Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.05.2016 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. 5 punktów
    Wróciłem, W telegraficznym skrócie : 1. Warszawa - Lubań 500 km 6,5 h droga spokojna 2. Lubań - Vigo di Fassa 900 km 15 h - z czego 4 godziny w deszczu + 1 godzina w deszczu ze śniegiem na wys 2000 m n p m (było naprawdę kiepsko) 3. Kręcenie się po Alpach ok 120 km - piękne drogi pogoda i widoki 4. Kręcenie się po Alpach + Wenecja ok 500 km - było fajnie 5. Vigo di Fassa 910 km 11,5 h - pękną pogoda przelot autostradowy 6. Powrót do Warszawy 500 km W sumie ok 3500 km od niedzieli do piątku.
  2. W 2012 roku, przesiadłem się z 6 letniego Civica Ufo na 18 letnią terenówkę oraz 13 letnie Volvo. Dlaczego ? Bo życie jest zbyt krótkie żeby jeździć nudnymi samochodami, póki mam możliwość spełniam swoje marzenia. Terenówkę mam do tej pory, inaczej bym jej prawdopodobnie nie miał, lub miałbym inną, mniej dopieszczoną i zmodyfikowaną. Jeżdżę też świeżo nabytym 13 letnim premiumem i mi z tym dobrze. Za cenę premiuma mógłbym jeździć max 3 letnia Skodą, tylko po co?
  3. 2 punkty
    Powiem tak fotki nie oddają nawet 10 % tego jak tam jest. Kurdę jak teraz patrze to sam nie wierze że tam byłem i było tak pięknie. Motocykl zakręty i szalone krajobrazy.
  4. Witka ludziska. Był sobie wypadek komunikacyjny, w którm zostałem poszkodowany. Wątek https://forum.autokacik.pl/index.php/topic/381829-wypadek/ Musiałem wytoczyć proces tej firemce i wczoraj, po 1. roku i 3 rozprawach wygrałem w 1. instancji. TU Generali miało adwokata, siebie reprezentowałem sam. Wątek ten założyłem po to, aby wzmocnić wiarę w siebie u tych osób, które staną przed dylematem: iść do sądu, czy odpuścić. Wygrał szaraczek z wielką firmą ubezpieczeniową. Jeśli się odwołają, to pobawimy się dalej- mnie wyrok Sądu Rejonowego na tyle podbudował, że nabrałem sił na dalszą ewentualną bitwę. Nie odpuściłem!
  5. Przesiadam się właśnie z hondy civic z 2008 roku do bmw e34 z 1995 roku. Honda jest fajna nic jej nie brakuje i nadal będzie stać u mnie w garażu (ma u mnie dożywocie) ale bmw ma to czego honda nie ma, styl i ponadczasowy wygląd :-). Po za tym hond jest jak mrówek zawsze kilka stoi na parkingu. Takiego e34 w kombi w takim stanie jak będzie moja jest już w tej chwili jak na lekarstwo :-).
  6. Nie są rozliczane procentowo. Sąd zasądza tyle ile się należy, a jak ktoś chce więcej, to oddala. Sęk w tym, żeby wiedzieć ile żądać. No i tu przydaje się fachowiec. A co ma piernik do wiatraka ?
  7. Każdy musi sam się przekonać. A i zależy do czego potrzebuje samochód. Jakbym potrzebował samochód do pracy to wolałbym nowy z gwarancja 3 letnia. Ale do jazdy prywatnej 15-20k km rocznie jest jak najbardziej ok.
  8. Ja tak kupilem legenda 03r. Uwielbiam nim jezdzic. Mam kolejkee kupujacych ale sam nie wiem co innego bym chcial bo legend jest mega fajny.
  9. Chyba tylko Cesarsko-Królewska gospodarka opiera się wyłącznie na usługach
  10. ja korzystałem 3x - raz było beznadziejnie i żenująco... - pełnomocnik poprzegapiał terminy i przegapił ewidentny bład sędziego, raz tak sobie a raz swietnie czyli statystyka.. Poza tym kilka razy reprezentowałem sam siebie w sadzie pracy i otrzymałem dokładnie to samo co koledzy majacy pelnomocników... Chciałbym zyc w takim kraju w którym zawsze byłoby warto iśc do fachowca - sek w tym ze nie zawsze warto
  11. Jeśli zawnioskujemy o zwrot kosztów (pełnomocnik może np. zapomnieć) i jeśli wygramy. Korzystając z "pomocy prawnej" jaką miałem okazję oglądać na własne oczy szansę na wygraną raczej sobie zmniejszamy niż zwiększamy. Nie wiem, jakie miejsca są "odpowiednie" - nie mieszkam w Warszawie, próbowałem korzystać kilka razy z lokalnych kancelarii u siebie na zadupiu, z miernym skutkiem. Ostatni raz w lutym tego roku byłem w wielce prestiżowej kancelarii, sąsiadującej z osiedlowym sklepem "Świat Alkoholi KOALA" - wcześniej obdzwoniłem parę innych, gdzie pierwsze pytanie, jakie mi zadawano, brzmiało: w czyim imieniu działam. Odpowiedź że w swoim własnym, jako osoba fizyczna, kończyła rozmowę - przynajmniej taki plus, że uczciwie stawiają sprawę. Tylko pod jednym z telefonów wyrazili zainteresowanie i kazali przyjść. Rozmowa nazywała się "konsultacja prawna" i kosztowała 250 zł netto (płatne z góry). Rozmówca w ogóle nie był zainteresowany przedmiotem sporu, w którym miał mnie reprezentować - wręczył mi kilka skserowanych kartek, które były "wzorem pozwu". Bazując na tym przykładzie miałem sam sobie taki pozew napisać i podesłać im mailem do weryfikacji. Po udzieleniu im pełnomocnictwa mieli ten pozew złożyć. Najistotniejszą częścią rozmowy był cennik: za każdy termin w sądzie 400 zł netto plus koszty dojazdu wg. rachunków. Z osobą, która będzie w moim imieniu występować przed sądem spotkam się dopiero na pierwszej rozprawie. Jeśli nie zamierzam do sądu przychodzić, to koszt rośnie do 600 zł netto za termin - i wcześniej będzie konieczne jeszcze jedno spotkanie (płatne oczywiście), gdzie przedstawię parę szczegółów sprawy, tak żeby mieli z grubsza pojęcie o co chodzi (co oznacza, że w tańszym wariancie pełnomocnik przyjdzie kompletnie nieprzygotowany, nie mając absolutnie żadnej wiedzy na temat sprawy, której spór dotyczy). Przy tak "rzetelnym" podejściu do tematu raczej nie ma wątpliwości, o co tu chodzi: jest to strzyżenie frajerów i nic więcej.
  12. Polakowi ? Wystarczy szwagier i flaszka. Przecież żeby latać prezydenckim samolotem zapakowanym po dach ważnymi osobistościami nie trzeba mieć ważnych uprawnień ....
  13. Mnie np. praktyka przekonała, że w przypadku spraw niewielkiego kalibru takich jak np. spór z ubezpieczycielem czy ekipą budowlaną (gdzie z definicji jest to raczej akcja jednorazowa niż wstęp do dłuższej współpracy) trzeba być właśnie ciężkim frajerem, żeby do adwokata się udać. Tracimy czas i pieniądze, w zamian nie dostajemy nic. Szczytem w moim przypadku był wytypowany przez kancelarię pełnomocnik, który nie wiedział jak się zachować w sądzie i został wyrzucony za drzwi (a zanim go wyrzucili dopytywał gorączkowo, jakie cele chciałbym osiągnąć). Podziękuj więc kolegom po fachu - skoro uważają, że najlepsza strategia to krojenie jelenia, który przynosi im kasę za nic, to niesie to ze sobą określone konsekwencje i nie ma co potem skamleć w internecie, że ludzie nie dorośli do korzystania z pomocy prawnej. Otóż dorośli - i nawet z tej naiwności zdążyli wyrosnąć.
  14. Do drewna zawsze stosuję czarne wkręty z łbem stożkowym - łeb chowa się w drewnie. Takie z łbem i podkładką stosuję do blachy przykręcanej do drewna.
  15. I po co takie płaczki z Waszej strony?Panowie-każdy ma wybór, część ludzi bierze na rozprawy adwokatów a część nie, co w tym złego?Tak samo z mechaniką, jak ktoś sobie wymieni sam żarówkę, to zgraja mechaników ma płakać po forach bo zmienił żarówkę i nie dał zarobić?Albo Ci co sami sprzedają samochody to komisiarze i pozostali mirkowie powinni rozpłakać się bo nie poszedł deal przez ich łapy? Dajcie już spokój Za mało macie roboty, to poszukajcie zleceń zamiast biadolić po forach, że ktoś poszedł sam siebie reprezentować-złamał prawo?Chyba nie... Ja bym wziął tym przypadku papugę z czystej wygody, tak samo jak często oddaję auto do mechanika, bo w tym czasie zrobię coś na czym się znam i zarobię na naprawę, a czasami więcej, ale nie każdy ma tak samo. Duże chłopaki a nie rozumieją.
  16. No i mam co chciałam
  17. Kazdego dnia czekałem czy juz i sie doczekałem
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.