Zawartość dodana przez Grzaniec
-
Zdjecie z dziadkiem
> O dziwo tak...I nawet nie popekane. > Jako ochrona przed fikolkiem przez maske - w takim wypadku kieruje auto na bok dzieki czemu na > klatke dzialaja mniejsze sily. > Jako ochrona chlodnicy I silnika podczas rolki - miedzy czubkiem palaka a gorna przednia rura > klatki mozna poprowadzic linie prosta ktora nie dotknie silnika/chlodnicy. > Jako ploza do podjezdzania pod skaly. > I troche jako ochrona wyciagarki. znów się czegoś nauczyłem
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
> Nie w ustawie a w rozporządzeniu tu zgoda - pomyliłem > i nie określa miejsca na samochodzie tylko przestrzeń na obrysie i > określoną widoczność. Można przełożyć na bagażnik jeśli będzie na odpowiedniej wysokości i w > osi, tylko musi mieć jakieś oświetlenie, jakiś led np. > W wątku ktoś popełnił jeszcze jeden błąd, tablica nie jest dokumentem, sądy włącznie z SN kilka > razy już się do tego ustosunkowały oddalając i umarzając sprawy. A tu nie masz racji - punkt 7 $1 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. (z późn. zm.) w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z dnia 26 lutego 2003 r.) Quote: wysokości położenia podawane w pkt 3-5 należy określać na pojeździe w stanie nieobciążonym. na pojeździe....nie na bagażniku
-
Zdjecie z dziadkiem
> ochrania wyciągarke .. Poważnie? Hmm...dziwny kształt jak na ochronę, ale widziałem inne zmoty z czymś takim, to pewnie nie kłamiesz
-
Zdjecie z dziadkiem
> Dziadek rocznik 1944...znaleziony w szopie...po wlaniu paliwa i zmianie plynow ustrojowych odpalil > i jezdzi. Pod trzema warstwami farby byla oryginalna farba z oryginalnymi gwiazdami i numerami > z czasow produkcji. I opony też ma z '44? Nieźle się dziadek trzyma Nie znam się na 4x4 ale ciekawość mnie żzera - do czego służy u Ciebie ten pałąk z przodu przed wyciagarką?
-
50 nie wiem po co
> A dzisiaj się znajdą twardziele na przejażdżki bez celu...? > Wczoraj leczyłem kaca, a dzisiaj mamy 38 stopni i nici z jazdy w weekend. > Może po 22 się coś uda jak nie skuszę się do tego czasu na małe > To jak, kto lata bez celu? > Klimatyzowane Goldwingi się nie liczą Może nie bez celu, ale ubrałem się w ciuchy....ojej i pojechałem na moją budowę, potem małe kółko i do znajomych na grilla....na szczęście miałem w plecaku krótkie gacie i buty na zmianę Jazda to małe miki - najfajniej stoi się na czerwonym . Mam szczękowca - każde światła otwierałem szczękę
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
> a w artykule Pani Policjantka radzi tak własnie zrobić No i co z tego? Inna policjantka może Ci za to wlepic mandat na drodze
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
> ja przekładam tablice , jakaś straszna menda musiałaby się do tego przyczepić W świetle prawa wystarczy każdy policjant
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
> A nie mnożna przełożyć tablicy z auta na bagażnik? Nie - masz określone w ustawie miejsce na tablicę w pojeździe.
-
Mandat za tablicę rej. własnej roboty - przewożenie roweru
> A Ty jak to pokorne ciele bys przyjał > Kilka lat temu w PL nielegalne były migające czerwone lampki rowerowe na tył. Ale ludzie to > ignorowali i jeździli a kierowcy chwalili, że rowerzystów widac z daleka. I w końcu je > zalegalizowano. Uważam że prawo powinno byc dostosowane do realiów, a funkcjonariusze myślec > przy jego egzekwowaniu i byc życzliwi dla ludzi. A jeżeli ktoś próbuje nakładac mandat wbrew > zdrowemu rozsądkowi - przeciez ten kierowca miał widoczne numery na wydrukowanej tablicy - to > nie powinien dalej służyć. Bo ma tendencje do złośliwości albo wyciągania pieniędzy z kieszeni > obywateli. > A sprawa 3 tablicy powinna być wreszcie załatwiona po mysli kierowców! Co jest tym bardziej dziwne, > że przeciez ktoś by na ich produkcji i wydawaniu zarobił Pamiętam, jak Policja zabrała mi DR za zamontowany 3 stop w maluchu . Ale wtedy takie były przepisy. W tej chwili równiez są takie, że tablicy nie możesz sobie mazakiem narysować, ani zmienić jej miejsca montażu. I czy chcesz czy nie - musisz się z tym pogodzić, lub ponieść konsekwencje
-
Mycie silnika
> W związku z syfem z dróg nagromadzonym w komorze silnika chciałbym doprowadzić to wszystko do > porządku. Silnik nie jest uwalony olejem ale jest mnóstwo brudu, pyłu, drobnego piasku itd. Na > pokrywach silnika, pasie przednim, na nadkolach, na kielichach amortyzatorów i w różnych > innych zakamarkach. > Czy macie jakiś sprawdzony sposób, zeby zrobić to dobrze i bezproblemowo dla silnika? Mam na myśli > jak najmniejszą ilosć wody. Spryskanie wszystkiego jakims preparatem i spłukanie myjką > ciśnieniową chyba nie jest dobrym pomysłem. Dlaczego? Osłoń urządzenia elektroniczne (o ile są w komorze silnika), spryskaj chemiądo mycia silników, potem myjka ciśnieniowa i jazda...myłem tak kilka razy silnik i żadnego problemu nie było. Ważne, by silnik nie byl gorący przed zabiegiem. > Myślałem o pędzelku z wodą lub czymś podobnym lub umyciem komory silnika parą. Też można, tylko po co - roboty zdecydowanie więcej, a efekt może nie być idealny, bo pędzlowaniem nie dojdziesz wszędzie
-
Wyświetlacz biegów?
> Nie masz racji i tyle, uprawnienia zostały wpisane do systemu i koniec kropka, mogę jeździć. > Sam się zdziwiłem, że tak szybko to załatwili i 3 razy pytałem, czy już na pewno jestem w systemie > i mogę jeździć i 3 razy z co raz większym poirytowaniem usłyszałem TAK TAK TAK! > Musisz się z tym pogodzić, ty masz na myśli Marianków a ja ich przełożonych... W przypadku stłuczki należy podać nr PJ. Jesteś w stanie to zrobić?
-
Wyświetlacz biegów?
> A ty miałeś się odczepić z głupimi komentarzami... ale leff ma rację...pierwsze km na moim moto i też się trochę gubiłem w liczeniu do 6 , teraz już zdarza mi się to sporadycznie, a jeżdżę raptem od miesiąca - no, czasem 7 próbuję wbić...uwierz, że pojeździsz i spokojnie ogarniesz > Napisz takiego farmazona Sebastianom- Loebowi i Vettelowi... nie sadzę, byś jeździł jak oni....
-
Skoro już wszyscy....
> .....mają prawo jazdy, kiedy wpadacie na tor do Radomia, poszlifować slidery? > Wcale nie uważam, żebym "potrafił" jeździć... ale zabawa jest mega! Polecam wszystkim Jakaś lipa....na foto nie widać, że kółka się kręcą Pewnie się lansujesz i podpierasz na postoju Ale poważnie - zazdroszczę umiejętności, bo ja jeszcze aż tak nie potrafię ....ale ćwiczę . BTW - zanim kupiłem Zephyra, rozważałem GPZ....to ma chyba bardzo podobny silnik do Zephyra? edit - a jednak nie chłodzenie jest inne
-
zginęli... prędkość, zły stan motocykla, olej na jezdni?
> W takim przypadku potrzebujesz czegoś z koszem... taaa...szkodniki byłyby zachwycone
-
zginęli... prędkość, zły stan motocykla, olej na jezdni?
> najdalej Alpy, w 9 dni 3300 i to tylko dlatego tak malo, ze przez pogode na miejscu wynajalem > samochod niezle zazdroszczę samozaparcia i możliwości
-
zginęli... prędkość, zły stan motocykla, olej na jezdni?
> teraz 11, zaczal ze mna jezdzic w trasy jak mial 8 my na razie w koło komina - 30-40 km, no, ale dopiero zaczynamy...dopiero się rozkręcamy . Mam tylko problem, bo musimy w tajemnicy przed młodszym 4ro latkiem wyjeżdżać, bo on by też chciał...a musi trochę poczekać
-
zginęli... prędkość, zły stan motocykla, olej na jezdni?
> jezdze z mlodszym po calej Polsce i okolicach ..... jakos nie mam obaw w jakim wieku młodszy?
-
zginęli... prędkość, zły stan motocykla, olej na jezdni?
> ten jego sprzęt tak samo sie nie nadaje do wożenia plecaka jak enduro > plecak na ścigaczu wygada dla mnie komicznie hmm...
-
OC na moto - max. zniżki
> Przyszlo mi dzis od PZU, OC 113zl, lacznie z NNW 199zl. OC + assistance opona - 139zł (przy płatności KK) - LINK4
-
ER6F czy Bandit 650F?
> wodą i gąbeczką No i tak na razie sobie radzę, skórę impregnuję jakimś szuwaksem z tubki (coś w rodzaju pasty do butów w płynie). A może są jakieś preparaty do szyb kasku - podobno sprawdzają się spraje do czyszczenia monitorów? Moja szyba po myciu wodą i gąbką ma smugi, jak ich dokładnie nie wypoleruję miękką szmatką, to wkurzają mnie podczas jazdy pod słońce
-
ER6F czy Bandit 650F?
> Nic tak pięknie ze skóry nie zmywa komarów, pyłu itd jak rzęsista, letnia ulewa w ciepły dzień O właśnie...od kilku dni zbieram się do zapytania bardziej doświadczonych motórzystów, czym zmywać robale ze skóry i kasku...ale to chyba temat na oddzielny wątek
-
ER6F czy Bandit 650F?
> Jeździłem kilkoma motocyklami z owiewkami. VFr, SV, CBR, i niestety, ale z moim wzrostem, ciężko > się schować idealnie za owiewką typowego sporta. Musiałbym dokładać dodatkową szybkę, a to zaś > jakieś kombinacje. Typowe turystyki mi nie odpowiadają. Więc wybór, z racji przyzwyczajenia, > padł na jedyny słuszny "wzór"..... > Dodatkowa zaleta, dla których jest wadą, to właśnie wiatr. "Czuję" że jadę, a powyżej pewnego > progu, lub w wietrzny dzień, nawet 120km/h to jak 250 na "ścigaczu" To nawet nie chodzi o to, by się całkowicie schować za owiewkami - bo tak to pewnie się da tylko w jakimś goldwingu albo armaturze z metrową szyba , ale jednak nawet niewielka owiewka powinna odchylić trochę strumień powietrza. Typowe ścigacze, moto sportowe mnie nie interesują z racji pozycji jeźdźca, jakiej wymagają - doopa w górze, leżenie na zbiorniku - za stary na to jestem , ale coś w rodzaju fazera chyba bardziej mi odpowiadało niżtypowy N. W swoim mam co prawda malutką owiewkę PUIG, ale to raczej ozdoba niż funkcjonalność - chociaż przydaje się do wetknięcia rękawiczek za nią, gdy zapinam kurtkę i kask
-
ER6F czy Bandit 650F?
> To jest naturalny hamulec i ogranicznik predkosci W deszczu jeszcze miałem okazji sprawdzić naturalnych ograniczników
-
ER6F czy Bandit 650F?
> Też gustuje w "enkach" Dopóki nie dosiadłem swojego "N" na inne moto z owiewkami nie chciałem patrzeć. I od niecałego miesiąca i ok. 1000km mam tego nagiego Zephyra....i po tak krótkim dystansie i tak krótkim użytkowaniu wiem już, że następne moto będzie miało owiewki . Powyżej 120 /h to istna walka z wiatrem . Nie to, że muszę szybciej, ale czasami wkurza, że mam pustą, równą drogę przed sobą i skręcam manetkę, bo wali po kasku jak diabli
-
Z cyklu co jezdzi po Polsce - 2013
> Zależy czy miał ceramikę. Jeśli tak, to komplet tarcz jest wart powiedzmy tyle co nowe Polo, może > Golf. > Ode mnie Lotus Omega: > Łódź. O w mordę, jaki wypieszczony Niezły rodzynek