Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sibui

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Sibui

  1. > Dawno temu we Francji na autostradach widziałem ograniczenia z tabliczką pod znakiem "Obowiązuje > podczas deszczu". Może to jest jakiś pomysł? > dranio Popatrz wyżej - nasze PoRD nie przewiduje takiego przypadku
  2. > Proszę o nie śmiecenie Pkt 6 regulaminu-Dziękuję. > Wątek jest o Cofaniu liczników-czyli o fałszowaniu prawdziwego przebiegu, o całym procederze, o > ludziach kupujących świadomie i nieświadomie takie auta-o stanie technicznym silnika nie > rozmawiamy, więc znowu nie na temat. Ale jedno wynika z drugiego. Liczniki się kręci, bo jest na to popyt z rynku (za ćwierćdarmo, ale max 170 kkm)
  3. > w tym wątku świetnie to widać > "kupiłem drożej, ale z pewnym przebiegiem" > "kupiłem ze skręconym, ale o tym wiedziałem a fałwej jest jak nówka sztuka" > i tak dalej i tak dalej. Bo w PL samochód wciąż jest wyznacznikiem statusu właściciela, a nie środkiem transportu. > A ja, jak kiedyś tu napisałem, że VTS-ie wymieniłem w ASO (łooo panie, tożto burżujstwo) Temat - rzeka. Ja zawsze powtarzam - warsztaty aftermarketowe są normalną częścią rynku motoryzacyjnego. Natomiast popadanie w skrajności i opowieści, że "łopanie, w tym aso to miliony złoty i jeszcze części zamienio na stare!"... Rzeka... Ty, to jak ja na przegląd z przyległościami (drobne dłubania w zawieszeniu, klocki h-c (fanaberia - aftermarkety piszczały), drążki kierownicze itp) wydałem 1400 PLN w 13 (trzynasto) letnim aucie to chyba nie dość że burżuj, to jeszcze psychiczny.... I jeszcze - co za idiota - uważam, że była to dobra cena za ten zakres napraw... A jakbym powiedział głośno, że 380 PLN kosztowało mnie załatanie opony w motocyklu (w ASO ofc), to chyba w ogóle zostałbym na stos zawleczon...
  4. > idąc tym tokiem to każdy wiadukt i most powinien posiadać ograniczenie i to solidne > bo na większości robi się ślisko jak tylko temp spadnie poniżej zera Poczytaj PoRD n/t sposobu przejazdu przez takie miejsca :-) > wracając do tej A4, całe lato jeździ sie wolniej bo jesienią może! pojawić się mgła > faktycznie ma to sens Stąd mówię - w PL PoRD nie funkcjonują znaki zależne od warunków pogodowych. IMO jest to błąd, stąd jest permanentne ograniczenie. Częściowym rozwiązaniem tego są tablice świetlne ze znakami na niektórych drogach. > tak jak ograniczenie przy szkole do 40 z 90, w środku nocy A jeśli dzieci mają późne zajęcia? > dzisiaj technika pozwala postawić znak zmiennej treści, zwłaszcza na takiej A4 > i zapalać tą 80 jak faktycznie jest mgła, a nie robić z ludzi idiotów przez większość roku > jedziesz tam w słoneczny dzień i myśli WTF > miniesz kilka takich znaków i przestajesz zwracać na nie uwagę Widzisz - nie do końca. Technika pozwala, nakłady - niekoniecznie. Zaproponuj wprowadzenie opłat za wszystkie drogi i zobacz, jak się tutejsi ludzie zaplują.
  5. > To, że takie przypadki się zdarzają nie oznacza, że są nagminne. > Jak w okolicy są zwierzaki to się stawia znak ostrzegający o zwierzakach, a nie ograniczenie i > fotoradar. Toost, ale ja właśnie o tym mówię... Jeżeli jest ograniczenie i znak "dziczyzna na drodze", to JEST TO ZASADNE. I do tego piję. A wywody, że "na ałtostradzie to ma nie być ograniczeń". No sory... Pod Gliwicami jest odcinek A4, gdzie notorycznie są mgły i to typu smoleńskiego, parę karambolów tam było, limit chyba do 100 albo i do 80 jest. I JEST zasadny, wbrew temu, co twierdzi oszołomstwo. A że w PL nie ma w KD ograniczeń zależnych od warunków atmosferycznych... Życie.
  6. > gdzież tam. po prostu jak ktoś wczoraj mówi, że 400 i więcej kkm to pikuś a dziś pomstuje na czym > świat stoi, że handlarze kręcą liczniki to dostrzegam tu pewien, hmmm...dysonans. To, że ty > nie to już wyłącznie twoja sprawa. No przecież mój VOLKSWAGEN nie może być fałszywą okazją. Co jak co, ale MÓJ musi być "prawdziwkiem"!
  7. > Równie dobrze może spaść meteoryt. Zaczynasz dorabiać legendę do swoich wywodów. Przyznaj czasem, > że walnąłeś jak dzik w sosnę, to nie boli. Dałem konkretny przykład. Takowych jest więcej. Baaaa -> nawet orzeczenie sądu jest takie, że zarządca autostrady nie odpowiada za pojawienie się na niej dzika (był case, że rodzina chciała odszkodowania od zarządcy - kierowca zginął polując na dziczyznę).
  8. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Ferrari... Jak powiedzial Al Bundy - czasami każdy właściciel starego Dodge'a wyobraża sobie, że jedzie nowym Ferrari...
  9. > Podjarałeś się i nie zrozumiałeś. Cytowałem: 20 km/h. > Ludzie, których robota jest związana z podróżowaniem nie pojadą 20 km/h nawet gdyby dyrektywę wydał > sam Sibuj. Aha. Czyli jeżeli pracuję zawodowo za kierownicą = mogę zapier....niczać? Bo to wynika z Twojej wypowiedzi (przynajmniej dla mnie).
  10. > No jeśli poszłoby za tą wypowiedzią sądu sprawdzenie oznakowania i dostosowanie go do rzeczywistego > (a nie wyliczonego na podstawie dziwnych reguł) (nie)bezbieczeństwa na danym odcinku drogi to > tak W jaki sposób sprawdzisz "rzeczywiste, a nie wyliczone na podstawie dziwnych reguł" niebezpieczeństwo danej drogi? Jak nikt nie zginął = bezpiecznie, można grzać?
  11. > jestem ZA kontrolami prędkości. Ale niech one będą rzeczywiście w miejscach niebezpiecznych. Lucyfer dobrze powiedział n/t/t
  12. > Tylko że zdaje się potem było wyjaśnienie, że pracownicy nie zamknęli furtki w ogrodzeniu "bo > jeszcze było nieoddane" Tym niemniej zakładanie, że na autostradzie to "w ogóle, absolutnie i nieodwołalnie" żadnego zwierza nie ma i nie będzie, to zalatuje zdeczko naiwnością. ZWŁASZCZA w chwili, gdy jest ograniczenie i znak ostrzegawczy, który może wynikać po prostu z tego, że w okolicy nastąpiło uszkodzenie płotu, co się przecież może zdarzyć...
  13. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > ja wiem , ja wiem ... chińskie wolwo Yhm.
  14. > widziales kiedykolwiek żeby jakiekolwiek zwierze przeskoczylo ekran dzwiekochlonny? LOL stary > ogarnij się, już Ci Some1 napisal że pleciesz bzdury...nie bylo Cie to byl taki spokój, > wrociles i czlowiek się wkur..a czytajac to co piszesz Prosz. Ups?
  15. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Nie zaczaiłem bo nie wiem nawet co za fura na literę F...
  16. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Średnia 150 to nie jest jakaś straszna prędkość. Jeszcze jak silnik większy od tego w Matizie to > myślę że spoko da radę. Chyba nie zaczaiłeś, że akurat nie mówimy o awariach wynikających z tej konkretnej trasy, tylko o ogólnych ficzerach tej fury :-)
  17. > Widzisz, ze to Aragorn zaczal tutaj "awanture"(wysmiewanie raczej) swoim postem dotyczacym zupelnie > innego tematu (przebieg 400kkm z tematu obok), to nie zwracaj uwagi "nowemu" tylko temu komu > sie nalezy. Hmm... Czy tylko ja załapałem ironię w pierwszym poście Aragorna? Naprawdę tak żenująco niski poziom jest tutaj?
  18. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Na dworzec kolejowy Hamburg Altona ... i na lawetkę i do serwisu.
  19. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Śpieszyło mi się. ... do serwisu?
  20. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Nieprawda, nie znasz się. Bierzesz silnik z czinkłaczento, zmieniasz sterowanie silnikiem i możesz > dojść do 8500 obr/min bez problemu Hmmm... Dojść dojdzie. Pytanie 1. Czy w ogóle pojedzie 2. Jak długo podziała. > A ludzie zmieniający wałki rozrządu i sprężyny zaworowe przy takich modyfikacjach można porównać do > tych wierzących w magiczną moc podstawek pod kable głośnikowe Nie no - po prostu ośmielam się zauważyć, że konstrukcja napędu rozrządu w silniku SZYBKObieżnym jest odmienna od - powiedzmy - standardowej. Tam są inne priorytety. We współczesnym samochodzie, zwłaszcza doładowanym, gdzie silnik nie kręci się wysoko priorytetem jest cichobieżność, bezobsługowość, niskie opory itd. Jeżeli idziemy w kierunku sportu - priorytety się zmieniają. Jakoś nie słyszałem (proszę mnie poprawić) o rozrządzie z hydrauliką w sprzętach kręcących się do pięciocyfrowych obrotów...
  21. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Napisales, posrednio - skoro kwestionujesz kwote, znaczy, ze wiesz jak zrobic taniej . Chłopaku - nie kwestionuję. Dziwię się, że aż tak dużo. Dziwię się, bo NIE ZNAM SIĘ - odnosząc temat do tego, co jeździ na drogach jest to kupa szmalcu. > Nic sobie nie dopisalem. To Ty po prostu odwracasz teraz kota ogonem . A to już Twoja opinia i Twój problem.
  22. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > 6,500 obrotów i sprężyny jak gumki, to ciekawe co za technologie w motocyklach pozwalają się kręcić > do 16 tyś, bo mechanizm działania jest ten sam... Nie odnosząc się do kwestii niewydolności systemu @6500 to pozwolę sobie tylko grzecznie zauważyć, że jednak konstrukcja napędu zaworów w szybkoobrotowym motocyklu jest "lekko" odmienna od tego, co jest w przeciętnym samochodzie. W motocyklu masz zwykle napęd bezpośredni, przez szklankowe popychacze, w samochodzie masz popychacze hydrauliczne, często też dźwigienki. Taki napęd odfrunąłby powyżej 7-8 krpm i ISTOTNIE - jego precyzja przy wysokich obrotach jest słaba.
  23. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Skoro tak nieszkodliwe dla aut seryjnych jest upalanie to dlaczego przy każdym wątku, w którym > zapraszam kącikowych stritrejserów na upalanie po lotnisku, większość odpowiada: "a bo ja auto > zakatuję przecież..." Może się po prostu boją. Wiesz, tu się kręci taki jeden, co to mi od 1,5 dekady skrzynkę wódki wisi (zwą go perfeks) i też kiedyś odkrył, że "ojej, można dokręcić czinkłeczento do odcinki i nie rozpadnie się w 5 sekund"...
  24. Sibui odpowiedział Sibui na temat - Motokącik
    > Ktos juz napisal - buduj takie auta za ulamek tej kwoty, a bedziesz milionerem... > Bardzo, ale to bardzo podoba mi sie, jak ludzie komentuja cos, o czym nie maja bladego pojecia. I > nie chodzi tu o to, ze sie "nie znasz na samochodach", ale raczej o to, jak sie "robi > prototypy". Obecnie pracuje przy prototypie. Urzadzenie proste jak budowa cepa, a koszt > projektu to ~100k funtow. Ale juz mialem takich "miszczooff" co mi powiedzieli "ja bym to w > garazu zbudowal". Coz, nikt mu nie bronil, mialby 100k funtow dla siebie Ja tylko się zastanawiam. Nie napisałem, że zrobiłbym lepiej/taniej. A że Ty sobie to dopisałeś... Wiesz... Antek też sobie dopisał mgłę, trotyl, bombę próżniową, elektromagnes...
  25. > Jakie auta , w jakiej cenie, z jakim przebiegiem to słowa klucze. > Jak mają dobrą cenę to sam pracownik który nim jeździł je wykupi i sprzeda dalej zarabiając kilka > tysięcy. Jakby Ci to powiedzieć... ŚWIADOMA firma nie pchnie takiego samochodu, bo: 1. Rodzi to obowiązek podatkowy po stronie pracownika - przychodem jest ten "zarobek". 2. Przed takim zakupem nagle samochód staje się skarboną bez dna - "rozumisz, STRASZNIE się psuje, strach tym jeździć. O i gałeczki na radyjku się powycierały, to nowe radio za 4 kpln trzeba też!" 3. Taka odsprzedaż poniżej ceny rynkowej rodzi ryzyko po stronie zarządu - od problemów z radą nadzorczą, po posądzenie o niegospodarność włącznie. 4. To faktycznie JEST strata dla firmy. > Jak auta są w normalnych cenach, zajeżdżone, z przebiegami pod 200-300 tys.km to nie > dziwne że wracają do leasingu z powrotem. Jakoś nie widuje się ludzi chętnych na zakup 3 letniego auta za 70-80 kpln netto. Nawet jak to auto ma 50 kkm, wypas leje się na buty i stan jest A+. Bo ci, którzy wysiadaja z takiego auta, wsiadają w kolejne nowe. A ci, którzy nie mają takiego firmowego auta zwykle nie dysponują też pieniądzem na zakup auta za takie pieniądze. Proste jak drut. > Jak masz dostęp do takich tanich aut w bdb stanie to daj namiary bo niejeden na AK skorzystałby. Nooo. Już to widzę...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.