Jump to content

PawelW

użytkownik
  • Content Count

    1299
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

102 Dobry aparat

3 Followers

About PawelW

  • Rank
    kierowca
  • Birthday 09/05/1984

Profile Information

  • Płeć
    Not Telling
  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Car
    Qashqai

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Idąc tym tokiem myślenia to dane o mandatach w ogóle nie są ubezpieczycielom potrzebne, bo skoro to ma być po prostu kolejna podwyżka to można ją zrobić i bez tego. A jednak się to nie dzieje. W rzeczywistości efekt będzie taki że TU zyskają jeden z elementów profilowania ryzyka. Jeśli założymy że historia mandatowa ma proste przełożenie na szkodowość (a niekoniecznie musi!) to owszem, osoby notorycznie dostające mandaty zapłacą więcej, ale z drugiej strony jest cała rzesza kierowców którzy mandatów nie dostają wcale lub bardzo rzadko - i dla nich ta zmiana będzie korzystna. W taryfikacji
  2. Przecież w takim silniku nie ma się nawet co popsuć. Najprawdopodobniej tak jak w różnych innych hybrydach to jest trójfazowy silnik który nie ma nawet szczotek. Jak się zatrze albo spali na gwarancji to wymienią, a jak się zatrze później to do tego czasu ktoś opanuje technologię naprawy albo można będzie kupić z rozbitka. Analogicznie z elektroniką sterującą.
  3. Dokładnie tak to działa. Zmiennych w taryfikacji jest sporo, modele ryzyka skomplikowane i nie da się tego przedstawić w prostej tabelce. Kiedyś składki liczyło się ręcznie wg tabelek więc musiało to być proste żeby agent się nie pomylił. Teraz liczy jedna centralna aplikacja i jeśli z analiz wyjdzie że osoby z imieniem na A są 3% mniej szkodowi pod warunkiem że nie mają samochodu na F, wożą nim małe dzieci i nie mieszkają w Sosnowcu to rzeczywiście doda im stosowny rabat.
  4. Kto tą uchwałę uchwalił i kiedy? Zapoznaj się z dokumentacją u zarządcy, jeśli współczynniki faktycznie są z czapy to skrzyknijcie się i przygotujcie nową uchwałę. Uwaga: nigdy nie będzie tak że będzie dla każdego lepsza, suma kosztów ogrzewania budynku jest jaka jest i jeśli ktoś ma zapłacić mniej to inni muszą się na to złożyć. Zatem przegłosowanie nowej uchwały prawdopodobnie będzie trudne. To może być główny powód dla którego nikt się nie chce za to brać. A jeśli zarządca nie chce współpracować to zawsze można go zmienić.
  5. We w miarę nowych budynkach (a raczej w takich są ciepłomierze) położenie mieszkania nie ma aż takiego dużego znaczenia. A współczynniki podejrzewam że pochodzą z dokumentacji projektowej, od pewnego czasu muszą istnieć świadectwa energetyczne z projektowanym rocznym zużyciem ciepła na m2 więc opracowanie współczynników wydaje się proste. Jeśli wspólnota czy spółdzielnia ma taką dokumentację to raczej trudno będzie znaleźć powód żeby to podważać.
  6. A te czarne kabelki nie idą przypadkiem do czujników na powrocie? Ciepłomierz musi mierzyć temperaturę powrotu, to jest legalizowane urządzenie do pomiaru ciepła a nie po prostu wodomierz.
  7. No właśnie nie. To ma to działać dokładnie tak jak lokomotywa spalinowa, czyli koła napędza tylko silnik elektryczny. Czyli dopóki będzie energia w akumulatorach to będzie 190KM, jak się skończy to mniej, a ile konkretnie to wyjdzie pewnie dopiero w praktyce bo to zależy od sprawności generatora i falownika. Obstawiam okolice 120-140.
  8. Kupując wkrętaki a później wkręcając cokolwiek warto pamiętać że tzw "krzyżaków" są zasadniczo dwa rodzaje: PH i PZ. One NIE są zamienne, co prawda może i da się wkręcić tym nieprawidłowym ale szkoda nerwów, poza tym można zniszczyć wkręt i wkrętak. https://pl.wikipedia.org/wiki/Phillips_(wkręt) https://pl.wikipedia.org/wiki/Pozidriv
  9. Znalazłem taki opis odnośnie tej skrzyni: Czyli może rozłączać jedno ze sprzęgieł w pozycji D przy stojącym samochodzie.
  10. Na moją logikę: P/N to jest "luz", czyli całkowity brak połączenia silnika z kołami, brak obciążenia na wyjściu konwertera więc wejście skrzyni kręci się z taką prędkością jak silnik. "1" to załączony 1 bieg, wyjście konwertera spięte z kołami więc cała skrzynia stoi. "wysprzęglenie" to już trzeba by zerknąć do jakiejś serwisówki skrzyni co ona tam sobie robi, być może jak wykryje zerową prędkość i wciśnięty hamulec to częściowo się wysprzęgla - tak jest np u mnie w Nissanie (skrzynia Jatco, ta sama jest m.in. w Lagunach) wg producenta ma to zmniejszyć obciążenie silnika i zużyc
  11. Że znacznie osłabia to wątpię, sam fotelik i baza są nienaruszone chodzi tylko o wciśnięcie bardziej w kanapę i zmianę pochylenia o ten 1 stopień który robi różnicę. Co za różnica czy to będzie ręcznik czy po prostu inny samochód z kanapą pod innym kątem. Warto zauważyć że jest to chyba jedyna wada bazy isofix jaką jestem w stanie wymienić, bo na samych pasach można po prostu umocować fotelik minimalnie inaczej. Zresztą tak jak pisałem - idealnie nigdy nie będzie, nie wiesz jakie gabaryty i proporcje będzie miał niemowlak, więc pierwszy fotelik i tak kupujesz w ciemno.
  12. Ewentualne opadanie główki będzie zależeć nie tylko od samego fotelika ale też od samochodu w jakim będzie montowany. Wystarczy nieco inny kąt pochylenia kanapy. Nasz młody jeździ w Cybexie Aton M + baza, fotelik jak fotelik, zasypia w nim w ciągu 10 minut więc chyba nie jest źle Był okres że faktycznie główka mu opadała, wtedy korygowałem pochylenie bazy zwiniętym ręcznikiem wciśniętym między bazę a oparcie. Przy zaciskaniu pasów lubi wypaść taka plastikowa maskownica między nogami, taka konstrukcja, jest to na wcisk i jak się pociągnie pod złym kątem to wypada z zatrzasków. Wpin
  13. Taki klimatyzator musi wyrzucać gorące powietrze (i to dużo) na zewnątrz, czyli musisz mieć grubą rurę wystawioną przez okno lub rurę w ścianie. W efekcie wysysa powietrze z pokoju (to które właśnie schłodził), powodując podciśnienie, zatem innymi drogami będzie musiało w to miejsce napłynąć inne (ciepłe) powietrze: albo przez inne otwarte okno, albo przez wentylację (w bloku tego nie chcesz). Jaka jest efektywność energetyczna w czymś takim sam sobie odpowiedz. Podobno są wynalazki z dwiema rurami które pobierają powietrze do chłodzenia skraplacza z zewnątrz i to może mieć już trochę wię
  14. Nie system jest do kitu, a kierowca. Póki co to kierowca prowadzi pojazd i on jest w pełni odpowiedzialny za jego zachowanie, więc powinien liczyć przede wszystkim na siebie a nie na systemy. Rolą systemu jest reagowanie w pewnych przypadkach gdy kierowca zawiedzie. I nawet jeśli skuteczność systemu to śmieszne 10%, to oznacza że uniknie on aż 10% zdarzeń które normalnie miałyby miejsce. To podobnie jak z ESP: pomoże normalnie jadącemu kierowcy w niektórych krytycznych sytuacjach, ale jak się celowo przegina to nadal zwiedzanie rowu jest realne.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.