Zawartość dodana przez Sibui
-
Homologacja samochodu, opony, a polskie prawo
> 3. W homologacji nie ma szerokości felg - więc w czym problem? Producent ustala wymiar obręczy koła. Z wszelkimi wymiarami jakie istnieją. Jak coś jest niezgodne z wytycznymi producenta = niezgodne z homologacją. I podpowiadam - u producentów nie ma tak, że są obręcze "od 5,5 do 7,5 cala, co tam się w kącie magazynu wałęsa to założymy".
-
Homologacja samochodu, opony, a polskie prawo
> Przejrzałem polisę oraz wniosek o ubezpieczenie. Nie znalazłem odwołania, ani załącznika do umowy > ubezpieczenia w postaci świadectwa (wyciągu) homologacji. Skąd więc ubezpieczyciel weźmie > informacje zawarte w homologacji. I na jakiej podstawie może domagać się (po zdarzeniu) tego > dokumentu. Pozycja K w dowodzie rejestracyjnym.
-
Zdjęcie z fotoradaru - odpowiedzta mi panowie :)
> Najpierw musza Ci dowiesc wine. A wiec udowodnic, ze to Ty prowadziles samochod. > Bez tego Nie moga Cie ukarac. > Przypominam, ze w Polsce obowiazuje zasada domniemania niewinnosci, a wina musi zostac udowodniona > i stwierdzona prawomocnym wyrokiem Sadu. > Jak nie maja zdjecia z twoja twarza za kierownica, sa paktyczne bez szans w Sadzie. Zapytaj sie > ich, jak w Sadzie zamierzaja Ci to udowodnc. > Ja osobscie dostalem kila mandatow od SM zrobionych z tylu samochodu. Poprosilem ich o zdjecia > przedstawiajace mnie za kierownica, lub oddanie sprawy do Sadu wraz z dowodem. Nigdy nie > dostarczyli mi takiego zdjecia ani do Sadu... ... a potem się obudziłeś. SM prosi Cię o wskazanie osoby kierującej. Nie wywiązujesz się z obowiązku - leci z paragrafu "nie wskazanie".
-
Zabrany dowód skutkujący koniecznoscią tablic tymczasowych
> Nie. Tablice tymczasowe wystarczą. Od kiedy to tablice czasowe przy braku BTP upoważniają do poruszania się po ulicy?! Bierzesz czasówki, bo diagnosta musi spisać dane z dowodu (data pierwszej rejestracji itp), ale na samo badanie musisz dojechać na lawecie (przynajmniej teoretycznie).
-
obnizenie mocy
> nie robilem > natomiast te sety niemieckie maja jakies ichnie homologacje i inne cuda wianki > przy takim a nie innym importerze kawasaki obawiam sie, ze oryginaly w Polsce sa nie do kupienia Hmmm... Skoro są kity upgradujące, to na zasadzie contrario... Zresztą - katalog części w łapkę i zapewne odpowiedni numer części znajdziesz, a wtedy to już tylko kwestia odczekania odpowiednio długo, aż towar dotrze... Z homologacją DE może być ślisko - tłumaczenia kwitów, te klimaty, no i znowu - "nielzja", bo niełoryginalne. IMO - podstawa to rozmowa z WK, jakiej bumagi chcieć będą.
-
obnizenie mocy
> ale bez przesady, to juz lekkie przegiecie no i w Polsce nie jest dostepny, chyba, ze przez ebay Piotruś - moim nieskromnym zdaniem użycie czegokolwiek poza fabrycznym kitem (wraz z fabrycznym KWITEM - słowo-klucz) będzie zawiewać dramatem i drogą przez mękę. Wszelkie wymienione niżej koncepcje typu "biegły patentowany na szerszeniach", hamownie, opinie, ekspertyzy itp to będzie chleb powszedni, a i IMO może być tak, że biegły/diagnosta pójdą w zaparte nie chcąc się pod takim modem podpisać i żopa zbita. Cały czas mówię o sytuacji, gdzie chcesz zrobić to książkowo i zgodnie z prawem. O ile jeszcze w Polsce robi się modzenie w papierach typu zmiana POJEMNOŚCI silnika i ścieżka jest, o tyle zmiana mocy... Brak przetartych ścieżek, bo dotychczas nie było takich potrzeb. Podpowiadając - w skodzince robiłeś upgrade papierów?...
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A1, A2, A
> Zawsze i wszedzie Dziękuję. Niegodnym, ale i tak dziękuję.
-
obnizenie mocy
> znajdz kit dlawiacy do 35 kW do GPZ500, ja znalazlem tylko na 25 kW No to na A2 się łapie...
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A1, A2, A
> Patrol chcial przekazac, ze system szkolenia nie jest doskonaly i nalezy go zmienic wiec zupelnie > nie rozumiem Twojej uwagi NAJPIERW zmienić system szkolenia, POTEM zmieniać egzamin - taka była teza. IMO zła. Mam prawo mieć swoją opinię?
-
obnizenie mocy
> GPZ500 ? Nie pytaj mnie o modele - ja się nie interesuję tą kategorią wagowo/mocową, bo mam pełne A :-)
-
obnizenie mocy
> bo sprzet juz jest, proste No to i nakłady się znajdą :-) IMO spróbuj jak pisałem -> zacznij od WK, bo to WK będzie pisał w kwit. Temat jest nietypowy. I dla bezpieczeństwa ja bym spróbował wysępić od nich jakiś kwit na to.
-
Renault master - spalanie
> Trasa Bydgoszcz - Białystok. Bez efektów specjalnych, ok. 100 km/h - prędkość utrzymywana na w > miarę stałym poziomie. Sfajczył ok. 9 l na 100 km. To dużo, czy mało jak na mastera? W > porównaniu z lublinem to wręcz śmiesznie mało, ale słyszałem, że przy takiej jeździe powinien > spalić ok. 7 - 7,5. Czy ktoś potwierdza bądź zaprzecza? Trochę późno, ale... Furgon L2H2, 2,5 dCi 125 KM, na dachu kogut, na plecach niewielki warsztat, tak koło 300 kilo toto waży. Biały :-) Trasa Wrocław - Warszawa, przez Ostrów Wlkp, - Kalisz - Koło - A2 Autostradą tak ok 120 km/h, bo zawieszenie troszkę już wytłuczone i się telepał po drodze. 6,8 (sześć koma osiem). Z komputera - rzeczywistego nie miałem możliwości wyliczyć, ale z doświadczenia - mocno zbliżone.
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A1, A2, A
> no i? bo nie za bardzo kumam co chciales przekazac No to co napisałem - to egzamin wymusza jakość szkolenia. Idąc tropem rozumowania Patrola -> po co egzaminować w ogóle -> skoro klient odbył "dobre szkolenie", to niech się 3x nogą na placu egzaminacyjnym odepchnie -> przecież wszystko już umi...
-
obnizenie mocy
> powiedzial, ale nie chce mi sie w to wierzyc > zaswiadczenie z serwisu > opinia rzeczoznawcy > wykres z hamowni Ja powiem tak: Jeżeli przedstawiciel producenta oferuje "kit kastrujący" (skrót myślowy), zostanie toto zamontowane w ASO, wystawiony kwit (najlepiej z jakąś homologacją tegoż kita) i po wszystkim dostaniesz w łapę odpowiednią bumagę, to na podstawie tej bumagi WK może wpisać Ci w dokumenty zmianę mocy sprzętu. I od tego bym zaczął - od telefonu do WK, który będzie to koniec końców legalizował, bo przecież zmiana ta musi być ujawniona w DR. BYĆ MOŻE nie będzie nawet konieczna wizyta w SKP. Z ciekawości - po co się tak wachlować, skoro można kupić gotowy sprzęt "z półki", spełniający wymogi?
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A1, A2, A
> I w mojej ocenie to jest sedno sprawy Piotr... > W pierwszej kolejności należałoby zmodernizować system szkolenia, a dopiero później proces > egzaminowania. Egzamin ma sprawdzać poziom szkolenia, a nie na odwrót.
-
bolą Was klejnoty
> racja > wtedy by mogły boleć ... albo i nie. :-)
-
Jazda bez wydechu
> Nie dasz rady. Pierwszy patrol cie z kilku kilometrow uslyszy i zabierze dowod. Piszesz na podstawie doświadczeń empirycznych, czy tak tylko sobie bajdurzysz? (Pytanie oczywiście retoryczne, zawierające odpowiedź...)
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> No właśnie, zdefiniujmy "większa", bo pamiętaj że ja w kategoriach Florydowych liczę rozmiar górek > = np. zjazd z mostu to dla mnie "duża" góra. Mareczku, zjazd z mostu niejedno ma imię... Przez pojęcie "większa góra" ja rozumiem wjazd/zjazd OZNAKOWANY. W Europie zaczyna się to od 8% w górę/dół. Realnie - w cywilizowanym samochodzie z manualem tego typu zjazd pokonasz na powiedzmy 4, max 3 biegu bez dotknięcia h-ca zasadnizego. W automacie (klasycznym!) trzeba już zwykle pokombinować.
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> Całe szczęście, że wiesz lepiej, jak działa skrzynia w samochodzie, którym jeżdżę codziennie Całe szczęście, że wiesz lepiej, jak działają też i inne ASB... > Ranisz me serce... Dobrze, że nie inne miejsce (otwór...)
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> Zrzuca, zrzuca, mój i dwa biegi w dół potrafi sam zrzucić na większej górce. Słowo klucz - większej. Jeżeli chcesz ze względnie normalnego wzniesienia zjechać tak, jak robiłbyś to manualem, to nie jest tak hej-hop...
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> od tego jest przełączanie 3-2-1 ... którego f-kcję przejmuje w bardziej współczesnej ASB "manualna zmiana biegów"
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> Ale w dół i tak sam zrzuca, żeby silnika nie zadusić - w górę tylko nie przerzuca i można kręcić do > odcinki No właśnie w dół nie zrzuca, a powinien - przy zjeździe. Inaczej raz-dwa-trzy upalisz h-ce.
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> znam jedną osobę, która dorobiła się małego zatoru żylnego m.in. przez nieużywanie lewej nogi. > Oczywiście nałożył się na to jeszcze siedzący tryb pracy, dużo kilometrów za kółkiem (99,9% > automatami) no i co za tym idzie mało ruchu. Na szczęście skończyło się na strachu i lekko > opuchniętej nodze, którą dało się farmakologicznie wyleczyć Ale w skrajnym przypadku to jak w tym dowcipie: "U......o mu nogę i już mu nie odrośnie!" ? :-)
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> albo dorabiał się zakrzepicy lewej nogi Hmmm. Znaczy że nieużywana powoduje zakrzepy? Ty, dobra teoria, kupuję! :-)
-
Używanie automatycznej skrzyni biegów?
> kolejny nawrocony Znaczy będzie ścięgna oszczędzał? :-)