Zawartość dodana przez Sibui
-
Regeneracja pompowtryskiwaczy - gdzie ?
> Wyłączając modele z układem wtryskowym Delphi Zależy jakie delfaj. Jeżeli piezo, to co za różnica jaki producent, skoro podobno sprzęt nieregulowalny w warunkach pozafabrycznych?
-
Regeneracja pompowtryskiwaczy - gdzie ?
> A w samochodach na "F" przeważnie > wszystko da się naprawić i za stosunkowo nieduże pieniądze I dodajmy - całkiem trwałe te ustrojstwa są...
-
Regeneracja pompowtryskiwaczy - gdzie ?
> Określenie "regeneracja pompowtryskiwaczy" brzmi powaznie, a w rzeczywistości wygląda marnie. W > pompkach do 1,9 ani sekcja tłocząca ani zawór sterujący nie występują jako częsci zamienne. Zauważ też, że istnieje pojęcie "regeneracji fabrycznej", gdzie występują części niedostępne w obrocie zwykłym. Oczywiście tego typu "regeneracja" (cudzysłów celowy) nie jest możliwa w warunkach warsztatowych i nie kosztuje tyle, ile opisana przez Ciebie reanimacja, tym niemniej jest to opcja, o której wspomnieć trzeba.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Rozmawiałem z różnymi serwisami, m.in. Forda i potwierdzili mi, że przy moich przebiegach > miejskich filtr będzie się przytykał, chocież jest to "suchy filtr" - cokolwiek to oznacza i > może to być dla mnie uciążliwe lub denerwujące Ja bym filtrów cząstek nie demonizował - w dzisiejszych samochodach działa to już dość przyzwoicie. Oczywiście o ile np nie weźmie się za to fabryka emejzingu (znaczy VW), ale oni to wszystko potrafią spieprzyć, więc... Aha, pamiętajmy jednak, że ja patrzę na to przez pryzmat WSPÓŁCZESNYCH samochodów, o ludzkich PRZEBIEGACH (do 200 kkm), a nie padliny ściąganej z zachodu ze WSKAZANIEM LICZNIKA 200 kkm. Co do kwestii suchy-mokry. Filtr tzw suchy to filtr którego oczyszczanie bazuje na prostym zwiększeniu temperatury samego filtra - czy to poprzez specyficzną modulację wtrysku paliwa (późny wtrysk), czy też podawanie dodatkowego paliwa do kolektora wydechowego (Toyota i jej D-CAT). Wada zasadnicza - wymaga DOKOŃCZENIA procesu oczyszczania filtra (w sensie że jak się zacznie procedura to zasadniczo niezdrowe jest jej przerywanie - jak w życiu ;-) ), filtr praktycznie nie dokonuje samooczyszczenia. Filtr tzw mokry bazuje na specjalnym dodatku - zwykle nazywa się to EOLYS (technologię mocno rozwinęła swego czasu PSA) - dodatek jest dawkowany do paliwa i powoduje obniżenie temperatury zapłonu sadzy (mocno z grubsza), skutkiem czego filtr łatwiej się oczyszcza. Oczywiście sama procedura zainicjowania wymuszonego oczyszczania przebiega podobnie jak w filtrze suchym, tyle, że prościej jest uzyskać odpowiednie warunki. Filtr "mokry" ma też tendencję do samooczyszczania pod większym obciążeniem silnika - "naturalna" temperatura wystarcza, aby samoczynnie dokonać procesu oczyszczenia filtra. Wady - trzeba uzupełniać dodatek podczas serwisu - zwykle co 60-90 kkm przebiegu (szczegóły w planie przeglądów). Koszt - do 500 PLN w serwisie.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Przed zmianą auta przejechałem sie > na jazdach próbnych tak chwalonym 1.4 tsi (chyba - bo nie pamiętam - 140KM ). Paręnaście km > wystarczyło, żeby odpuścić. Stąd pytam. Ty bydlaku! Jak śmiałeś zamachnąć się na te-ezi... Na ŚWIĘTE te-ezi... Nie zdziw się, jak Cię na światłach wysadzą i kręcenie wora zaliczysz - rękę podniesioną na PRZEŁOMOWE i EMEJZINGOWE wynalazki koncernu faaa-weeeeeeee należy natychmiast odrąbać!
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Poza tym TD daje wrażenie "kopa w plecy" przy pewnych obrotach. Trwa to krótko i nie przekłada się > specjalnie na przyspieszenie, ale daje wrażenie "wciskania w fotel" i "uaauuu jak to > przyspiesza". Ale nie stawiaj w jednym rzędzie ch... znaczy... Żałośnie kiepskich charakterystyką tidiaj z DOBRYM i dobrze dopracowanym dieslem. w dobrym dieslu moc idzie BARDZO liniowo i harmonijnie, nie ma żadnych "kopów". Kopy to są, jak producent nie ogarnia tworzenia dobrych w harakterystyce silników - nie każdy jest fałwejem i sprzedaje shit za miód.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Dalej twierdzisz, że do przebiegów rzędu 7 km dziennie powinien kupić diesla z filtrem cząsteczek? 1. A dlaczego nie i uprzedzając odpowiedź na 1 2. Ile samochodów z filtrem cząstek stałych miałeś, że tak autorytatywnie powtarzasz internetowy bulszit p.t. "łopaaaanie ten dipief to saaaame kłopoty!".
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Bo jest magiczne TURBO pod maską > Ogólnie zgadzam się z Tobą, że dane papierowe swoje a życie swoje. I popieram że warto przed > zakupem przejechać się autem bo potem mozna się zdziwić. Ale turbobenzyna 160 KM zje > wolnossaka 145 KM bez pardonu, i to nie tylko na papierze, ale PRZEDE wszystkim we wrażeniach > z jazdy. Choćby nie wiem jaki ten 2.0 był "udany", a 1.6T "nieudany". To są dwa inne światy, > chcesz czy nie chcesz Czyli jednak jesteś wyznawcą magii w folderach...
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Nie trzeba jazdy próbnej, żeby stwierdzić że między 2.0 145 KM a 1.6T 160 KM będzie przepaść jeśli > chodzi o wrażenie dynamiki auta Bo jest magiczne słowo TURBO w opisie?
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Czytałem dwa razy i nie bardzo złapalem Twój przekaz. Chodzi o to, że ten 2,0 bez turbo będzie > lepszy? Chodzi o to, że zaskakująco często jest tak, że kopara z wrażenia do jajec opada jak czytasz tabelki, a potem wsiadasz za ster i drapiąc się po onych jajcach zastanawiasz się, czy: a- coś zdechło (ale to nie od jajec :-) ) b- coś ślepy jestem i chyba źle przeczytałem c- ktoś coś konfabuluje w tabelkach d- tak zblazowany jestem, że wysokie 8 sek nie robi wrażenia e- inne, potwierdzające regułę, że nie tabelką się jeździ.
-
Po raz kolejny, diesel czy benzyna
> Ford ma też wolnossącą benzynę 145KM, ale po pierwsze skrzynia pięciobiegowa. Poza tym > przyspieszenie zwykłej benzynówki na 4-tym biegu z 50 do 100km/h zajmuje mu ponad 15s, > natomiast turbo benzynie 10s. Masz zamiar jeździć samochodem, czy spuszczać się nad cyferkami w tabelkach? Bo jeśli to pierwsze, to PRZEJEDŹ SIĘ tym samochodem i wtedy dopiero wyciągaj jakiekolwiek wnioski. Tabelką to można sobie zad wytrzeć, albo machać przed oczami kolegom pod monopolowym udowadniając, że "mam dłuższego", pardą, "mam LEPSZY samochód". Tabelki nijak się mają do faktycznych cech eksploatacyjnych.
-
"Czarne" blachy...
> Stare tablice mogą pozostać, jeśli nowy nabywca podlega pod ten sam wydział komunikacji, co ściśle > wiąże się z miejscem zameldowania zbywcy i nabywcy. Precyzyjnie, to z tego samego powiatu. Sam WK nic do tego nie ma.
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> no widzisz, a ja po trzech latach musialem dobijac klime w OI Leff, na parę setek sprzętów jakie były pod moją pamiętam 1 (jeden!) przypadek, gdy czynnik zniknął w sposób przez nikogo niezrozumiały. Niezrozumiały o tyle, że wystąpił w sprzęcie notorycznie trapionym dziurawiącymi się skraplaczami. Przeprowadzono próbę ciśnieniową, napełniono układ czynnikiem z konrastem i... nic nie wyszło. Samochód po napełnieniu układu jeździł parę m-cy, aż pożegnałem go bez żalu :-) Układy same z siebie się nie rozszczelniają, podobnie jak - wbrew temu, co twierdzą moi sąsiedzi - samochody nie mają "naturalnych wycieków płynów eksploatacyjnych, jak np oleju".
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> ostatnio z kumplem szukaliśmy auta dla niego. najlepsze technicznie były poleasingowe. W dodatku > sprzedawca nic nie ukrywał. A ceny? bardzo atrakcyjne. Prywatnie mam zbliżoną opinię. CHOCIAŻ... Pewna znana firma dokonała ostatnio duuuuużej wymiany swoich aut. Jeździli (i jeżdżą) autami... Popularnymi autami segmentu B :-) Tak się składa, że mam wgląd do aukcji tych pojazdów. I - co najciekawsze - najszybciej sprzedają się paździury zupełne. Przebiegi 230+ kkm (dwieście trzydzieści plus kkm). Warunek - "bez ciosu". Jak myślisz - ile z nich wyjdzie na rynku z przebiegiem rzędu 130 kkm? Co ciekawe - 10-15% drożej i jest sprzęt z przebiegiem "jakże pożądanym". 20% więcej i da się przytulić sprzęt z zerem na początku setek kkm i też - bez ciosu... Ot, taki śmieszny ficzer naszego rynku...
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> ad 1 ... awarie sie zdarzają ale czesto gęsto może to być wynik złego projektu fabrycznego ... > tak jest w megane i windstarze .. które mam w okolicy Ale to jest awaria, a nie "sprawna, do nabicia".
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> żadne cuda ... No mówię. Rozszczelnienie układu wynika z 2 przyczyn 1. Awaria układu 2. Uszkodzenie mechaniczne Pozostałych "NATURALNYCH" przyczyn ubytku nie odnotowałem w swej historii, aczkolwiek ja nie jestem bizmesłumen z alllllledrogo...
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> (poleasingowe, chyba musieli cos takiego robic przed sprzedaza), Bosz, kupiłeś SŁUŻBOWE?! Wariat jaki...
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> Poza tym sprzedawanie auta (w jakimkolwiek > stanie) rodzinie i znajomym uważam za spory bład, bo może to być przyczyna kłopotów. Co do zasady zgoda, z jednym wyjątkiem - sprzedajesz komuś, kto zna pojęcie SAMOCHÓD UŻYWANY i to, z czym to się wiąże...
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> Jest coś w aucie to ma działać No przecież klima DZIAŁA!. Jest tylko do nabicia. BTW, dziwna sprawa - mam od 12 lat samochód z klimatyzacją i NIGDY (!) nie było sytuacji p.t. "klima do nabicia", a pojęcie "bo NATURALNYM WYCIEKIEM jest 30% czynnika w rok" nie istnieje. Cuda, panie?
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> Po przeczytaniu paru wątków potwierdziło się, że jednak AK-owicze kupują same igiełki Nie ak-owicze, tylko WSZYSCY. Bo Freda to nikt nie wydyma...
-
Kupujemy używkę- troszkę długie...
> A gdy zdecydowałem się sprzedać to niewielu chętnych było z powodu ceny. Jak to, nie wiesz, że za darmo to też za drogo?
-
Duża trasa starym złomem...
> Kilka dni temu szwagier kupił sobie 20 letnie audi 80. > W środku skansen - to trzeba przyznać. > Ale postawiliśmy na parkingu koło wiele młodszej astry - blacha / lakier w astrze - tragedia, audik > się błyszczy. Aha. Ale popatrz na bardziej współczesną wersję takiego ałdika i cycusie Ci opadną. Ostatnio oglądałem A3 '03, przebieg (nie wskazanie licznika - PRZEBIEG) 105 kkm. Wnętrze wygląda jak po jakimś bombardowaniu. Gdzie te cud-malina materiały? Kurczę, równoletnie auto ze sporo niższej półki i bez mała 3x takim przebiegiem, bynajmniej nie głaskane wygląda 100x lepiej...
-
Duża trasa starym złomem...
> przemęczyłem się nim jednak z powrotem do kraju ;-) No, jazda na krawacie to ciężki temat... :->
-
Duża trasa starym złomem...
> Kłamiesz, zawiozłeś to auto lawetą tylko po to, żeby zrobić zdjęcie i się pochwalić W dół to zepchnął i grawitacja zrobiła swoje.
-
Brak miejsca na stemple diagnosty w dowodzie
> Nie. Dostaniesz pokwitowanie zatrzymania DR, z którym możesz się poruszać chyba 30 dni. Pokwitowanie dostanie na tyle, na ile uzna za stosowne policja - w skrajnym przypadku może dać pokwitowanie "0" dni i nakazać odholowanie sprzętu. Niestety - nie ma "normy".