Zawartość dodana przez pfikusny
-
Stan dróg - czy ktokolwiek za to odpowiada?
Gliwice to teraz jeden wielki plac budowy. Ciężarówki z piachem roznoszą syf wszędzie. Ale nie pamiętam żebym widział w tym roku chociaż jeden sprzęt czyszczący ulice
-
fantazja czy głupota?
> A takie krótkie 2-5s dla "rozgrzania" mieszanki na szybko ? > Zazwyczaj w czasie mokrych dni, stojąc na krzyżówce, zdarza mi się "testować" przyczepność, czy na > czymś "śliskim" nie stoję A to byłeś Ty
-
Prawda życiowa!
> Co byście wybrali? Ciężki wybór Albo CBR125R albo Fazera, a pewnie skończyłoby się na GSXR1000 > 100 Euro za cały dzień z CBR600RR, wstydu nie ma! Jak na mnie - porównując do R6, to CBR600RR jest niewygodna
-
Prawda życiowa!
> Jak urlop, to urlop Ale czy "un" już nie siedzi na jakiejś wyspie?
-
Prawda życiowa!
Jak za 20 lat będę żył i będę wciąż miał ochotę jeździć - potwierdzę. BTW. kupujesz już tą R1?
-
Miałem farta..
> dzisiaj nie dało się być rozkojarzonym ubrałem miejskie rękawiczki - matko jak zmarzłem Wczoraj wieczorem też zbyt ciepło nie było. Tym bardziej, że powypinałem wszystko z kurtki.
-
Miałem farta..
Ja wczoraj zupełnie nie powinienem wsiadać na motocykl - nie potrafiłem się skoncentrować - jechałem zupełnie zamyślony. Na jednym winklu zadek zaczął uciekać - wyszedłem (swoją drogą - spojrzałem na prędkościomierz - było za szybko). Później "troszkę" za szybko przeleciałem przed radiowozem (na szczęście zajęci byli)... Doszedłem do wniosku, że limit szczęścia wyczerpałem - pojechałem prosto do domu i wstawiłem sprzęt do garażu. Jako, że dzisiaj od rana praktycznie mam ten sam "stan" - do roboty już spokojnie doturlałem się autem.
-
Stan dróg - czy ktokolwiek za to odpowiada?
Przyznaję się szczerze - zacząłem na to zwracać w chwili kiedy zacząłem jeździć motocyklem. Pomijając dziury - czy ktokolwiek odpowiada i powinien reagować na koleiny / piach / żwir na drodze? Tak wiem - jeśli na zakręcie wylecę bo jakiś baran rozsypał piach na drodze - będzie to moja wina - bo nie dostosowałem prędkości to warunków Ale co kiedy dajmy na to ktoś wyleci w miejscu, które wcześniej zgłaszałem jako "niebezpieczne"? Czy nadal zarządza drogi nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności? Przyznaję się szczerze - mam ochotę pobawić się w K3 - tylko zgłaszać nie kierowców, a wszelakie syfy na drodze / koleiny itp...
-
A na siku, w nocy, "chodzę" tak...
- Chemia motocyklowa
> Nie kupuj, a jesli juz masz to sprzedaj. No chyba, ze wolisz miec porysowany zbiornik Czy ja wiem - co tam ma rysować? Wygodniejsza od plecaka, a buty i śniadanie do roboty w czymś wozić trzeba > Ciezarki Mhmmm - prawdopodobnie: http://www.motorus.pl/nadwozie/kierownic...05_p_16752.html- Chemia motocyklowa
> Masz kask z wyjmowaną wyściółką? Pierzesz i masz jak nowy Mam Pierwsze pranie będzie pewnie dopiero pod koniec sezonu- Chemia motocyklowa
> Po co? Żeby utrzymać układ paliwowy w dobrym stanie > A to po co? Np. zaszaleję przy myciu i dojdę do wniosku, że trzeba by tarczę odtłuścić > ps. Dam Ci numer mojego konta, lepiej wykorzystam tą kasę Akurat rękawice mi się wysypały i muszę > kupić kolejne Ehhh - ja widzę, że w tym sporcie wydatki nigdy się nie kończą Pomijając kurs Zaczęło się od kompletu ciuchów, później był drugi komplet ciuchów... Wreszcie trzeba było kupić motocykl Trzeba było kupić nowy kask Duuużo paliwa Torba na bak Smar do łańcucha Śruby szybki (bo mi kolorystycznie nie pasowały) Plany zakupowe na najbliższy czas: - Stojak - Końcówki kierownicy (kolorystycznie nie pasują... cholernie ciężko dostać...) - Tłumik (pomijając wygląd... nie mogę już mojego słuchać) - Stopery do uszu! No i pewnie w ciągu kolejnych km dojdą kolejne "zachcianki" Baba jest tańsza w utrzymaniu!- Chemia motocyklowa
http://www.motul-oleje.pl/product/index-id-28.html Czyszczenie układu paliwowego... http://www.hurtowniamotul.pl/motul-m2-helmet-interior-clean-250ml-p-113.html No niby można wyciągnąć wszystko i wyprać co jakiś czas... Ale może warto raz czy dwa razy w tygodniu siknąć? http://www.motul-oleje.pl/product/index-id-21.html Czym ew. można zastąpić? IPA nie wystarczy?- ktoś z południa bywa w Chudowie?
Dzięki za spota Trochę się zgubiliśmy Musiałem już jechać bo łeb mnie tak napierniczała, że już miałem dość w tym kombinezonie Wróciłem jeszcze później puszką, ale widziałem że już Twojego sprzęta nie było. Pierwsze filmiki z przejazdu już są na sieci - zdecydowanie muszę zmienić ten wydech bo mało to że wygląda, jak wygląda to jeszcze moja R6 brzmi jak skuterek EDIT Aaa widzisz - musimy założyć klub "niebieskich końcówek"- ktoś z południa bywa w Chudowie?
> o 14.30 będzie parada przez miasto. Spokojna jazda. Przyjedź A o której planujesz być na Arenie? Widziałem, że parking motocyklowy rozbili na dwie części- ktoś z południa bywa w Chudowie?
> Tfardym cza być a nie mientkim Na moich oponach nie ma zbyt wielu wycięć- ktoś z południa bywa w Chudowie?
> Panowie w najbliższą sobotę jest Arena Show Przejeżdżałem przez Arenę - chyba trochę słabo będzie Najgorsze jest to, że nadciągają czarne chmury- Tęsknię...
Błąd Seppuku popełnia się tanto - czyli krótkim "nożem". Dopiero później "kumpel" odcinał długim mieczem głowę... Aaa.... no i cięcie nie w tą stronę- Tęsknię...
Heh - a u mnie dzisiaj jakąś tak odwrotnie. Do roboty pojechałem sobie 2oo, potem na obiadek... dookoła wiochy zwanej Gliwicami... Ale jakąś zupełnie nie przyniosło mi to frajdy Oby to była tylko kwestia niewyspania Idę zaraz chować sprzęt do garażu- Spotkanie z granatową vectrą SB XXXXX
> Nie wiem jak pościg, ale znowu na Pszczyńskiej na wiadukcie coś kombinują W którą część Gliwic się przebijasz? Nie lepiej przez 88?- Spotkanie z granatową vectrą SB XXXXX
> Na bak muszę sobie wklejkę zrobić z pojazdami, na które uważać Ototo Do tankbaga - zamiast mapy Tylko nie mam pojęcia jakie numery mają te nowe (chyba same Insignie?). P.S. Dzisiaj podobno znowu jakiś pościg był?- Spotkanie z granatową vectrą SB XXXXX
Dzisiaj z rana, w Czechowicach wszyscy mieli kontrolę połączoną z dmuchankiem Fajna pani Aaaale Zatrzymali cały ruch Nie mogą wyrywkowo zapraszać na pobocze? Ciekawe jak często w takich przypadkach mają najechania na tył- promocje posezonowe.....
Ale żeby zaraz do Sosnowca...- Pierwsze hamowanie awaryjne za sobą...
> Dość szybko zaczynają się przygody. Szybko / nie szybko / wcale... Na coś takiego nie ma reguły. Najważniejsze, by kończyły się szczęśliwie- Pierwsze hamowanie awaryjne za sobą...
> Bezpieczna odległość się Wam kłania Tak jest Najmniejszą czujność człowiek zachowuje najbliżej domu - Chemia motocyklowa
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.