Zawartość dodana przez pfikusny
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> Zmieniłem trase na nieco krótszą, i mniej wymagającą, ale bezpieczniejszą. Wisła - Istebna ( do > zjazdu na zameczek). Hehe - właśnie ciągnie mnie żeby tam pojechać. > Czas się ubierać, i jechać poćwiczyć U mnie niestety lipa... właśnie z czasem Ale chociaż do roboty sobie na 2oo przyjechałem
-
buty codzienne/miejskie
> faktycznie całkiem ok, tylko na co dzień chyba jednak za wysokie? > 8h w pracy pewnie będzie średnio wygodne? Ja w plecaczku wziąłem sobie do roboty adidaski Po mieście jeżdżę w probikerach ACTIVE, ale i tak bym w nich nie wytrzymał 8h (szczególnie w takich temperaturach)
-
Pomoc w wyborze moto na codzienne dojazdy.
Moplik jak moplik - dwa kółka i kierownica - ale plecak
-
Kask dla okularnika - Shark Vision-R
> Mam, > Najwygodniejszy z tych, które były w moim zasięgu. Zamówiony - teoretycznie we wtorek ma być do odbioru - czarny mat.
-
Praca skrzyni biegów?
> Na to wygląda Zmykam zatem wytaczać maszynę i kilometry nawijać, co by w tyle za bardzo nie zostać Tu lejt Ja dopiero co wtoczyłem swoją na miejsce w garażu
-
Praca skrzyni biegów?
> Ależ skąd? Kolega pewnie już kupuje to montuje
-
Praca skrzyni biegów?
> Po co? Bo przeciążenia takie mam przy przyspieszaniu, że nie mam siły nogą dźwigienki unieść
-
Ucz się jeździć z autokącikiem
> Taką mam nadzieje bo jak na razie to kilkudziesięciu km już nie czuję frajdy Ej no Przecież to Ci na szlifierkach powinni marudzić jakie to niewygodne i że nie da się tym przejechać więcej niż 50 km Ja mam np tak dziwnie, że: - Po gladiusie - po 20-30 km bolał mnie prawy nadgarstek - W R6 - bolą mnie plecy ale nie z jazdy tylko z ustawiania jej w garażu Wciskam ją w strasznie ciasne miejsce, muszę się dość mocno natargać. Nawet jak w czasie jazdy się nei spocę, to po tym "parkowaniu" jestem wykończony
-
Praca skrzyni biegów?
> Aha, to pewnie uciekała przed tą, co miała zielone pazury W sumie to zastanawiałem się czy usuwać naklejki, ale te monsterki mi się jednak podobają. Ludki miszlena chyba ściągnę. Pozostałe planowane zmiany (raczej w dalszej przyszłości): - zmiana albo przemalowanie śrub mocujących owiewkę - chyba jednak wolę czarne - zmiana ciężarków na kierownicy na czarne - wymiana wydechu - krótszy / czarny - moooooże - wyświetlacz biegów - moooooże - będę chciał odwrócić działanie skrzyni (w sensie 1 - w górę, reszta w dół) - moooooże - amortyzator skrętu (choć jeszcze nie wydaje mi się niezbędny)
-
I o to w tym wszystkim chodzi
Ciężki tydzień... ciężki dzień... dziwne sytuacje... W głowie mętlik, burza myśli... Wszystko źle... Wszystko dziwne... Dzwoni kolega - wsiadamy na moto, jeździmy i... w myśli ustają W głowie cisza... Tylko koncentracja na jeździe... Tylko dźwięk silnika... I wszystko inne zostaje z tyłu O niczym nie myślę, wyciszam się Błogostan Trochę pojeździliśmy - czuję się zupełnie inaczej Ehh - właśnie dlatego chciałem motocykl Dziękuję - dobranoc
-
Praca skrzyni biegów?
> A kto Ci go tak zadrapał? W sensie, że gdzie? Poprzednią właścicielką była Pani
-
Coś miłego dla oka!
Fajny wydech - coś takiego by mi może pasiło do R6
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
> Jak długo jeździsz? Oczywiście nie licząc kursu? No to będzie... od środy... > Szanuje każdą opinię, mnie nie kręci odkręcanie i wole wolniejsze pyrkanie > GS-em. A odkręcam na torze/zamkniętych odcinkach Ja też szanuję opinie i rady innych - ale staram się nie dać zwariować. Mogłem kupić 125, mogłem 250, mogłem Fazera, Bandita czy cokolwiek innego co da się łatwiej ogarnąć. Ale - siadając na nie - nie czułem tego co czuję siadając na R6 Wiem, że nauka będzie dłuższa, że pewnie nie raz się jeszcze zdziwię (no w najgorszym wypadku - raz)... Ale mam to na czym mi zależało i co co daje mi radość (której zbyt wiele w życiu nie mam ).
-
Praca skrzyni biegów?
> Wydech zmienisz na coś mniejszego i będzie gitara Mniejszy i czorny Ale to jeszcze nie teraz - raczej w przyszłym sezonie. Teraz pouczę się jeździć - zawsze może się okazać, że mam dość R6 i chcę skuterek
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
> Z samochodem też byś tak zrobił? Kupiłbyś auto mocniejsze, żeby się pouczyć? Akurat jesli chodzi o samochód to miałem bardzo stopniowe podnoszenie mocy silnika. Zaczynałem od 126p Czy uważam to za słuszne - w sumie sam już nie wiem. Uważam, że każdy jest w stanie w tej chwili ogarnąć auto o mocy 150-200 koni. Choć może niekoniecznie rajdówkę. > P.S. Michał miał podobne podejście do Twojego , "kupie kosiarke ale nie musze > odkrecac".....strasznie głupia śmierć strasznie fajnego chłopaka, prawko miał od > kwietnia/maja... 1. Ja nie mam i nie miałem podejścia "nie będę odkręcał" - kupiłem R6 żeby odkręcać. 2. Liczę się z konsekwencjami.
-
Praca skrzyni biegów?
> W sportach tak ma być. OK - ale jakaś regulacja teoretycznie może być? Jak nic się nie da zmienić - trzeba się będzie przyzwyczaić Chociaż wolałbym czuć nieco większy opór, żeby wiedzieć że coś się dzieje > Jak chciałbyś mieć "opór", trza było kupić jakiegoś "czoperka". Bleeee
-
Praca skrzyni biegów?
Prosz Foto jeszcze z ogłoszenia bo swoich nie mam Nie jest tak fajna jak Twoja - ale dokładnie z powodu tego modelu zacząłem myśleć o prawku kat. A
-
Leje, moto moknie
Ręcznik z mikrofibry? Fluffy byłby najlepszy, ale Janek niezbędny też da radę
-
Praca skrzyni biegów?
Pytanie pewnie z serii tych dziwnych Zmiana biegów w moim "mopliku" następuje po bardzo lekkim ruszeniu dźwigni. W zasadzie - wolałbym, żeby opór był nieco większy... Czy: 1. Takie coś można w jakiś sposób ustawiać? 2. Czy ew. są jakieś akcesoria pozwalające na taką zmianę?
-
Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
> Mimo wszystko wolałbym podejść do tematu odwrotnie - słabsze moto, ale odkręcane momentami do > granic, niż mieć spocone czoło od myślenia gdzie są granice R6.. Ty tak, a inni mają inne podejście do tematu Ja się wolę spocić na samą myśl o jeździe
-
Ucz się jeździć z autokącikiem
> Nie. Jeżeli dobrze trzymasz nogi na podnóżkach ( nie wiem jak to opisać, jak się kiedyś zrobi > "spot" w GL, to postaram się wyjaśnić) + kolanami bak + dobrze wyregulowany zawias to > potrzebowałbyś "niezłej hopy" abyś poleciał. Dzisiaj celowo znowu próbowałem pośmigać po tej hopie. Tym razem mocno dociskając podnóżki- najeżdżając na nią już miałem tyłek uniesiony nad siedzisko - nawet kiedy próbowałem ze znacznie większą prędkością - nie oderwałem się od ziemi Aaale - dzisiaj byłem nastawiony na to, że pokonam hopę - za pierwszym razem "zaskoczyła mnie" Ogólnie - im więcej jeźdżę tym bardziej widzę, że duuuużo nauki jeszcze przede mną Na tą chwilę - ta nauka daje super frajdę
-
Ucz się jeździć z autokącikiem
1:13 chyba właśnie popełnił błąd ściągając nogi z podnóżków? Wydaje mi się, że miał mniejszą kontrolę nad "lotem" i do tego bardziej bolesne lądowanie
-
Ucz się jeździć z autokącikiem
> Zanim zacznie Ci uciekac tyl, to przemysl, czy warto wchodzic w zakret z nadmierna predkoscia ? Jasne, że nie warto. Ale ja jeszcze nie mam wyczucia jaka prędkość jest nadmierna Brałem ten sam zakręt ileś razy - za każdym razem szybciej - kiedy tył zaczął uciekać - doszedłem do wniosku, że jednak już szybciej nie potrafię - wystarczy...
-
Ucz się jeździć z autokącikiem
No dobra - zaczęła się nauka jazdy Trochę pytań z techniki 1. Moto wyskakuje na nierówności (na prostej) - unoszę się, mocno obciążając podnóżki? 2. Na zakręcie ucieka tył - możliwe, że dodałem zbyt dużo gazu czy raczej coś musiało być na nawierzchni? Jak prawidłowo wychodzić z czegoś takiego? (odruchowo się udało bez problemów, ale w sumie to nawet nie wiem jak )
-
Wyświetlacz biegów?
> Tak jak samochodem > Bieg, rozrusznik i start. Ino, że mi motor chyba na biegu nie zakręci Każdy? Wydaje mi się, że starsze zakręcą...?