Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Marcin L.

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcin L.

  1. U mnie w Galaxy też słabo działa. Mroźną zimą i upalnym latem często przechodzę na tryb ręczny. Automat dobrze sprawuje się jedynie w umiarkowanych temperaturach. Z tego co czytałem na forum forda, to niestety "te typy tak mają". Mógłbym tu wymienić jeszcze kilka wad, ogólnie całego systemu wentylacji w Galaxy, ale szkoda klawiatury...
  2. Ja też kończyłem zimówki latem. Właściwie nie kończyłem, a nie chciałem zakładać letnich, bo były wyząbkowane i głośne. Żadnej różnicy latem nie zauważyłem. Wręcz przeciwnie, lepiej mi się jeździło na zimowych niż tych letnich. Dodatkowo, w przeciwieństwie co piszą inni: - auto nie pływało przy prędkościach autostradowych - auto hamowało normalnie, tzn mocno, podczas dwóch awaryjnych hamowań do zera nie zostawiłem ani bieżnika, ani nawet wyraźnych śladów na asfalcie. - auto nie piszczało w zakrętach. - auto pewnie zachowywało się na mokrym, lepiej niż stare letnie, ale pewnie dlatego że miały wyższy bieżnik. - bieżnik nie zużywał się jakoś nadzwyczaj szybko - nie miąłem potrzeby przekraczania 140 km/h, więc indeksy prędkości mnie nie dotyczyły. No ale to były Nokiany, więc pewnie były popsute. Może zastosowali letnią mieszankę do zimówek. Tak czy siak, zimą też sprawdzały się nienagannie, więc traktowałem je jako po prostu jako wielosezonowe.
  3. Dziwna sprawa. Też podejrzewam że nie wiemy wszystkiego, a reporterom jakoś nie przyszło do głowy by opisać rzetelnie całą sytuację. Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt - skoda została uderzona w prawą stronę. Te skrzyżowanie ma kształt kwadratu o rozmiarach ok 50x50 metrów. Biorąc pod uwagę zeznania obu stron, kierowca musiał stać już na środku skrzyżowania, prawdopodobnie na dodatkowym czerwonym, co z uwagi na konstrukcję skrzyżowania dodatkowo utrudniało mu obserwacje prawej strony. "Ciekawe" są też komentarze pod artykułem, polecam. http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9406276,wypadek-karetki-na-jana-pawla-ii-w-bialymstoku-obaj-kierowcy-skazani-zdjecia,id,t.html Edit: Pojawiło się ciekawe info od świadka zdarzenia: "Kierowca skody jechał zgodnie z prawem, wolno, na zielonym. Został ofiarą wypadku i do tego go ukarano. Jechałam tuż za skodą, radio cicho grało, a sygnału karetki nie słyszałam. Po co karać ludzi za wspólną tragedię?"
  4. W zawiasach, ale jednak. Dla kierowcy samochodu który nie przepuścił karetki jadącej na czerwonym. Dla kierowcy karetki tylko 1000 zł mandatu. Sprawiedliwie? Czytając opis zdarzenia mam wrażenie że stojące samochody nieco uśpiły czujność kierowcy karetki. Wszyscy stoją to można gnać na łeb na szyję. A tu jeden gapa i klops. Argumentacja sądu też jakaś dziwna: "Szymon S. w skodzie nie zachował ostrożności i wjechał na tor jazdy ambulansu." ------------ Tymczasem przebieg zdarzenia wg kierowcy karetki: "Na skrzyżowaniu ruch zamarł. Jechałem na sygnałach świetlnym i dźwiękowym. Naciskałem klakson, by być bardziej słyszalnym, włączałem światła mijania i długie, by kierowcy mnie widzieli. Gdy już wjeżdżałem na skrzyżowanie, dość ostro ruszył kierowca skody.". Wg kierowcy skody: "Po zapaleniu się zielonego świata ruszyłem. Przejechałem kilkanaście metrów i doszło do zderzenia z karetką. Nie widziałem jej, ani nie słyszałem." Wg świadków: "Kierowca karetki jest strasznie dziwnym kierowca co prawda jechał na sygnale ale wjechał na czerwonym świetle z tak duża prędkością i jeszcze zdziwiony ze inny kierowca mu nie ustąpił ." Wg sądu: Kierowca ambulansu Waldemar S. został skazany na karę 1000 złotych grzywny. Szymonowi S. - kierowcy osobowej skody - sąd wymierzył we wtorek karę ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. Źródło: http://www.wspolczesna.pl/wiadomosci/bialystok/art/4936493,al-jana-pawla-ii-ul-sikorskiego-wypadek-ambulansu-kierowcy-uwazaja-ze-sa-niewinni,id,t.html http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9406276,wypadek-karetki-na-jana-pawla-ii-w-bialymstoku-obaj-kierowcy-skazani-zdjecia,id,t.html
  5. Marcin L. odpowiedział Fili_P na temat - Motokącik
    Ford to nazywa MPS6, ale to chyba właśnie ta skrzynia. Tak, z 2.0 TDCI. Dodam tylko że ta skrzynia miała kilka softów, które różniły się szybkością przełączania biegów, a także poziomem obrotów i obciążenia silnika przy których ta zmiana następowała, zarówno w dół jak i w górę. Zmiany były bardzo wyraźne i niektórzy programowali skrzynie starszym softem by mieć inną charakterystykę. Mnie pasuje ostatni wydany soft.
  6. Marcin L. odpowiedział Fili_P na temat - Motokącik
    Mam fordowski Powershift. Żadnego szarpnięcia podczas startu. Skrzynia nie odłącza napędu (albo nie w pełni odłącza) podczas zatrzymania i już podczas puszczania hamulca samochód zaczyna pełzać. Po wciśnięciu gazu samochód płynnie przyśpiesza. Zmiany biegów bez zastrzeżeń. Szczerze mówiąc, to w Lagunie III z klasycznym automatem było gorzej, bo na postoju skrzynia odłączała napęd i po puszczeni hamulca potrzebowała ułamka sekundy aby się załączyć. Również rozłączanie się było odczuwalne, szczególnie podczas delikatnego hamowania. Tak więc to chyba bardziej kwestia oprogramowania skrzyni niż samej jej konstrukcji. W Powershift lekkie szarpnięcie występuje jedynie przy mocnym przyśpieszaniu przy przełączaniu z 1 na 2 (z uwagi na dużą zmianę obrotów silnika) i sporadycznie z 2 na 3. I nie jest to szarpnięcie tył/przód, a takie jakby popchnięcie samochodu do przodu (tak jakby przełączyć szybko bieg w manualu podtrzymując obroty silnika). Ale klasyczna jedzie w tym czasie "na półsprzęgle" i tak bardzo to przyjemniejsze nie jest.
  7. Akumulatory to kapryśne bestie. Mój pod testerem też pokazywał że jest dobry, napięcie jak najbardziej w porządku, także pod obciążeniem, a ze dwa, trzy razy po prostu nie odjechałem z parkingu o własnych siłach po 2-dniowym postoju. Sytuacja bardzo podobna jak u Ciebie. Po wymianie akumulatora wszystko przeszło jak ręką odjął. Nie chcę Cię narażać na niepotrzebne koszty, ale mnie to też wygląda na kończący się akumulator. Dodam jeszcze, że miałem w innym samochodzie awarię i prąd podczas bezczynności wynosił 0,25A. Podobnej pojemności akumulator potrafił uruchomić diesla jeszcze po tygodniu (chociaż już z wielkim trudem).
  8. A, przepraszam, jakie znaczenie mają "blachy" na pojeździe? Bo z moich obserwacji, to poziom imbecylów rozkłada się mniej więcej równomiernie w kraju (no, może z pewnym jednym nieszczęśliwym wyjątkiem )
  9. Jakie na przykład? Zauważ że Laguna ma z tyłu zupełnie inaczej wyprofilowaną i dłuższą kanapę niż kompakty (Astra, Golf, nawet Octavia którą niektórzy pchają do segmentu D). Mimo że wizualnie na nogi jest tyle samo miejsca*, to w LIII siedzi się dużo wygodniej. A po włożeniu fotelików okazało się że dziecko siedzi duuużo dalej z tyłu niż w kompakcie. Chociaż jak się niedawno przesiadłem z Galaxy do LIII to czułem się "odrobinę" klaustrofobicznie. A w Galaxy mam podsunięte wszystkie rzędy mocno do przodu. Ale to tak na marginesie, bo Galaxy to nie kompakt. *) pomijając to że w LIII po opuszczeniu przedniego fotela, z tyłu nie można włożyć nóg pod fotel, wtedy faktycznie wydaje się że jest masakrycznie ciasno. Projektanci tutaj mocno dali ciała.
  10. Wg przepisów przejście nie musi być rozdzielone. Zauważ, że w przepisie mowa jest o rozdzieleniu ruchu pojazdów w miejscu przejścia, a nie o rozdzieleniu przejścia. Wzdłuż przejścia pojechać nie możesz, więc w miejscu przejścia ruch jest nadal rozdzielony. A jest rozdzielony jest ponieważ wcześniej został rozdzielony wysepką. Więc de facto ruch pojazdów w miejscu przejścia jest rozdzielony wysepką (i przy okazji samym przejściem). Przy okazji, jeśli to jest jedno przejście, to po co w tym miejscu są te wysepki przed i za przejściem?
  11. Musiał być popsuty. Laguna z tym samym silnikiem przy prawie 200 tys. km nic nie puszczała, a końcówki rury wydechowej były tak czyste że można było przejechać palcem w środku i palec był praktycznie czysty. Żałuję że nie zrobiłem zdjęć. Natomiast teraz mam Galaxy z przebiegiem około 100 tys. km z niby sprawnym DPF i końcówka rury okopcona jak w starym dieslu.
  12. Marcin L. odpowiedział bez na temat - Ford
    Właśnie, a jak jest z 3 rzędem? Od jakiegoś czasu przymierzałem się do Galaxy, ale ostatnio wpadł mi w oczy S-Max. Jedyne wady w stosunku do Galaxy jakie znalazłem to właśnie mało miejsca na tylnej kanapie (niskie siedzisko i nisko dach), nieprzesuwna kanapa (więc tylko 285 litrów bagażnika vs możliwość wygospodarowania nawet ponad 400 litrów w Galaxy) i brak nawiewów na ostatni rząd, co przy mało wydajnej klimatyzacji/ogrzewaniu podobno da się odczuć. Z uwagi na to że będzie 6 osób na pokładzie, prawdopodobnie jeździłaby tam córka, obecnie 135 cm wzrostu. Ale mam małe bliźniaki, więc muszę też zmieścić wózek, obecnie jeszcze z gondolkami. Pytanie jednak do jakiego wzrostu da się tam jeszcze w miarę wygodnie jechać na dłuższej trasie? Wydaje się, że przestrzeń jest raczej mocno ograniczona. Czy w takiej sytuacji jak moja warto rozważać S-Maxa, czy lepiej brać Galaxy?
  13. O ile nie zapomną wprowadzić do systemu (ja tak miałem, nagle jakieś szkody na moim koncie przy przedłużaniu polisy). Na szczęście udało się łatwo i szybko wyprostować sprawę jednym mailem albo telefonem (nie pamiętam).
  14. Zaraz zaraz. Upierasz się tak przy tym powiązaniu, ale w tej ustawie jest ono jasno zdefiniowane. A brzmi ono tak: "niedostateczna widoczność – widoczność występującą od zmierzchu do świtu, a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu do zmierzchu. " Koniec. Nie wiem dlaczego mamy w takim razie doszukiwać się innych definicji wyrażenia "niedostateczna widoczność" niż tej podanej w ustawie (jak to robi pan profesor). Zgadzam się za to z innym stwierdzeniem: > Użyte w Uprd określenia "zmniejszona przejrzystość powietrza" oraz "normalna przejrzystość powietrza" nie zostały zdefiniowane jako specyficzne pojęcie ustawowe - ma zatem znaczenie zgodne ze słownikiem języka polskiego.
  15. Jak już weszliśmy na sarkazm, to prośba o wklejenie linka do dogmatu o nieomylności profesorów. Ja się nie upieram, że on nie ma racji. Chciałem tylko zasiać ziarno niepewności. Moim zdaniem, jeśli w art 30 nie ma bezpośrednio mowy o danej definicji (niedostateczna widoczność), to ja bym się tam jej na siłę nie doszukiwał, w dodatku tłumacząc ją innym znaczeniem niż określone w art. 2.
  16. Niby wszystko pięknie, nie chciałoby się podważać słów profesora, ale jak się dobrze przyjrzeć, to: - w art. 30 nie ma mowy o niedostatecznej widoczności, a jedynie o zmniejszonej przejrzystości. - fraza "niedostateczna widoczność" jest za to używana w wielu innych miejscach kodeksu. Wnioskować więc można, że takie sformułowanie w art. 30 było zamierzone i chodzi o każde zmniejszenie przejrzystości. Dodatkowo wracając do głównego wątku, art. 51 pkt 2 mówi o tym, że świateł dziennych można używać jedynie w warunkach normalnej przejrzystości. Nie dostatecznej, a normalnej. Pozostaje kwestia, czy delikatna mżawka bez zamglenia to jeszcze normalna przejrzystość, czy już nie.
  17. Całkowicie rozumiem. Niestety samochód potrzebny jest mi "na wczoraj", bo nie mamy już się jak ruszyć w komplecie Dzięki. To jeszcze dopytam - co z umowami z osobami prywatnymi? Popularne jest w Polsce pisanie "umowy na Niemca". Ale jeśli formalnie u nich czegoś takiego nie ma, to rozumiem że urząd zarejestruje mi samochód na podstawie faktury marża od firmy zajmującej się sprowadzaniem?
  18. Nie masz ochoty sprowadzić czegoś mi? Właśnie - jeśli ma być legalnie, to jakie dokumenty powinienem otrzymać od firmy której zdecyduję się polecić te zadanie?
  19. Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Oczywiście nie szukam igiełki, łudzę się jedynie, że tak sprawdzone auto będzie bardziej pewne niż takie od przypadkowego handlarza w Polsce. Tak jak pisałem, akceptuję to że będzie drożej niż w Polsce. Zależy mi też na pełnej legalności transakcji (tu również wolę dopłacić i spać spokojnie). carpasja.pl wygląda ok, chociaż widziałem tez lokalną ofertę z Augustowa: http://mkmobile.pl/a pewnie jakbym lepiej poszukał to i w Białymstoku bym coś znalazł i teraz będę miał dylemat do kogo się zwrócić. :D W sumie Puszków nie tak daleko, firma widać ma już swoją historię, a i jest opcja podstawienia pod dom, co jest kuszącą propozycją w mojej obecnej sytuacji. Pozostałe propozycje jednak zbyt daleko, gdybym jednak zdecydował się jechać sam po odbiór. Dam znać jak się wszystko skończyło.
  20. Cześć, Podstawowe pytanie. Czy skorzystanie z usług firm/osób sprowadzających samochód z zachodu na konkretne zamówienie ma sens? Teraz rozwinięcie. W zawiązku z powiększeniem się rodziny* przestaliśmy się mieścić w obecnym samochodzie i szukamy nowego (używanego, bo budżet nie pozwala na nowy w tym segmencie). Wymagania mam skromne: 6 osób + wózek bliźniaczy z gondolami, skrzynia automat, system keyless / handsfree. Niestety najbliższe samochody które się łapią są co najmniej 300 km stąd, rozsiane po całej Polsce. Nawet jakbym zmienił nieco wymagania, to sensownego samochodu z automatem raczej w okolicy nie znajdę. Stwierdziłem że bez sensu jeździć samemu, szukać i tracić czas na "perełki" z Polski, jeśli mogę skorzystać z usług innych osób, które sprowadziłyby jakieś sensowne auto z zachodu (tak, wiem że ceny sensownych samochodów na zachodzie są wyższe). Ma to sens, czy w ogóle o tym nie myśleć? A może ktoś z AK "bawi się" w takie rzeczy? Jeśli tak, to miałbym zlecenie. *) Uprzedzając pytania. Nie, niestety nie zmieścimy się w 6 osób do Laguny
  21. > No właśnie. Jeżeli terminowe prawo jazdy straciło ważność ze względu na przekroczenie terminu > ważności badań lekarskich to stracił uprawnienia czy nie ? Znalazłem różne interpretacje - > chyba przedzwonię do Wydziału Komunikacji i spróbuję dopytać. Na prawie jazdy masz dwa terminy ważności: * data ważności prawa jazdy czyli dokumentu (poz. 4b) * data ważności uprawnień (poz. 11). Za przekroczenie pierwszego terminu jest jakaś symboliczna kara. Przekroczenie daty ważności uprawnień to brak uprawnień, ze wszystkimi tego konsekwecjami. Stąd też różne interpretacje w internecie.
  22. > Wyjechać na drogę mało uczęszczaną i robić przy niedużej prędkości 50-60km/h skręty dość dynamiczne > kierownicą lewo-prawo, jak łożyska to będzie słychać mocniejsze wycie ze strony bardziej > obciążonej. Nie zawsze. Miałem bardzo wyraźny objaw który opisujesz i byłem gotów od razu zmienić łożyska. Na szczęście doczekałem zmiany opon na zimowe i wraz ze zmianą wycie przeszło jak ręką odjął. Któraś opona musiała była bardziej wyząbkowana (nie wiem jak to możliwe). Przy "głaskaniu" ręką ząbkowanie nie było mocno wyczuwalne, opony bez widocznych i wyczuwalnych uszkodzeń i mechanicy wstępnie wykluczyli jakoby to one mogły być przyczyną, a jednak...
  23. > z tych aut ktore mialem to dogrzewacze w postaci grzalek nurkowych opartych o swiece zarowe sa w > mondeo i lagunach. Dziala sprawnie szczegolnie w lagunie. W mondeo az takiej roznicy nie > widzialem W Lagunie III, poza grzałkami nurkowymi jest też elektryczna grzałka powietrza w kabinie (w zespole nagrzewnicy). Przynajmniej tak wynika ze schematów. Trzeba przyznać że działa genialnie, chociaż przy słabym akumulatorze i krótkich odcinkach jest słabo tzn zimą ciągle miałem ciągle czerwony komunikat na desce aby doładować akumulator. Po zmianie akumulatora komunikat nie pojawił się ani razu.
  24. > Nie ruszy. Jak dzieci. Moje waży też z 1,5 tony i swego czasu przestawiło mnie o dobry metr. Bez rowerów. Ale to ekstremalne przypadki. Na pewno z rowerami będzie bardziej podatne na wiatr boczny.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.