Zawartość dodana przez Grzaniec
-
Brama wjazdowa ale nietypowo...
> nie przemawia do mnie... wyjasnij mi jak sie czysci szczeline zeby brama nie siadla za rok w > blocie? ja wiem ze sie da, ale... troche za duzo zabawy chociaz napewno fajny nie mam pojęcia o eksploatacji takiego rozwiązania...ale chyba zadzwonię sobie do producenta bo mnie korci podejrzewam tylko, że koszt takiego bajeru skutecznie mnie ostudzi EDIT: takie rozwiązanie też się sprawdzi w przypadku braku miejsca do rozsunięcia bramy
-
Brama wjazdowa ale nietypowo...
> pomysl co bedzie jak blota naleje, snieg napada, a na koniec zamarznie wtedy narty i jedziesz, bo > auta nie przerzucisz nad zablokowanym mechanizmem > IMHO fajny bajer, ale nie w naszej strefie klimatycznej można grzaną strefę zrobić, nie ma bata żeby zamarzło w sumie nie mam jeszcze zagospodarowanego terenu ale chyba nie będę pionierem rozwiązania, bo nie mam czasu sam tego wyrzeżbić EDIT: JEST gotowiec!!! ciekawe jaki koszt
-
Brama wjazdowa ale nietypowo...
> alez robia ojojoj ale urwał tylko trochę ta "brama" nie przypomina bramy myślałem o takiej pionowo opuszczanej do poziomu podjazdu....jest brama, klik na pilocie, wziuu i nie ma bramy
-
Brama wjazdowa ale nietypowo...
> Nie da rady, w prawo nie mam wogole miejsca aby cokolwiek rozsunac. > Krawiec Kiedyś myślałem o zrobieniu bramy chowanej ... w ziemi Bajer bylby niezły, wykonanie - też w sumie technicznie możliwe, tyle, ze chyba nikt takiego nie oferuje i trzeba by samemu rzeźbić
-
fantazja czy głupota?
> Jeździć raczej już nie będzie. I właśnie nie pojmuję celowego niszczenia żadnych przedmiotów Nie ważne, czy kogoś stać na to, czy nie - po co zniszczyć celowo motocykl - jaki by on nie był . Dla mnie to totalna głupota....działanie bez sensu ..podobnie myślę o paleniu gumy
-
Farby do ścian - mity i fakty, opinie i doświadczenia
> Mam pytanko odnośnie mycia ścian.Rozumiem, że woda z dodatkiem dowolnego płynu do mycia naczyń i > ściereczka (gąbka?) i to wszystko? Potem zostawić do wyschnięcie czy wycierać? Potrzebuję zmyć > zwykłe zabrudzenia typu brudne palce nie żadne flamastry. Farba to biała Tukurila. Beckersa właśnie tak myję - szmatka, gąbka, namoczyć, dodać trochępłynu do mycia naczyń albo mydła w płynie i wycierać. Potem zostawiam do wyschnięcia i nie ma śladu
-
Farby do ścian - mity i fakty, opinie i doświadczenia
> NIGDY WIĘCEJ tanich farb - tylko i wyłącznie lateksy Tikkurila i Beckers. Potwierdzam 7 lat temu urządzaliśmy nowe mieszkanie. Pomalowałem osobiście wszystkie ściany beckersem. Jakieś 1,5 roku temu była potrzeba pomalowania kawałka ściany, bo małe dzieci czymś trąciły i uszkodziły gładź gipsową. Poszedłem do piwnicy, odgrzebałem resztki farb, otworzyłem szczelnie zamknięte puszki, zamieszałem i pomalowałem kawałek ściany....jak wyschło, nie sposób zobaczyć, który kawałek był malowany. Obrazek, który wisi od 7 lat w nasłonecznionym miejscu można w każdej chwili zdjąć ze ściany i jedyny ślad po nim to kołek do powieszenia. Drobne zabrudzenia ścian zmywa się po prostu na mokro z dodatkiem płynu do naczyń, ale hitem wytrzymałości farby był przypadek u mojej siostry.....małe dziecko wzięło flamaster i objechało niemalże dookoła swój pokój piękną krechą na wyskości rączki . Siostra w pierwszej chwili się przeraziła wizją malowania pokoju, ale po chwili stwierdziła, że zaryzykuje próbę zmywania....płyny do naczyń nie dały rady z flamastrem, ale poradził sobie....cif !!! - flamaster został zmyty bez szkody dla farby na ścianie...oczywiście Beckers
-
Brama wjazdowa ale nietypowo...
> Ze względu na układ wjazdu nie moge zastosować u siebie bramy przesuwnej wiec miała być > dwuskrzydłowa, ale wczoraj w telewizorni przez zupełny przypadek zobaczyłem ciekawy patent. > Brama zamknieta wygląda jak typowa przesuwna - jedno wielkie skrzydło. Ale otwiera się jak szlaban > . Widział ktoś w PL jakiś automat co tak potrafi? Bo brame to mi zrobia jaką będe chciał... > Krawiec Nie wiem, co widziałeś, ale u mnie przesuwna brama musiała by się otwierać w prawo (zajmie mi 6m płotu, a jest tam miejsce na furtkę) albo w lewo wjeżdzać do sąsiada . Oba rozwiązania mi nie pasuję, więc wykombinowałem sobie dwuskrzydłową bramę rozsuwaną na boki (każde skrzydło 2,5m+ 1m przeciwwagi). Otwieranej dwuskrzydłowej nie moge zrobić, bo pomiędzy bramą a garażem mam 6m, więc jak zaparkuję auto na podjeździe, to nie zamknę bramy. Może kombinuj podobnie...
-
Sposob na fundamenty
> co do za ekipa która robi wykończenia, podbitki i jeszcze zajmuje się brukiem?.....coś czuję w > kościach że skoro "umio" wszystko to nic nie "umio" Źle czujesz . Spora firma, widziałem ich robotę. Gdyby było inaczej, nie zdecydowałbym się na nich. Oczywiście nie wszystko robia ci sami ludzie - płytki kładzie glazurnik, a kostkę brukarz, ale wszyscy robią w jednej firmie - z którą ja mam umowę na wykonanie konkretnych robót.
-
Sposob na fundamenty
> dobre tempo. życzę powodzenia. xd > schody zaczną się gdy będziesz musiał powiązać pracę kilku ekip- sprawę rozwiązuje tylko generalny > wykonawca- ale to z kolei kosztuje. > pozdrawiam Jak tylko zamknę budynek (dach i okna mam umówione na połowę października) wchodzi elektryk i hydraulik. liczę że będzie to koniec pazdziernika . potem wchodzi jedna ekipa która dojedzie już do końca czyli wykończy wewnątrz ale też zrobi ocieplenie zewnętrzne podbitkę kostkę itp . Plat taki by w kolejne wakacje się przeprowadzić
-
Sposob na fundamenty
> witam > jeżeli chodzi o całkowity czas to oki- szybciej. jednak jeśli chodzi o dniówki to porównywalnie. po > prostu przy lanym musisz polewać i czekać z zasypem (żeby nie rozepchać) , później izolujesz . > budowa to nie wyścig; dobrze że ekipa Ci "uciekła" na dwa tygodnie po zalaniu stropu - wiadomo > podstemplowany nie runie, jednak może pęknąć jak coś ciężkiego spadnie, postawią na nim. > jak napisałem wcześniej, koledze założycielowi wątka jak nie zrobi będzie dobrze byle z głową. > ja przy bardziej czasochłonnej metodzie - skośny strop nad poddaszem lany - wprowadziłem się dość > szybko: pierwsza łopata 18,04,2008 a przeprowadzka 30,01,2010. > pozdrawiam te ucieczki są planowane. po prostu ekipa w wymaganych przerwach technologicznych ciągnie inne budowy a nie odpoczywa. całkowity czas mojej budowy to jak na razie niecałe 2 miesiące
-
7- osobowe autko do 15000 - 17000 max
> Wiem ze był już taki teamt tylko ze tam ceny były troche inne. Kuzynka szuka takiego jak w temacie: > VAN 7 osób chyba najlepiej Diesel dobrze by było bez DPFów itd. > AHA silnik mile widziany do pojemności 2000 ccm > Wstępnie w zakresie są: > Fiat ULysse > Cytrynka > peugeot z seri 8xx > BTW może ktoś ma coś na zbyciu pewnego SGA - Sharan, Alhambra, Galaxy...1,9TDI o mocach od 90-150KM, 7 pełnych foteli.
-
Sposob na fundamenty
> witaj > jak nie zrobisz będzie dobrze. > ja bym ci jednak zalecał lany fundament bo będzie szybciej i nie drożej. > w pierwszy dzień kopiesz ławy, układasz zbrojenie i zalewasz z gruchy betonem - wibrator > wypożyczasz, ewentualnie jak ekipa to ma mieć swój. > w drugi dzień z rana przywozisz akra / szalunki systemowe i skręcasz do wieczora > trzeci dzień skręcasz szalunki, klinujesz i wieczorem gruszki wylewają beton - wibrator konieczny > oczywiście. > czwarty dzień polewasz ściany fundamentowe w szalunkach > piąty dzień rozbierasz szalunki, czyścisz, zapuszczasz specyjalnym płynem (nie ropą!) i oddajesz. > szalunki nie są czymś przestarzałym jednak wymagają większej fachowości, dlatego wyparły je > bloczki, które byle ziutek potrafi pokleić. > jeżeli zaś budujesz na samej górze to tym bardziej solidny fundament - coraz częściej poprzez > głupią i nieodpowiedzialną gospodarkę w terenie dochodzi do nowych osuwisk. > a jeżeli już decydujesz się na bloczki to wieniec górą chociaż zrób. > pozdrawiam Czy szybciej? Moja ekipa w jeden dzień (7-19.30) wykopała pod ławy, ukręciła zbrojenie, miejscami zaszalowała deskami, po czym po południu przyjechały gruszki i wylały ławy. Potem przez 4 dni wymurowali fundament z bloczków, ocieplili, zaciągnęli klejem i zasypali żwirem wewnątrz, zagęścili i czwartego dnia roboty gruszki wylały chudziak. Czyli mamy 5 dni roboczych i gotowy, ocieplony fundament. Następnie była chwila przerwy, bo mi majster uciekł na inną budowę, ale wrócił po tygodniu i przez 9 dni roboczych (7-18) dojechali do stropu - wczoraj zalali strop. Tak więc dni roboczych na mojej budowie spędzili jak na razie 14....7 chłopa, nie oszczędzają się . Teraz znów na chwilę uciekli ode mnie, ale sądzę, że za max 2 tygodnie wpadną wymurować ściankę kolankową, wieniec i wykonać więźbę z deskowaniem. Szacuję, że zajmie im to lekko ponad tydzień . Co do wieńca na fundamencie- moja ekipa ułożyła zbrojenie przed ostatnią wartwą bloczka - 2 druty wiązane co kawałek po całym obwodzie fundamentu.
-
Chyba...
> Jasna sprawa - w ST/FL miałeś zwykły aparat zapłonowy (z kopułką i palcem/ lub bez). Wówczas miałeś > zwykłą podstawkę. > Od roku 1994 w momencie kiedy fabrykę zaczęły opuszczać fiaty 126EL z elektronicznym modułem > zapłonowym tzw. Nanoplexem, wówczas w podstawce pod gaźnik jest wyprowadzony króciec do > czujnika podciśnieniowego. Przygodę z maluchem zakończyłem na FLu z 1985r. Miałem tam już podwójną cewkę i nie było rozdzialacza (palca), ale gażnik nie miał elektroniki.
-
Chyba...
> o tak? 0:17 - tylko zapętlone i przyspieszone
-
Chyba...
> Można też podłączyć ją do podstawki pod gaźnik która ma dwa króćce W moim maluchu, z 1985 nie było żadnych króćców w podstawce
-
Tęsknię...
> Właśnie zacząłem 2-tygodniowy urlop, yami zamknięta pod kluczem (klucz ze mną bo było kilku > chętnych do zaopiekowania się), wczoraj jeszcze polatałem, a teraz tęsknię... > Jak żyć...? > P.s. Już rozglądam się za jakąś wypożyczalnią 2oo! Ojej... Urzekła mnie Twoja historia
-
Chyba...
> Swoją drogą ciekawe jak to było podłączane > W 126p to chyba w tej plastikowej podstawce pod gaźnik powinno być podłączone Miałem coś takiego założone w maluchu. Montaż sprowadza się do wywiercenia otworu w bakelitowej podstawce pod gaźnik. W otwór wkręcamy dyszę (dławik) i łączymy z rurką z tworzywa z wakuometrem, który od dołu ma również taką dyszę. Przewody elektryczne służą do podświetlenia skali. Pamiętam, że zaraz po zamontowaniu odpaliłem silnik w celu przetestowania zabawki....jakie było moje zdziwienie, że silnik zaczął wydawać dźwięki jak gumowa, ściskana kaczuszka ....okazało się, że niedokładnie uszczelniłem dyszę wkręconą w podstawkę i zasysało powietrze...efekt niesamowity
-
[B]Brama garażowa - Wiśniowski vs Interflex
> wyceń, to będziesz wiedział. W niektórych firmach jest kilka kolorów standardowych, za dopłatą X, a > reszta niestandardowych za dopłatą Y. Oczywiście Y > BTW. Był wątek o oknach, jest o bramie, czekam na wątek o drzwiach zewnętrznych, bo często to się > kupuje razem, albo w tym samym czasie Na razie drzwi będa tymczasowe - znaczy z odzysku, byle zamknąć budynek. Szwageir niedawno wymieniał w bloku, kazałem schować do piwnicy. Montażyści nowych drzwi dostali nawet prikaz wyjęcia starej ościeżnicy w całości . Więc o drzwi zewn ewentualnie zapytam w przyszłym roku
-
[B]Brama garażowa - Wiśniowski vs Interflex
No i zaczynam zbierać oferty na bramę od początku Dzisiaj zapadła decyzja, że brama ma być w kolorze antracyt, by optycznie pasowała do czarnego dachu i ciemnej kostki podjazdu....że też ja wcześniej na to nie wpadłem, że ciemny brąz do tego będzie pasował jak pięść do oka Ktoś się orientuje, czy kolor antracyt wpływa znacząco na cenę? Będzie taniej czy drożej od złotego dębu czy orzecha?
-
[B]Brama garażowa - Wiśniowski vs Interflex
> mam interflexa co prawda małą i szczerze nie jestem zadowolony, u mnie z racji niskiego nadproża i > steropianu na suficie garażu nie dało się wstawić bramy klasycznej gdzie mechanizm jest nad > samą bramą . U mnie mechanizm przesunięty jest na koniec prowadnic czyli mn. więcej w połowie > garazu . > Nie wiem jekie u Ciebie jest rozwiązanie ale to moim zdaniem jest trochę ułomne tj. cała > konstrukcja jest taka "gumowa" lekko się wygina przy podnoszeniu i wydaje trochę nie > szczególne dzwięki (znajoma ma z mechanizmem z przodu i tych dziwięków nie ma). Dwa są dużo > dłuższe linki i co za tym idzie też to pewnie powoduje jest taką nie stabilność. > Kolejna sprawa przy silnych wiatrach luz na rolkach powoduje że drzwi się podają wiatrowi i robią > się małe przewiewy. Próbowałem ustawić te prowadnice i nie mam na to pomysłu. Tak to jest jak > człowiek zaczyna mieszkać 2 lata po montażu i gwarancja idzie paść. > Co do struktury paneli to nie mam uwag jak się zakurzą biorę mopa i przemywam a potem zwykłym wężem > spłukuje i jest git . > Co do mechanizmu u mnie z bramą założyli BigTora . Znajomy, u którego oglądałem Interflexa w podobnym rozmiarze jak u mnie ma sporo miejsca nad otworem wjazdowym a i tak ma napęd na środku sufitu garażu. Montowała mu to firma od której ja mam ofertę na Interflexa, więc podejrzewam, że mnie zaoferowali to samo - muszę o to dopytać, bo jednak brama znajomego robi sporo hałasu podczas pracy....nie wiem jak inne bramy, ale wolałbym trochę ciszej No i skoro napęd może być nad bramą, to chyba tez wolałbym takie rozwiązanie. Muszę dopytac jeszcze o szczegóły zarówno Interflexa jak i Wiśniowskiego
-
[B]Brama garażowa - Wiśniowski vs Interflex
> "Złoty dąb" - gładka, ale pod paznokciem czuć lekką strukturę. Pamiętałeś Dziękuję Gdzie masz napęd? Na środku pod sufitem czy z boku przy bramie?
-
jak przewieźć 6 rowerów i box 500L
> Panoćki może coś wymyślicie > Pacjent Q7 > 2 dorosłych i 4 dzieciaków (15-4 lata) > box ok 500L na dachu i jeden rower wlezą > do tego hak i kolejne 4 rowery na platformie na haku też się zmieszczą > a gdzie qrcze wsadzić 6-sty rower? wysłać kurierem wszystkie 6...IMO bedzie taniej niż kupić hak + bagażnik na hak
-
[B]Brama garażowa - Wiśniowski vs Interflex
> zobacz sam - najlepsze z najlepszych - wszystkie centra logistyczne z nich korzystają, w prywatnym > użytkowaniu będzie wieczna No zobaczyłem... Na co mi brama przemysłowa w moim garażu? A poza tym najbliższy przedstawiciel handlowy jest w Tychach Ale dzięki za namiar
-
[B]Brama garażowa - Wiśniowski vs Interflex
> Wisniowski też ma panele gładkie. Nawet taka sobie zamówiłem...oczywiście przyjechała porowata. > Jako że nie miałem czasu czekać kolejnych kilku tygodni na właściwą to wyciągnąłem od nich > spory rabat i została. > Krawiec No muszę się dowiedzieć na jaką dostałem ofertę, ewentualnie ile kosztuje gładka