Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rozładowujący się akumulator

Featured Replies

Napisano

Temat ciągle się przewijający na naszym kąciku, ale ja sam już nie mam kolejnych pomysłów.

Po krótce postaram się wyjaśnić mój problem:

W lipcu wymieniłem akumulator ( stary miał zwartą cele)

Nie miałem z nim większych problemów do czasu obowiązkowej jazdy na światłach, zaczynała podczas zapalania zapalać się przy rozruchu lampka ABS ( co świadczyło o spadku napięcia poniżej 9V) Miesiąc temu naładowałem akumulator na max. Dziś zakupiłem sobie arometr ( wczoraj znów zaświeciła przy rozruchu lampka ABS) sprawdziłem elektrolit w poszczególnych celach akumulatora i shocked.gif arometr pokazał gęstość 1,5 czyli akumulator rozładowany.

Napięcie na akumulatorze centra plus 50Ah po uruchomieniu silnika 14,4V

Przy max obciążeniu ( włączone wszystko co się da wink.gif ) napięcia ma wartość 13,9V - 14V

pobór prądu w czasie spoczynku ok 50mA ( pobiera komputer LPG, centralny zamek, MID )

po odłączeniu powyższych urządzeń upływa 3mA ( czyli w normie )

Akumulator ma 6 miesięcy więc czemu alternator nie jest w stanie go naładować ( napięcia w normie ) . Poruszam się na odcinku 15km

Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi, mi pomysły już się skończyły niewiem.gif

Napisano

Podpinam sie pod pytanie.Mam idetyczne objawy z tym samym akumulatorem tylko 70Ah.ja robię odkicki 3-4 km

Napisano

> Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi, mi pomysły już się skończyły

Wykonaj te pomiary napięcia jeszcze raz innym miernikiem - ten może pokazywać bzdury ... hmm.gif

Napisano

Dokładnie sprawdz innym miernikiem. Ostatnio spotkalem sie z takim samym przypadkiem ze niby ladowanie ok itd, a regulator napiecia fiksowal... tzn przez jakies 5 minut od rozruchu bylo ok, a pozniej maniana

Napisano

Miałem podobny problem - po ok. 30 dniach od naładowania akumulatora na maksa, wtedy areometr wskazywał zielone pole u góry, a "kocie oczko" miało zielony kolor - nagle zapaliła mi sie podczas rozruchu silnika kontrolka Airbag. Podejrzewając rozładowany akumulator stwierdziłem, że "kocie oczko" zmieniło kolor z zielonego na czarny (co oznacza, że naładowanie akumulatora jest poniżej 65%). Ponieważ ok. 18 miesięcy nie miałem żadnych problemów z akumulatorem, podejrzewając jakieś zwarcie w instalacji, dokonałem szeregu pomiarów upływności akumulatora. Oto wyniki, pozbawione nieistotnych pomiarów:

- wyłączony zapłon, wyłączony alarm, centralny zamek: drzwi nie zamknięte - 0,076A

- wyłączony zapłon, wyłączony alarm, centralny zamek: drzwi zamknięte - 0,180A

Bilans energetyczny akumulatora w ciągu 30 dni:

strata pojemności z upływności: 30 dni*22 godz.*0,180A=118,8Ah

strata pojemności z rozruchów: 30*2/3600godz.*50A=0,83Ah

odzysk pojemności: 30 dni*2 godz.*1,5A=90Ah

mam akumulator o pojemności 55AH:

55Ah-118,8Ah-0,83Ah+90Ah=25,37Ah

Wynika z tego, że po miesiącu akumulator ma pojemność ok. 25Ah!!! Czyli poniżej 65% i dlatego gaśnie "kocie oczko"!

I wtedy wszystko okazało się jasne - zrobiłem sobie kiedyś domykanie szyb poprzez zwarcie dwóch kabelków - tego, na którym pojawia się masa po zamknięciu drzwi oraz tego, na którym pojawienie się masy wymusza zamykanie wszystkich szyb. Po rozłaczeniu "domykania" upływność zamalała do 0,070A.

Sprawdziłem bilans:

strata pojemności z upływności: 30 dni*22 godz.*0,070A=46,2Ah

strata pojemności z rozruchów: 30*2/3600godz.*50A=0,83Ah

odzysk pojemności: 30 dni*2 godz.*1,5A=90Ah

55Ah-46,2Ah-0,83Ah+90Ah=97Ah, co oczywiście jest błędne, po po naładowaniu akumulator nie ładuje się już, więc te 90Ah jest w rzeczywistości mniejsze... Ale wniosek mozna wyciągnąć, że teraz akumulator odzyskuje całą swoją pojemność!

Czy aby nie instalowałeś tego "domykania" szyb? Pozdr.

Napisano
  • Autor

Nie stety nie , nie instalowałem u siebie domykania szyb - ale szykowałem się uzupełnić o ten dodatek instalację właśnie w tym roku

Napisano
  • Autor

A jakie są objawy jeśli uszkodzeniu ulegają diody alternatora?

Napisano

Zobacz czy jest właściwy poziom elektrolitu, jak będzie za mały to - nie trzyma napięcia.

------------------

Astra X16SZ 95 lpg

Napisano
  • Autor

> Zobacz czy jest właściwy poziom elektrolitu, jak będzie za mały to -

> nie trzyma napięcia.

> ------------------

> Astra X16SZ 95 lpg

Właśnie ponownie ładuję akumulator - poziom elektrolitu jest ok - ponad znaczniki poziomu

Napisano

> Właśnie ponownie ładuję akumulator - poziom elektrolitu jest ok -

> ponad znaczniki poziomu

Jeśli masz taką możliwość zamień się z kimś akumulatorami i moze sprawa się trochę rozjaśnić wink.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli masz taką możliwość zamień się z kimś akumulatorami i moze

> sprawa się trochę rozjaśnić

Tak trzeba będzie zrobić; On sprawdzi mój akumulator a ja sprawdzę swój alternator

Napisano

> Tak trzeba będzie zrobić; On sprawdzi mój akumulator a ja sprawdzę

> swój alternator

Ostrożnie z tymi próbami !!!

Może się skończyć tym że Ty załatwisz na cacy jego akumulator. Proponuję jeszcze raz pomierzyć te napięcia ładowania innym miernikiem.

Napisano
  • Autor

pomierzę ale dopiero jutro, bo nadal akumulator ładuje prostownikiem

Napisano

> pomierzę ale dopiero jutro, bo nadal akumulator ładuje prostownikiem

A jakie napięcie masz na akumulatorze z włączonym prostownikiem??

Powinno być większe od 15,5V a końcowe napięcie ładowania może się podnieść nawet powyżej 16V (przy dość silnym gazowaniu wszystkich cel aku)

Napisano
  • Autor

mam 16V , jest ciepławy

W instrukcji centry jest że można go ładować do 16,8V

Jutro jeszcze raz pomierzę drugim multimetrem, jeśli będzie ok, a zdechnie jeszcze raz to podjadę do auto elektryka aby sam zobaczył

Napisano

> mam 16V , jest ciepławy

> W instrukcji centry jest że można go ładować do 16,8V

> Jutro jeszcze raz pomierzę drugim multimetrem, jeśli będzie ok, a

> zdechnie jeszcze raz to podjadę do auto elektryka aby sam

> zobaczył

Witam

Służę swoim miernikiem

Ale przed pomiarami do Justyny po małe 20.GIF trza skoczyć coby się rączki na mrozie nie trzęsły zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Witam

> Służę swoim miernikiem

> Ale przed pomiarami do Justyny po małe trza skoczyć coby się rączki

> na mrozie nie trzęsły

To w sumie Justyna za moim oknem wink.gif

p.s mam 2 multimetry , co oczywiście nie wyklucza 20.GIF

Napisano

A co wy chcecie tymi miernikami w piwo.gif mierzyć? grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> A co wy chcecie tymi miernikami w mierzyć?

> Pozdroofka

Procenty wink.gifpub2.gif

Napisano
  • Autor

Witam ponownie , razem z moim niedalekim sąsiadem Zielikiem pomierzyliśmy jeszcze raz wszystko.

Korzystaliśmy z miernika cyfrowego i analogowego- pomiary praktycznie się nie różniły, napięcie po uruchomieniu bez obciążenia wynosiło 14,4V , natomiast przy max obciążeniu spadło do 14V, a tu ciekawostka im dłużej czekaliśmy tym napięcie było niższe po 5 minutach mieliśmy już ok. 13,5V.

Wtedy przełączyłem na LPG i o dziwo pomiar spadł na 12,65V sporo za mało crazy.gif

Wartość już nie ulegała zmianie, po wyłączaniu wszystkich

odbiorników znów wróciło napięcie 14V -14,2V

Czy to by wskazywało na kończące się szczotki lub regulator napięcia?

Moja asterka z silnikiem x16xel ma alternator Boscha ale nie mogę się do niego dostać aby sprawdzić numer części i jego model , lub ewentualnie numer stabilizatora napięcia ( ten dłuuuuuuuugi kolektor dolotowy wink.gif )

Dzięki

Napisano
  • Autor

Już sobie poradziłem wink.gif

Dane alternatora widoczne na zdjęciu (załącznik)

górny numer to w katalogu BOSCH 123120001

na samym dole nr. Opla 90413760

14V 70A

post-79099-14352478254715_thumb.jpg

Napisano

a odpowiedziałby mi ktoś ile czasu potrzebowało by radio grające dość głośno żeby rozładować cały aku 74 aH. Radio 4x50. Tak w przybliżeniu.

Napisano

> a odpowiedziałby mi ktoś ile czasu potrzebowało by radio grające dość

> głośno żeby rozładować cały aku 74 aH. Radio 4x50. Tak w

> przybliżeniu.

Musisz sprawdzić ile prądu pobiera to "dość głośno" grające radio, a potem policzyć, na ile wystarczy. Konkretnej wartości nikt Ci nie poda, bo to zależy także od pogody, etc.

Pzdr,

PezeT

Napisano

> Bilans energetyczny akumulatora w ciągu 30 dni:

> strata pojemności z upływności: 30 dni*22 godz.*0,180A=118,8Ah

> strata pojemności z rozruchów: 30*2/3600godz.*50A=0,83Ah

> odzysk pojemności: 30 dni*2 godz.*1,5A=90Ah

> mam akumulator o pojemności 55AH:

> 55Ah-118,8Ah-0,83Ah+90Ah=25,37Ah

> Wynika z tego, że po miesiącu akumulator ma pojemność ok. 25Ah!!!

> Czyli poniżej 65% i dlatego gaśnie "kocie oczko"!

> I wtedy wszystko okazało się jasne - zrobiłem sobie kiedyś

Dlaczego kolega przyjal przy odzysku pojemnosci prad ladowania 1,5A przy tych dwoch godzinach?

Jaka srednia wartosc pradu ladowania nalezaloby przyjac przy max 30min jazdy dziennie? (okolo 15min w jedna strone do pracy)?

Pytam poniewaz kolega Lelek w innym watku napisal, ze zaraz po odpaleniu aku jest ladowany pradem 7A, rozumiem ze wartosc wraz z uplywem czasu zmienia sie.

Napisano

> Dlaczego kolega przyjal przy odzysku pojemnosci prad ladowania 1,5A

> przy tych dwoch godzinach?

Ja do swoich orientacyjnych obliczeń przyjąłem średni prąd ok. 1,5A przy założeniu że jeżdżę 2 razy 1 godzina w ciągu doby (po rozruchu 3A, pod koniec 1 godzinnej jazdy blisko 0A - akumulator naładowany).

> Jaka srednia wartosc pradu ladowania nalezaloby przyjac przy max

> 30min jazdy dziennie? (okolo 15min w jedna strone do pracy)?

Im krótsza jazda, tym prąd spadnie do wyższej wartości, bo akumulator nie zdąży się naładować tak, jak przy dłuższej jeździe - prąd maleje wraz ze stopniem naładowania wykładniczo do zera. W twoim przypadku przyjąłbym średni prąd większy niż u mnie, powiedzmy 2A przy akumulatorze naładowanym do ok. 60%, a 0,5A przy całkowicie naładowanym.

> Pytam poniewaz kolega Lelek w innym watku napisal, ze zaraz po

> odpaleniu aku jest ladowany pradem 7A, rozumiem ze wartosc wraz

> z uplywem czasu zmienia sie.

Musiałby stracić nagle całą pojemność!!! Nawet 300A * 2 sekundy=300A*2/3600h=0,16Ah tyle akumulator traci pojemności po 1 rozruchu, no... chyba że ktoś go morduje przez minutę, to nawet wtedy tylko 5Ah... W tej sytuacji nie zgadzam się z Lelkiem, początkowy prąd ładowania 7A to za duzo, przy podłączeniu 14,4 V z alternatora nawet prawie całkowicie rozładowany akumulator nie ma tak małej rezystancji, żeby pobierał aż tak duży prąd. Poza tym większy prąd niż 1/10 jego pojemności jest chyba niebezpieczny dla akumulatora? Co innego prostownik-ładowarka. Próbowałem kiedyś wymusić w prostowniku regulowanym prąd ładowania równy 1/10 pojemności takiego "zdechlaka", czyli 5,5A i aby to uzyskać musiałem przyłożyć do niego ponad 18V !!! Przy "typowym" podładowywaniu moją ładowarką, w początkowej fazie ładowania napięcie na zaciskach akumulatora wynosi ok. 15V, a prąd 1,5-2A, pod koniec prąd spada do ok. 0,5A.

Lelek napisał też, że prąd rozruchu wynosi 300A, hmmm, czy to nie za dużo? IMHO jeśli typowe rozruszniki maja moc ok. 1,5 kW to nie powinny pobierać prądu ponad 120A. Przyznaję się, przyjąłem 50A - to za mało, ale też czas rozruchu jest przybliżony: 1 sekunda.... Powinno być 30*2*1/3600*120A=2Ah miesięcznie, co mało zmienia bilans (sumaryczna upływność wynosi ponad 118Ah miesięcznie, ok. 4Ah dziennie).

Ale jeśli przyjąć, że ja nie mam racji, tylko Lelek, to zaniżone moje prądy (rozruchu i ładowania) o połowę nie zmieniają bilansu.

Celem moich obliczeń było wykazanie, że prąd 0,100A ("domykacz" elektrycznych szyb) podczas postoju pojazdu jest w stanie rozładować do połowy pojemności mój akumulator, przy 2 godzinach jazdy dziennie i 2 rozruchach dziennie.

Pozdr.

Napisano

> Ja do swoich orientacyjnych obliczeń przyjąłem średni prąd ok. 1,5A

> przy założeniu że jeżdżę 2 razy 1 godzina w ciągu doby (po

> rozruchu 3A, pod koniec 1 godzinnej jazdy blisko 0A - akumulator

> naładowany).

Zakładając, że spadek jest liniowy, a przecież kilka linijek dalej piszesz, że wykładniczy wink.gif

> Musiałby stracić nagle całą pojemność!!! Nawet 300A * 2

> sekundy=300A*2/3600h=0,16Ah tyle akumulator traci pojemności po

> 1 rozruchu, no... chyba że ktoś go morduje przez minutę, to

> nawet wtedy tylko 5Ah...

Tu nie bardzo rozumiem co chciałeś wykazać wink.gif

> W tej sytuacji nie zgadzam się z

> Lelkiem, początkowy prąd ładowania 7A to za duzo, przy

> podłączeniu 14,4 V z alternatora nawet prawie całkowicie

> rozładowany akumulator nie ma tak małej rezystancji, żeby

> pobierał aż tak duży prąd.

Wiesz... możemy poteoretyzować, ale kiedyś zamontowałem amperomierze z "0" pośrodku skali w trzech autach. Co prawda był to maluch, kredens 125p i polonez nie Astra ale pomiary były wszedzie jednakowe: tuż po uruchomieniu mierniki wskazywały około 7A i stosunkowo szybko wskazówki spadały. Oczywiście było to uzależnione od stanu, temperatury, czy był wcześniej jeżdzony, itp akumulatora. Bywało, że miernik pokazywał 15A po całonocnym staniu przy -20* i 6-sekundowym kręceniu. Tak czy inaczej kilku - kilkunastominutowa jazda powodowała, że wskazówki stawały na "0".

> Poza tym większy prąd niż 1/10 jego

> pojemności jest chyba niebezpieczny dla akumulatora?

A jesteśmy w stanie ograniczyć prąd ładowania z alternatora? wink.gif

> Lelek napisał też, że prąd rozruchu wynosi 300A, hmmm, czy to nie za

> dużo? IMHO jeśli typowe rozruszniki maja moc ok. 1,5 kW

Trza by zobaczyć w jakieś katalogi co ta moc oznacza.

> Celem moich obliczeń było wykazanie, że prąd 0,100A ("domykacz"

> elektrycznych szyb) podczas postoju pojazdu jest w stanie

> rozładować do połowy pojemności mój akumulator, przy 2 godzinach

> jazdy dziennie i 2 rozruchach dziennie.

Myslę jednak, że to nie zależy od obliczeń ale od faktycznego stanu akumulatora wink.gif Jak będzie stary to i moje optymistyczne obliczenia mu nie pomogą zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

Zapomniałem Ci napisać o kilku spostrzeżeniach z jazdy z amperomierzem. Kiedy akumulator był w miarę nowy - 1 rok - to było tak, ze po rozruchu prąd ładowania był w granicach tych 7A, szybko spadał i po kilku minutach był na "0". Kiedy akumulator miał 4 lata, prąd po rozruchu był tylko tak ze 3 A, spadał powoli i NIGDY nie schodził do "0" chocbyś jeździł cały dzień.

Kolega miał taki amperomierz z zakresem do 500 A - podłużna skala a wskazówka nie poruszała się po skali zakreślając łuk tylko przesuwała się od lewej do prawej. Myślę, że wiesz o jaki mi chodzi. Na nowym akumulatorze Polonez brał tak pod 300A podczas rozruchu. Na starym, który ledwo kręcil nawet poniżej 100A

Myslę, ze właśnie stąd biorą się różnice w naszych szacunkowych jakby nie patrzeć obliczeniach. Wszystko zależy od stanu akumulatora.

Pozdroofka

Napisano

> Zakładając, że spadek jest liniowy, a przecież kilka linijek dalej

> piszesz, że wykładniczy

Wykładniczy, czy liniowy... Jest wykładniczy, do obliczeń przyjąłem liniowy, dużo się pomyliłem? W którą stronę? O ile procent? 10, 20?

> Tu nie bardzo rozumiem co chciałeś wykazać

A to, że nawet jeśli po minucie rozruchu stracił 5Ah pojemności, czyli 10% to nie może ładować się prądem 7A, jakby był całkowicie rozładowany!!!No, chyba, że taki całkowicie padnięty bierze 15A, 20? A jak to się ma do podładowywania w domu? Dlaczego w domu bierze tak mało? I to przy wyższym napięciu na zaciskach?

> Wiesz... możemy poteoretyzować, ale kiedyś zamontowałem amperomierze

> z "0" pośrodku skali w trzech autach. Co prawda był to maluch,

> kredens 125p i polonez nie Astra ale pomiary były wszedzie

> jednakowe: tuż po uruchomieniu mierniki wskazywały około 7A i

> stosunkowo szybko wskazówki spadały. Oczywiście było to

> uzależnione od stanu, temperatury, czy był wcześniej jeżdzony,

> itp akumulatora. Bywało, że miernik pokazywał 15A po całonocnym

> staniu przy -20* i 6-sekundowym kręceniu. Tak czy inaczej kilku

> - kilkunastominutowa jazda powodowała, że wskazówki stawały na

> "0".

Nie wiem co mierzyłeś, jak mierzyłeś, czym mierzyłeś i jaki miałeś akumulator, ale ja się z tym nie zgadzam... Ja mierzyłem dokładnymi miernikami cyfrowymi CHY 491 jednocześnie napięcie ładowania i prąd i wiem co piszę... Działa tu prawo Ohma i właściwości akumulatora, jego rezystancja wewnętrzna...

> A jesteśmy w stanie ograniczyć prąd ładowania z alternatora?

No właśnie nie, napięcie jest w miarę stałe, prąd się sam ogranicza podczas wzrostu pojemności. Przy 15V na prostowniku prąd ładowania jest taki jak napisałem i zależy od rezystancji akumulatora, która rośnie wraz z jego naładowaniem... Myslę, że w samochodzie jest podobnie...

> Trza by zobaczyć w jakieś katalogi co ta moc oznacza.

A co ma oznaczać? Napięcie znamionowe 12V, moc znamionowa 1,5kW... Czy nie można z tego obliczyć "prądu znamionowego", choćby w przybliżeniu?

> Myslę jednak, że to nie zależy od obliczeń ale od faktycznego stanu

> akumulatora Jak będzie stary to i moje optymistyczne obliczenia

> mu nie pomogą

Ja podawałem wyniki obliczeń MOJEGO akumulatora 55Ah, który mi się w ciągu 30 dni rozładował od maksymalnej pojemności zbadanej porządnym areometrem do ok. 60% pojemności (kocie oczko zmieniło kolor z zielonego na czarny) i zapaliła się podczas rozruchu kontrolka airbag-u. Akumulator mam 2 lata, nie wiem ile używał poprzedni właściciel, do czasu przeróbki instalacji (domykacz pobierający 0,100A na postoju) nie było z nim ŻADNYCH problemów, czy zima, czy lato zapalał "na dotyk", cały czas miał zielone oczko!!!

PS. Teraz już od tygodnia nie mam "domykacza", nie ładowałem też w domu tego akumulatora, kocie oczko samo zazieleniło się podczas normalnej jazdy, myslę, że powoli odzyskuje swoją pojemność. Muszę tylko go zmierzyć areometrem, ale na razie nie mam do niego dostępu...

Pozdr.

Napisano

> Kiedy akumulator był w miarę nowy - 1 rok - to

> było tak, ze po rozruchu prąd ładowania był w granicach tych 7A,

> szybko spadał i po kilku minutach był na "0". Kiedy akumulator

> miał 4 lata, prąd po rozruchu był tylko tak ze 3 A, spadał

> powoli i NIGDY nie schodził do "0" chocbyś jeździł cały dzień.

Być może, rezystancja wewnętrzna akumulatora zużytego jest większa... można w ten sposób oceniać wiek akumulatora... mój ma pewnie ze 4-5 lat, stąd takie wyniki.

> Kolega miał taki amperomierz z zakresem do 500 A - podłużna skala a

> wskazówka nie poruszała się po skali zakreślając łuk tylko

> przesuwała się od lewej do prawej. Myślę, że wiesz o jaki mi

> chodzi. Na nowym akumulatorze Polonez brał tak pod 300A podczas

> rozruchu. Na starym, który ledwo kręcil nawet poniżej 100A

Nasze autka tez nie są nowe, więc te prądy należy przyjmować mniejsze...

> Myslę, ze właśnie stąd biorą się różnice w naszych szacunkowych jakby

> nie patrzeć obliczeniach. Wszystko zależy od stanu akumulatora.

Moje obliczenia sa szacunkowe, od początku to pisałem... a akumulator do nowych nie należy, choć przed rozładowaniem był w 100% sprawny, aż się dziwiłem, że tak dobrze odpala...

Pozdr.

Napisano

Ja miałem walnięty mostek diodowy , samochód jeździł cacy , ładowanie było i grała gitarka, a rano nie można odpalić...Miałem auto u elektryka (dupa) i dwa tygodnie do niego wracałem , raz nawet na lawecie , mierzył, kombinował i nic nie mógł znaleźć, aż w końcu odłączyłem na noc klemy i rano wszystko gra. Mostek wymieniony prąd jest.

Napisano

> Ja miałem walnięty mostek diodowy , samochód jeździł cacy , ładowanie

> było i grała gitarka, a rano nie można odpalić...Miałem auto u

> elektryka (dupa) i dwa tygodnie do niego wracałem , raz nawet na

> lawecie , mierzył, kombinował i nic nie mógł znaleźć, aż w końcu

> odłączyłem na noc klemy i rano wszystko gra. Mostek wymieniony

> prąd jest.

A co ma walnięty mostek do rozładowujacego się akumulatora?? Pytam bo tej zimy jak nie uruchamiam astry przez trzy noce to zazwyczaj akumulator jest rozładowany, więc wziąłem się na sposób i odłączam aku na noc wtedy wszystko jest OK. W moim przypadku rozładowywanie łączę z zamontowaniem instalacji gazowej. Rok temu jej nie miałem i przy -20 C odpalałem autko. Sprawdzałem ładowanie i jest OK (aku ma 2 lata)

Napisano

> A co ma walnięty mostek do rozładowujacego się akumulatora?? Pytam bo

Akumulator jest połączony bezpośrednio z alternatorem i uszkodzony (zwarta dioda) mostek powodują upływność prądu do masy.

> tej zimy jak nie uruchamiam astry przez trzy noce to zazwyczaj

> akumulator jest rozładowany, więc wziąłem się na sposób i

> odłączam aku na noc wtedy wszystko jest OK. W moim przypadku

> rozładowywanie łączę z zamontowaniem instalacji gazowej. Rok

> temu jej nie miałem i przy -20 C odpalałem autko. Sprawdzałem

> ładowanie i jest OK (aku ma 2 lata)

Sprawdzić jeszcze trzeba czy np. nie świeci lampka w bagażniku albo w schowku. hmm.gif

Napisano
  • Autor

Witam ponownie, dziś wymieniłem regulator napięcia w alternatorze i wszystko wróciło do normy napięcie przy max obciążeniu nie spada poniżej 14,2V

Myślę że teraz nie będę miał problemów z rozładowanym akumulatorem , powinien sie ładować optymalnym napięciem 14V-14,4V

a nie jak to miało miejsce do tej pory napięciem 12,65V

Napisano

> Tak trzeba będzie zrobić; On sprawdzi mój akumulator a ja sprawdzę

> swój alternator

a gwarancja ?

Napisano

> Akumulator jest połączony bezpośrednio z alternatorem i uszkodzony

> (zwarta dioda) mostek powodują upływność prądu do masy.

> Sprawdzić jeszcze trzeba czy np. nie świeci lampka w bagażniku albo w

> schowku.

Dzieki za podpowiedź. Jeżeli prąd 'ucieka' przez walnięty mostek to pomiar prądu na wyłączonych odbiornikach powinien to wykazać - muszę pomierzyć. Odnośnie lampek to tą w bagażniku bym widział (caravan) ;-) a w schowku sprawdzałem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.