Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Błąd w oznakowaniu skrzyzowania vs. stluczka

Featured Replies

Napisano

Kilka razy o mało nie zaliczyłem dzwona na pewnym skrzyzowaniu ale po kolei.

Było sobie skrzyzowanie rownorzedne bez zadnego oznakowania. Czyli obowiazywala "zasada prawej reki".

No i niedawno postawiono tam tylko JEDEN znak (jak na rysunku). Samochody wyjezdzajace z bocznej musza ustapic tym jadacym po luku.

Jednak autka jadace po luku nie maja ZADNEGO znaku wiec zgodnie z zasadami powinny ustapic tym z prawej. A jako, ze mieszkancy zazwyczaj wiedza, ze ci wyjezdzajacy z boku maja znak to jada prosto bez ustapienia bo wiedza, ze teoretycznie maja pierwszenstwo.

No i co w przypadku, gdy dojdzie do dzwona.

Wina samochodu zielonego ewidentna bo nie dostosowal sie do znaku. Ale czy kierowcy jadacemu niebieskim autkiem mozna dac wspolwine? W koncu nie ma znaku wiec powinien ustapic temu jadacemu z prawej - czyli tez wymusil pierwszenstwo.

Czy mozna jednoznacznie wskazac winnego w tej sytuacji?

PS. Znak Ustap pierwszeństwa jest praktycznie niewidoczny dla tych jadacych po luku

278412603-bez%A0tytu%B3u.JPG

Napisano

> Kilka razy o mało nie zaliczyłem dzwona na pewnym skrzyzowaniu ale po

> kolei.

> Było sobie skrzyzowanie rownorzedne bez zadnego oznakowania. Czyli

> obowiazywala "zasada prawej reki".

> No i niedawno postawiono tam tylko JEDEN znak (jak na rysunku).

> Samochody wyjezdzajace z bocznej musza ustapic tym jadacym po

> luku.

> Jednak autka jadace po luku nie maja ZADNEGO znaku wiec zgodnie z

> zasadami powinny ustapic tym z prawej. A jako, ze mieszkancy

> zazwyczaj wiedza, ze ci wyjezdzajacy z boku maja znak to jada

> prosto bez ustapienia bo wiedza, ze teoretycznie maja

> pierwszenstwo.

> No i co w przypadku, gdy dojdzie do dzwona.

> Wina samochodu zielonego ewidentna bo nie dostosowal sie do znaku.

> Ale czy kierowcy jadacemu niebieskim autkiem mozna dac

> wspolwine? W koncu nie ma znaku wiec powinien ustapic temu

> jadacemu z prawej - czyli tez wymusil pierwszenstwo.

> Czy mozna jednoznacznie wskazac winnego w tej sytuacji?

> PS. Znak Ustap pierwszeństwa jest praktycznie niewidoczny dla tych

> jadacych po luku

a nie domyslasz sie po co znak ustap pierwszenstwa jako jedyny znak ostrzegawczy jest "do gory nogami"

Napisano

> a nie domyslasz sie po co znak ustap pierwszenstwa jako jedyny znak

> ostrzegawczy jest "do gory nogami"

ja nie zawsze obserwuje jakie znaki maja ulice dochodzace/te którymi nei jade

musze obserwować swoje , ruch na drodze , pieszych itp

czy naprawde w przepisach jest taki obowiazek? yikes.gif

Napisano
  • Autor

> a nie domyslasz sie po co znak ustap pierwszenstwa jako jedyny znak

> ostrzegawczy jest "do gory nogami"

po to, zeby byl rozpoznawalny po ksztalcie nawet jak snieg go przysypie (podobnie jak STOP)

Napisano

> ja nie zawsze obserwuje jakie znaki maja ulice dochodzace/te którymi

> nei jade

> musze obserwować swoje , ruch na drodze , pieszych itp

> czy naprawde w przepisach jest taki obowiazek?

niewiem.gif

na kursie mnie uczyli jezeli zblizam sie do skrzyzowania i nie widze na swojej drodze zadnego znaku a widac znak ktory jest przy drodze z ktroa sie krzyzuje i jest to odwrocony trojkat to przypuszczalnie mozna stwierdzic (bo czasami jakis glupek moze obkrecic znak) ze jest to znak ustap pierwszenstwa

Napisano

> na kursie mnie uczyli jezeli zblizam sie do skrzyzowania i nie widze

> na swojej drodze zadnego znaku a widac znak ktory jest przy

> drodze z ktroa sie krzyzuje i jest to odwrocony trojkat to

> przypuszczalnie mozna stwierdzic (bo czasami jakis glupek moze

> obkrecic znak) ze jest to znak ustap pierwszenstwa

A jeżeli znaku nie widać, bo np. zasłaniają go drzewa? Moim zdaniem błąd w oznakowaniu - jeśli oczywiście np. skrzyżowanie, czy dwa wcześniej nie ma znaku "droga z pierwszeństwem"...

Napisano

No właśnie, przypuszczalnie. Mało prawdopodobne,ale jednak możliwe, żektoś odróci znak. Przyjmujesz go jako "Ustąp ..." i dzwon bo oznaczał co innego.

Napisano

Kolega Tomirek poruszył ciekawy temat. Nawet zastanawiałem się nad tym ostatnio. Jak wygląda u nas sytuacja. Stoi znak D-1 "Droga z pierwszeństwem". I obowiązuje przez kilka skrzyżowań, aż do znaku D-2 "Koniec drogi z pierwszeństwem".Takie rozwiązania są bardzo popularne. A co jak znak D-2 zniknie??? Dalej jedziemy "droga z pierwszeństwem", chociaż tak naprawdę nasze pierwszeństwo mogło się już skończyć. Szczególnie chodzi mi o takie rozwiązania w miastach. W Berlinie przed każdym skrzyżowaniem stoi znak D-1, a jeśli go nie ma, to jest to skrzyżowanie równorzędne i każdy stosuje się do tej zasady (oprócz mnie, bo mi się wydawało, że jak droga szeroka to musi być z pierwszeństwem. Aż zostałem naprostowany smile.gif ). Uważam, że niemieckie oznakowanie jest lepszym rozwiązaniem niż nasze polskie. Znak D-1 powinien znajdować się przed każdym skrzyżowaniem. Zauważyłem, że w niektórych miastach już tak jest, ale to jeszcze rzadkość w Polsce. Poza tym traktowanie skrzyżowanie bez znaku D-1 jako skrzyżowania równorzędnego, mogło by się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa. Jednak świadomość, że nie na każdym skrzyżowaniu mamy pierwszeństwo, wymuszało by ograniczenie prędkości. Szczególnie w miastach, w terenie zabudowanym. Oczywiście nie mam tutaj na myśli głównych arterii miejskich, żeby nie popadać w skrajności smile.gif To tyle moich przemyśleń.

Napisano
  • Autor

> A jeżeli znaku nie widać, bo np. zasłaniają go drzewa? Moim zdaniem

> błąd w oznakowaniu - jeśli oczywiście np. skrzyżowanie, czy dwa

> wcześniej nie ma znaku "droga z pierwszeństwem"...

No wlasnie. A co w przypadku stluczki? (wczesniej nie ma zadnych znakow bo ulica sie dopiero zaczyna)

Wspolwina?

niewiem.gif

Napisano

> No wlasnie. A co w przypadku stluczki? (wczesniej nie ma zadnych

> znakow bo ulica sie dopiero zaczyna)

> Wspolwina?

mysle ze nie ma tu mozliwosci uznania wspolwiny.Jesli ten co ma trojkat zrobi co powinien i ustapi o dzownie nie mam mowy.A jesli bedzie dzwon to bedzie jego wina bo nie ustapil.U mnie na osiedlu tez sa takie skrzyzowania i ci co mieszkaja tu wiedza ze maja pierwszenstwo mimo ze nie maja zadnego znaku ale gdy pojawi sie jakis obcy to stoi i czeka na mnie az przejade.To blad w oznakowaniu ale nie powoduje on dzwona raczej ewentualnie wstrzymanie ruchu.Fakt jest faktem ze jest to chore.

Napisano
Moja znajoma miała bardzo podobną sytuację i niestety została uznana współwinną. Link do wątku, w którym opisałem sytuację.
Napisano

> Kolega Tomirek poruszył ciekawy temat. Nawet zastanawiałem się nad

> tym ostatnio. Jak wygląda u nas sytuacja. Stoi znak D-1 "Droga z

> pierwszeństwem". I obowiązuje przez kilka skrzyżowań, aż do

> znaku D-2 "Koniec drogi z pierwszeństwem".Takie rozwiązania są

> bardzo popularne. A co jak znak D-2 zniknie??? Dalej jedziemy

> "droga z pierwszeństwem", chociaż tak naprawdę nasze

> pierwszeństwo mogło się już skończyć. Szczególnie chodzi mi o

> takie rozwiązania w miastach. W Berlinie przed każdym

> skrzyżowaniem stoi znak D-1, a jeśli go nie ma, to jest to

> skrzyżowanie równorzędne i każdy stosuje się do tej zasady

> (oprócz mnie, bo mi się wydawało, że jak droga szeroka to musi

> być z pierwszeństwem. Aż zostałem naprostowany ). Uważam, że

> niemieckie oznakowanie jest lepszym rozwiązaniem niż nasze

> polskie. Znak D-1 powinien znajdować się przed każdym

> skrzyżowaniem. Zauważyłem, że w niektórych miastach już tak

> jest, ale to jeszcze rzadkość w Polsce. Poza tym traktowanie

> skrzyżowanie bez znaku D-1 jako skrzyżowania równorzędnego,

> mogło by się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa. Jednak

> świadomość, że nie na każdym skrzyżowaniu mamy pierwszeństwo,

> wymuszało by ograniczenie prędkości. Szczególnie w miastach, w

> terenie zabudowanym. Oczywiście nie mam tutaj na myśli głównych

> arterii miejskich, żeby nie popadać w skrajności To tyle moich

> przemyśleń.

madre slowa tylko u nas widzisz te znaki sa takie jakby to nazwac chodliwe grinser006.gif tzn maja nogi mimo jednej rury.Tak dlugo jak beda Polacy Polakami znaki beda znikaly no chyba ze ktos madry wpadnie do sejmu zostawi zawiniatko typu CIF czysci i nie rusuje.Moze znaki wtedy nie beda musialy znikac.

Napisano

> Kolega Tomirek poruszył ciekawy temat. Nawet zastanawiałem się nad

> tym ostatnio. Jak wygląda u nas sytuacja. Stoi znak D-1 "Droga z

> pierwszeństwem". I obowiązuje przez kilka skrzyżowań, aż do

> znaku D-2 "Koniec drogi z pierwszeństwem".Takie rozwiązania są

> bardzo popularne. A co jak znak D-2 zniknie??? Dalej jedziemy

> "droga z pierwszeństwem", chociaż tak naprawdę nasze

> pierwszeństwo mogło się już skończyć.

Wiesz a mnie się wydawało, że skrzyżowanie kasuje takowe znaki, więc skoro przed następnym skrzyżowaniem nie ma takiego znaku, to poprostu już się go nie stosuje.

Napisano

> Wiesz a mnie się wydawało, że skrzyżowanie kasuje takowe znaki, więc

> skoro przed następnym skrzyżowaniem nie ma takiego znaku, to

> poprostu już się go nie stosuje.

Skrzyzowanie kasuje znaki zakazu, ale czy pierszeństwa przejazdu również???

Napisano

> No i niedawno postawiono tam tylko JEDEN znak (jak na rysunku).

> Samochody wyjezdzajace z bocznej musza ustapic tym jadacym po

> luku.

> Jednak autka jadace po luku nie maja ZADNEGO znaku wiec zgodnie z

> zasadami powinny ustapic tym z prawej.

To dopiero teraz zauważyłeś ten sposób oznakowania naszych dróg? Przecież takich skrzyżowań jest od groma, twierdziłbym że na zdecydowanej większości dróg głównych nie ma właściwego oznakowania . A sprzedanie współwiny osobie znajdującej się na drodze z pierwszeństwem przez TU to klasyczne zmniejszanie odpowiedzialności ubezpieczyciela i nic więcej.

Napisano
  • Autor

> mysle ze nie ma tu mozliwosci uznania wspolwiny.Jesli ten co ma

> trojkat zrobi co powinien i ustapi o dzownie nie mam mowy.A

> jesli bedzie dzwon to bedzie jego wina bo nie ustapil.U mnie na

> osiedlu tez sa takie skrzyzowania i ci co mieszkaja tu wiedza ze

> maja pierwszenstwo mimo ze nie maja zadnego znaku ale gdy pojawi

> sie jakis obcy to stoi i czeka na mnie az przejade.To blad w

> oznakowaniu ale nie powoduje on dzwona raczej ewentualnie

> wstrzymanie ruchu.Fakt jest faktem ze jest to chore.

No wlasnie czesto dochodzi do podbramkowych sytuacji.

Jako mieszkaniec osiedla wiem, ze tam jest znak i wiem, ze teoretycznie mam pierwszenstwo. Wiec jade. Ale zauwazylem tez, ze jest masa kierowcow jezdzacych "na pamiec" sciana.gifsciana.gifsciana.gif

Od zawsze bylo to skrzyzowanie rownorzedne i nauczyli sie, ze maja pierwszenstwo przed tymi ze swojej lewej i wyjezdzaja nie zauwazajac, ze od jakiegos miesiaca stoi tam znak.

Jak kilka razy obtrabilem takiego to jeszcze sie pultal i rozne dziwne gesty wykonywal... sciana.gif

Napisano

> No wlasnie czesto dochodzi do podbramkowych sytuacji.

> Jako mieszkaniec osiedla wiem, ze tam jest znak i wiem, ze

> teoretycznie mam pierwszenstwo. Wiec jade. Ale zauwazylem tez,

> ze jest masa kierowcow jezdzacych "na pamiec"

> Od zawsze bylo to skrzyzowanie rownorzedne i nauczyli sie, ze maja

> pierwszenstwo przed tymi ze swojej lewej i wyjezdzaja nie

> zauwazajac, ze od jakiegos miesiaca stoi tam znak.

> Jak kilka razy obtrabilem takiego to jeszcze sie pultal i rozne

> dziwne gesty wykonywal...

to juz bardziej wina jazdy na pamiec ale tez i zlego niepelnego oznakowania.Ja bym jednak raczej nie liczyl na wspolwine.Znak to znak i koniec.Powiem ci ze juz kompletna glupota jest zmiana organizacji ruchu ot tak dlatego ze ktos zmienl zdanie i zaczelo mu wydawac ze znaki stoja zle.Czasami to nie ma kompletnie ogromnego wplywu na plynnosc ruchu a tylko szkodzi bo jak wiadomo jezdzi sie na pamiec.O dzwona nie trudno bo przeciez tyle lat bylo inaczej.Takim sposobem ruch byl taki jaki byl a dzwonow wiecej sick.gif

Napisano

Witam smile.gif

Podepne sie pod ten watek, mam nadzieje ze kolega sie nie obrazi smirk.gif

W Ustce jest takie skrzyzowanie :

278416792-a1.jpg

hmm.gifKto ma przed kim pierwszenstwo?? samochod nr 1 wjezdza na lewy pas.

Szczegolnie intresuje mnie sytuacja samochodow 1 vs 2

oraz 1 vs 3"

Znak pierwszenstwa dla amochodu 1 nie jest widoczny dla samochodow 2,3,3"

post-18171-14352479127149_thumb.jpg

Napisano

> Witam

> Podepne sie pod ten watek, mam nadzieje ze kolega sie nie obrazi

> W Ustce jest takie skrzyzowanie :

> Kto ma przed kim pierwszenstwo?? samochod nr 1 wjezdza na lewy pas.

> Szczegolnie intresuje mnie sytuacja samochodow 1 vs 2

> oraz 1 vs 3"

> Znak pierwszenstwa dla amochodu 1 nie jest widoczny dla samochodow

> 2,3,3"

IMO kolejność jest taka: 1,2,3

Napisano

> IMO kolejność jest taka: 1,2,3

Prosze o rozpatrzenie sytuacji :

1vs3" tzn 3" jest juz na skrzyrzowaniu w srodku tak jak na rysunkua nr 1 chce wjechac na lewy pas?? jaka zasada tu obowiazuje przyczym 3" nie widzi znaku dla nr1??

Napisano
  • Autor

Chyba ktos pomyslal, bo dzisiaj tamtedy jechaem i pojawil sie nowy znak informujacy, ze jestesmy na drodze z pierwszenstwem.

278416876-bez%A0tytu%B3u.JPG

Ale pojawia sie nastepne pytanie. Czy obowiazuje on na calej dlugosci ulicy az do odwolania (ulica nie jest dluga, ma moze 800m i konczy sie znakiem Ustap pierwszenstwa)? Bo jezeli tak to po drodze jest kilka rownorzednych krzyzowek i co wtedy? Teoretycznie kazde nastepne skrzyzowanie przestaje byc rownorzedne...

Napisano

W Polsce jest tak głupio, że znak "Droga z pierwszeństwem" obowiązuje do odwołania znakiem "Koniec drogi z pierwszeństwem". I jak nie masz znaku przed skrzyżowaniem, to może to znaczyć:

1. skrzyżowanie równorzędne

2. jesteś na drodze z pierwszeństwem, ale nie załapałeś się na znak.

Znak, który narysowałeś to: "Skrzyżowanie z drogą podporządkowaną" i określa pierwszeństwo tylko na najbliższym skrzyżowaniu.

Nazwy cytuję z pamięci - mogą się różnić od oficjalnej wersji.

Napisano

> Witam

> Podepne sie pod ten watek, mam nadzieje ze kolega sie nie obrazi

> W Ustce jest takie skrzyzowanie :

IMO kolejność powinna być taka: 2 (jest z prawej strony 1), 1 a potem 3-ki.

Samochód 3" wjechał na skrzyżowanie wymuszając pierwszeństwo na aucie 1.

Edit:

2-ka zawraca. Zatem powinno być, przynajmniej moją pokrętną logiką: 1, 3-ki, a 2 na końcu.

Napisano

> Witam

> Podepne sie pod ten watek, mam nadzieje ze kolega sie nie obrazi

> W Ustce jest takie skrzyzowanie :

> Kto ma przed kim pierwszenstwo?? samochod nr 1 wjezdza na lewy pas.

> Szczegolnie intresuje mnie sytuacja samochodow 1 vs 2

> oraz 1 vs 3"

> Znak pierwszenstwa dla amochodu 1 nie jest widoczny dla samochodow

> 2,3,3"

to tylko jakis ....... mogl takie cos oznakowac spineyes.gif

jeden przepis przeczy drugiemy w tym przypadku.

choc jeden przepis tu sie sprawdzi na bank.

ksiega 13 art 13 poz 13 punkt 13 "wygra silniejszy"

Napisano

> IMO kolejność powinna być taka: 2 (jest z prawej strony 1), 1 a potem

> 3-ki.

> Samochód 3" wjechał na skrzyżowanie wymuszając pierwszeństwo na aucie

Ah bo nie dodalem:

samochod nr 3 moze nie widziec nadjezdzajacej 1 (skrzyzowanie jest dosyc duze i ulica po ktorej jedzie 1 nie jest dokladnie widoczna z miejsca 3- widac jej jakies 20 metrow, ale to jak juz wjedziesz na krzyzowke)

i wlasnie wtedy spotykam sie z sytuacja gdzie 3" jest juz na skrzrzowaniu a 1 znajduja sie jakies 10 metrow przed z predkoscia ok 50 km/h ja czesto znajduje sie na miejscu 1 i jak trabie bo mi wjezdza gosc 3" pod maske to sie jeszcze pultaja ze pas na ley w tym momencie zmieniam, a przeciez moge zajac dowolny pas ?

Napisano

To że 3-ka nie widzi drogi 1, to jest niestety jej problem - wymuszenie... Jak w nocy rowerzysty nie zobaczysz, to też masz mandat za wymuszenie - chociaż i on dostanie po kieszeni "za niemanie świateł". Pojebane są nasze przepisy niestety...

I masz racje - możesz wjechać na dowolny pas.

Może napisz pismo do Zarządu Dróg czy co tam w Ustce się tym zajmuje ze skargą na fatalnie oznakowanie skrzyżowania?

Napisano

> To że 3-ka nie widzi drogi 1, to jest niestety jej problem -

> wymuszenie... Jak w nocy rowerzysty nie zobaczysz, to też masz

> mandat za wymuszenie - chociaż i on dostanie po kieszeni "za

> niemanie świateł". Pojebane są nasze przepisy niestety...

> I masz racje - możesz wjechać na dowolny pas.

> Może napisz pismo do Zarządu Dróg czy co tam w Ustce się tym zajmuje

> ze skargą na fatalnie oznakowanie skrzyżowania?

hmm.gif moze i tak zrobie - przyczynie sie do czegos dobrego i poprawie bezpieczenstwo,

Problemu nie ma poza sezonem bo ustczanie znaja ta krzyzowke, ale sajgon sie zaczyna jak przyjezdzaja turysci rotfl.gifhahaha.gif wiem to nie jest smieszne swiety.gif ale ktos za to powinien beknac skromny.gif

Napisano

> Jednak autka jadace po luku nie maja ZADNEGO znaku wiec zgodnie z

> zasadami powinny ustapic tym z prawej.

Spalić Kodeks Drogowy!!!!!

bbq.gifbananaevil.gifpalacz.gifangryfire.gifmlot.gif

Napisano

> Kilka razy o mało nie zaliczyłem dzwona na pewnym skrzyzowaniu ale po

> kolei.

> Było sobie skrzyzowanie rownorzedne bez zadnego oznakowania. Czyli

> obowiazywala "zasada prawej reki".

> No i niedawno postawiono tam tylko JEDEN znak (jak na rysunku).

> Samochody wyjezdzajace z bocznej musza ustapic tym jadacym po

> luku.

> Jednak autka jadace po luku nie maja ZADNEGO znaku wiec zgodnie z

> zasadami powinny ustapic tym z prawej. A jako, ze mieszkancy

> zazwyczaj wiedza, ze ci wyjezdzajacy z boku maja znak to jada

> prosto bez ustapienia bo wiedza, ze teoretycznie maja

> pierwszenstwo.

> No i co w przypadku, gdy dojdzie do dzwona.

> Wina samochodu zielonego ewidentna bo nie dostosowal sie do znaku.

> Ale czy kierowcy jadacemu niebieskim autkiem mozna dac

> wspolwine? W koncu nie ma znaku wiec powinien ustapic temu

> jadacemu z prawej - czyli tez wymusil pierwszenstwo.

> Czy mozna jednoznacznie wskazac winnego w tej sytuacji?

> PS. Znak Ustap pierwszeństwa jest praktycznie niewidoczny dla tych

> jadacych po luku

Poczekaj poczekaj, zielony ma znak ustąp pierwszeństwa, więt teoretycznie nie jest możliwe, żeby wyjechał pod ten jadący po łuku, jak wyjedzie i zrobi dzwona to jego problem, logika jest trochę pokrętna ponieważ służby drogowe uznały, że nie ma co stawiać znaku na drodze głównej bo teoretycznie nikt na nią nie wjedzie z bocznej, trochę to nie powinno tak być, ale jest, tak samo na miejskich "arteriach" nie ma znaków "droga z pierwszeństwem" a niby dla czego nie ma, bo inne dochodzące do niej są węższe to znaczy podpożądkowane?? nie dlatego, że na podpożądkowanych stoją znaki stop, lub ustąp pierwszeństwa, także wdzisz, zę nie dotyczy to tylko bocznych uliczek. Wyżej wymieniony model niemiecki jest IMO lepszy

Napisano

> na kursie mnie uczyli jezeli zblizam sie do skrzyzowania i nie widze

> na swojej drodze zadnego znaku a widac znak ktory jest przy

> drodze z ktroa sie krzyzuje i jest to odwrocony trojkat to

> przypuszczalnie mozna stwierdzic (bo czasami jakis glupek moze

> obkrecic znak) ze jest to znak ustap pierwszenstwa

mi instruktor mówił, że jeżeli jadę drogą z pierwszeństwem przejazdu i przed skrzyzowaniem nie ma żadnego znaku informującego mnie że to pierwszeństwo trace to mam je dalej, z tymi skrzyzowaniami równorzędnymi to jest problem, w tej sytuacji jak na rysunku uważam że teraz po postawieniu znaku ustąp jest dobrze oznakowane, jadac taką drogą jeśliby tam było skrzyzowanie równorzędne mysle że przejechałbym wogóle nie zwracajac uwagi ze to może byc rownorzędne

Napisano

> Witam

> Podepne sie pod ten watek, mam nadzieje ze kolega sie nie obrazi

> W Ustce jest takie skrzyzowanie :

> Kto ma przed kim pierwszenstwo?? samochod nr 1 wjezdza na lewy pas.

> Szczegolnie intresuje mnie sytuacja samochodow 1 vs 2

> oraz 1 vs 3"

> Znak pierwszenstwa dla amochodu 1 nie jest widoczny dla samochodow

> 2,3,3"

IMO najlepszym rozwiązniem byłoby gdyby na tym łuku gdzie jedzie samochód 1 zrobić ciągłą linie żeby mógł on zajmować tylko prawy pas, wykluczyłoby to możliwość kolizji z 2,3, znam kilka podobnych skrzyżowań gdzie tak to jest rozwiązane, dziwi mnie że akurat w tym przypadku tego tak nie zrobiono

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.