Zawartość dodana przez Jay
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Dobrze jest założyć, ze MOŻE wystąpić taka konieczność, a nie łudzić się, że NA PEWNO nie > wystąpi. > dranio Zakładać też można że nam całe auto ukradną i stracimy nie 10, a 30 tys
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Ale ja nie przeczę, wydaje mi się tylko, że wiele osób tego nie chce wiedzieć Kto taki tu nie chce widzieć? Przeciez podajemy ceny, piszemy jak jest. A pare osob tutaj twierdzi ze trzeba na wstępie jakies pakiety startowe po 10 tys
-
do oglądaczy zdjeciowych
> No tak, dzisiaj 2, jutro następne 2 Kurde, 4 lata temu kupiłem mojego Paska, cofnięty był na 200k z nie wiadomo ilu (nie interesuje mnie to), nie wymieniłem ani jednego amortyzatora, ani jednej tarczy, nic... przez te 4 lata jedynie klocki 2x z przodu i 1x z tyłu.. i jeden wahacz i to w tym roku dopiero... Wiec jak ktoś wymieni 2 amory to czemu zakładasz ze od razu wymieni kolejne 2 i może kupe innych rzeczy? z zamkniętymi oczami go kupi? jasne, znam takich co kupuja bez oglądania, ale nie za taka cene, za 15 tys można go brac bez oglądania... > Chyba, że tak, ja sie nie znam, ale jakoś nie wydaje mi sie, że kupujac taka furę za ułamek ceny > nowego, bedzie ona laleczką Nie musi być laleczka, nie musi wszystko dzialac. Ale rozróżnijmy to co niezbędne - czyli zawieszenie, hamulce, silnik, skrzynia - od tego co mniej potrzebne, czyli np. jak nie będzie dzialalo jakies wyposazenie wnętrza to trudno, można sobie naprawić lub nie naprawiac, nic istotnego. > To zależy dla kogo drogo, bo jak ktoś kupuje taka furę za wszystkie oszczędności, a może jeszcze na > krechę to znaczy, że do majętnych nie należy, a po prostu zamarzyło mu się trochę zużytego > luksusu. > Co innego wyciągasz z kieszeni na zakup np. 30 tys + 10 tys na doprowadzenie do stanu igła i sie > cieszysz z jazdy, oczywiście nie zakładając, że kupiłeś ulepa, w którym co chwile coś sie > sypie. Ale po co od razu po zakupie auta wyciągac 10 tys zł ? Kupujesz go za 30 tys, zmieniasz olej lub nie - jeśli nie trzeba i jeździsz. Co Ty w nim chcesz robic? To używane auto i wiadomo ze będą konieczne jakies naprawy jak w każdym używanym, ale czemu od razu? Jak cos wyjdzie po paru miesiącach to się zrobi.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> 850zł za jeden używany amortyzator bez gwarancji, wyrwany łomem z jakiegoś rozbitka, wystawiony na > zaplamionej olejem kostce brukowej... prawdziwa okazja dla ludzi którzy w tym wątku > twierdzili, że samochody traktują jako "coś więcej" ile takich CL-ów miałeś że uważasz że to nie jest okazja?
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Jakos mi sie nie wydaje 6400 za komplet amorów plus robota to nic takiego po pierwsze od kiedy się wymienia komplet na raz? zwykle po 2... rownie dobrze można stwierdzić ze na dzień dobry będzie do wymiany komplet amorów, hamulców, rozrządy i inne cuda... tak jak to piszą na AK ze 10-20 tys do wlozenia na dzień dobry... a wiemy ze nigdy tak nie jest... chyba ze trupa kupimy a po drugie, jak mówimy ze jest tanio, to nie znaczy ze ceny będą na poziomie cen części passata gdzie wszystko masz za grosze niezależnie czy b5 czy b6... wiadomo ze w aucie typu CL musi być drożej.. ale nadal jest stosunkowo tanio - patrząc na te ceny które podał necro, nie powiesz ze jest drogo
-
do oglądaczy zdjeciowych
> No to jak to sie ma do lansowanej tu teorii (również przez Ciebie), że w starym luksusowym to nie > ma co paść, a jak coś padnie, to nie problem? No przecież nawet w tym wątku widzisz ze jak coś padnie to nie problem - ceny części są przystępne, necro napisał
-
Zmiana kół 16 na 18 cali golf V
> Zależy gdzie mieszkasz i jeździsz. Tam gdzie równy asfalt to nie czuje roznicy, ale na osiedlowych nierównych drogach to na 18 jezdzilem 2x wolniej niż na 16...
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Co jakis czas mnie oczy bolą jak czytam wiec nieraz odpisuje Wiadomo ze na AK najwięcej wiedzą o danym modelu ci którzy nigdy go nie mieli i mieć nie zamierzają > Dużo gratów sprzedaje chłopakom z Promerca w Radomiu i akurat na W215 jest małe zapotrzebowanie to > i ceny częsci nie są wysokie
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Rozumiem ze piszesz o nowych z aso? > Tylko kto tam kupuje...... > Amor z gwarancja 12 msc 1600zł,normalna używka 500-900zł > http://allegro.pl/w220-220-w215-215-amg-55amg-amortyzator-abc-przod-i4624346296.html > Pompa ABC nowa 1500zł > http://allegro.pl/mercedes-cl-w215-s-w220-pompa-abc-nowa-i4631686366.html O wlasnie nicka Twojego zapomniałem wiedziałem ze Ty jedyny coś konkretnego tu napiszesz
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Nie wiem, czasami dają gwarę na rozruch np. 30 dni? > CO jak kupisz, pewnie tez nie za małe pieniadze i za chwilę tez padnie? Przecież to używka, > niewiadomego stanu. No jak padnie... to co zrobisz? Nic nie zrobisz Zrobisz awanture cyganowi od którego te części pochodzą?
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Różowo nie jest i sprzedawcy nie w ciemię bici, wiedzą co trzyma cenę i wiedzą ile za to brać, więc > to czcze gadanie że z angola to pół darmo, bo tak nie jest, spotkał się z tym każdy, komu się > zrypało i musiał naprawiać. Im więcej pośredników tym drożej. Zawsze można sobie dane części zaklepać jeszcze jak stoją w całości w Anglii Dlatego zawsze piszę w takich wątkach o takich autach, że trzeba mieć dobre znajomości - mechanika i dostep do tanich części. Wtedy można brać każde auto. A jak tego nie ma i trzeba będzie szukać po obcych... to się nie opłaca.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Czy takie części jak pneumatyka zawieszenia, do takich samochodów jest do kupienia z anglika bez > problemu? > Jeżeli nowe wyjdzie 20 tys to ile używka z anglika? > Ile gwarancji daje sprzedawca na te części z anglika? Dobrze wiesz ze gwarancji nie ma co do cen to nie mam pojęcia, musiałbym popytać...
-
do oglądaczy zdjeciowych
> ale też im droższe albo inaczej - im wyższej klasy tym więcej jest w stanie wnętrze wytrzymać... > pozdr ale jak nogi polozysz na tej klapce od schowka czy nogami zamykasz... to już nie bardzo kolejna sprawa ze im droższe auta tym "lepsze" rzeczy się dzieją w środku różne są przypadki
-
do oglądaczy zdjeciowych
> To żadna suma przy kwocie ile ten samochód kosztował nowy. Zawsze można kupić u Jaya za ułamek tej > kwoty Oczywiście, nie u mnie, ale mój mechanik nie takie rzeczy załatwia. Piszę serio. Już nawet nie chciało mi się komentować tej sumy o której wyżej koledzy napisali - chyba nie wiedza za ile się rozbiera angliki i wyciąga części.
-
melex
To zależy jakie mają oznaczenia. Np. ten ma oznaczenie pojazdu wolnobieżnego. Trójkąt to obowiązkowe oznaczenie pojazdu wolnobieżnego, wiec tutaj jasna sprawa jaki to pojazd. Ale faktycznie wiele melexów wożących ludzi nie ma takiego oznaczenia - wiec na pewno nie są to pojazdy wolnobieżne.
-
melex
> W centrum Gdańska kilka dni temu widziałem , jak środkiem głównej ulicy (Hucisko w Gdańsku) między > rzędami samochodów jechały dwa meleksy wypełnione turystami. Gdyby ktokolwiek choćby lekko ich > zahaczył, nie mieliby żadnych szans. > Nie wiem, jakim cudem te pojazdy znalazły się w takim miejscu. Nie miały tablic. Wyglądało to na > samowolkę i igranie z życiem. Przeciez te melexy z ludzmi jezdza w każdej miejscowości "turystycznej" , wożą ludzi na zwiedzanie i to w normalnym ruchu. Zwykle mają kierunkowskazy, ale nie sa zarejestrowane.
-
Zmiana kół 16 na 18 cali golf V
> Co do komfortu to żaden problem i teraz zamiast 18 założyłbym 19. chyba na rownych drogach
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Ile musiałby trzaskać tymi drzwiczkami żeby się odkształciły, sto razy dziennie? Proszę Cie. Nie raz kupiłem auto z urwanym tym schowkiem (urwana klapka, lub urwane zawiasy, lub na jednym zawiasie wiszący, lub brak klapki w ogole), tak ludzie traktują auta - im droższe auto tym mniej szanują. To samo dotyczy oslon przeciwsłonecznych, pourywane uchwyty, ledwo wiszące itp.
-
do oglądaczy zdjeciowych
> aha. i przygotuj 15 tys na pakiet startowy. przy CLu 10 nie styknie 15? 20 w pierwszy miesiącu i po 5 w kolejnych a prawda jest taka ze jakby go kupil dziś tak jak stoi, to byc może by nie musial dolozyc ani grosza przez pare miesięcy, nawet oleju by nie trzeba było zmieniac bo te kilka kkm zawsze się jeszcze zrobi... chyba ze ma takie "szczęście" ze akurat trafi tak ze trzeba wymieniac za 500km a potem jak cos wyjdzie - wiadomo, auto używane, zawsze cos wyjdzie do naprawy ale niekoniecznie w pierwszym miesiącu
-
do oglądaczy zdjeciowych
> Klapka schowka pasażera nierówno leży. Po tylu latach trzaskania nie dziwne... ale czy to wada?
-
do oglądaczy zdjeciowych
> MERCEDES > pomijamy fakt pojemności... > Coś ze zdjęć widzicie poza ładnymi felgami ?? Felgi brzydkie. Dla siebie chcesz? Auto niezłe, ktoś z AK ma takie - może się wypowie. Ale radzę nie pytać o takie auta na AK - zaraz przeczytasz jakieś bzdury że 10 tys zł do włożenia zaraz po kupinie
-
Rejestracja auta, dokumenty i co potem?
> W dowodzie rejestracyjnym auta jest wbity pierwszy właściciel. Auto zostało sprzedane potem > dwukrotnie (leasing - użytkownik - dealer/komis). Mam oryginały faktur. DR w trakcie wymiany > (mam tymczasowy). > Jeden z pośredników prosi o zwrot oryginału faktury po rejestracji, bo mu jest potrzebna. Tylko czy > ja mogę ją oddać? Skoro była mi potrzebna do rejestracji auta to znaczy, że powinna być moja > Mam rację czy nie? Co w przypadku zgubienia DR? Nie będę musiał ponownie pokazać dokumentów > koniecznych do rejestracji? Jak już zarejestrujesz na siebie to nie potrzebujesz zadnych faktur/umów przechowywać. Wystarczy Ci Twój DR, a jak go zgubisz to zrobią Ci nowy. Nawet nie trzeba przechowywać umowy k-s jak od kogokolwiek się auto kupuje.
-
Zmiana kół 16 na 18 cali golf V
> golf to 1,6 q-line wiec zawieszenie na pewno nie sportline:) fele obecnie ori 16 z 205/55/16 > a zmiana na takie: > Fele ori 7,5x18 et 51 > opony CONTINENTAL SPORT CONCACT 2 225/40 18 92Y > na pewno wzrośnie trochę spalanie bo większe opory toczenia - szersze gumy, ale to do przyjęcia > bardziej chodzi mi o komfort jazdy czy da się normalnie jeździć bez zbytniego wybijania zawieszenia > I czy nie zrobi się muł - powolniak Powolniak się sam nie zrobi, ale Tobie się zrobil powolniak w głowie i będziesz powolutku jezdzil. Przerabialem zmiane 16 na 18 w moim Passacie. Na 18 jezdze tak powoli i slalomem miedzy najmniejszymi dziurami, zawieszenie dostaje po pupie i trzęsie strasznie. Lipa straszna na tych 18. Ale czego się nie robi dla wyglądu... Jednak polecam 17
-
Zakup auta sprowadzonego z Włoch
> A co jak by załatwił PL blaszki próbne? No to oczywiste ze można
-
Zakup auta sprowadzonego z Włoch
> Witam, > Czy ktoś ma jakąś wiedzę, doświadczenie, przerabiał może ostatnio zakup auta sprowadzonego z Włoch? > Bo w internetach ciężko znaleźć jakieś jednoznaczne i wiarygodne informacje na ten temat... > Sprawa wygląda następująco: auto jest sprowadzone z Włoch, ma włoskie blachy (handlarz twierdzi, że > to jakieś duplikaty, na których można w Polsce legalnie jeździć). Póki co nie ma żadnych > opłat, ale ponoć przed samym zakupem miałoby być przez niego to wszystko załatwione, oprócz > opłaty recyklingowej oraz oczywiście samej rejestracji, co wiązałoby się z powrotem do domu na > tych "duplikatach" włoskich blach. > Jak to powinno w praktyce wyglądać? Te nieszczęsne "duplikaty" mi się nie podobają, a w razie > gdybym coś takiego kupił to nie chciałbym się tłumaczyć i mieć z tego powodu jakichś > nieprzyjemności. A może to jednak normalna procedura i niepotrzebnie obawiam się jakichkolwiek > problemów? > Pozdrawiam Te duplikaty to takie same jak duplikaty tablic niemieckich, tak samo jak sobie wydrukujesz duplikaty banknotów 100zł i będziesz chciał ich używać. Oczywiście na nich ludzie jezdza, ale musisz wiedzieć ze nie masz prawa. Wybór należy do Ciebie, najlepiej weź lawete z wypożyczalni i sam pojedz po to auto, załaduj i zrzuc u siebie. I sprawa załatwiona. Co do opłat itp. to tak samo jak w przypadku innych krajów Unii