Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.03.2026 w Odpowiedzi

  1. Ojciec do mnie zadzwonił, że znalazł taką ofertę i żebym się zorientował. Byłem w szoku - bo przez ostatnie lata byłem przyzwyczajony, że VW to jednak odjechane w górę ceny. A tutaj mamy fajnego crossovera klasy B ze sprawdzonym bezproblemowym silnikiem (wiadomo, że 3 cylindry - ale za to bez cudów). Do tego dobry automat i akceptowalne wyposażenie. I teraz trzymajcie się fotela. Wiecie jaką Skodę można dostać ze te pieniądze ? Fabię z tym samym silnikiem ale tylko 80 KM - oczywiście w manualu. Świat zwariował
  2. Na pewno jakiś lepszy, przede wszystkim żeby szczelnie był zamocowany. Niektóre tańsze luźniej pasują i są przedmuchy powietrza przez szczeliny wokół filtra. Najważniejsze żeby filtrował, a to czy węglowy, bio czy sro, to już indywidualna sprawa.
  3. Bez grzanych foteli, w DOBREJ cenie, ja :}
  4. Ten 1.0TSI dla mnie nie ma wad. Miałem taki w Golfie 7. Z manualem może odrobinę dół na pierwszym biegu jest za słaby i na początku gasiłem silnik. Przyzwyczaiłem się z czasem. Z automatem ten problem nie występuje. Brać, jeździć.
  5. Mam bio w jednym aucie, w drugim z węglem. Ten bio minimalnie lepiej zapachy filtruje ale jakiegoś wow nie czuje Różnica w cenie to było z 10 zl więc bez znaczenia.
  6. Dobra, niech będzie, @PawelWaw namówiłeś mnie. Poniżej wrażenia z jazdy Fordem Rangerem PHEV, w wersji Wildtrak, o takim: Nadwozie: IMO jeden z najładniejszych pikapów na rynku ale każdy ma swój gust. Z plusów widzę wymiary: 5,4m długości (idealny na małe miejskie parkingi), 1,87m wysokości (z boxem na dachu zapomnijcie o podziemnych parkingach i garażach) oraz całkiem spora szerokość. Do tego słaby promień skrętu i na każdym parkingu macie pewność, że zgromadzi się kolejka aut, których kierowcy z podziwem będą patrzeć jak próbujecie wyjechać zanim sami będą mogli wjechać i zaparkować. Użytkowo jest fajnie, stopnie boczne pomagają wsiadać, stopień z tyłu pomaga wdrapać się na pakę, a w razie czego zawsze można stanąć na kole. Pomaga przy wrzucaniu nart do boxa na dach. Podwozie: Prześwit bodaj 25cm, układ hybrydowy nic tu nie zmienia w stosunku do spalinowych. Głębokość brodzenia to 85cm. Auto ma z przodu porządne zawieszenie na McPhersonach ale z tyłu są resory piórowe. Daje to niezłą ładowność (prawie tona) ale za to tylna oś potrafi żyć własnym życiem na zakrętach i wybojach. W hybrydzie jest jednak zauważalnie lepiej bo ciężka bateria z tyłu poprawia rozkład mas. Minus to sztywniej zestrojone zawieszenie, wersje spalinowe są bardziej komfortowe. W zakrętach oczywiście się przechyla ale nie tak jak byśmy się spodziewali. Nowa generacja prowadzi się niemal jak duży SUV. Bagażnik: Paka ma ok. 1,5x1,5m i udźwignie tonę ładunku. Baterię schowano pod nią, jedyny ślad po wersji PHEV (poza klapką na wtyczkę z boku) to podłoga paki wyżej o jakieś 2cm. W ogóle to nie przeszkadza i gdybym nie miał wersji spalinowej to bym nawet nie zauważył. Nawet się pod nią zmieściło normalne koło zapasowe, jak w wersji spalinowej. Paka wyłożona jest plastikiem, ma elektrycznie sterowaną guzikiem oraz z pilota roletę, oświetlenie, haczyki, wszystko. Ogólnie wypas, może robić za bagażnik. Hitem jest system ProPower OnBoard. Rozwiązanie tak genialne, że warto mu poświęcić osobny akapit. ProPower OnBoard: Mamy na pace dwa gniazda 230V o łącznej mocy 7kW. Można do nich podłączyć co chcemy, mikrofalówkę, ekspres do kawy, szlifierkę kątową czy zestaw do robienia tipsów na paznokciach. Wypas. Dodatkowo mamy też gniazdo 230V w kabinie z tyłu, moje dzieciaki kiedyś podłączyły sobie do niego PlayStation. To, co wyróżnia system ProPower to że zasilanie nie znika po wyłączeniu silnika. Więcej, można włączyć w aucie tryb generatora. Działa tak, że pozostawione auto zasila z gniazdka co tam chcemy aż się wyczerpie bateria. A gdy się wyczerpie to auto uruchamia sobie samo silnik w trybie generatora i dalej zasila co tam trzeba. Genialne. Wnętrze: Bardzo wygodne, znów jak SUV a nie pikap. Jedyne co go zdradza to trochę bardziej pionowe oparcie tylnej kanapy ale dzieci mówią, że problemu nie ma. Miejsca wszędzie dużo, wykończenie wersji Wildtrak całkiem przyjemne, obszyli to i owo sztuczną skórą. Może nie przypomina naturalnej skóry ze specjalnej hodowli skandynawskich krów z pakietu Windsor z Jaga ale jest niesamowicie odporna i nie taka zła w dotyku. Da się z nią żyć bez żadnych wyrzeczeń. Przydałaby się wentylacja (jest tylko w wersji Platinum) ale poza tym wyposażenie nie pozostawia wiele do życzenia: wydajna klima, ogrzewane fotele (z przodu) i kierownica, mnóstwo schowków, ładowarka do telefonu, bardzo nowoczesne multimedia i przyzwoite wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa. Minus to mały ekran zegarów, czytelny i dostarczający potrzebnych informacji ale jednak to trochę brzydki kontrast do ogromnego ekranu na środku. Żeby mieć ekran wypełniający całą przestrzeń pod daszkiem trzeba iść po Platinum albo Raptora. Aha, ma audio B&O. Całkiem niezłe ale z butów nie wyrywa, Bowers&Wilkins to nie jest. (mój miał oczywiście kierownicę z dobrej strony) Jazda: Od połowy 2026 będzie system BlueCruise, umożliwiający autonomiczną jazdę po autostradach bez trzymania kierownicy (tak, w Polsce też). Mój tego jeszcze nie miał ale lane centering i aktywny tempomat działają wyśmienicie. Trzeba tylko czasem szturchać kierownicę palcem, reszta robi się sama. Co do prowadzenia to robi to bardzo lekko, nie jest może mistrzem szybkich zakrętów ale na autostradach jest zadziwiająco wygodny. No i można ignorować stan nawierzchni, wyboje, krawężniki, nawet małe zwierzęta. Jest też absurdalnie wręcz cicho jak na tę klasę samochodu. I to nie tylko od silnika ale też od opon i powietrza zostało to auto świetnie wyciszone. Chapeau bas dla Forda. Napęd: No i tu auto błyszczy. System hybrydowy zrobili umieszczając dodatkowy motor elektryczny między silnikiem a skrzynią biegów – BTW, 10-biegowa, ta sama co w Mustangu. Silnik spalinowy też z Mustanga (europejskiego), 2.3 litrowy, doładowany benzynowy. Razem produkuje toto 280KM i niemal 700Nm momentu. Czuć zwłaszcza to drugie, czas 0-100 może nie rzuca na kolana (około 7-8 sekund) ale zmiany prędkości w czasie jazdy robią się błyskawicznie i bez wysiłku. Robisz co chcesz, jak w elektryku. Pracuje to fenomenalnie, nie czuć kiedy który silnik napędza auto, nie czuć gdy włącza się spalinowy i nawet w większości wypadków nie słychać. Naprawdę napęd idealny. Do tego auto nadal ma wszystkie offroadowe cechy – jazda na elektryku z reduktorem i blokadami w terenie to nowe doświadczenie. Całkiem fajne. Ogólnie napęd łączy to co najlepsze z doładowanej benzyny z ekonomiką hybrydy. Bo dalej będzie o spalaniu. Spalanie: Celowo rozładowałem baterię (łatwe, bo wystarcza na zaledwie 30-40km) i tak robiłem testy spalania. Wyszło mi co następuje: Autostrada – 9,5-10l/100km przy 130km/h. Tyle co mój dwulitrowy diesel biturbo o mocy 213KM i 500Nm momentu. Miasto – i tu szok, przejazd przez Katowice w godzinach szczytu to 8-9l/100km. Mój diesel spaliłby co najmniej 11. W obu przypadkach auto pokazuje, że przybywa kilometrów na samym elektryku bo nawet przy pustej baterii odzyskuje energię i zaraz ją zużywa. Zbiornik paliwa hybrydy jest mniejszy (ma tylko 70l) ale zasięg niemal taki sam jak w dieslu jeśli dodamy to, co przejedzie na baterii. Nie znalazłem żadnej wady tego napędu. Koszty: Auto w tej specyfikacji to ok. 230-250tys. w zależności od uzyskanego rabatu i wyposażenia dodatkowego. Cena zawiera ok. 50tys. upustu za rocznik 2025 ale Ford zawsze dawał upusty więc auto chyba nigdy nie kosztowało 300k, zawsze co najmniej 20-30k było do urwania. Minus to przeglądy co 15kkm (dwulitrowy diesel ma co 20kkm). Podsumowując: Wygląda jak czołg, prowadzi się jak czołg, dynamiczny jak nie takie stare hot-hatche, połyka całą rodzinę i dowolny bagaż, zawiezie Was komfortowo na drugi koniec świata. Aha, i może też przy okazji zaholować tam 3,5 tonową przyczepę. Najlepsze auto świata, ale to już wiecie.
  7. Te silniki 1.0 TSI robią spokojnie po 500-600tys. km i nie mają takiego problemu jak 1.5 TSI 150KM, które bardzo często się rozpadają w okolicach 200tys. km. Mechanik robiący silniki tylko TSI powiedział mi kiedyś, że gdyby były tylko 1.0 TSI to by zbankrutował 🙂 Krótko mówiąc: doposażyć w lepsze radio i jeździć.
  8. Ja bym tego jednak do RyanAir nie porównał. W Tesli masz wszystko w cenie. W RyanAir za wszystko dopłacasz, a nawet jak nie chcesz dopłacać, to przy kupnie biletu przeczołgają Cię przez 40 stron, gdzie musisz bardzo uważać co klikasz, aby czegoś nie zamówić dodatkowo. BTW, ostatnio kupowałem coś bezpośrednio na stronie Media Expert i przypomniało mi się właśnie kupowanie biletu w RyanAir. Nie było łatwo.
  9. No tego się nie spodziewałem. Normalna jazda drogami lokalnymi i 4,5L/100. Nawet nie miałem w planie oszczędzać, ot zwykła jazda. Pali jak diesel tylko 20k tańszy w zakupie i paliwo 1pln na litrze tańsze a do tego cichszy i mniej wibracji.
  10. Dobra... po weekendzie nie poleciłbym Passata B9 kobiecie, osobom starszym, do miasta, do małych miejscowości. To auto jest za duże i zwyczajnie nieporęczne. Nie mieści się na długość na parkingach, wszędzie jest na styk, widoczność na krańce samochodu żadna, opadająca maska znika z oczu, tył się nie kończy. Auto w trasę ale... nie z tym silnikiem, bo ten silnik super do miasta jest. Jest wrażenie jazdy limuzyną BMW 5, A6 czy Mercedsa E, cisza, przestrzeń, komfort, tylko drobiażdżek taki, B9 się zdecydowanie gorzej prowadzi i nie jedzie. Co ciekawe, jestem z samochodu naprawdę zadowolony, jeździ się bardzo dobrze i myślę że się polubimy. Kupujcie Tiguany. Czy drugi raz wybrałbym Passata z eTSi? Tak...
  11. Trochę lepsze fotki tapicerki, bo uważam ze dla naprawdę super efektu warto zaryzykować. Zobaczymy jak się to będzie sprawdzało w długim okresie.
  12. Mnie to jest wszystko jedno, elektrykiem jeździ się fajnie wszystko jedno którym. Choć musze przyznać ze lubie ruchnąć na światłach chińczykiem jakaś tesle
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.