Cinek
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda forum: Zrób to sam
Zawartość dodana przez Cinek
-
Szpachla w nowym samochodzie
> Nie znam się na tym. Nazwałem szpachlówką ten kit na łączeniach elementów. > Pytanie pozostaje aktualne, chyba że skupimy się na mojej niekompetencji w temacie karoserii > samochodowych. To Ci nie odpowiem, w autach które widziałem uszczelnienie było ładnie wykonane ale ja żyję w świecie aut starszych, minimum kilkuletnich.
-
Szpachla w nowym samochodzie
> .......ale nie takim co spadł z lawety. > Zauważyłem nowy trend jeśli chodzi o nowe samochody. > Szpachla na połączeniach elementów nadwozia jest nakładana coraz bardziej "na odwal się". Widziałem > (nawet w Mercedesie) polakierowane zacieki z tego kitu. Coprawda w niewidocznych miejscach, > ale jednak. W moim samochodzie krawędzie szpachlówki wyglądają jakby je wygładzało dziecko > łopatką. Nawet podjechałem do salonu obejrzeć inne egzemplarze, ale okazało się, że mój jest > wręcz ładniejszy pod tym względem. > Dziwi mnie to bo z jednej strony myślałem, że połączenia czy zagięcia blach są szpachlowane przez > roboty (widać nawet roboty się teraz zatrudnia bez przeszkolenia), a z drugiej.......i tu > właśnie mam pytanie do znających się na prostowaniu blach - czy jakość nałożenia tego kitu ma > znaczenie w dłuższym okresie eksploatacji czy tylko estetyczne?? > Swoją drogą - szpachla to tylko uszczelnienie czy ma też inne znaczenie?? Szpachlówka absolutnie nie uszczelnia, szpachlówka pije wodę. CHodzi Ci zapewne o mase uszczelniającą łączenia elementów, to coś zupełnie innego.
-
Thuje na tarasie
> co Wy z tym "h"???? > polskie forum to można pisać "tuje" > chyba że to "h" dodaje +50 do prestiżu... A można pisać thuje bez "t"?
-
Multiszlifierka "Dremel"
> Mi nowy Dremel 3000 spalił się po 10 minutach pracy Mój Dremel się rozsypał.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
Wszystko zależy od punktu odniesienia, jak jeździłem Golfem który miał koło 100 KM było OK, gdy jeździłem nieco mocniejszą Toyotą też było OK, gdy sprzedałem oba i jeździłem Clio full golas które ledwo samo jeździ........też było OK, a gdy jeżdżę paskiem jest po prostu super. Może gdybym jeździł wcześniej furami tego samego segmentu miałbym porównanie i widział wady ale tak powoli, drogą ewolucji doszedłem do D i micha mi się cieszy i wad nie widzę.
-
co nie tak z pianą
> Witajcie! > Posiadam myjkę ciśnieniową b&d pw1400 + pianownicę + pianę ValetPro i niestety efekt jest taki: > dodam że pianownica jest taka: > CO zrobić żeby piana była pianą a nie białą wodą?? > Czy to max co z tego zestawu mogę wycisnąć?? > Dziaki za porady Już ludki pisały tu parokrotnie że mycie auta pianownicą to se można....
-
pytanie z egzaminu - zgłupiałem
> to wtedy ich tory jazdy sie nie przecinaja? Przeraża mnie logika niektórych nie piszę o Tobie.
-
pytanie z egzaminu - zgłupiałem
> niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego "NIE" to poprawna odpowiedź... Jakbym nie kombinował wychodzi mi na błąd w teście.
-
Auto typu Warszawa 223, jak to wycenić?
> A jak wycenisz radosc z przejazdzki zabytkiem w sloneczny dzien??? > Zabytkow sie ma z wizji, historii a nie ze masz 5 tysi i chcesz odrestaurowac w skorze mobila. Kolego ja "skarpetę" kupiłem i zacząłem remontować jeszcze zanim Ty zarejestrowałeś się na forum. Ale w tak zwanym międzyczasie dałem sobie spokój z tematem, bo doszedłem do wniosków którymi się podzieliłem. Na allegro pełno jest na sprzedaż wyremontowanych klasyków PRL'u. Czemu sprzedają?? Może też mieli wizję przejażdżki w letni ciepły dzień a okazało się że frajda z jazdy peerelowskim autem nie jest taka, jak sobie wyobrażali?
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Ty dużo jeździsz. To jest inna sytuacja. Tu niektórzy polecają zakładanie gazu do Matiza jeżdżącego > wokół komina. A to z ekonomią raczej nie ma nic wspólnego. > Poza tym jakbyś spędził kupę czasu w serwisach i nikt nie wiedział o co chodzi to też byś się > zastanawiał czy te oszczędności są tego warte. Dokładnie. A nie miałem "słabej instalki" jak tu ktoś zasugerował, montaż u najlepszego speca w okolicy i też generalnie "przepłaciłem" żeby było dobrze. No ale co z tego skoro z autami działy się cyrki i nikt nie umiał/nie chciał sobie z tym poradzić.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> mam bekę z ludzi, którzy kojarzą zakładanie LPG z "nie stać mnie". Kolego miałem lpg w dwóch autach, w jednym II gen w drugim wtrysk wielopunktowy czyli IV gen. Obie instalki okazały się na dłuższą metę porażką. Póki stać mnie na benzynę do clio - a nie pali dużo - to nawet nie myślę o zagazowaniu. I tak, faktycznie tak to wygląda - kupię auto z największym silnikiem na jaki mnie stać ale założę LPG bo za dużo pali a benzyna droga. To w końcu stać na takie auto czy nie bo się pogubiłem?? > A to fakt. Żaden z tych samochodów nie będzie ekonomiczny. No niestety, ilość wtrysków x2-2,5, wymiana rozrządu masakra itp. Niestety bo sam z chęcią bym takim powoził, ale zdrowy rozsądek mówi mi że nie warto się w to pakować jeśli nie jest się naprawdę zamożnym.
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> Witam, > czy mamy tu kogos kto uzytkuje tu auto z takim silnikiem ? Chcialbym zasiegnac info jakie koszta > eksploatacji i ile ON/LPG to spala w miescie i na trasie. Zastanawiam sie, czy > ekonomiczniejsze w utrzymaniu bedzie 4.2 V8 z LPG czy ten diesel. Z gory dzieki Mam bekę z ludzi którzy kupują potwory z myślą o ich zagazowaniu. Jeśli chcesz kupić V10 i pytasz co będzie ekonomiczniejsze to już sobie odpuść. Tym razem bez sarkazmu.
-
Auto typu Warszawa 223, jak to wycenić?
> IMO przesadziłeś 2x no chyba że jest się wygodnym i oddaje do najdroższego/najbardziej renomowanego > warsztatu to ok. Ale z mojego doświadczenia wynika że blacharkę można ogarnąć dużo taniej, > trzeba tylko trochę poszukać, a jak widać warto bo oszczędności mogą być duże. Przyznaje - nie > wiem jakie ceny są w WWA, ale w KRK ogarniecie czegoś takiego to z częściami myślę max 6-7tys > a raczej mniej > Poza tym będę to powtarzał w kółko, piaskowanie podłogi to GŁUPOTA GŁUPOTA GŁUPOTA Za 6-7 tysięcy to zrobi warsztat tylko po to żebyś do innego nie pojechał, taka kwota za konpletną blacharkę to tyle co nic.
-
2.0 TDI - 110KM - w Skodzie
> Jak pewnie wielu z Was wiadomo silnik ma średnie opinie...rzekomo leciały w nim głowice, turbo, > dwumas itp. > I tu pytanie do tych, którzy mieli doświadczenia z tymi silnikami - pacjent Skoda Yeti z 2012 roku > - przebieg 80 000KM - ja średnio ostatnio robię około 500km miesięcznie co daje rocznie > często mniej niż 5 000. > Wiem, że to wróżenie z fusów - ale czy przy ogólnym obecnym stanie auta ocenionym na bardzo dobry - > bać się brania takiego silnika z założeniem, żeby posłużył bezawaryjnie około 5 lat? Czy te > 80kkm to już przebieg wysokiego ryzyka? Z tego co wyczytalam (i z doświadczeń aut w firmie z > tym silnikiem) - problemy, jeśli się zaczynają to przy 120kkm - i to w sumie w autach z > rocznika 2009, tu mam 2012 - nie wiem czy coś robili z tym silnikiem do tego czasu, wiem, że > po 2007 roku poprawione były głowice). > Będę wdzięczna za wszelkie uwagi i pomoc. To dobry rocznikowo silnik, od 2008 roku poprawili je i nie sprawiają problemów, też mam taki tylko 140 KM.
-
Podkaszarka czy jak to się zwie...
> Wybrałem, ale nie mogę się zdecydować na którą (chyba ze jeszcze inna) : > 1. wlbc580b-2zxu 54cm3 3KM > 2. wlbc580e-2zxu 54cm3 3,2KM W mojej kosie siedzi pierwszy silnik tzn ten od góry. Spokojnie daje rady z chwaściorami, krzakami itp. Sprzęt ma jakieś 10 lat.
-
Auto typu Warszawa 223, jak to wycenić?
> a wg. mnie dobrze odrestaurowane takie auto to świetna lokata kapitału za 20-30 lat może być warte > majątek Zejdź na ziemię. Obejrzyj sobie ile są warte zachodnie zabytkowe auta, ile są warte auta duuużo starsze od tej Warszawy a mocno się zdziwisz. To nie jest tak że ich cena będzie rosła w nieskończoność, górka już była obecnie jest po "korekcie". Prototypy, pojazdy wyprodukowane w ilości kilku sztuk owszem osiągają ceny astronomiczne ale seryjne....zapomnij. Tym bardziej że nawet na allegro co i rusz wypływają kolejne sztuki "jedynych w swoim rodzaju rarytasów".
-
Auto typu Warszawa 223, jak to wycenić?
Dałbym sobie siana. Kasy wpakowanej w samochód nie odzyskasz - bardzo mało prawdopodobne, większość myśli że sprzedawca zarabia worek siana więc sami kupują i robią a potem zdziwko. Poszukałbym czegoś zachodniego co nie tylko wygląda ale i jeździ. Serio.
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> Felicia. Igła, prawie nówka, nie będę płakał podczas sprzedaży. Nie ukrywam że wyposażenie gra rolę....
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> Volvo 740 Chryste ależ to brzydkie!
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> Kolega ma do sprzedania Megane I. 1,6 z klimą. > Auto zadbane od I właściciela. > Chce coś kole 4 tysi. Spieszy się? Bo jak napisałem r1senderowi na razie robię rozeznanie. Kolega z jakiego miasta?
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> Za półdarmo rozdajesz te auta. Ja swoją AII 1.6 16V z LPG bez klimy z 99 r. pchnąłem w tym roku > za 8,5 koła. Dziury w nadkolach zaszpachlowałem i zamalowałem uprzedzając nabywcę że z > nadkolami za rok musi coś zrobić. > Za 4 tysie szukałbym benzynowego Clio II. IMHO zdecydowanie odporniejsze na rudą niż Ople. W > rodzinie miałem taka Cliówkę z 2000r. Zero rdzy w porównaniu do Astry II 99 i .... Astry > III 2006 To już druga opinia za Clio II, aż się zastanawiałem czy Ris nie ma klona.
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> mam takie, jak chcesz to możesz sobie obejrzeć Ale w sensie na sprzedaż?
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> to szukaj "dwójeczki" dużo lepiej od lanosa czy opla zabezpieczona przed rudą Właśnie oglądam, są trzydrzwiowe i fajowe
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> dobra pod warunkiem, że ma progi całe, wymienione z racji wieku sztywne i elastyczne przewody > hamulcowe i ważną jeszcze przez co najmniej 5 lat butlę LPG Takiego szukaj- im mniej > elektroniki tym mniej na desce się będzie palić > A do renuarów nie chcesz powrócić ? Na razie jeszcze mam renuara, ale po dzisiejszym przeglądzie technicznym dostałem długaśną listę rzeczy do zrobienia. Listę dałem mechanikowi, i policzy ile mnie będzie kosztowało przywrócenie wozu do stanu takiego jaki lubię. W tym czasie rozglądam się za alternatywą bo może (nie musi, ale jest taka opcja) się okazać że pompowanie kasy w reno rat style zwyczajnie nie ma sensu.
-
Czy w kwocie do 4000 zł (cztery tysiące) da się kupić sens..
> Focus 1 , Astra II Szybciej kupię francuza niż opla czy forda. Jak z korozją wymienionych?