Zawartość dodana przez bartekm
-
Nowe małe dla kobiety + 2 dzieci
Ja mam po 10tys. km 19.5h wyłączonego silnika. Pomnóżmy mniej więcej prze 0.5l/h daje to 9.75l, czyli 0.01l/100km. Ostatnio w mieście (korki masakryczne)na trasie 11km silnik byl wyłączony 9 minut. Licząc jak wcześniej, niecałe 0.7l/100km.
-
Nowe małe dla kobiety + 2 dzieci
Cvt to juz zupełnie zabije osiągi. Stop - start dziala lepiej, bo to miękka hybryda i to w zasadzie koniec zalet jej posiadania
-
nowe kombi/sedan klasy C do 100k
Rozumiem odpuściłbyś
-
Nowe małe dla kobiety + 2 dzieci
To by był mocny kontrkandydat cx30, ale w maju nie było o nim mowy
-
Nowe małe dla kobiety + 2 dzieci
Tak, szczęśliwie to ucięte 1.3, a nie 1.2 silnik się trzesie na zimno i całkiem nieźle go w kabinie słychać. Za to nadwozie jest moim zdaniem super. Oczywiacie nie każdemu może się podobać jak wygląda, ale w środku jest przyzwoicie i nawet jest miejsce na nogi z tyłu, pewnie więcej niż w cx30
-
Nowe małe dla kobiety + 2 dzieci
+ jakieś upusty, bo się slabo sprzedaje. Jak się przymierzałem w maju, to jakiegoś tam wypasa (limitowana seria) z automatem można było nieco ponad 100k dostać. Niestety ten 1.0 3 cylindry to dyskwalifikacja.
-
A może fabia?
Teraz mam zimówki, generalnie przy jeździe po mieście jest głośniej. Poza miastem jeszcze nie bylem 🙃
-
A może fabia?
Na jeździe testowej było super, ale mam chyba jakaś ułomną wersję, bo na trasie 110+ jest mocno tak sobie. Do Pulsara ciężko porównać, bo jak w Mazdzie jest 120km/h, to w Nissanie było 135km/h (troche naciągam, ale tylko trochę ). Ogólnie przy 120km/h drażni mnie hałas.
-
A może fabia?
Ale zacząłeś porównywać pomiędzy markami. Nic dziwnego, że taki japończyk jest głośniejszy w klasie o oczko wyżej, bo oni robią auta dla gluchych Panie, kto to teraz płyt słucha
-
Nowe małe dla kobiety + 2 dzieci
Jak juz dopuszczasz 1.0 silnik to ja bym się przyjrzał Juke.
-
Dodatek wyciszający
Może to idzie w kierunku, co prawda nasze skrzynie automatyczne nie są super trwałe, ale manualne tez
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
"Nasz" był palony z podłogi
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Gdzie tam, standardowo kupiony. Pamietam, ze miał jakimś flamastrem ten fakt odnotowany na wewnętrzne części maski
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Pamiętam jak w 86 moj ojciec kupował malucha i z dumą opowiadał, że ma alternator
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
25 lat to ma najstarszy Matiz. Więcej widać bmw i audi w tym wieku. Matiza widuję na równi z Trabantem
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
A propos Fiata, to w Grande Punto zaprojektowali odprowadzenie wody z podszybia przy pomocy gumowego koncentratora centralnie na.... alternator. Widać ekipa inżynierska była nowa i nie czytała AK, więc skad mogli wiedzieć, że to taki kluczowy element, albo ulegli magii japońskiej marki Denso, ktora kupila dział alternatorów MM nic zasadniczo nie zmieniajac w projekcie. W końcu trafiło to do kogoś, kto u Fiata pracował dłużej niż na stażu i wprowadzili zmianę konstrukcyjną, dzięki której woda lala się już tylko na wahacz. Wiesc niesie, ze była na to kampania, ale w moim wypadku polegała na tym, że mechanik, który mi coś na lewo w aso robił powiedział mi, żebym sobie kupił nowe odprowadzenie wody
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Miałem elx-a. Wyżej był tylko hlx (ale nie z 1.2 8v chyba). Radia nie miał, ale byl przygotowany do montażu radia Mial kable i 6 głośników no i w odróżnieniu od bidy wersji (s, sx) mial lakierowane zderzaki oraz szufladę pod fotelem pasażera, która po dwóch latach - nieużywana - wypadła w całości
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Wtedy to większość wybierała miedzy s i sx, żeby mieć wspomaganie. Takie czasy były 🙄
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Pierwsze auto budżetowe, które na masową skalę miało elektryczne wspomaganie kierownicy (psujące się na potęgę ). Do tego miało soczewkowe reflektory z żarówkami h7. Efekt, wymiana żarowek co niecałe 10 tys. km oraz słynna akcja z susiakami, bo na ogół to były zaparowane
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Takie było udane, że się wszystkim centralki cf3 wysypywały dobrze, że miałem cf2 chociaż w odniesieniu do średniej rynkowej, to masz rację.
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Za każdym razem trzeba klikać wkład Mazdy do walki z Alzheimerem 🙃
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Też myślałem, że to super rozwiazanie, ale odkąd mam to jestem zdegustowany. Juz pomijam, że sam bym wytracił prędkość zdejmując nogę z gazu, a tempomat mi zużywa hamulce poza tym u nas się tyle dzieje na autostradzie, że ogłupieć można. Na zwykłych drogach, w kolumnie aut już lepiej. Fajnie, w Mazdzie (przynajmniej mojej) trzeba grzebać po menu, wyłączyć, a i tak po ponownym uruchomieniu silnika wróci tryb "aktywny".
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Bo Punto II było największym g... Fiata jakie miałem i wypieram, ze 500x może być gorsze
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Akurat miałem 1.2 115 i problem był.z ruszaniem, bo Renault nie umie zrobić sprzegla/dwumasy jak należy Dzięki aktywnemu tempomatowi w mieście przestałem używać tempomatu, a na trasie wyłączam przymiotnik "aktywny"
-
FIAT - jeszcze nieraz Cię zaskoczy
Trochę mam wrażenie, że się uwziąłeś, bo to Fiat. Jak to było 1.0t, to tak samo poniżej 2krpm nie jedzie 1.0t od Forda. Do tego wibruje jakby się miał rozlecieć. Ta jedynka do ruszania, to też jakaś teoria z czasow 126p. Jakiś czas temu jeździłem 0.9t w 500 i ubaw miałem przedni. Silnik klekotał, wrażenie mega przyspieszenia, bo trójka się kończyła grubo przed 100km/h ale paszcza ucieszona