają całą instalację z KME Diego na Staga 200...więc siedzimy czekamy...będzie dobrze:))))))

Napisano

masz nerwy... mnie by szlag trafił po 3 wizycie i musieli by oddać kase.

I to jest walśnie to dlaczego między innymi nie montowałem inst gazowej, za dużo problemów. Jeszcze z innej beczki odnośnie zakła montujących te inst. mój wujek załozył gaz w firmie XXX (co ja w życiu bym nie zrobił) jakiś warsztat na uboczu i autko mu się spaliło po 1,5 roku uzywania, tak to jest z tanimi podrzędnymi pseudo-mechanikami.

pozdrowienia

Napisano

> to wymieniają całą instalację z KME Diego na Staga.....

Witam

Poszukaj na forach użytkowników tych instalacji. Może dla świętego spokoju należałoby zmienic gazowników.

Pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.