Przecież od dawna było wiadomo, że będzie hybryda i turbo-benzyna. Toyota kompletnie zarzuciła projektowanie diesli, a do kilku modeli w Europie kupuje N47 od BMW. Całe szczęście, że przynajmniej montują je poprzecznie...
Mam zdanie zgoła odmienne i uważam, że Toyota wreszcie zrobiła samochód, który będzie się sprzedawał...
Po aferze VW oraz doświadczeniach z "niezawodnością" Irlandczycy się powoli od diesla odwracają, a Toyota wyskakuje z hybrydowym SUVem (w granicach 85g/km CO2) średniej wielkości, z automatem i wnętrzem jak nie od Toyoty... To się będzie sprzedawało świetnie...
Cena jest IMHO dobrze skalkulowana. Najtańszy Kaszkaj to €25,620 a Tucson to przecież €26,245, a sprzedaje się jak kasztany na placu Pigalle. W C-HR w standardzie dostajesz Safety Sense: ACC, Lane Departure Alert czy Pre-Collision System (jeśli dobrze rozumiem to automatyczne hamowanie).
Gdybym nie miał autobusu, to bym stał już chyba w kolejce...