Cinek
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda forum: Zrób to sam
Zawartość dodana przez Cinek
-
Dzień dużego dziecka
> był dziś > Nawet amelinium spawa > Będziem dłubać Chińczyk ale spoko mam palniki tej firmy.
-
Prosty układ elektryczny/elektroniczny, jak zrobić?
> Tylko silniczek w siłowniku jest zasilany cały czas. Czy to nie przeszkadza? > W oryginalnym sterowniku siłownik jest sterowany impulsowo. Przeszkadza. Jak będę miał chwilę to może coś wymyślę. Albo zamiast mikrowłącznika mikroprzełącznik załączający dwa obwody?
-
Prosty układ elektryczny/elektroniczny, jak zrobić?
O to toto! Dzięki.
-
Prosty układ elektryczny/elektroniczny, jak zrobić?
http://arlisklep.pl/files/AVT/AVT5368.pdf
-
Prosty układ elektryczny/elektroniczny, jak zrobić?
> Siłownik "master", przełączny przekaźnik RM82P i monostabilny przycisk . Pół metra kabelka i 10 > minut zabawy z lutownicą. Schematu niestety z głowy nie narysuję, a praktycznie nie mam teraz > tego gdzie zmontować. Ale nie powiem - trochę mnie zmotywowałeś... Gdybyś jednak rozrysował ten schemat będę niezmiernie wdzięczny. Przycisk chyba nie monostabilny, chodzi o krótkotrwałe podanie impulsu który załączy całość.
-
Prosty układ elektryczny/elektroniczny, jak zrobić?
> proste: > żeby wracał z powrotem dajesz jakąś spreżynkę i już (na tyle słabą żeby siłownik dałradę ją > naciągnąć w jedną stronę i na tyle mocną żęby jak odpusci ona dała radę go pociągnąć w drugą > stronę) On już będzie naciągał spręzyny. Tak sobie myślę czy są mikrostyczniki czy jak się to zwie które podobnie jak przekaźnik, w momencie wciśnięcia rozłączają jeden obwód a załączają drugi.
-
Prosty układ elektryczny/elektroniczny, jak zrobić?
Jest sobie siłownik zamka centralnego (luzem, nie siedzi w aucie). Po załączeniu obwodu siłownik ma raz pojechać w jedną stronę i od razu w drugą. Wszystko ma się dziać automatycznie po jednorazowym załączeniu obwodu. Da się to zrobić na mikrowłącznikach? Siłownik jest zasilany napięciem stałym 12V więc wystarczy zamienić zasilanie by poszedł w drugą stronę ale jakoś nie mam weny i nie wiem jak to zrobić.
-
Dłubanie przy Hatsanie - opis prac.
> aha, otwartych szukam do mojego orygnala, mogą być z diany 50. > Gdybyś gdześ coś to chetnie przytulę Zajrzyj tutaj: akhobby.pl
-
Nowe lub prawie nowe jako drugie auto. Wygodne
Nie słuchaj teoretyków, skoro ja dałem radę jechać w trasę 50 KM (słownie- pięćdziesięciokonnym) "potworem" typu clio z pełną rodziną i bagażnikiem to ten Logan nadaje się tym bardziej. A przez chwilę to Clio było podstawowym wozem w mojej rodzinie. Po prostu w dupach się od dobrobytu przewraca. Jasne że lepiej mieć 140 KM niż 70 ale to nie ten pułap cenowy. Co więcej....gdybym kupował wóz trzy lata temu i byłby taki Logan pewnie sam bym go łyknął.
-
Dłubanie przy Hatsanie - opis prac.
> myslałem o czymś innym, > spoko, wydawało się, że harnaś właśnie ma... No nie ma, chcę rozwiercić ósemki i zrobić lufę częściowo pływającą, ale ósemki będą ją chroniły przed wyłamaniem z bloku w razie W. > obecnie jak to wygląda, kto lepszy strzelec czy sprzęt? Sprzęt jest niezły ale nadal nie dobrałem optymalnego śrutu, strzelam max raz na miesiąc to i nie ma za bardzo kiedy, no i pogoda musi być idealna lekki wiatr i wynik psu w d... > zawsze powtarzałem, że tarczowanie jest nudne mieszam w takim miejscu, że celów wszelakich > miejsc do ich rozstawiania nie brakuje więc zbawa jest - jeśli jest czas... Tarcze są do ustawiania lunetki i badania śrutu. Wolę puszki, spinnery, zapalniczki, spraye itp. > problem w tym, że postępu brak, ja już znajdę chwilkę to trzeba trawę skosić albo jeszcze co... ale > plan jest na skończenie jeszcze w tym roku, tym bardziej, że więszość czasochłonnej robty > została już zrobiona, > pożywiom uwidim U mnie jest ten problem że ma alergię na sprzęt w domu, więc opcja grzebania przy dzieciach odpada, z kolei jak wracam z roboty to wszyscy są już w domu to i grzebać nie ma kiedy...ALe zobaczymy, małymi kroczkami...
-
Dłubanie przy Hatsanie - opis prac.
> obraz nędzy i rozpaczy > Poka ten regulowany montaż, kto to zrobił i na czym to polega? http://cekaus.pl/pl/montaze-wysokie-1/268-sportsmatch-aop55.html > Harnaś nie ma pływającej lufy onboard? Będzie, wszystko po kolei. > co to za lupka? Leapers? Blog, Leapers czeka grzecznie na posadzenie go w montażu. > Ta dziurka na 50 m to chyba do osiągnięcia, nie? Mam nadzieję. > Ostatnio przedmuchałem swoje plujki. > fajna zabawa była przy strzelaniu do takich łodyg wysokich chwastów w moim polu, fajne się > przewracały do czasu aż przyjechała mama i chwyciłem opr za niszczenie jej kwiatów Tak to ja się bawiłem mając lat hmmm, siedem? > mało czasu na zabawę niestety. > To i ja się pochwale. > Nie tak dawno dotarł do mnie kabłąk do mojego oryginala wykonany z mosiądzu - wujaszek złota rączka > a wczoraj szukając czegoś w garderobie, w kieszeni jednej kurtki znalazłem oryginalny, > ktorego szukałem ponad dwa lata - chyba miałem go dostarczyć do oksydowania i zapomniałem > gdzie go wsadziłem > Teraz mam 3, oryginalny, dokupiony na gunspares i ten mosiężny... Dawaj fotki z postępu prac.
-
Stawik
> Linkę popraw.... O masz a dałbym sobie rękę uciąć że dałem poprawny link...
-
Stawik
> Ale 12x30 to troszkę jakby więcej? No tak troszeczkę... Mi też marzy się staw z rybami ale może warto się pokusić i przejść oficjalną drogę do własnych rybek?
-
Stawik
> Za parę groszy mam do kupienia nieużytek w środku łąki, jest to zarośnięte bagienko, kiedyś > wykopywano z tego miejsca torf. Na mapkach lotniczych, czy terenowych widnieje jako nieużytek > bagnisty, chciałbym w tym miejscu wydłubać sobie nieduży stawik jakieś 12-30 (35) metrów i > wpuścić trochę ryby na własne potrzeby do połowienia, czy potrzeba pozwolenie na to, czy można > się w jakiś sposób tłumaczyć, że zostało tylko oczyszczone z trzciny to co już było? > Bo gdybym zmieniał łąkę w lustro wody to wiadomo, operat wodnoprawny, pozwolenia etc-koszt prawie 5 > tys za same papiery, a tak, za połowę tego miałbym wykopany stawik. Spotkał się ktoś z > podobnym przypadkiem? Do 30 metrów KWADRATOWYCH bez papierologii
-
Dłubanie przy Hatsanie - opis prac.
Ja wiem że wątek bez zdjęć jest mało ciekawy, ale z drugiej stronie nie miał mi kto robić zdjęć podczas prac a zdjęcia samych bebechów leżących na stole są mało interesujące, dam tylko jedną fotkę z podsumowaniem obecnych prac. Na czerwono zmiany w sprzęcie na chwilę obecną. Czeka mnie jeszcze dopieszczenie korony, zrobienie pływającej lufy i regulacja oraz możliwe że polerka spustu. Jak mi się będzie chciało pomyślę nad spustem Toost style. Wszystko po to by sprzęt wycinał jedną dziurkę na 50 metrów. Zapraszam kącikowych pykaczy do hejtowania i komentowania.
-
Tak się umieszcza niesprzedane auta
> Jeśli ktoś nie widział co się z nimi robi, to może zerknąć tutaj. > Tłumaczenie google. > Ilości całkiem niemałe. 1. Tłumaczenie tragiczne. Rozumiem sens ale to i tak dramat. 2. Na logikę coś mi nie gra - to nie lepiej puścić do ludzi nawet nieco poniżej ceny rynkowej czyli z minimalną stratą zamiast generować ogromne straty na składowaniu tych pojazdów, przy założeniu że nie pójdą już do ludzi?
-
Najmniejszy silnik V6 w jakich autach był ?
> Vo z tego co mi się przypomina to 1.8 V6 był w Mazdzie MX3 , a były jeszcze jakieś auta z takimi > wydumkami ? Widzę że czytałeś mój wątek o downsizingu bo wspomniałem ten silnik.
-
Trociny, dużo trocin - ma to jakieś zastosowanie w ogrodzie?
> Trociny, czy zrębki? Trociny. Zrębków też jest nieco, ale tylko trochę.
-
Trociny, dużo trocin - ma to jakieś zastosowanie w ogrodzie?
> Można dodawać do kompostownika. Do ściółkowania również się nadadzą. Problemem może być kwasowość. > Nie pamiętam dokładnie jak to jest z rodzajem drewna i pH. No to część dodam do kompostu, część na ściółkę (na próbę), a część spalę. Z olejem silnikowym.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Duża moc przydaje się w Polsce na naszych jednojezdniowych azjatyckich drogach na których trzeba > wyprzedzać. > W cywilizowanej Europie po autostradach ze stałą prędkością 120-140 można jeździć słabym autem bez > problemu. Wiem bo jeździłem. > A skoro autostrad u nas przybywa, na zwykłych drogach fotoradary co chwilę, to jest pomysł by > spróbować z autem mocowo słabym, ale za to ekonomicznym i przewidywalnym w utrzymaniu w > długoletniej perspektywie. > Umówię się na jazdy jak tylko pojawi się demo o któregoś z dealerów. Może odkryję coś co mnie > odrzuci od tego pomysłu. Trzy lata temu szukałem dla siebie nowego auta. Niestety w założonym budżecie czego bym nie oglądał miało silnik tak słaby, że finalnie kupiłem używkę z silnikiem 2x mocniejszym. Nie piszę że Twój pomysł jest zły, ale ja nie wyobrażam sobie wydania worka siana za coś co ma silnik 1.2-1.4 i ledwo samo się toczy.
-
Trociny, dużo trocin - ma to jakieś zastosowanie w ogrodzie?
Mam po cięciu gałęziówki sporo trocin. Drewno było mieszane, jeśli ma to znaczenie. Czy trociny nadają się do ściółkowania? A może mają jakieś inne zastosowanie? Oczywiście mogę po trochu spalać je w piecu ale wolałbym je zużyć w inny sposób.
-
Nowe lub prawie nowe jako drugie auto. Wygodne
> panda 3 lub ford ka? Litości....Za teksty o Pandzie powinien być ban.
-
Honda CX 500.
> Też za Tobą chodzi? Oj chodzi....
-
Honda CX 500.
Da się kupić jakiś niezajechany egzemplarz??
-
Paskudna rysa - HELP
> Jeśli nie dałoby się tego usunąć to bym zostawił no ale uważam że spokojnie da się to naprawić w > miarę estetycznie i to bez cudowania bazą, bezbarwnym a tym bardziej papierem wodnym bo amator > narobi więcej szkód niż pożytku. Zatem powierz auto profesjonaliście.