Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak Wujek Sibuj z pzu walczył - edycja chyba 5-ta

Featured Replies

Napisano

No więc godzinkę temu uzyskałem informację, że:

Quote:

"Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa, po rozpatrzeniu w dniu 07 lutego 2007 r sprawy z powództwa Michała i xxxxx Miszewskich przeciwko pzu s.a. o odszkodowanie postanowił:

1. zasądzić na rzecz powodów kwotę 1 250 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 30 kwietnia 2003 r do dnia zapłaty

2. zasądzić koszta postępowania w kwocie xxxxx pln

3. zasądzić zwrot kosztów biegłego w kwocie 575 pln

Wyrok nie jest prawomocny, stronom przysługuje prawo apelacji w ciągu 21 dni.


Czyli po 2 - krotnym odbyciu sprawy w 1. instancji i łącznie 2 latach i 3 m-cach procesu, pzu "ugrało" 300 pln (wnioskowałem o 1550 zł).

Dodatkowe koszty pzu = odsetki za dodatkowy rok, łącznie do dziś 585,44 zł + 575 dla Pana Biegłego (którego niniejszym pozdrawiam serdecznie).

Łącznie jeszcze koszty za 2x pierwszą instancję + 1x apelację, szczegóły będę miał, jak dostanę do łapsi wyrok.

Wot, bizmesmeny...

Moje koszty - ok 200 pln za poradę prawną (pozdrawiam Kącikowego Prawnika :-D), zaliczka na biegłego (do zwrotu), wpis sądowy (do zwrotu).

Amen.

Pozamiatane.

Po raz kolejny wteptałem (tu było słowo, które strasznie uraziło niektórych) tych niesympatycznych ludzi w glebę :-D

Wyrok uprawomocni się w dniu 01 marca 2007, o ile barany się po raz kolejny odwołają (prawdopodobieństwo oceniam na 95%..).

Czekam z utęsknieniem i niecierpliwością, potem klauzula wykonalności i "ognia, naprzód, bij zabij, bierz ich Komornik i jajca im ukręć!" :-D

Chyba, że zdążą (tu było kolejne określenie, które się strasznie nie spodobało) ta niemiła memu sercu i duszy instytucja spłacić co do grosza przed puszczeniem sprawy do komornika, ale są i na to sposoby :-D.

Mam wielką chęć przejść do historii jako ten, który przy pomocy komornika egzekwował od tych (tu też się ktoś strasznie uraził) złych ludzi takie grosze :-D

Polecam serdecznie uwadze tych, którzy odpuszczają ubezpieczycielom bo "nie warto"...

Napisano

> Polecam serdecznie uwadze tych, którzy odpuszczają ubezpieczycielom

> bo "nie warto"...

brawo.gif

to teraz tylko 14 dni oczekiwania grinser006.gif

kilim psubratów uzbroj_zlo.gif

Napisano

> No więc godzinkę temu uzyskałem informację, że:

> Quote:

> "Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa, po rozpatrzeniu w dniu 07

> lutego 2007 r sprawy z powództwa Michała i xxxxx Miszewskich

> przeciwko pzu s.a. o odszkodowanie postanowił:

> 1. zasądzić na rzecz powodów kwotę 1 250 zł wraz z odsetkami

> ustawowymi od dnia 30 kwietnia 2003 r do dnia zapłaty

> 2. zasądzić koszta postępowania w kwocie xxxxx pln

> 3. zasądzić zwrot kosztów biegłego w kwocie 575 pln

> Wyrok nie jest prawomocny, stronom przysługuje prawo apelacji w ciągu

> 21 dni.

> Czyli po 2 - krotnym odbyciu sprawy w 1. instancji i łącznie 2 latach

> i 3 m-cach procesu, pzu "ugrało" 300 pln (wnioskowałem o 1550

> zł).

> Dodatkowe koszty pzu = odsetki za dodatkowy rok, łącznie do dziś

> 585,44 zł + 575 dla Pana Biegłego (którego niniejszym pozdrawiam

> serdecznie).

> Łącznie jeszcze koszty za 2x pierwszą instancję + 1x apelację,

> szczegóły będę miał, jak dostanę do łapsi wyrok.

> Wot, bizmesmeny...

> Moje koszty - ok 200 pln za poradę prawną (pozdrawiam Kącikowego

> Prawnika :-D), zaliczka na biegłego (do zwrotu), wpis sądowy (do

> zwrotu).

> Amen.

> Pozamiatane.

> Po raz kolejny wteptałem (tu było słowo, które strasznie uraziło

> niektórych) tych niesympatycznych ludzi w glebę :-D

> Wyrok uprawomocni się w dniu 01 marca 2007, o ile barany się po raz

> kolejny odwołają (prawdopodobieństwo oceniam na 95%..).

> Czekam z utęsknieniem i niecierpliwością, potem klauzula wykonalności

> i "ognia, naprzód, bij zabij, bierz ich Komornik i jajca im

> ukręć!" :-D

> Chyba, że zdążą (tu było kolejne określenie, które się strasznie nie

> spodobało) ta niemiła memu sercu i duszy instytucja spłacić co

> do grosza przed puszczeniem sprawy do komornika, ale są i na to

> sposoby :-D.

> Mam wielką chęć przejść do historii jako ten, który przy pomocy

> komornika egzekwował od tych (tu też się ktoś strasznie uraził)

> złych ludzi takie grosze :-D

> Polecam serdecznie uwadze tych, którzy odpuszczają ubezpieczycielom

> bo "nie warto"...

Zerknij proszę Siubi na moją sprawę opisaną i jakbyś mógł zerknąć, czy dobrze gryzę PZU.

http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=278368535

Napisano
  • Autor

> Zerknij proszę Siubi na moją sprawę opisaną i jakbyś mógł zerknąć,

> czy dobrze gryzę PZU.

> http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=278368535

Ja, jako szczęśliwy posiadacz paranoi pieniaczej dołożyłbym conieco z KK, coby podciągnąć to pod wyłudzenie/oszustwo.

I grzecznie dopisał, że próbę obniżenia kosztorysu takoż potraktuję i zgłoszę sprawę organom ścigania.

Jak kopać, to ciężkim butem :-D

Napisano

> Mam wielką chęć przejść do historii jako ten, który przy pomocy

> komornika egzekwował od tych (tu też się ktoś strasznie uraził)

> złych ludzi takie grosze :-D

> Polecam serdecznie uwadze tych, którzy odpuszczają ubezpieczycielom

> bo "nie warto"...

Cholera, serce mnie przy tym boli, ale muszę ci zrobić przykrość-komornik nic tu nie zarobi! A w związku z tym nici z pamięci potomnych, wybacz beksa.gif Jak wyrok będzie prawomocny grzecznie wypłacą gotóweczkę i po sprawie. A koszty jakie ponieśli? No cóż, jaki procent poszkodowanych walczy o swoje 5-10%? Tak że niestety dalej są na plusie!

Napisano

> No więc godzinkę temu uzyskałem informację, że:

> Quote:

> "Sąd Rejonowy dla Warszawy - Mokotowa, po rozpatrzeniu w dniu 07

> lutego 2007 r sprawy z powództwa Michała i xxxxx Miszewskich

> przeciwko pzu s.a. o odszkodowanie postanowił:

> 1. zasądzić na rzecz powodów kwotę 1 250 zł wraz z odsetkami

> ustawowymi od dnia 30 kwietnia 2003 r do dnia zapłaty

> 2. zasądzić koszta postępowania w kwocie xxxxx pln

> 3. zasądzić zwrot kosztów biegłego w kwocie 575 pln

> Wyrok nie jest prawomocny, stronom przysługuje prawo apelacji w ciągu

> 21 dni.

> Czyli po 2 - krotnym odbyciu sprawy w 1. instancji i łącznie 2 latach

> i 3 m-cach procesu, pzu "ugrało" 300 pln (wnioskowałem o 1550

> zł).

> Dodatkowe koszty pzu = odsetki za dodatkowy rok, łącznie do dziś

> 585,44 zł + 575 dla Pana Biegłego (którego niniejszym pozdrawiam

> serdecznie).

> Łącznie jeszcze koszty za 2x pierwszą instancję + 1x apelację,

> szczegóły będę miał, jak dostanę do łapsi wyrok.

> Wot, bizmesmeny...

> Moje koszty - ok 200 pln za poradę prawną (pozdrawiam Kącikowego

> Prawnika :-D), zaliczka na biegłego (do zwrotu), wpis sądowy (do

> zwrotu).

> Amen.

> Pozamiatane.

> Po raz kolejny wteptałem (tu było słowo, które strasznie uraziło

> niektórych) tych niesympatycznych ludzi w glebę :-D

> Wyrok uprawomocni się w dniu 01 marca 2007, o ile barany się po raz

> kolejny odwołają (prawdopodobieństwo oceniam na 95%..).

> Czekam z utęsknieniem i niecierpliwością, potem klauzula wykonalności

> i "ognia, naprzód, bij zabij, bierz ich Komornik i jajca im

> ukręć!" :-D

> Chyba, że zdążą (tu było kolejne określenie, które się strasznie nie

> spodobało) ta niemiła memu sercu i duszy instytucja spłacić co

> do grosza przed puszczeniem sprawy do komornika, ale są i na to

> sposoby :-D.

> Mam wielką chęć przejść do historii jako ten, który przy pomocy

> komornika egzekwował od tych (tu też się ktoś strasznie uraził)

> złych ludzi takie grosze :-D

> Polecam serdecznie uwadze tych, którzy odpuszczają ubezpieczycielom

> bo "nie warto"...

A wyglądała na przegraną spineyes.gif

Napisano

> Mam wielką chęć przejść do historii jako ten, który przy pomocy

> komornika egzekwował od tych (tu też się ktoś strasznie uraził)

> złych ludzi takie grosze :-D

Aaaa ... kęsim kęsim draniom

brawo.gif

Napisano
  • Autor

> A wyglądała na przegraną

Nooo, ale dobry prawnik napisał mi pozew i odpowiedź na apelację i poszło :-D

Zresztą - na razie nieprawomocne...

Może jeszcze dalej będziemy tańczyć :-D

Napisano
  • Autor

> Cholera, serce mnie przy tym boli, ale muszę ci zrobić

> przykrość-komornik nic tu nie zarobi! A w związku z tym nici z

> pamięci potomnych, wybacz Jak wyrok będzie prawomocny

> grzecznie wypłacą gotóweczkę i po sprawie. A koszty jakie

> ponieśli? No cóż, jaki procent poszkodowanych walczy o swoje

> 5-10%? Tak że niestety dalej są na plusie!

O ile dokładnie wyliczą co do centa i - co ważne - skutecznie mi kaskę doręczą :-D

Napisano

ile godzin na to straciles??? policz swoja stawke za 1h x ilosc godzin poswieconej tej sprawie i czy naprawde bylo warto???

Napisano

> ile godzin na to straciles??? policz swoja stawke za 1h x ilosc

> godzin poswieconej tej sprawie i czy naprawde bylo warto???

Warto, bo PZU liczy na to, że ludzie nie pójdą do sądu po swoje i dlatego ich bezczelnie rucha.

Gdyby mieli więcej spraw sądowych, to by im się to przestało opłacać i nie walili by klientów po rogach.

Jeśli chcesz mieć lepszą obsługę w przyszłości a nie tylko narzekać, to każdą sprawę oddawaj do sądu.

Napisano

> ile godzin na to straciles??? policz swoja stawke za 1h x ilosc

> godzin poswieconej tej sprawie i czy naprawde bylo warto???

Aleś materialista! A satysfakcja to pies? A skoro ci szkoda swojego czasu to kup sobie poliskę DAS-a, a wtedy nie tylko o czasie ale i o paru innych problemach będziesz mógł zapomnieć.

Napisano
  • Autor

> ile godzin na to straciles??? policz swoja stawke za 1h x ilosc

> godzin poswieconej tej sprawie i czy naprawde bylo warto???

3 x w sądzie po godzinie, może ze 2x po godzinie na konsultacje prawnicze. Liczmy 6 lekcji na okrągło.

1250 (liczmy sam "kapitał bazowy", bez odsetek) / 6 = 208,33 za godzinę.

Dobra stawka ? ;-D

Poza tym tu nie chodzi o ZYSK, tylko o odzyskanie utraconych dóbr.

Zyskiem (czystym) w tym przypadku są odsetki.

Napisano

> Polecam serdecznie uwadze tych, którzy odpuszczają ubezpieczycielom

> bo "nie warto"...

Pamiętasz wątek krat w oknach (założonych za pozwoleniem Spółdzielni skromny.gif) i nakazu ich zdemontowania i przechowania na czas ocieplania elewacji? Twoje słowa cirka-ebałt brzmiały: Ugadaj się z robolami...Zdemontuj bo mają rację..itp itd...(normalnie nie poznaję kolegi za tak ugodową postawę zlosnik.gif)

Zawziąłem się, mieszkanie ubezpieczyłem (warunek kraty w oknach), pisemka popisałem, że w przypadku demontażu bez mojej zgody i pod moją nieobecność (byłem na 2 tyg. urlopie) ...blablabla...włamanie...blablabla...zniszczenie mienia...blablabla...zgłoszenie na Policję (warunek uzyskania odszodowania)...itd., itp.

Kraty tkwią w oknach do dziś...elewacja ocieplona, wnęki okienne ocieplone...ba kraty i stolarka odmalowana...jak się CHCE to można ok.gifcfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

Bo mieli rację :-D

Inna kwestia, czy dało się dogadać.

Tutaj pzu waliło w ciula od początku (twierdząc, że samochód był składakiem, a nie był, co jasno wynikało z kwitów, które sami do sądu (o losie!) złożyli :-D

Tak więc nieco inny rodzaj sprawy.

Wiesz, nie od dziś udzielam się na tym forum i znany jestem z bycia posiadaczem paranoi pieniaczej, więc prędzej kaczyńscy władzę oddadzą, jak wujek Sibuj się podda gdy ma rację :-D

Napisano

> Bo mieli rację :-D

Znaczy co? Spółdzielnia zapłaciła więcej brygadzie (musiała, bo w umowie było że brygada robi jak krat ni ma), choć prawda była po ich stronie?? icon_eek.gif

Nie wydaje mie sie... cfaniaczek.gif Aż tacy głupi nie są

Napisano

> ile godzin na to straciles??? policz swoja stawke za 1h x ilosc

> godzin poswieconej tej sprawie i czy naprawde bylo warto???

warto, pewnej satysfakcji nie da się przeliczyć na godziny

a właśnie dzięki takiej postawie PZU większość ludzi odpuszcza (to też niestety w baaaardzo dużej mierze zasługa naszego prawa i sądownictwa), dlatego jak w przypadku urzędników jakby jeden z drugim z likwidacji szkód (albo ich przełożeni) zabulili z własnej kieszeni koszty procesu może by przestali przeginać (ale to tylko utopia)

Napisano

> Warto, bo PZU liczy na to, że ludzie nie pójdą do sądu po swoje i

> dlatego ich bezczelnie rucha.

> Gdyby mieli więcej spraw sądowych, to by im się to przestało opłacać

> i nie walili by klientów po rogach.

> Jeśli chcesz mieć lepszą obsługę w przyszłości a nie tylko narzekać,

> to każdą sprawę oddawaj do sądu.

odpuscic sobie 300 Pln a np. 10 tys to 2 rozne sprawy, jezeli chodzi o tak male kwoty to lepiej sie wyjedzie finansowo i na zdrowiu.

System jest taki, ze rzeczoznawcy dostaja w lape przy likwidacji duzych spraw, wiec na malych musza sobie odbic, bilans musi sie zgadzac zlosnik.gif

Napisano

> No więc godzinkę temu uzyskałem informację, że:

Gratulacje.

> Mam wielką chęć przejść do historii jako ten, który przy pomocy

> komornika egzekwował od tych (tu też się ktoś strasznie uraził)

> złych ludzi takie grosze :-D

Polecam też taki piękny druk ze strony Biura Informacji Kredytowej, pt, ostateczne wezwanie do zapłaty, w któym im możesz zagrozić, że jeżeli nie uiszczą w 30 dni, to ich wpiszesz fo BIKu, co im zablokuje wszelkie kredyty zlosnik.gif

Zrobiłem tak jednej wielkiej krajowej monopolistycznej firmie, która mi zalegała wiele miesięcy, wysłając pisemko na adres prezesa i jakby piorun w gówno strzelił zlosnik.gif kasa byłą migiem wraz z odsetkami,.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Według informacji uzyskanej telefonicznie w dniu dzisiejszym

Uwaga!

WYROK JEST PRAWOMOCNY !

Amen.

Napisano
  • Autor

> Brawo!

> A pokusisz się o podsumowanie kosztów?

200-300 pln porady prawne, dokładnie nie pamiętam, podałem na pewno z górką.

Wszystko inne (wpis, biegli etc) do zwrotu, dodatkowo odsetki za 4 lata (jakieś 500-600 pln - gdzieś niżej w wątku jest konkretna kwota).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.