Zawartość dodana przez Grzaniec
-
Zlapalem gwozdzia
> podsumowujac: > - dojechalem 'na gwozdziu' do motoguma.pl > - zakolkowali tylna opone, wywazyli, wrazenie tez sprawili dobre > a jechalem do nich pare dni, bo w piatek okazalo sie ze mi padlo aku, walczac z aku zasyfilem > swiece, wiec jak w sobote zdobylem nowe aku, to zanim odpalilem motocykl to sie 14 zrobila i > znowu nie bylo sensu jechac wiec dopiero dzis zalatalem gumke > ps. opony tylne sie naprawia 'po gwozdziu', opony przednie leca do kosza... wiec uwazajcie A ja dzisiaj wykupiłem OC+assistance opona w Link4. Za 140 zł oprócz OC oferują w przypadku złapania gumy transport do warsztatu oraz darmową naprawę opony . IMO warto
-
GSF 1200 - nie odpala
> Sprawdzamy TPS (throttle position sensor) tak: KLIK > Troszkę dziwne, że jak kręcisz rozrusznikiem, nie dochodzą żadne "hałasy" z otworów po świecach. > Powinieneś słyszeć jakieś cykanie. Lekkie stuki (zamykające się zawory) podczas kręcenia > rozrusznikiem. > TPS - > Jak to będzie załatwione, przejdziemy dalej. Czekaj, ale on nie wykręcił świec a zdjął jedynie fajki
-
Mycie motocykla
> Smarem . Na obecna chwile uzywam jakiegos Motula w spray'u. No wiem, że nie masłem Czyli smar w spraju, ok - czyli w tej czynności nie ma kosmicznej technologii Mam jakieś spraje do łańcuchów przemysłowych, odporne na wodę, dzisiaj wypróbuję
-
Mycie motocykla
> Jest szkoła, by smarować łańcuch co 250 -300 km oraz po każdej jeździe po mokrym/po deszczu. Nawet, > jak sprzęt nie jest mocno zasyfiony, ja staram się smarować napęd No to przy okazji kolejne pytanie - czym smarować? Co polecicie, nie musi być drogie
-
Mycie motocykla
> Jakby ktoś się bał używać wody - można pomyśleć o takim rozwiązaniu: > http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=9316&postdays=0&postorder=asc&start=0 trzeba się logować nie gitarra
-
Mycie motocykla
I takim sposobem dzisiaj uprałem moto Wąż ogrodowy, zlałem wodą, potem szmatka, płukanie, wycieranie irchą, woskowanie . Po operacji wszystko działa jak należy i bez problemów wróciłem 70km do domu
-
Mycie motocykla
> Można myć po całości myjką, najlepiej, gdy cały motocykl ostygnie, wcześniej dobrze zaaplikować > jakiegoś bike cleanera typu Greentec. Lecimy po całości oszczędzając okolice osi kół oraz > wahacza. W nakedach dobrze uważać na głowicę, żeby świecom się nie dostało, w bardziej > leciwych maszynach dobrze też uważać na gaźniki. Zasyfione felgi dobrze czyści środek do deski > rozdzielczej - popularny Plak Łańcuch też dobrze wcześniej spryskać zmywaczem i później umyć > pod ciśnieniem. Ważne, żeby później po myciu nie smarować od razu łańcucha, tylko przejechać > się kilka km - z łańcucha odparuje reszta wilgoci, a on sam złapie temperaturę pracy dzięki > czemu smar lepiej się wchłonie. Dzięki takich porad bylo mi trzeba
-
Mycie motocykla
> Z szybą to ostrożnie, jak będzie duże ciśnienie to zmatowisz. Szybę kasku to wyczyściłem w domu, a w moto to i tak mam szybę/owiewkę przez którą i tak nic nie widać
-
Mycie motocykla
> najlepiej myj jak silnik zimny i po myciu oliwienie lancucha a o kanape sie nie martw mozna > spokojnie myc. Właśne widzę, że tutaj gość leci po całości: Skoro tak mówicie, to jutro się podjadę do myjni, poczekam aż silnik przestygnie i polecę z karcherem.....bo oprócz syfu z ulic mam cały przód w martwych komarach po wczorajszej wieczornej trasie....jak wróciłem do domu, to ledwo było widać przez szybkę kasku
-
Mycie motocykla
> karchera i pozniej irchy Irchę mam A poważnie - nie zaleję czegoś w moto? Kanapy nie muszę traktować karcherem, ale łańcuch na pewno dostanie, silnik też....trochę mam obawy przed zamoczeniem prawie całego moto a nie chce mi się siedzieć pół weekendu w garażu i czyścić sprzętu. Pojechałbym na myjkę, potem powycierał, ale czy wróce na kołach?
-
Mycie motocykla
> ja tam oddaje na reczna myjnie OK, a nie wiesz jaką metodę stosują na myjni ręcznej? Pan myjkowy używa karchera czy szczoteczki do zębów?
-
Mycie motocykla
Dzisiaj nic nie zapowiadalo deszczu, więc rano pojechałem na 2oo do pracy. O 15 zaczęło padać, więc miałem zostawić moto pod wiatą firmowego parkingu i wrócić z kimś autem, bo ciuchów przeciwdeszczowych nie mam. Ale pofarcilo się i tuż przed 16 deszcz minął, więc wróciłem moto do domu. Jednak ulice były mokre, brudne i jak zobaczyłem moto po powrocie, to byłem w szoku Ufajdany tragicznie.... Jak myjecie swoje sprzęty? Myjka typu karcher, wrzucamy 5zł i jedziemy wodą jak leci? Silnik, koła, blachy....co z elektryką? żebym po takim zabiegu nie pchał sprzętu do domu Czy może wilgotna szmatka czy też szczoteczka do żebow i siedzimy przez weekend w garażu?
-
Assistance na stary motocykl
> Jak będziesz mieć wypadek, to mogą Ci zwrócić koszty leczenia i jakiś procent od trwałego > uszczerbku na zdrowiu. rozważę taką opcję
-
Assistance na stary motocykl
> hm... ciekawa oferta, w tym roku za OC+NNW na mojego Zephyra dalem w PZU ~140pln ... ciekawe ile za > NNW w link by policzyli. Nigdy nie kupowałem NNW, czemu tak naprawdę służy to ubezpieczenie? W jakiej sytuacji mogę z niego skorzystać?
-
Assistance na stary motocykl
> W zeszłym roku 168 za OC + 89 za assistance w PZU > Link 88zł za OC jeśli bym płacił kartą, ale płaciłem przelewem to 98zł (w tym od razu assistance z > limitem 200zł na naprawę), mam 50% zniżki i być może zwyżkę za wiek (tak jakoś na granicy > mniej więcej) > Kalkulacji w tym roku w PZU nie robiłem, bo nie było szansy, aby przebili moją ofertę, nawet przy > wypowiadaniu OC babka ochoczo spytała, czemu rezygnuję, ale jak usłyszała ile zapłaciłem w > Linku to stwierdziła, że tego nie przebije, a rozmawialiśmy o samym OC, a gdzie dopiero > assistance Przed chwilą dzwoniłem do Link4. OC za moje moto (zephyr 550), ze zniżką 50% i pakietem Assistans opona wyszło 139zł przy płatności KK. Przy przelwie 149zł. Samo OCodpowiednio 118 (KK) lub 128 (przelew). Po południu spotkam się jeszcze z moją agentką, zobaczę co ona mi zaproponuje, ale IMO propozycja Link4 jest niezła... EDIT: Po południu rozmawiałem z moją agentką na temat PZU - z assistance wychodzi ponad 200zł i w opcji ponad 20km od domu, gdy będę bliżej to assistance nie działa....W poniedziałek zapytam jeszcze o warunki assistance w LINK4 i chyba się zdecyduję
-
bagaż podręczny... i wybór spodni
> Będę mierzyć i > Relacja wkrótce Daj znać, bo zainteresowało mnie takie rozwiązanie. Niestety stelaże do mojego moto to mocno deficytowy i drogi towar - jeżeli sakwy montuje się bez nich, to bym się skusił
-
bagaż podręczny... i wybór spodni
> nie dyskutuje z wyższością kufra, ale to moto traktuje jak narazie przejściowo. > Nie chce więc w dodatki inwestować. > Za cenę stelaża ( kufra nie liczę ) mam ogromny wybór tankbag'ów nooo i jeszcze widzę opcja pt > sakwa tekstylna, która może za torbę na ramię robić.. np takie > Jeśli nie tankpad, to może sakwa? A jak montuje się takie sakwy? Potrzebny do tego jest stelaż?
-
Kilka pytań po zakupie motonga
> Ja zanim wsiadłem na pierwsze moto ( nie licze wsk, simsonów itp.) ubrałem się w pełni przy > okazji - bez rękawic troche zawiewa co? Przy jeździ po mieście z max prędkością 60km/h da się jeździć. A za miasto nie miałem jeszcze okazji wyjechać . Przepisowy jestem >w zasadzie nigdy nie przejechałem więcej niż 5 metrów > w ten sposób dobre ciuchy to jak dla mnie podstawa I masz rację - ja ciuchy muszę jeszcze dokompletować, ale myślę o tym
-
Kilka pytań po zakupie motonga
> nie jeździsz w rękawiczkach??? ja jak siadam nawet na chwilę(tj. odległość 5 metrów do garażu) to > jakoś nieswojo się czuje bez rękawic.... Też się tak czuję Na razie nie mam rękawic, a chęci do jazdy są. Lada chwila coś nabędę
-
Kilka pytań po zakupie motonga
> Motorismo, jedz do Liscia i Przemka, jeany tez mozesz u nich zanabyc
-
Kilka pytań po zakupie motonga
> jesli chodzi o klamke to przede wszystkim nie jezdzic bez rekawiczek To wiem - rozglądam się za rękawiczkami i butami. Kurtkę i kask mam, spodnie też, choć do pracy i tak będę jeździł w cywilnych jeansach.
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> normalnie dostalby wp...ol > A teraz to juz nawet nie ma jak sie zezloscic, chyba ze na seibie ze kluczyki kusily. > Ale glupia smierc, 16 lat..... > Jako 10cio latek jezdzilem na motorynce, tak, tato mi kupil, wozilem sie po ogrodkach, wowczas > wazyla wiecej niz ja i potrafila pokazac ze masa robi swoje, szlifa nie mialem, ale noge > poparzyla.. > Bzdura taka a jednak dla dzieciaka jak ja wowczas dala smak czegos mechanicznego i ze toto to nie > wigry 3 co bokiem hamuje....jak trzeba. Wiesz....ja zacząłem jeździć w wieku 8 lat, też na motorynce. Potem miałem motorowery i motocykle (Jawy, MZ) i mimo, że można też sobie zrobić na tym krzywdę, to jednak nie rozpędza się tak jak sportowy motocykl, waży mniej a poza tym motocyklami jeździłem już po zrobieniu PJ - w wieku 17lat. Teraz mam motocykl i czuję przed nim duży respekt, ale zbliżam się do 40 lat i prędkość nie podnieca
-
Kilka pytań po zakupie motonga
> może jakas hydrografika a'la carbon na obie? Najpierw spróbuję to wyczyścić - mam niezłą chemię, może lekko przepoleruję. Jak dalej będzie brudzić, to muszę pokombinowac z oklejaniem.
-
Z cyklu wątpliwości kursanta!
> Niestety młody gniewny. Kto mądry pozycza czy kupuje smarkaczowi takie moto? Wiesz, równie dobrze mógł ojcu podprowadzić z garażu....
-
Kilka pytań po zakupie motonga
> Moto długo stało? Bo moja brudzila jakiś czas i przestala. Poprzedni właściciel nie jeździł długo > przed sprzedażą Tak, z tego co mówił poprzedni właściciel w tym sezonie sporadycznie jeździł, co widzę po stanie akumulatora, który właśnie ładuję