Zawartość dodana przez Marcin L.
-
Skoda - terminy realizacji dostaw
Pewnie tak, chociaż słusznie tu @AstraC wspomniał o PowerShifcie. Mam ten wynalazek u siebie i jest to właśnie coś co powoduje że zaczynasz myśleć o powrocie do manuala.
-
Nokian WR D3/4 - konkurencja
Pierwszy komplet kupiłem w październiku 2015, jedna z nich jest widoczna na zdjęciu (po jednym sezonie). Dwie kolejne w październiku 2016. Nie pamiętam jaki jest stan tych z 2016 (będę w garażu przy okazji to sprawdzę).
-
Nokian WR D3/4 - konkurencja
Ciśnienie było ok. Hehe, to samo pytali mechanicy, czy nie jeżdżę po jakichś nietypowych nawierzchniach. Ale nie. Jedynym podejrzanym miejscem które mi przychodziło do głowy to wyjazd z garażu, często wyjeżdżałem pod górkę po skosie i słyszałem jak opony traciły przyczepność. Ale wtedy raczej zużycie byłoby tylko na jednej oponie i pewnie tylko jednej krawędzi (pochylenie koła). Super Opony poszły już na śmietnik. Nikt nawet nie wpadł na pomysł żeby to reklamować (że to może być wada fabryczna). Szukałem też w internecie informacji na ten temat wtedy, ale niestety na nic nie trafiłem. Tak czy siak, nie mam szczęścia do Nokianów. Kiedyś do Omegi założyłem Nokian H i samochód pływał na drodze w koleinach tak, że strach było się mijać z TIR-ami. Teraz te zużycie bieżnika. Nie wspominając o oszukiwaniu ze składem mieszanki w oponach testowych. Zresztą do innych opon też nie mam szczęścia... Założyłem Dunlop Sport Bluresponse do obecnego samochodu i kierownica dostała bicia przy niskich prędkościach. W internecie już znalazłem wzmianki że inni mają ten sam problem. Mechanicy mówią że da się wyczuć że bieżnik nie jest równy ("faluje" poprzecznie). Będziemy reklamować, zobaczymy jak się sprawa potoczy.
-
Nokian WR D3/4 - konkurencja
Czy ja już wstawiałem zdjęcie WR D4 po jednym sezonie? Tak, te lamelki na brzegach są po prostu wyrwane. Obie opony na przedniej osi zużyte identycznie. Tył OK chociaż bardzo mocno wyząbkowany. Geometria, zbieżność - OK. Brak luzów w zawieszeniu. Ciśnienie opon zgodnie z zaleceniem producenta. Styl jazdy normalny. Kolejnego roku przełożyłem tył na przód, a na tył dałem nowy komplet. Efekt - przód znów "zjedzony". O co chodzi? Opona rewelacyjna, genialna bym powiedział, ale nie mam ochoty co roku kupować nowego kompletu na przednią oś.
-
Automat Powershift - "niska wydajność skrzyni biegów"
Przypomniałeś mi że miałem dokładnie to samo w Lagunie III z klasycznym automatem. Ruszyłem (po dłuższym postoju) w górach z parkingu serpentyną w dół i na którymś zakręcie skrzynia wyrzuciła błąd i "wysiadły" wszystkie biegi. Po "zrestartowaniu" samochodu wszystko wróciło do normy i nigdy więcej się nie powtórzyło. W obecnym samochodzie z Powershift jeszcze mi się nie zdarzyło, ale może po prostu nie było odpowiednich warunków.
-
Automat Powershift - "niska wydajność skrzyni biegów"
Biorąc pod uwagę powyższe, to te 50% wydaje się jednak prawdopodobne.
-
Automat Powershift - "niska wydajność skrzyni biegów"
I pod nazwą PowerShift występują co najmniej dwa typy MPS6 i DPS6 (lub DCT450 / DCT470 i DCT250).
-
Automat Powershift - "niska wydajność skrzyni biegów"
Mam Powershift, śledziłem wiele wątków na jej temat. Można by powieść napisać. Napisałbym raczej że "nie ma z nią większych problemów". A już na pewno nie 50% padów.
-
Automat Powershift - "niska wydajność skrzyni biegów"
To reguła w klasycznych automatach z konwerterem (i np Renault nie zalecało wymieniać oleju w klasycznym automacie w ogóle ). Natomiast przy skrzyniach dwusprzęgłowych szczególnie z mokrym sprzęgłem zdecydowanie bym się tym nie sugerował.
-
Automat Powershift - "niska wydajność skrzyni biegów"
Jechać do tego samego ASO i reklamować usługę, ewidentnie coś popsuli. Wymiana oleju nie jest tak banalna jak w zwykłej skrzyni, chociaż nadal jest prosta (jeśli trzymać się ściśle procedur). Ale już w ASO powinni wiedzieć jak to się robi. Wymiana dynamiczna to przerost formy nad treścią w PowerShift. I oczywiście w razie dalszych pytań skierować się pod linka który podał @MarcG
-
Głowice do kaloryferów używa ktoś jakiś cyfrowych ?
Teoretycznie dwa plusy: 1. oszczędność poprzez ograniczanie ogrzewania w pewnych okresach czasu. 2. precyzyjność ustawienia temperatury jaką chcesz mieć w pomieszczeniu. W praktyce: Ad 1. pojemność cieplna powietrza jest niewielka, jeśli zbyt mocno wychłodzisz pomieszczenie, to później musisz je nagrzać. W przypadku dobrze izolowanych mieszkań/domów oszczędności będą małe, a w źle izolowanych komfort będzie niższy (różnice temperatury, np zimne łóżko mimo ciepłego powietrza). U mnie oszczędności nie było (albo niezauważalne). Ad 2. jeśli czujnik jest w głowicy a głowica na kaloryferze, a dodatkowo masz firany/zasłony, to jest straszna lipa. Mechanicznym "na czuja" ustawisz tak samo, albo i łatwiej niż cyferkami. Ale to tylko moje zdanie
-
Głowice do kaloryferów używa ktoś jakiś cyfrowych ?
Dokładnie tak. Może nie jest to jakiś głośny dźwięk, w dzień go się raczej rzadko zauważa, ale w sypialni jak dla mnie jest nie do przyjęcia. Dodam tylko że niezamontowana głowica pracuje cichutko, dopiero założenie na zawór (na kaloryfer) powoduje że praca silniczków przenosi się na cały grzejnik.
-
Głowice do kaloryferów używa ktoś jakiś cyfrowych ?
Testowałem, ze 3 modele, nie pamiętam już jakie. U mnie się nie sprawdziły: - wyraźnie słychać pracę silników, dla mnie do zaakceptowania - wcale nie działały lepiej niż mechaniczne - w przeciągu 3 lat się popsuły. Wszystkie. Na szczęście. Jak ktoś pisał, jeśli zakładać to tylko z czujnikiem z dala od kaloryfera, a więc i zaworu. I muszą być super ciche. Tylko wtedy to ma sens.
-
Jakie macie foteliki samochodowe dla dzieci ? 15kg+
CasualPlay Protector Córka ma 9 lat, prawie 30 kg wagi, ostatnio pytałem (właśnie w związku z Twoim wątkiem, zapomniałem później odpisać) i mówiła że jeździ się wygodnie. A jeździ już w nim parę lat. Z zalet regulowane oparcie, dzięki któremu da się dopasować całość do geometrii fotela, regulowane wysunięcie siedziska, oraz łatwa regulacja wysokości oparcia. Młodszy syn (6 lat i 25 kg) jeździ w takim samym i też zadowolony.
-
Laguna 3 2.0 dci
Przypomniała mi się istotna kwestia. Zobacz czy przy rozpędzaniu się wskazówka prędkościomierza i obrotomierza przesuwa się gładko i płynnie czy z wyraźnie widocznymi przeskokami. Zwróciłem na ten fakt przy jeździe próbnej, ale myślałem że TTTM. Okazało się że to wina ustrojstwa "can blocker" w licznikach - takie coś do zaniżania przebiegu samochodu. Odnośnie przeglądu. Jeśli samochód był serwisowany w ASO, to powinni mieć historię dostępną w każdym serwisie (po numerze VIN), warto sprawdzić. SKP nie polecam, chyba że masz jakieś zaprzyjaźnione, gdzie gość obejrzy dokładniej. W innym przypadku niewiele to da, chociaż lepsze to niż w ogóle nigdzie nie pojechać. W ASO podepną komputer i możliwe że dowiesz się czegoś więcej, czego na pierwszy rzut oka nie widać.
-
Laguna 3 2.0 dci
Na trasie ok 500 km (Białystok-Lublin i powrót), mało miejscowości po drodze, większość czasu 90-110, paliła mi średnio 7 l/100km. Myślałem że to dużo, bo inni raportowali mniej niż 6 przy podobnych warunkach. Galaxy z podobnym silnikiem i automatem spalił 6,0, a jest cięższy i ma kształt pudełka. Na innej trasie, Białystok-Karpacz (w tym ekspresówki do 130 i autostrady do 150 km/h i tydzień kręcenia się po górach) w Lagunie wyszło 8,0 l. Podaję trasy byś mógł porównać charakter drogi i natężenie ruchu na nich.
-
Laguna 3 2.0 dci
Najbardziej pamiętam miasto. Zimą w mieście żona nie miała problemu z wykręceniem średniej 14,5. Ja przy spokojnej jeździe w mieście byłem w stanie zejść do 10-11 litrów, ale średnio to było raczej 12,5. Polecam też poniższą stronkę, jeśli jeszcze nie widziałeś. Nawet jeśli niektóre wyniki są mocno zawyżone czy zaniżone, to statystycznie można sobie wyrobić jakiś pogląd: http://www.autocentrum.pl/spalanie/renault/laguna/iii/grandtour/silnik-diesla-2.0-dci-150km-2007-2011/
-
Laguna 3 2.0 dci
Miałem. Najfajniejsze autko jakie miałem do tej pory. W 3 lata zrobiłem 60 tys km i sprzedałem ze stanem licznika prawie 200 tys km. Jedyne na co narzekałem to dużo za duże spalanie w stosunku do średniej (nigdy nie udało się odkryć przyczyny, ale były pojedyncze osoby z podobnym spalaniem, więc albo miałem ciężką nogę, albo była to jakaś nietypowa usterka) oraz wibracje na biegu jałowym (również nie udało się odkryć przyczyny, inni tak nie mieli). Modele z żarówkowymi światłami dziennymi miały wadę fabryczną, wypalały się styki, wymiana oprawek jedyne 600 zł. Poza tym tylko lałem i jeździłem. Auto miało DPF, katowane w mieście na krótkich odcinkach (1-5 km), plus 30-60 w weekendy i nigdy nie było z nim problemów. Faktycznie dość twarde, ale szybko to polubiłem.
-
Dla tych co nie posiadaja kluczyka
Przecież tego nikt nie chce kraść. Można zostawiać otwarte. Dlatego w Renault ma to sens. (to mówił zadowolony posiadacz 2 renówek z rzędu) A tak swoją drogą, to na szczycie rankingu najczęściej kradzionych samochodów w Polsce króluje VW, a duża grupa ludzi i tak się zabija o to by takiego mieć. Więc przez analogię - jeśli ktoś lubi wygodę, to pomimo tych doniesień i tak nie zrezygnuje z systemu bezkluczykowego.
-
Dla tych co nie posiadaja kluczyka
Przypomniała mi się historia z Megane II. Żona prowadziła, przesiedliśmy się, wziąłem dowód i w drogę. Coś tam pisnęło, na wyświetlaczu pojawił się komunikat, ale że po niemiecku to nic nie zrozumiałem i pojechałem. Chcę wysiadać, naciskam raz, nie działa. Naciekam drugi raz, wyłączył się. Spoko. Wysiadam, chcę zamknąć drzwi, nie zamykają się... No tak, kluczyk ma żona. Tak więc sygnał nie gwarantuje, że nie odjedziesz bez kluczyka. W Lagunie III już było lepiej, bo żeby wyłączyć bez kluczyka trzeba było przytrzymać przycisk parę sekund. Tak czy siak w razie "wpadki", trochę kilometrów trzeba nadrobić. Jeszcze dobrze jak to 5-10 km, ale 50, 100, 200... w dwie strony. Powinno raczej przez cały czas wyraźnie sygnalizować że kluczyć poza samochodem. W Galaxy jeszcze nie sprawdzałem, na pewno się głośno drze jeśli kluczyk jest poza samochodem. U sąsiada w Hyundaju też się drze - aż przez okno słyszę.
-
Dla tych co nie posiadaja kluczyka
Jak dla mnie, dostęp bezkluczykowy to jedno z większych udogodnień w korzystaniu z samochodu na co dzień i ten kierunek rozwoju mi się podoba. Jednak jeśli faktycznie da się obejść ten system tak prostym sposobem, to jest to bardzo niepokojące. Tzn. inaczej - jeśli złodziej zechce ukraść jakiś samochód to i tak ukradnie. Niepokojące jest to, że takie urządzenie może być banalne w budowie, łatwo dostępne, jego obsługa nie wymaga żadnych umiejętności i nie wzbudza podejrzeń.
-
Dla tych co nie posiadaja kluczyka
Nie wyłącza się. Ze względów bezpieczeństwa.
-
Jak działa automat climatronika?
MK3 po lifcie (2012). Jak widać nic się nie nauczyli przez tyle lat. Ciekawe jak w najnowszych modelach (po 2015).
-
Jak działa automat climatronika?
Mówimy o "automacie climatronica", czyli całego "układu ogrzewania, klimatyzacji i wentylacji" Oczywiście zimą chodzi o grzanie, a nie chłodzenie.
-
Jak działa automat climatronika?
Klimatyzacja w Lagunie III (zakładam że to były podobne rozwiązania) była lata świetlne przed tą z Galaxy, właściwie nie było się czego przyczepić. Jedyna wada to brak trybu "dual', zawsze musiałem regulować dwie temperatury by ustawić wspólną dla całego pojazdu. Na szczęście rzadko trzeba było to robić.