Zdolność oleju do oczyszczania silnika podaje parametr TBN. Im wyższy, tym lepiej czyści silnik. Dobre oleje mają TBN 10-13, gorsze oleje mają 7-10. Nowsze auta są zalewane tymi gorszymi olejami. Olej wraz ze zużyciem utlenia się, a siarka ze spalin skutecznie obniża TBN i tak nowe oleje mające powiedzmy TBN=8, po 10 kkm ma TBN=2, po 15kkm ma 0 i olej w ogóle nie czyści silnika, tylko odkłada depozyty, w rowkach pierścieni tłokowych gromadzi się nagar, odmą wydobywają się opary, które kleją się do kanałów dolotowych skutecznie zmniejszając ich średnicę. Po 100 kkm i trzech, czy czterech wymianach oleju pierścienie zaczynają się sklejać, spada kompresja, silnik stopniowo traci moc, kierownik tego nie odczuwa i mówi, że jest dobrze. Robimy porządną płukankę silnika, kompresja wraca do normy, silnik ma kilka % więcej mocy.
Pilnując interwałów 10-12 kkm takie ryzyko nie występuje.