Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

disel problem z uruchomieniem

Featured Replies

Napisano

dzis rano mialem wielki problem z odpaleniem silnika ogolnie mam problemy od jakiegos juz czasu. 1 Świece żarowe podobno są dobre był u mechanika i niby je sprawdzał i są ok. 2 Jedno co mnie zastanawia to pomiedzy filterm paliwa jest wstawiona taka pompka reczna taka gumowa pompeczka dzis rano z nudów naciskałem ta pompke ale zero poprawy przy uruchamianiu. JAk go proboje uruchamiac to po kilku tak 10 -15 sec krecenia rozrusznikiem silnik zaczyna jak by zalapywac i dostaje strasznych wibracji jak juz odpali i sie rozgrzeje przejade się zawieżc siostre do szkoły i wroce to pożniej pali na strzała. Pompa paliwowa jest troszke mokra od ropy silnik bierze okolo pol litra oleju na 6000km.Mam 2 przypuszczenia schodzi paliwo z pompy albo swieczki nie grzeją . Jak sprawdzić w domowy sposob dzialanie swieczek .

dzieki za pomoc pozdrawiam

Napisano

> dzis rano mialem wielki problem z odpaleniem silnika ogolnie mam

> problemy od jakiegos juz czasu. 1 Świece żarowe podobno są dobre

> był u mechanika i niby je sprawdzał i są ok. 2 Jedno co mnie

> zastanawia to pomiedzy filterm paliwa jest wstawiona taka pompka

> reczna taka gumowa pompeczka dzis rano z nudów naciskałem ta

> pompke ale zero poprawy przy uruchamianiu. JAk go proboje

> uruchamiac to po kilku tak 10 -15 sec krecenia rozrusznikiem

> silnik zaczyna jak by zalapywac i dostaje strasznych wibracji

> jak juz odpali i sie rozgrzeje przejade się zawieżc siostre do

> szkoły i wroce to pożniej pali na strzała. Pompa paliwowa jest

> troszke mokra od ropy silnik bierze okolo pol litra oleju na

> 6000km.Mam 2 przypuszczenia schodzi paliwo z pompy albo swieczki

> nie grzeją . Jak sprawdzić w domowy sposob dzialanie swieczek .

> dzieki za pomoc pozdrawiam

Ja dla mnie to taka pompka jest wogule nie potrzebna i tylko mnie wkurza przy odpowietrzaniu układu paliowowego.

Miałem przypadek ze wlasnie taka pompka była przyczyna brania powietrza przez układ paliwowy, była nieszczelnosc. Ja osobiscie wtedy taka pompke wywalilem i wstawilem fabryczny przewod. Ja mzasz mozliwos to wstaw kawalek przezroczystego weza za ta pompka to wtedy zobaczysz czy bierze powietrze.

Najlepszym sposobem na swiece jest zmierzenie ich opornosci ale trudno o miernik ktory by to dokladnie zmierzył (wartosc ponizej 1 ohma). Zostaje wykrecenie swiec i poprze dosyc grube kable podlaczenie ich do aku i owtedy zobaczysz czy grzeja i porownasz sobie czas rozgrzewania poszczególnych swiec. Te 2 sposoby sa 100% inne sposoby pokaza tylko czy swiece sa lub nie przepalone ale nie pokaza ze sa dobre znaczy sie grzeja.

Napisano

wg kolejności co sprawdzić po kolei:

1 cofa się paliwo. wywal tę pompke i na jej miejsce wstaw kawałek przezroczystego weżyka. Odpal motor niech pochodzi troszke i wyłacz. węzyk powinien być pełen paliwa i tak powinno zostac. Jak wrócisz za jakiś czas i się okaże, że w węzyku jest powietrze to masz przyczyne_ trza wymienić przewód paliwowy od filtra do pompy prawdopodobnie

2 Swiece nadają się do wyrzucenia. Sprawdź omomierzem czy mają około 1 oma oporności. Jeśli tak to działają. Jeśli mają znacznie więcej niż 1 om to na wyrzucenie

3 mnało prawdopodobne ale jednak u mnie to było przyczyną złego odpalania- kąt wtrysku do regulacji( a konkretnie przyspieszenia) na kole pompy paliwa

więcej pomysłów nie mam

Napisano

kurcze mam identyczny problem

astra 1,7TD isuzu r93

im jest zimniej to po nocy coraz ciężej ją zapalić :/ aku nowy z porządnym prądem rozruchowym więc z tej strony wszystko jest ok.

u mnie jest tak że autko kręci kręci i nic. dopiero po dłuższym kręceniu słychać już trochę inny odgłos (co mi mówi że niedługo zaskoczy) i po jeszcze jednej czy 2 próbach dłuższego kręcenia asterka zaskakuje ale nie na długo, bo jak wiadomo nie można jej gazu dodać (bo turbina mi się wtedy odzywa metalicznym wrzaskiem) a jak się nie doda gazu to cały czas oscyluje w granicy 600obrotów i strasznie rzuca autkiem zgaśnie. po zgaśnięciu samochodzik można odpalić już normalnie ale nadal obroty są na 600obr i strasznie trzęsie (i czasami zgaśnie znowu a czasami nie) ale jak nie zgaśnie to potrzęsie trochę, pochodzi trochę i wracan na normalne obroty czyli 900 i jest ok. Potem jest już normalnie no chyba że asterka postoi parę dłuższych godzin na dworze i wtedy sytuacja jest podobna ale odpala już lepiej ale nadal obroty na 600 i trzęsie dopóki trochę nie pochodzi.

i teraz jaka może być tego przyczyna? kompresja spada czy co?

świece chyba ok, wszystkie filtry były wymieniane jesienią.

asterka ma tak od początku od kiedy ją mam czyli 2 lata

i takie pytanie poza tematem. gdzie jest w isuzu umiejscowiony termostat i czy łatwo go zdemontować (bo wiem że w niektórych benzynach jest za obudową rozrządu) 2 sprawa to gdzie szukać numerów silnika.

Napisano

piszesz świece chyba ok....... no to sprawdź co będziesz wiedział napewno.

I kompresje na zimnym silniku też nie zaszkodzi sprawdzić. Jak będzie więcej niż 26, to przyczyn trza szukać gdzie indziej

Napisano

> kurcze mam identyczny problem

> astra 1,7TD isuzu r93

> im jest zimniej to po nocy coraz ciężej ją zapalić :/ aku nowy z

> porządnym prądem rozruchowym więc z tej strony wszystko jest ok.

> u mnie jest tak że autko kręci kręci i nic. dopiero po dłuższym

> kręceniu słychać już trochę inny odgłos (co mi mówi że niedługo

> zaskoczy) i po jeszcze jednej czy 2 próbach dłuższego kręcenia

> asterka zaskakuje ale nie na długo, bo jak wiadomo nie można jej

> gazu dodać (bo turbina mi się wtedy odzywa metalicznym

> wrzaskiem) a jak się nie doda gazu to cały czas oscyluje w

> granicy 600obrotów i strasznie rzuca autkiem zgaśnie. po

> zgaśnięciu samochodzik można odpalić już normalnie ale nadal

> obroty są na 600obr i strasznie trzęsie (i czasami zgaśnie znowu

> a czasami nie) ale jak nie zgaśnie to potrzęsie trochę, pochodzi

> trochę i wracan na normalne obroty czyli 900 i jest ok. Potem

> jest już normalnie no chyba że asterka postoi parę dłuższych

> godzin na dworze i wtedy sytuacja jest podobna ale odpala już

> lepiej ale nadal obroty na 600 i trzęsie dopóki trochę nie

> pochodzi.

> i teraz jaka może być tego przyczyna? kompresja spada czy co?

> świece chyba ok,

Po tym co napisałeś śmiem twierdzić że świece nie są OK

wszystkie filtry były wymieniane jesienią.

> asterka ma tak od początku od kiedy ją mam czyli 2 lata

> i takie pytanie poza tematem. gdzie jest w isuzu umiejscowiony

> termostat i czy łatwo go zdemontować (bo wiem że w niektórych

> benzynach jest za obudową rozrządu) 2 sprawa to gdzie szukać

> numerów silnika.

Napisano

> Po tym co napisałeś śmiem twierdzić że świece nie są OK

czyli czeka mnie kolejny wydatek :/ z tego co wiem to wszystkie świece grzeją ale nie jestem pewien czy dostatecznie dobrze :/

zostaje jechać sprawdzić świece i kompresje frown.gif

Napisano

> kurcze mam identyczny problem

> astra 1,7TD isuzu r93

> im jest zimniej to po nocy coraz ciężej ją zapalić :/ aku nowy z

> porządnym prądem rozruchowym więc z tej strony wszystko jest ok.

> u mnie jest tak że autko kręci kręci i nic. dopiero po dłuższym

> kręceniu słychać już trochę inny odgłos (co mi mówi że niedługo

> zaskoczy) i po jeszcze jednej czy 2 próbach dłuższego kręcenia

> asterka zaskakuje ale nie na długo, bo jak wiadomo nie można jej

> gazu dodać (bo turbina mi się wtedy odzywa metalicznym

> wrzaskiem) a jak się nie doda gazu to cały czas oscyluje w

> granicy 600obrotów i strasznie rzuca autkiem zgaśnie. po

> zgaśnięciu samochodzik można odpalić już normalnie ale nadal

> obroty są na 600obr i strasznie trzęsie (i czasami zgaśnie znowu

> a czasami nie) ale jak nie zgaśnie to potrzęsie trochę, pochodzi

> trochę i wracan na normalne obroty czyli 900 i jest ok. Potem

> jest już normalnie no chyba że asterka postoi parę dłuższych

> godzin na dworze i wtedy sytuacja jest podobna ale odpala już

> lepiej ale nadal obroty na 600 i trzęsie dopóki trochę nie

> pochodzi.

> i teraz jaka może być tego przyczyna? kompresja spada czy co?

> świece chyba ok, wszystkie filtry były wymieniane jesienią.

> asterka ma tak od początku od kiedy ją mam czyli 2 lata

> i takie pytanie poza tematem. gdzie jest w isuzu umiejscowiony

> termostat i czy łatwo go zdemontować (bo wiem że w niektórych

> benzynach jest za obudową rozrządu) 2 sprawa to gdzie szukać

> numerów silnika.

Termostat jest na "wierzchu" z lewej strony głowicy (siedzac za kierownica) ale dojscie takie sobie.

Jesli to nie swieca-swiece ,to moze byc kompresja (jak silnik pochodzi to olej uszczelnia pierscienie i wtedy jest OK)

Ja kiedys mialem podobna sytuacje, w zimie telepało silnikiem i obroty tez w okolicach 500-600 rpm. Okazało sie ze na jednym garze nie bylo luzu na zaworze wydechowym (nie domykał sie) po regulacji wszystko wróciło do normy.

W isuzu luz zaworowy jest regulowany poprzez płytki i raz na 50 kkm przydało by sie posprawdzac luzy.

Na zimnym silniku (najlepiej "po nocy", ale latem) ssace 0,15 mm a wydechowe 0,25 mm.

Napisano

a ile grzejesz świece? ja grzeję do czasu "pyknięcia", potem ok 5-10s odpoczynku i kolejne grzanie... i tak z 3-4 razy. Po tym zabiegu odpala na dotyk 893goodvibes.gif

Napisano

u mnie czas poświęcony na krecenie rozrusznikiem jest wprost proporcjonalny do czasu nagrzewania świec. Prościej mówiąc. Im krócej będę grzał świece tym rozrusznik dłużej będzie kręcił. Chodzi mi oczywiście o poranne odpalanie bo gdy slinik jest ciepły nawet mi się kontrolki od świec nie zapalą lub tylko mignie na 1 s.

Napisano

> u mnie czas poświęcony na krecenie rozrusznikiem jest wprost wprost

> proporcjonalny do czasu nagrzewania świec.

Nie żebym się czepiał, ale to:

> Im krócej będę grzał świece tym rozrusznik dłużej będzie kręcił.

oznacza, że jest odwrotnie proporcjonalny wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Nie żebym się czepiał, ale to:

> oznacza, że jest odwrotnie proporcjonalny

> Pozdroofka

nie wiem, studiuję pedagogikę a nie matematyke zlosnik.gif

Napisano

> nie wiem, studiuję pedagogikę a nie matematyke

waytogo.gif No, to Cię tłumaczy... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

> a ile grzejesz świece? ja grzeję do czasu "pyknięcia", potem ok 5-10s

> odpoczynku i kolejne grzanie... i tak z 3-4 razy. Po tym

> zabiegu odpala na dotyk

świece można grzać z 10 razy i tak odpala tak samo. Ja stawiam na kompresję bo niestety z racji przebiegu i małych wycieków zalałem asterkę olejem mineralnym i po tym drastycznie pogorszyło się smarowanie zimnego silnika :/ i może faktycznie jak pokręci to olej dopiero uszczelnia pierścienie i lepiej chodzi.

potem jak już z rana odpalę to autko nawet po postoju kilku godzin po podgrzaniu świec pali na dotyk ale trzęsie i obroty są w graniecach 600

zaleć mineralnym to najgorszy błąd jako mogłem zrobić :/ bo teraz wrócić do półsyntetyku to duże ryzyko :/

ale dzięki wszystkim za rady. na pewno się do nich zastosuję i zobaczymy co z tego wyjdzie.

a co byście powiedzieli na taką opcję że zaworek zwrotny nie trzyma i przez to są problemy z odpaleniem?

Napisano

> świece można grzać z 10 razy i tak odpala tak samo. Ja stawiam na

> kompresję bo niestety z racji przebiegu i małych wycieków

> zalałem asterkę olejem mineralnym i po tym drastycznie

> pogorszyło się smarowanie zimnego silnika :/ i może faktycznie

> jak pokręci to olej dopiero uszczelnia pierścienie i lepiej

> chodzi.

> potem jak już z rana odpalę to autko nawet po postoju kilku godzin po

> podgrzaniu świec pali na dotyk ale trzęsie i obroty są w

> graniecach 600

> zaleć mineralnym to najgorszy błąd jako mogłem zrobić :/ bo teraz

> wrócić do półsyntetyku to duże ryzyko :/

> ale dzięki wszystkim za rady. na pewno się do nich zastosuję i

> zobaczymy co z tego wyjdzie.

> a co byście powiedzieli na taką opcję że zaworek zwrotny nie trzyma i

> przez to są problemy z odpaleniem?

Ja przd kupnem nie wiem co było lane, a jak kupiłem to przez rok lałem mineralny a teraz od pół roku jeżdze na półsyntetyku i jest ok

Napisano

> W isuzu luz zaworowy jest regulowany poprzez płytki i raz na 50 kkm

> przydało by sie posprawdzac luzy.

> Na zimnym silniku (najlepiej "po nocy", ale latem) ssace 0,15 mm a

> wydechowe 0,25 mm.

a czy w silniku 1.7 D (oplowski) luz zaworowy jest tez regulowany poprzez płytki?? z tego co wiem to tam są hydrauliczne kompensatory luzy - no chyba zę to do czego innego służy niz te płytki...

Napisano

> zaleć mineralnym to najgorszy błąd jako mogłem zrobić :/

nie gadaj głupot. Ja od zawsze jeżdże na minerale i to tym z niższej półki( typu lotos orlewn oil falco itd) i auto odpala jak marzenie ( trza tylko było coś zaradzić na cofające się z pompy paliwo i wyregulowac kąt wtrysku)

Nie mogę powiedzieć złego słowa na oleje mineralne.

Skąd wogóle ta teoria, że minerał przyczynia się do wcześniejszego zużycia silnika???? Jakieś badania albo coś?, czy tylko własne domysły?

Napisano

> a czy w silniku 1.7 D (oplowski) luz zaworowy jest tez regulowany

> poprzez płytki??

Nie, w silnikach montowanych w astrze tylko isuzu ma płytki.

Napisano

> zalałem asterkę olejem mineralnym i po tym drastycznie

> pogorszyło się smarowanie zimnego silnika

A jak to stwierdziles ?

Ja 4 lata leje lotos diesel mineralny a wczesniej był ELF turbodiesel mineralny i problemów nie mam, zwłasza że poprzedniej zimy przy -20 nie było problemu z zapaleniem silnika (asekuracyjnie grzałem swiece 2 razy i tyle)

Napisano

a może mi ktoś wyjaśnić czemu gdy pojechałem z asterką na pierwszą wymianę oleju od sprowadzenia jej z niemiec to koleś który wymienia oleje, spojrzał na "metkę " z informacją jaki olej mu zalano zrobił takie oczy yikes.gif i powiedział że na pełnym syntetyku śmigałem. To dobrze czy źle? Od tamtego czasu jeżdżę na półsyntet. 10W-40 Mobil Super S. Różnicy nie odczuwam. Silnik jak był czysty tak został. Oleju bierze minimalnie. Od wymiany do wymiany dolewam mu może z 0,5 l.

Napisano

> zalano zrobił takie oczy i powiedział że na pełnym syntetyku

> śmigałem.

Pewnie był młody to i zdziwiony. Nic nie stoi na przeszkodzie zeby zalac syntetyk, jesli silnik jest juz wyeksploatowany a smigał na mineralnym to jest ryzyko ze wypłucze nagary i pozatyka przewody olejowe ale jest tylko ryzyko ze nie ze tak bedzie na 100%.

Napisano

> Pewnie był młody to i zdziwiony. Nic nie stoi na przeszkodzie zeby

> zalac syntetyk, jesli silnik jest juz wyeksploatowany a smigał

> na mineralnym to jest ryzyko ze wypłucze nagary i pozatyka

> przewody olejowe ale jest tylko ryzyko ze nie ze tak bedzie na

> 100%.

No właśnie koleś pracuje już tam kilka lat. Olać to! Ważne żę Asterka teraz chodzi jak należy i to się liczy. Dzisiaj rano troche dłużej mi pokręcił ale stał prawie 2 dni nieruszany więc mu się nie dziwię. W nocy temp. spadała do - 17, przewody pewnie najpierw oszroniały a potem przemokły. Pozatym aku penie był troche słabszy

Napisano

> No właśnie koleś pracuje już tam kilka lat. Olać to! Ważne żę Asterka

> teraz chodzi jak należy i to się liczy. Dzisiaj rano troche

> dłużej mi pokręcił ale stał prawie 2 dni nieruszany więc mu się

> nie dziwię. W nocy temp. spadała do - 17, przewody pewnie

> najpierw oszroniały a potem przemokły. Pozatym aku penie był

> troche słabszy

Ten silnik nie jest "mistzem" zapalania zima wiec nawet jak trzeba dłuzej pokrecic to nie jest to nic nienormalnego.

Napisano

> Termostat jest na "wierzchu" z lewej strony głowicy (siedzac za

> kierownica) ale dojscie takie sobie.

> Jesli to nie swieca-swiece ,to moze byc kompresja (jak silnik

> pochodzi to olej uszczelnia pierscienie i wtedy jest OK)

> Ja kiedys mialem podobna sytuacje, w zimie telepało silnikiem i

> obroty tez w okolicach 500-600 rpm. Okazało sie ze na jednym

> garze nie bylo luzu na zaworze wydechowym (nie domykał sie) po

> regulacji wszystko wróciło do normy.

> W isuzu luz zaworowy jest regulowany poprzez płytki i raz na 50 kkm

> przydało by sie posprawdzac luzy.

> Na zimnym silniku (najlepiej "po nocy", ale latem) ssace 0,15 mm a

> wydechowe 0,25 mm.

Dokładnie. Sprawdzić luzy na zaworach. U mnie nie było luzu na zaworach ssących, czyli cały czas była za niska kompresja. Zeszła zima to był horror. Zajeździłem akumulator i rozrusznik (dwa razy). Po wymianie płytek przy ostanich -10 wystarczyło jedno grzanie i pali na tzw dotyk.

Napisano

> a ile grzejesz świece? ja grzeję do czasu "pyknięcia", potem ok 5-10s

> odpoczynku i kolejne grzanie... i tak z 3-4 razy. Po tym

> zabiegu odpala na dotyk

Ja czekam do zgaśnięcia lampki i pali na dotyk, tylko w naprawdę duże mrozy po chwili cofam kluczyk i grzeję drugi raz choć nie wiem czy to coś daje.

Napisano

> Ja czekam do zgaśnięcia lampki i pali na dotyk, tylko w naprawdę duże

> mrozy po chwili cofam kluczyk i grzeję drugi raz choć nie wiem

> czy to coś daje.

daje i to napewno. Ja gdybym rano grzałem tylko raz to kręcił znacznie dłużej niż. Raz podgrzać i potem drugi raz.

Napisano

> A jak to stwierdziles ?

> Ja 4 lata leje lotos diesel mineralny a wczesniej był ELF turbodiesel

> mineralny i problemów nie mam, zwłasza że poprzedniej zimy przy

> -20 nie było problemu z zapaleniem silnika (asekuracyjnie

> grzałem swiece 2 razy i tyle)

jeśli chodzi o smarowanie to można to odczuć szczególnie gdy odpali się asterkę na zimnym silniku i spróbuje przygazować wtedy pojawiają się lekkie metaliczne odgłosy - przy półsyntetyku tego nie było (odgłosy zaczęły się pojawiać właśnie po wymianie)

olej jest firmy ELF dla turbodiesli nie pamiętam dokładnej nazwy.

Napisano
  • Autor

gdzie znajduje sie ten zaworek zwrotny on jest w pompie?? znalazlem przyczyny problemow z paleniem samochodu przyczyna nr jeden to spalona jedna swieca żarowa a 2 przyczyna to ze paliwo mi sie cofa z pompy i mam kolejne pytanie przy filtrze paliwa na dojsciu jest zainstalowane jakies urzadzenie (zaworek czujnik i dochodza do niego przewody co to jest ??) czy to jest jakis zaworek ?? do czego słuzy ?? i jak sie spieprzy to jakie sa objawy ??

Napisano

nawet spawny zawór zwrotny nie pomoże, jak przewód doprowadzający paliwo będzie nieszczelny, przetarty. Moja rada, to wymienić przewód filtr paliwa- pompa i nie wkładac tam żadnych duperelek typu zaworki odcinające, a paliwo nie będzie miało szansy się cofnąć.

Napisano

ale zakładając że przewód jest sprawny warto wymienić zaworek zwrotny jeśli nie działa.

Napisano

> ale zakładając że przewód jest sprawny warto wymienić zaworek zwrotny

> jeśli nie działa.

toż zaworek zwrotny jest wewnątrz pompy, a pompy rozbierał chyba nie będziesz.

wszystko inne co jest założone na tym węzu, nie jest oryginalne

Napisano
  • Autor

> nawet spawny zawór zwrotny nie pomoże, jak przewód doprowadzający

> paliwo będzie nieszczelny, przetarty. Moja rada, to wymienić

> przewód filtr paliwa- pompa i nie wkładac tam żadnych duperelek

> typu zaworki odcinające, a paliwo nie będzie miało szansy się

> cofnąć.

filtr wymieniałem niedawno przewod dzis zalorzylem plastikowy przezroczysty i paliwo sie wracalo a pompa to chyba troche droga jest aby ja wymieniac

Napisano

> filtr wymieniałem niedawno przewod dzis zalorzylem plastikowy

> przezroczysty i paliwo sie wracalo a pompa to chyba troche droga

> jest aby ja wymieniac

heh, żle mnie zrozumiałeś 270751858-jezyk.gif

ja nie każę ci zmieniać pompy ani filtra, tylko przewód paliwowy, który prowadzi od filtra do pompy;)

u mnie to właśnie nim łapało powietrze i uwierz, przetarcie było takie małe i niewidoczne, suchutkie, że w życiu bym nie pomyślał, ze to tamtędy zasysało powietrze

Napisano
  • Autor

> heh, żle mnie zrozumiałeś

> ja nie każę ci zmieniać pompy ani filtra, tylko przewód paliwowy,

> który prowadzi od filtra do pompy;)

> u mnie to właśnie nim łapało powietrze i uwierz, przetarcie było

> takie małe i niewidoczne, suchutkie, że w życiu bym nie

> pomyślał, ze to tamtędy zasysało powietrze

kupiłes orginalny przewód z końcówkami zarobionymi czy sam sobie dorobiłeś?? ile cie kosztował i gdzie zakupiłeś ??

Napisano

> kupiłes orginalny przewód z końcówkami zarobionymi czy sam sobie

> dorobiłeś?? ile cie kosztował i gdzie zakupiłeś ??

podłaczyłem stary wąż pod ciśnienie 5 atmosfer, umoczyłem w wodzie i znalazłem nieszczelność( było widać bombelki powietrza), a następnie w tym miejscu go przeciąłem i wstawiłem rurkę metalową, założyłem zaciski i jest git. motorek odpala od pierwszego przekręcenia.

a nowego węża, to nie mam pojecia gdzie szukac.

Napisano

mam chyba ten problem z cofaniem się paliwa bo rano muszę trochę dłuzej pokrecić aby załapał

ale grzeję 2x w temp. poniżej 0 kręcę i ....

krecę 5 czy 20 sek i tak nie odpali za pierwszym ale wystarczy bez grzania za drugim odrazu załapuje

teraz kręcę z 5 sek chwila czekania i pali

zastanawiam się czy to jest wina cofania sie paliwa czy nie bo gdyby tak było to bym musiał za drugim tez dłużej kręcić

Napisano

> mam chyba ten problem z cofaniem się paliwa bo rano muszę trochę

> dłuzej pokrecić aby załapał

> ale grzeję 2x w temp. poniżej 0 kręcę i ....

> krecę 5 czy 20 sek i tak nie odpali za pierwszym ale wystarczy bez

> grzania za drugim odrazu załapuje

> teraz kręcę z 5 sek chwila czekania i pali

> zastanawiam się czy to jest wina cofania sie paliwa czy nie bo gdyby

> tak było to bym musiał za drugim tez dłużej kręcić

no to ja mam identycznie tylko że mi jeszcze schodzi z obrotów strasznie trzęsie i czasem zgaśnie chyba że dogazuje.

świece sprawdzałem i wszystkie są bdb

może zrób tak jak mi koledzy radzili. jak nie pomoże wymiana przewodu albo naprawienie cofającego się paliwa to sprawdź kompresję na zimnym i wyreguluj luzy zaworowe

ja będe z tym walczył dalej w przyszłym tygodniu

powie mi ktoś gdzie się znajduje zaworek zwrotny dokładnie? bo raczej przy pompie ale gdzie i jak się do niego dostać?

Napisano

> no to ja mam identycznie tylko że mi jeszcze schodzi z obrotów

> strasznie trzęsie i czasem zgaśnie chyba że dogazuje.

> świece sprawdzałem i wszystkie są bdb

> może zrób tak jak mi koledzy radzili. jak nie pomoże wymiana przewodu

> albo naprawienie cofającego się paliwa to sprawdź kompresję na

> zimnym i wyreguluj luzy zaworowe

zawory mam samoregulujące

a jak mi zapali to chodzi bardzo równiutko nie szarpie

narazie nic nie będę robił wystarczy dwa razy zakrecic

ale latem zapala od pierwszego po nocy to chyba przewód paliwowy jest ok

Napisano

U mnie jest podobnie. Zauwazylem jednak cos dziwnego...

Problem polega na tym ze auto po nocy/pracy ciezko odpala. Kiedy pojawia sie lampka grzeje swiece, czekam. skonczy - cofam kluczyk i znow przekrecam. znow pozwalam sie im nagrzac i cofam. po 3 takich cyklach auto odpala odrazu - obroty leca na 1-1,5k auto trzesie i po chwilce spadaja i jest ok.

kiedy jednak po przekreceniu kluczyka nie pojawia sie lampka swiec a ja robie to samo, tzn odczekuje chwile cofam luczyk i tak kilka razy to niestety wiele nie pomaga - kreci kilka dobrych sekund i dopiero odpala puszczajac siwy dymek.

bylem u mechanika - akumulator i swiece ok. problem pojawil sie jakis czas temu po wymianie filtra paliwa (wtedy kiepsko palil juz po 1-2 h postoju) wymienili sparcialy przewod paliwowy i twierdza ze uklad jest szczelny.

Co robic?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.