Zawartość dodana przez bizz
-
Spawanie dla laika krok po kroku.
Proszę:) https://photos.app.goo.gl/NuCsWg3QX5UbrDhj6
-
Spawanie dla laika krok po kroku.
Z drugiego końca Polski. Fotki w sumie mogę zaraz ogarnąć bo jednemu blacharzowi miałem jeszcze wysłać do oceny. Generalnie odległość to nie problem, biorę lawetę i wiozę. W morzu kosztów to pryszcz.
-
Kosiarka akumulatorowa
Mnie najbardziej nie wkurzało latanie z kosiarką i kablem bo to kwestia zrozumienia jak to działa i można o kablu podczas koszenia zapomnieć. Problem pojawiał się przy chowaniu kabla a później rozwijaniu go - to bydlę niezależnie od moich intencji zawsze się skręciło, splątało i czekało na kolejne koszenie mniej więcej w postaci zestawu słuchawkowego na kablu z Nokii 3310
-
Spawanie dla laika krok po kroku.
Nie mam pewności czy mi się nie odwidzi, szczególnie że mam jeszcze dwa mniejsze projekty w trakcie, jeden do ukończenia już tylko (domek ogrodowy dla dzieci), drugi dopiero zbieram materiały - gokart elektryczny. Ale mam nadzieję ogarnąć to do końca wakacji, a na jesień/zimę malucha wrzucić w garaż i coś podziałać. Niestety nikt się nie chce malucha podejmować, szukam cały czas jakiegoś emeryta co by sobie chciał podłubać, bo na czasie mi nie zależy absolutnie - i rok może robić, a z drugiej strony nie zapłacę 10 tys za samą robotę gdzie w sumie większość to wymiana gotowych elementów.
-
Spawanie dla laika krok po kroku.
Spróbujcie mi to rozpisać trochę jaśniej, sam migomat Shermana jest i poniżej 500 zł - kolega @zurekk wspomniał o kwocie 2-2.5 tys - czym to się różni https://www.olx.pl/d/oferta/migomat-spawarka-sherman-mig-130f-transformatorowa-mig-mag-CID628-IDNBmFX.html
-
Spawanie dla laika krok po kroku.
Takie coś? https://www.olx.pl/d/oferta/migomat-sherman-synergia-mig-200hd-mma-tig-3w1-CID628-IDLHgYh.html Będę szukał raczej używki, jak mi nie podpasuje albo uznam że nie ogarnę to nie chcę być za dużo w plecy:)
-
Spawanie dla laika krok po kroku.
Czy da się nauczyć spawania zaczynając od kompletnego braku wiedzy? Gdzie zaglądać, jakiś kanał na YouTube, coś do poczytania, jaką spawarkę kupić? Geneza problemu - mam malucha od jakichś 8 lat, z czego 4 stoi na zewnątrz i jego degradacja jest dość spora. Mam wybór oddać na złom, lub zacząć się bawić samemu - blacharze w moich okolicach wołają średnio 9-10 kpln za samą blacharkę nawet nie oglądając auta, nikt nie chce się już w to bawić. Nie musi być pięknie, chciałbym po prostu powycinać zgnite elementy, wspawać nowe, mam kumpla co mi to pomaluje na koniec, liczy się sama zabawa, frajda z czasem spędzonym z synem w garażu, itp. Więc nie chcę nic robić zawodowo, tylko kupić spawarkę i poszaleć samemu. Jak to ugryźć?
-
Kosiarka akumulatorowa
No to u mnie BHP leży. Tak jak stoi, tak kosi:) Kosz już opróżnia, ale za cholerę nie potrafi robić równych pasków, więc mam co jakiś czas pięknego trawnego irokeza
-
Kosiarka akumulatorowa
U mnie przy aku w końcu dziecko może kosić, jest tak lekka że 10latek zasuwa całą działkę bez problemu (inna sprawa z jakością, ale frajdę ma)
-
Kosiarka akumulatorowa
Ponad rok już akku z Lidla, miałem spalinową 6.5KM z napędem i starterem. Jestem zachwycony, nie oddam jej nigdy, jak padnie kupię kolejną aku. Działka 840 metrów minus dom i podjazd, będzie z 600 do koszenia jak nic. Obrabiam to na jednym ładowaniu, jak się zagapię i trawa rośnie przez 3 tygodnie to wtedy zwykle ze 100 metrów braknie - można dokupić drugi komplet aku, można w tym czasie wypić piwko i za chwilę dokończyć (ładowanie do dokończenia 100 metrów to około 15 minut, pełne to 2 godziny). Czas pracy na pełnej około 45 minut. Cisza, spokój, świetne zbieranie trawy, BRAK KONIECZNOŚCI SERWISU - KUPOWANIA BENZYNY, ZMIANY OLEJU, FILTRA, CZY ŁAŻENIA Z KABLEM W ELEKTRYKU
-
Kosiarka akumulatorowa
Mam działkę 840 metrów, pewnie dom z podjazdem zajmuje max 200. Obrabiam akumulatorową na jednym ładowaniu, więc nie wiem dlaczego ma zapomnieć.
-
Rozmawiałem z dealerem, póki co lepiej nie będzie
Ja ostatnio wracając z Wawy na Śląsk się zagapiłem i miałem dużą nieprzyjemność jechania A2, to co tam się odjaniepawla to jest jakiś ewenement na skalę kraju. To ja już się bezpieczniej czuję na A4 na odcinku Kostomłoty Zgorzelec.
-
Docieranie nowego silnika
Na początku zamulając miałem 5.6, średnia nie wiem - jutro zerknę w zegary. Później sukcesywnie spadała aż doszła do średniej 4.9 z ostatnich 6 tyś km, przy czym realna z baku wychodziła 4.75. To wszystko przy vmax 128 km/h licznikowym bo tak mi się najwygodniej po autostradach jeździło. Od dwóch tygodni mam nawał roboty i gonię z licznikowym 157 - co daje równe 150 km/h na A i S, jest to praktycznie 70% moich tras i średnia trzyma się na 5.6. W zabudowanym i na krajowych przepisy +max 10. IMO super wynik. Niestety nie najmniejsze kombi i 100KM to trochę za mało. Jak mi się zdarzy zapakować 4 osoby to jest już dramat.
-
Docieranie nowego silnika
No nie, bo te auta po odsłużeniu swojego trafiają na rynek i pewnie jeżdżą dalej. Nie słyszałem o masowych padach Yarisów i Kii Ceed a tego przeszło przez flotę parę tysi.
-
Docieranie nowego silnika
Mnie to osobiście dziwi, bo żaden jednorazowy przypadek gościa wymieniającego olej dwa razy częściej mnie nie przekona, nawet jak zrobi tym autem 300 tyś km (a mało kto zrobi), jak widzę kilkaset aut traktowanych dokładnie wedle instrukcji i robią po 150-200 tyś w max dwa lata. Ja dwa razy próbowałem zrobić coś w służbowym, w Toyocie chciałem dołożyć tempomat (tylko ściągnięcie kierownicy, zmiana manetki, założenie kierownicy, koszt po mojej stronie), w Kii chciałem szyby z tyłu przyciemnić bo dzieci marudzą - flota się nie zgodziła ani tu, ani tu, więc odpuściłem. Na zakup dywaników bym nie wpadł:)
-
Docieranie nowego silnika
Fajnie się to czyta, ale dość bawi z perspektywy floty. U nas ponad setka Kii pierwszy przegląd olejowy po 15 tyś km. Nikt nie zwracał uwagi na docieranie, pomijam już że część osób które dostała auta to ludzie wieku ok.25 lat i pierwsze nowe auto w ich rękach. Auta jeżdżą, dobijają do 200 tyś w 3 lata i nic się nie dzieje. Zobaczymy jak te nowe 1.0 turbo sobie poradzą, u mnie na razie 4 miesiące - 30 tyś km i nawet pali coraz mniej.
-
SsangYong Korando
Trzy miesiące na błotnik? Ja czekałem od lutego do wczoraj na osłonę podwozia która mi się połamała na zmrożonym śniegu. Cztery miesiące na kawałek plastiku... Teraz czekam miesiąc póki co na tylny zderzak i tylną klapę, bo mi jakiś ostrołęczanin w Wawie w tyle zaparkował:)
-
SsangYong Korando
Poszłaby za więcej, ale nie miałem siły do oglądaczy rys. Miałem taktykę wysyłania potencjalnym zainteresowanym około 50 zdjęć plus filmik, a i tak dwójka zrezygnowała "bo myślała że będzie ładniejszy". W ogóle fajna historia z tą sprzedażą, ale to wrzucę osobny wątek.
-
SsangYong Korando
Szwagierka w 2018 kupiła SsangYonga XLV, wtedy jakaś środkowa wersja z fabrycznym gazem i gwarancją na pięć lat kosztowała 73 tyś. Stałem też przed wyborem zakupu auta, też chciałem fabryczny gaz i był albo XLV, albo Duster albo Astra J. Ja wziąłem Astrę J, demo, zapłaciłem 59 tyś. Oba auta bezawaryjne, wygodne, ciche. SsangYong zadziwiająco dobrze wykonany. Wady - po dwóch latach mieli mocną spinę i podeszli do próby sprzedaży. Praktycznie niemożliwe, propozycje cenowe rzędu 50-60% wartości, auto zostało i ma pewnie u nich dożywocie. Astra sprzedała się wczoraj za 47 tyś - po pięciu latach, w doskonałym stanie technicznym i ledwie dostatecznym lakierniczym. Wniosek prosty - jak ma zamiar na 7-10 lat, niech bierze. Ze świadomością auta niesprzedawalnego w sensownych pieniądzach. Acha, w aucie czuć wyraźnie klasę wyżej do Dustera, którego również oceniam jako bardzo poprawne auto.
-
3 miesiące z kia sportage
Kurczę, jakoś dużo mi się to nadal wydaje. Dwa litry przez samą budę...
-
3 miesiące z kia sportage
Szok. Może ta buda to robi. Corollę z tym silnikiem wziąłem kiedyś na weekend z salonu, ale bardziej pod sprawdzenie jak mało może spalić i nie przekraczając na trasach 110 z przebiegu 180 km 50/50 trasa miasto miałem 3.8. Do takich zastosowań rewelacja, ale do ceny trzeba doliczyć wygłuszanie auta.
-
3 miesiące z kia sportage
Ja znam jedną, moja sąsiadka, jest mega zadowolona. Ale jej jedynym wymaganiem jest bagażnik na dwa psy, a mąż każe kupować tylko Toyoty, więc mają RAV4 i CHR. Przebiegi poniżej 10 tys rocznie, więc byłaby zadowolona ze wszystkiego z dużym bagażnikiem.
-
3 miesiące z kia sportage
To jeszcze napisz ile Ci spaliła, bo ja dostałem zastępczego CHR 1.8 hybryda, na autostradzie ustawiłem 146 km/h na tempomacie, 140 wg. GPS i po 200 km miałem średnie z kompa 10.6. O hałasie nie wspomnę. Nie wiem dla kogo i po co jest to auto. Myślałem że dla kobiet do miasta, ale widoczność do tyłu nie istnieje. Dzieci marudzą bo nic nie widzą przez tylne szyby. Auto dramat.
-
Najwieksza Dacia dotychczas - Dacia Jogger
Mam bezpośredni styk z tym samochodem, to jednak auto klasę wyższe jeśli chodzi o poziom wykonania.
-
Najwieksza Dacia dotychczas - Dacia Jogger
SsangYong Tivoli Grand, 1.5 turbo w wersji Quartz