Zawartość dodana przez Grzaniec
-
JRowy 126p
> Zuraw ustawiał pytanie było nie kto ustawiał, tylko czy jest ustawiony prawidłowo
-
JRowy 126p
> sklećcie na szybko taki układ: > i wywalcie kondensator - IMO rozwiąże wszystkie problemy i auto ogólnie zacznie dużo lepiej i > bezawaryjniej pracować Dodatkowo ja bym jeszcze przerywacz wywalił i zastosował czujnik halla. Właśnie składam taki układ do silnika MZ251
-
Polonez 3D V6
> generalnie oryginalne 3d też tak powstało wiem o tym
-
Polonez 3D V6
> Tylne szyby ma inne. Jakaś wydumka. Słupek ma przesunięty, a drzwi od trucka, czyli dłuższe od tych z 5d.
-
Daszki przeciwsłoneczne do 126 może ktoś ma na zbyciu?
> Taki żarcik rozumiem z ceną Za daszki w stanie jak z linka mogę dać łącznie 10zł, a nie 60 No to napisz, że chcesz za darmo... . Widać Ci nie są niezbedne, a lamentujesz w pierwszym poście jak by tak było EDIT: Jesteś aż tak ograniczony w obsłudze allegro, że nie potrafisz sobie tego znaleźć? niestety, znów powyżej Twojego budżetu EDIT2 tutaj może jeszcze 5 zł uzbierasz, zanim oferta wygaśnie tutaj też są, ale niestety znów w porażającej cenie
-
Daszki przeciwsłoneczne do 126 może ktoś ma na zbyciu?
> Usilnie poszukuje na tzw gwałt, stan skaju obojętny, ble wzmocnienie było całe. Błagam, bo już nie > mam siły wracać pod słońce z ręką cały czas w górze, żeby słońce nie oślepiało.... wystarczy kliknąć
-
Kiedy ostatnio zmienialiście koło?
2 tygodnie temu zaparkowałem auto na parkingu. Za godzinę sąsiad przyszedł z nowiną, że nie mam powietrza . Zmieniłem koło, na drugi dzień pojechałem do wulkanizatora - okazało się, że opona na śmietnik, bo dostała guza. Faktycznie kilka dni wcześniej jakoś dziwnie zachowywała się kierownica i miałem podjechać na wyważenie....na szczęście wulkanizator to mój znajomy i w cenie kołkowania przyniósł mi identyczną oponę jak moja - tyle, że bez guza i dziury . ..... W zeszłym tygodniu złapałem kapcia też z przodu, tyle, że z drugiej strony . I znów okazało się, że opona na śmietnik, bo tym razem pękł kord....musiałem kawałek przejechac na kapciu, bo nie bylo gdzie zatrzymać auta na ruchliwej dwupasmówce. I tym razem kolega wulkanizator poratował identyczną oponą w cenie kołkowania mojej . To wszystko w ciągu ostatnich 2 tygodni, ale wcześniej udało się kilka lat przejechać tym autem bez kapcia. Ale, żeby nie było zaraz, że mam stare opony - opony z 2009 roku, jeżdżone tylko w lecie i to niewiele....a nowym autem (1500km) złapałem gumę i to na tak czystych, niemieckich ulicach
-
Odblokowanie skutera/motoroweru 50 cm3
> 80 km/h bez zmiany cylindra? > Trudno w to uwierzyć, chyba, że z górki i z wiatrem, a kolega wagi piórkowej > I raczej wiem co piszę, bo sam użytkuję coś podobnego (kymco nexxon). > Maksymalna prędkość według prędkościomierza to nieco ponad 70 (w rzeczywistości 65), ale to tylko > przy sprzyjających warunkach > Wystarczy jechać pod wiatr lub pod górkę i nie ma już tak dobrze i zmiana przełożeń też niewiele > da, bo po prostu mocy brakuje, z tym, ze ja jestem duży Fakt, kolega raczej wagi piórkowej. Jeździ tylko sam, więc zmienił zębatkę z przodu. Licznik w moim aucie pokazał prawie 80, gdy dłuższy czas jechałem za nim - oczywiście po prostej. Pod górkę zapewne się ten sprzęt męczy, ale da się tym pojechać dość szybko po płaskim.
-
Odblokowanie skutera/motoroweru 50 cm3
> Czyżby to skuter z Biedronki? Nie - pisałem o takim pojeździe:
-
Odblokowanie skutera/motoroweru 50 cm3
> Przecież więcej to raczej nie uzyskasz bez zmiany pojemności, przynajmniej w przypadku chińskich > 4-suwów > Akurat to ma spore znaczenie, istotna jeszcze waga kierownika Kolega do pracy dojeżdża motorowerem - nie jest to skuter, tylko coś w rodzaju dawnego Ogara . Odblokował go, zmienił zębatki i w jedną osobę śmiga to ok. 80km/h . Sam bylem w szoku, gdy spojrzałem na licznik w moim samochodzie jadąc za nim . Oczywiście konsekwencje prawne przy spotkaniu z policją czy przy kolizji to inna kwestia i ja bym rownież uważał ze zdejmowaniem blokad, aczkolwiek 60km/h to żaden wyczyn dla tych piździków Aha...ten piździk to Romet Router...nowy kosztował coś ok. 3000zł. I powiem szczerze, że po obejrzeniu tego cuda, to relacja jakości do ceny, wyglądu i wykoania jest całkiem OK. Sprzęt ma obrotomierz, hamulec tarczowy, chyba nawet wskaźnik paliwa nie wspominając o rozruszniku elektrycznym
-
JRowy 126p
> Echhh, na pierwszym roku studiów, po egzaminie pod uczelnią zawijałem rękawy w białej koszuli i > wymieniałem pompkę... Mój 126 kiepsko palił rano. Kupiłem więc nową pompkę. Wymieniłem i pojechałem w trasę....w połowie drogi miałem identyczne objawy jak JR - do 50-60 ledwo jechał, potem szarpał, przerywał. Na wolnych pracował, wkręcał się na luzie....doturlałem się na miejsce z ledwością. Na drugi dzień wziąłem się za naprawę. Kumpel miał rozbitego kaszla, ale ze sprawnym silnikiem. Więc po kolei na podmiankę szły gaźnik, aparat zapłonowy, cewka. Oprocz pompki, bo nowa . W końcu wywlekłem silnik, zdjąłem głowicę, obejrzałem - niby ok, ale od innego kumpla kupiłem drugą . Założyłem, nic nie dało. Więc drugi raz wywlekłem silnik, zdjąłem cylindry - może pierścienie? Założyłem nowe....dalej dupa. Nie pamiętam już w jakim celu, ale tego dnia wywlekłem silnik po raz trzeci . W końcu kumpel mówi zmień tę pompkę, bo już nic innego być nie może. Zmieniłem bardziej po to, żeby mu udowodnić, że to nie pompka.....a jednak to była pompka A ja 3 razy silnik rwałem Na szczęście w maluchu wyjęcie silnika zajmuje 15 minut
-
JRowy 126p
> Można regulować podkładkami Przecież o tym piszę - zmniejszyć grubość podkładki, przyszlifować
-
JRowy 126p
> Ale pompka kosztuje 20 PLN, a jej wymiana zajmuje góra 15 minut I jak masz wytarty popychacz, to nowa pompka psu na budę....nawet jak kosztuje 20 zł
-
JRowy 126p
> W czasie jazdy zaczął "szarpać" z każdym kilometrem bardziej aż w końcu nie dało się jechać > Ostatnie kilometry, żeby "utrzymać" prędkość 60 km/h musiałem jechać na trójce z butem w podłodze. > Maluch stoi od wczoraj u Mechanika i czekam na info. > Albo jest problem, albo jeszcze się za niego nie zabrał > Tzn? Jakieś szczegóły? Pompka paliwa poszła się .... Doraźna naprawa (może się uda, może nie ) podszlifować bakelitową przekładkę między blokiem silnika a pompką (bo popychacz mógł się wytrzeć i zrobił się za krótki). A najlepiej wymienić pompkę....tyle, że ja kiedyś dawno temu, jak już były dostępne prywaciarskie części kupiłem nową pompkę i miałem identyczne objawy...na wolnych obrotach jakoś pracował, po dodaniu gazu na biegu jałowym też było OK, ale pod obciążeniem - dupa . Zmieniłem pompkę na starą z wymienioną tylko membraną i problem się skończył
-
czym wyczyścić kapy silnika?
> komar,silniczek s38 Czyli odlew alu... Pierwsze co możesz zrobić, to zamontować szczotkę drucianą na wiertarkę (jakby była miedziana to jeszcze lepiej, ale stalowa też da radę). Dość wysokie obroty i jedziesz....potem w zależności, czy chcesz efekt polerki czy nie - papiery ścierne odpowiedniej gradacji - ręcznie. Jeżeli ma być polerka, to zaczynasz od dość grubego i coraz drobniejszy. Na koniec pasta polerska na filcu. Jeżeli ma być mat - to zaczynasz od średniej gradacji (jakieś 280). Inne rozwiązanie to szkiełkowanie - otrzymasz idealnie czystą, gładką powierzchnię - jakby satynową, ale bez efektu polerki.
-
czym wyczyścić kapy silnika?
> Wyczyściłem kapy silnika mojego bzyczka,ale nadal nie wyglądają tak,jakbym chciał.Czym je > wyczyścić?benzyną? > p.s. czyściłem takim siuwaxem w szpreju do czyszczenia silników Co to za bzyczek? A raczej z czego są zrobione kapy? Aluminium, nie lakierowane?
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Niektórzy nie mają świadomości że jest odwrotnie. > Quote: > Celem Transakcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, Transakcji w kategorii "Wakacje" > oraz Transakcji w kategorii "Motoryzacja", w podkategoriach "Samochody", "Motocykle", "Maszyny > budowlane", "Maszyny rolnicze", "Inne pojazdy i łodzie", "Przyczepy, naczepy" oraz "Wózki > widłowe", Transakcji w kategorii "Usługi" oraz Transakcji w podkategorii "Żywe zwierzęta" nie > jest zawarcie umowy, jakiekolwiek czynności podejmowane przez Użytkowników w ramach tych > Transakcji nie są wiążące, a Transakcje te mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy. A jak jest z prowizją od sprzedaży w kategorii pojazdy?
-
Samara
Bylem na takiej imprezie na stadionie 10-lecia, pewnie to było też w 1989
-
[K z AK] Samochód z Danii
> Jedynym elementem określającym przeznaczenie jest kratka (odseparowanie części bagażowej od > pasażerskiej). To jest główny wymóg. Tapicerka nie ma generalnie znaczenia... Kratki nie było w momencie zakupu przeze mnie...wystarczyło to celnikom w UC, więc musi wystarczyć i Tobie
-
[K z AK] Samochód z Danii
> Ale zaraz... > Gość zarejestrował auto jako ciężarowe i sprzedał jako ciężarowe. Fotele były ładunkiem... Więc > czemu miałby za to odpowiadać? Ładunkiem to one by były, gdyby luzem wrzucił je na pakę ciężarówki. Auto ciężarowe różni się nie tylko fotelami, ale tez brakiem tapicerki z tyłu, przegrodą itp. Jak kupowałem to auto to było już osobowe, miało tylko niezgodny ze stanem faktycznym wpis w DR EDIT: tutaj auto takie jak moje, ale w wersji ciężarowej - widzisz różnicę?
-
[K z AK] Samochód z Danii
> Miales jakis dowod, ze to nie Ty te siedzenia dolozyles? Oczywiście....choćby zdjęcia z ogłoszenia
-
[K z AK] Samochód z Danii
> - jeżeli auto jest ciężarowe to chyba nie płacę akcyzy Tylko uważaj, gdy dołożysz siedzenia i zmienisz przeznaczenie pojazdu i ilośc miejsc. W zeszłym roku wezwał mnie urząd celny w sprawie mojego auta, które też przyjechało z Danii jako ciężarowe. Z tym, że ja kupiłem to auto już zarejestrowane w PL, z kompletem siedzen i pasów, ale w dalszym ciągu zarejestrowane jako ciężarowe, 2 osobowe. Jako, że nie chciałem jeździć autem z 7 fotelami a wpisem do DR 2 miejsc, zmieniłem przeznaczenie pojazdu. I takie wyjaśnienia złożyłem w urzędzie celnym. Z tego co mówili celnicy, dobierali się do dupy osobie, która to auto wprowadziła do PL jako ciężarowe, nie zapłaciła akcyzy a wyposażyła je w fotele i pasy. Nie wiem, czy gość musiał opłacić akcyzę, mnei dali spokój, bo nie ja po raz pierwszy rejestrowałem to auto w PL
-
[B]Ile może kosztować kanalizacja
> Jeśli termin minie to wystąpisz jeszcze raz i powinni Ci je przedłużyć. > Oczywiście może sie okazać, że napotkasz nieprzewidziane trudności , dlatego lepiej byłoby zacząć > działać jeszcze w trakcie ważności tych warunków. A przynajmniej wykonać i uzgodnić projekt, > bo to spowoduje, że warunki nie będą musiały być odnawiane. W przyszłym tygodniu będę widział się ze swoim elektrykiem. Ma on niesamowite znajomości zarówno w ZE, ZWiKU, biurach projektowych, więc jest w stanie "pomóc" w wielu sprawach okołobudowlanych. Pogadam z nim na ten temat i może faktycznie ruszę z tematem jeszcze w tym roku. Dzięki za wszelkie wskazówki - bardzo pomocne
-
[B]Ile może kosztować kanalizacja
> Ważne, że już raz Ci wydali, nie sądzę żeby po upływie terminu ważności odmówili wydania kolejnych > warunków. Trudno byłoby im sie obronić w sądzie . > Z innych sztuczek, które stosują przedsiębiorstwa wod.-kan, to próba zmuszenia prywatnego inwestora > do budowy "przyłącza" poza swoją działką. Czasem takie "przyłącze" potrafi mieć kilkaset > metrów . Jest to oczywiscie niezgodne z prawem, ale powszechnie stosowane przez gminy w > Polsce, ze względu na dość skomplikowaną definicję przyłącza zawartą w ustawie. > Przyłącze zaczyna się na ścianie Twojego budynku, a kończy się na pierwszej studni od strony > budynku, lub (jeśli brakuje studni) to na granicy nieruchomości gruntowej. > Zazwyczaj prawie wszyscy interpretują to odwrotnie, czyli traktują że przyłącze zaczyna się na > studni. Jest to błedna interpretacja. Edytowałem poprzedni post wklejając moje warunki techniczne ze ZWiKu....możesz zerknąć?
-
[B]Ile może kosztować kanalizacja
> Zwróć tylko uwagę, że te warunki mają określony termin ważności O fak....tycznie Warunki techniczne przyłącza mam ważne 2 lata od 22.09.2011 a warunki zabudowy od 02.09.2011. Czyli wychodzi na to, że trzeba budować za chwilę.....trudno, co robić EDIT: Przejrzałem teraz warunki przyłącza wydane przez ZWiK. Niby warunki mam ważne 2 lata od daty wydania, czyli do 22.09, ale jak się ma do tego pkt12? Nie sądzę, że wyrobią się z budową swojej sieci do września, skoro jeszcze nie zaczęli. Ja więc powinienem martwić się tym terminem?