Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sibui

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Sibui

  1. Sibui odpowiedział poziomek na temat - Motokącik
    > spoko nawet więcej, jeżeli spełniałoby moje wymagania Hehehe Tajessssss
  2. Sibui odpowiedział poziomek na temat - Motokącik
    > Oby wsadzili coś więcej niż 105 KM w 500L, bo z tym to na drzewo mogą. ... a zapłaciłbyś za to 70kpln?
  3. > Pod warunkiem że nie ma się dwumasu, super hiper nowoczesnych wtrysków partolących się, dsg, i > innych ciekawostek umilających życie...ale ASO Nie znasz się. Filterek, olejek, ścieżka, czysta złoty i jest git.
  4. > Mam jeszcze dwa auta "współczesne" i nie potrzebują aż takich nakładów Bo bezsensownie wywalasz kasę. Wymiana oleju, filtra, ścieżka diagnostyczna, czysta złoty i się jedzie!
  5. > ubezpieczenie nowe OC, AC 2000zł Czy koszt paliwa/myjki/trzepania dywaników też traktujesz jako "inwestycje w samochód"?
  6. Inwestycja Quote: Inwestycja to nakład gospodarczy na tworzenie lub zwiększanie majątku trwałego Wiesz... Jakoś nie bardzo widzę KOSZTY poniesione na samochód w kategoriach "inwestycja". Tak to ujmę - o ile zwiększyła się wartość handlowa pojazdu po tych "inwestycjach"?
  7. > Też się zdziwiłem. Ale czy przypadkiem na zimnym łączniku elastycznym nie ma prawa być przedmuchu? A czy jak deszcz pada to nie ma prawa być kałuży w samochodzie?
  8. > Czepiasz się. Jedzie ? Ścieżkę na SKP przeszło ? > Znaczy stan tip-top. No tak. Już się chowam do yamky...
  9. > na biało" z rury wydechowej i wszystkich szczelin układu wydechowego. Hmmm... Jaki fajny stan techniczny sprzętu...
  10. Sibui odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > I dlatego > pewnie nie kupują diesli, bo one opłacają się tylko przez chwilę, przy tankowaniu Noooo...
  11. > Dotyczy to nie tylko samochodów, tyle że mam wrażenie, że idzie to bardziej w stronę > "nienaprawialne - kup nowe" niż naprawić się da w ASO, ale to pokaże czas. No właśnie niekoniecznie. Naprawialne, ale TRZEBA WIEDZIEĆ JAK. Znaczy inaczej -> wydziobać się da, nawet u czesia. NAPRAWIĆ tak, żeby to miało rączki i nóżki i nie rozleciało się w tydzień/zardzewiało w miesiąc - nie.
  12. > co to jest zydel w dziku? Aaaahahahaa, nieeeewieee :-) Co z Ciebie za kerofca, jak nie wiesz?! Skórzana tapicerka (i generalnie skórzane elementy wykończenia, np "ręczny w dziku", "fajera w dziku" w kolorze ciemnym. W odróżnieniu od "zydla w świni", będącym fotelem z jasną skórzaną tapicerką.
  13. > Np. ołowiem, ale tego nie stosuje się(jedynie w zabytkowych samochodach) bo jest za trudny w > obróbce. No czyli innym rodzajem szpachli :-) Jakiś czas temu miałem szkolenie/wykład n/t technologii napraw wspólczesnych nadwozi. Wykład krótki, ale konkluzja doś prosta... Cóż... Jakby to tak ładnie ująć... Odnoszę po onym'ż wykładzie nieodparte wrażenie, że jeszcze tak ze 3-5 lat i samochody, które narodzą się po tym terminie będą nienaprawialne poza ASO. Mówię tu o NAPRAWIE, a nie kosmetyce typu "przetarłam bok, bo się ten słup betonowy na mnie w garażu rzucił". Z prostej przyczyny - stosowane materiały, technologie napraw, oraz - przede wszystkim - literatura i oprzyrządowanie już dziś zaczynają być wyzwaniem. A to dopiero początki. Biadolenie "bo szpachla"... "Bo oceńcie ze zdjęć"... Proszcię... Nikt tak naprawdę nie widział tego samochodu, niewielu stąd FAKTYCZNIE zna się na technologii napraw i na tej konkretnej naprawie... BYĆ MOŻE po prostu tego auta NIE DA SIĘ naprawić inaczej. I nie z gównianej oszczędności, tylko "bo tak". Ja naprawiam sporo aut, siedzę na styku trójkąta warsztat - ubezpieczyciel - właściciel (po trosze reprezentując interesy każdego z nich) i widzę, że często banał przeradza się w syf z gilem. Jeżeli ów syf wychodzi w takcie naprawy (a nie wszystko da się przewidzieć/zobaczyć przy oględzinach), to lecą dodatki, rewizyty rzeczoznawców itp. I czasem bardziej opłaci się zastosować inną technologię, niż pierwotnie się planowalo. A już pominę sytuację, gdzie np ubezpieczyciel uznaje część za "naprawa", warsztat też, robią naprawę, samochód wyjeżdża z lakieru, składa sie, jedzie na końcowe mycie i wychodzi WTEDY, że kiszka z klocem, jednak wymiana, bo pasowanie nie jest cacy a w ogóle to doły wyłażą na powierzchni. Ile napraw, tyle przypadków.
  14. > wiem, jestem dno bez ambicji Dobrze, że znasz swoje miejsce w szeregu! :-)
  15. > Sibuj, calym szacunkiem bo nadzwyczaj szanuję Twoje opinie - ale czy Ty się kurna z choinki > urwałeś? Czy Ty nie wiesz że w naszym ukochanym kraju SAMOCHÓD jest ciągle klęcznikiem, > fetyszem, spełnieniem marzeniem, przedłużeniem członka i sensem istnienia? Wiem. Mnie to bawi, bo trochę żal-pl'em trąci (nie mówię o autorze wątku, tylko o generaliach). Cóż - jesteśmy wciąż społeczeństwem na dorobku, gdzie współczynnik zajebistości jest wciąż w pełnej korelacji do stanu posiadania. A że stan posiadanie jeszcze nie rzuca na kolana, to mamy manifestację na miarę naszych możliwości. Paśnik w hajlajnie z zydlem w dziku i dużą nawi powoduje ataki choroby skaczącego gula u sąsiadów. A że czteroślad... Tego już nie widać. Za to jak się ładnie błyszczy... To mówiłem ja, aktualnie ujeżdżający kiję siiiiiddd za katalogowe 100kpln - można hejtować :-)
  16. > Hej > Opinie na forach rózne tak jak o każdym warztacie. Dzwoniłem do ASO Skoda (Wimar) i okazało się, że > w większości i tak tłuką do nich. Stwierdziłem, ze nie ma sensu robić sobie pośrednika bo > jeszcze gorzej będzie. Zastanawiam sie co by było w Aso Skoda - jakaś dodatkowa kontrola? > Wątpię...przyjęliby, wzięli prowizję i wydali. ... i wzięli odpowiedzialność. A to - wbrew pozorom - istotne.
  17. > Ok , ale jak wspominałem. W kosztorysie nowy element i nowe lakierowanie. Coś nie gra... Progu nie przykręca się na śrubki (jak np błotnika/drzwi) Jeżeli coś jest cięte/spawane, to na łączeniu będziesz mieć szpachlę, bo jak wyprowadzisz to na gładko? Nie rób scen, chłopie. To tylko kawałek żelaza, a Ty zachowujesz się, jakby kto krzywdził Twoją Matkę...
  18. Sibui odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    > mało ludzi kupuje nowego droższego w zakupie diesla by jeździć nim 2,5km w 1 > stronę-ekonomicznie nieuzasadnione Zdziwiłbyś się. Wysoki lans factor za trzy magiczne literki na plecach... Za wszystko inne zapłacisz mastercard...
  19. > To było zdaje się kiedyś tak że jak miałes zabrane do 12 miesięcy - oddają > jeśli rok i wyżej to od nowa zdajesz ... Nie no, to to akurat bezdyskusyjne. Jak zrobisz uprawnienia i przez rok kwita w WK nie odbierzesz, to też masz skierowanie na kontrolne sprawdzenie. Natomiast chodzi mi o to, że tu ustawa trochę rozmydla samo pojęcie "cofnięcia uprawnień", które IMO ma inny przebieg/skutek prawny niż zatrzymanie uprawnień.
  20. > Ustawa mówi o cofaniu uprawnień do kierowania i zatrzymywaniu prawa jazdy (to drugie jest > czynnością techniczną). Więc przyjąłbym rozróżnienie na wspomniane < i > niż 1 rok. Dla mnie jest to w takim razie mało logiczne, bo IMO cofnięcie uprawnień to jak mówiłem - "od dziś wracasz do stanu 'nie masz i nigdy nie miałeś uprawnień' ", a zatrzymanie = "czasowo masz odebrane uprawnienia, ale nie wracasz do stanu 'nie masz i nigdy nie miałeś' " - taki klasyczny suspens. Ale to już akurat chyba kwestia semantyki. CHOCIAŻ - w obliczu nowej ustawy o kierujących jako "cofnięcie uprawnień" jest założenie "zapraszamy do szkoły nauki jazdy i jedzie pan od zera".
  21. > Edytowałem. No widzisz, czyli jednak diabeł tkwi w szczegółach. Chociaż też we łbie kolibie mi się, że jeżeli zakaz sądowy jest krótszy niż rok, to wówczas po odgwizdaniu wyroku delikwent po prostu odzyskuje lejce. Jeżeli ponad rok - komplet egzaminów. NATOMIAST - cofnięcie uprawnień jest (popraw, jesli się mylę) tożsame z powrotem do okresu niemowlęctwa, gdzie ludzik musiał od zera kiwać wszystkie egzaminy i kategorie po kolei. Chyba, że mówimy o ZATRZYMANIU uprawnień (w sensie takiego "holda"), aczkolwiek literalnie jest mowa o COFNIĘCIU.
  22. > Co więcej - zakaz prowadzenia pojazdów może być orzeczony wobec osoby, która nie ma bądź nigdy nie > miała uprawnień. To inna para kaloszy.
  23. > Wyjaśniłem chyba jasno. > 500 za prowadzenie samochodu bez uprawnień. > Potem sprawa w sądzie za złamanie zakazu sądowego. > Gdzie tu masz "za to samo"? Nie jedzie bez uprawnień. Sądowy zakaz prowadzenia pojazdu nie jest tożsamy z orzeczeniem o cofnięciu uprawnień.
  24. > Na początek 500zł za jazdę bez uprawnień. Możliwe jest też odholowanie samochodu na koszt > właściciela. > Potem na pewno surowa grzywna + drugi wyrok w zawieszeniu. Panie... Toż przecie ustawa zasadnicza w tym kraju nie zezwala na karanie za to samo więcej niż raz... Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Sofronow...
  25. > ...przez osobę, której prawo jazdy odebrał sąd za jazdę po pijanemu. Co grozi delikwentowi, który > pomimo zakazu prowadzenia siada za kierownicę? Nie piszę o sytuacji, kiedy spowoduje wypadek > albo zostanie ponownie złapany na jeździe pod wpływem alkoholu, ale o zwykłej, rutynowej > kontroli. Jak to jest? Policja kieruje do sądu informację, że "pan Maliniak złamał sądowy zakaz". Dalej to już sąd się bawi.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.