Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

MARS

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MARS

  1. > jak bedziesz sprzedawal to daj znac W naszym przypadku sprzedaż auta jest nieopłacalna. Matiza mamy od nowości, czyli od 2001 r. Ma przejechane tylko 69 tys.km. Teraz jest wart "kilka złociszy", więc "ubija" go małżonka w ramach doskonalenia za kółkiem. Jak zaczną padać blachy, to na złom. Z fiestą pewnie będzie podobnie.
  2. > Ja swoim drugim autem "hobby" przez ostatni rok zrobiłem może 3 tysiące km. A olej wymieniałem na > wiosnę po roku i 4,5 kkm przejechanych. Liczy się? Czyli przez rok zrobię tyle samo. Z tą różnicą, że fiesta jest głównym autem. Matiz jest żony. Motocykl panocku, motocykl jest najważniejszy . Szkoda, że tylko w "sezonie".
  3. > Ja teraz nowym nabytkiem w ciągu 3 tygodni zrobiłem 10000km i ma się dobrze. Jedynie koła bym sobie > sprawdził po około 100km Wow . Mam auto 4 m-ce i zrobiłem... 980 km . Chyba postawię na cegły i podbiję licznik .
  4. > Jak samochodu nie kupi upierdliwy klient żebrzący o upusty, rabaty i gratisowe dywaniki , to > przyjdzie następny i weźmie samochód bez dyskusji . Dziwisz się? Co mają sprzedać, to i tak > sprzedadzą . Po co ta cała dyskusja? Uwielbiam takie teksty . To ja wydaję pieniądze i to ja będę decydował jak je wydać. Jeśli uważam, że dane auto jest OK, ale ma według mnie wygórowaną cenę, to próbuję negocjować. Jeśli handlowiec nie może jej zbić, to mi to mówi i decyduję, co robić dalej. Jak w ogóle można użyć określenia "upierdliwy żebrzący klient"? Jeśli lubisz wydawać bezsensownie swoje pieniądze, to twoja sprawa, ale pisząc o kimś w ww. sposób stałeś się śmieszny. Czasami wystarczy pomyśleć przed napisaniem, lub przeczytać swoje wypociny chociaż raz, aby zorientować się, jakie bzdury się wypisuje.
  5. > W salonie Forda pytałem o dostępność koloru Fiesty. > Byłem poważnie zainteresowany kupnem samochodu i myślę to było widać - jazda, wycena, negocjacje > itp. > Pani oddzwoniła po jakichś.. 2 miesiącach Piszesz o fieście po lifcie? Może pytałeś o czerwony metalik? Nie ma takiego w ofercie, więc tak długo czekałeś na info zwrotne .
  6. Od razu jechałbym tylko i wyłącznie nowym autem . Jest assistance, więc sprawdzić warunki i w drogę .
  7. Byłem zainteresowany nowym renault clio 4 i fordem fiestą ( po lifcie ). W dwóch salonach renault ( Grudziądz i Bydgoszcz ) oraz w salonie forda w Bydgoszczy dostaliśmy z żoną rewelacyjną obsługę . Od rozmowy telefonicznej, poprzez omówienie aut, na jazdach próbnych kończąc, cały czas czuć było opiekę handlowców . Z pracownikiem salonu forda w Toruniu wystarczyły dwie rozmowy telefoniczne, aby uzyskać na mail'a świetną cenę z gwarancją jej niezmienności ( auta jeszcze nikt nie miał w salonie i były dostępne tylko oficjalne cenniki, bez upustów ). Brakowało mi tylko większej wiedzy na temat sprzedawanego modelu... To załatwić może dobre szkolenie kadry. Olewactwa może nie udać się zlikwidować. Na szczęście nie zaznaliśmy tego ostatniego .
  8. > A czyste są te czujniki? U mnie (czujniki STIG) wadliwe działanie wystepowało przy mocnym > zabrudzeniu albo oblodzeniu w zimie Auto jest czyste. Poniżej pierwszy nagrany film. Następne będą z otwartymi tylnymi drzwiami, bo sygnał jest z tylnych głośników. Po delikatnym dotknięciu drugiego czujnika słychać, że sygnał zaczął przerywać. Link do filmu
  9. > ... > - podłączenie do komputera w momencie wystąpienia problemu, co pozwoli na wykrycie i wymianę kłopotliwej czujki Nie jestem w stanie dojechać ok. 50 km z piszczącym układem. Komputer w ASO nic nie wykazał, czyli wg. mnie taki sygnał przychodzi od czujnika. Zasugerowałem nawet konkretne sprawdzenie czujnika drugiego od lewej strony- niby wszystko jest OK.
  10. > Problem w tym, że jak On podjeżdża to czujniki działają dobrze, wiec co mają wymienić? Ja ich > rozumiem, ale jak to nie przestanie, pozostają tylko nagrania i nękanie ASO Taką właśnie mam koncepcję, bo: "to my zaprojektowaliśmy twoje auto; my je zbudowaliśmy i my wiemy najlepiej jak je naprawić" w moim przypadku nie działa. Pozostaje chyba tylko nagrywanie.
  11. > No dobra przyjeżdża Policja i każe warsztatowi wydać auto. Warsztat mówi "Nie i koniec." Co robi > Policja, żeby właściciel dostał samochód? Przecież napisałem, że policja nic nie może. To jest sprawa między warsztatem i właścicielem auta. Ja bym zapłacił za zleconą usługę, ale od razu poprosił o odszkodowanie za straty. Jeśli warsztat odmówi, to dygasz do sądu ( sprawa z powództwa cywilnego ) i sędzia rozstrzyga, że warsztat ma ( być może ) zapłacić zadośćuczynienie za powstałe szkody podczas postoju auta w warsztacie ( ja bym tak zasądził ).
  12. Witam, ludziska podpowiedzcie coś, bo mnie trafi . Od końca lutego mam nową fiestę z fabrycznymi tylnymi czujnikami parkowania. Co jakiś czas po włączeniu wstecznego biegu pojawia się ciągły sygnał sugerujący przeszkodę znajdującą się bardzo blisko auta. Oczywiście żadnej przeszkody nie ma. Czasami wystarczy wyłączyć zapłon, aby po jego ponownym włączaniu czujniki działały prawidłowo, a czasami działają one OK dopiero po jakimś czasie ( muszę to jeszcze zweryfikować ). Dwukrotnie byłem w ASO z tym problemem: za pierwszym razem dostałem info od pracownika, że skoro u nich na parkingu działa, to nic nie są w stanie pomóc, a za drugim razem pokazałem nagranie i wzięto auto na podnośnik- elektryk nic nie znalazł, a komputer nic nie wykazał. W tej chwili auto ma dopiero 900 km i już kilkanaście razy czujniki błędnie sygnalizowały fikcyjną przeszkodę za autem. Przy drugiej wizycie w ASO dostałem info, że mam się u nich pojawić, gdy czujniki będą każdorazowo błędnie wskazywać przeszkodę. Ponieważ jeżdżę autem bardzo mało, to znając życie czujniki "padną" po gwarancji. Na tę chwilę zdecydowałem, że każdorazowo będę nagrywał to błędne piszczenie razem z datą i przebiegiem auta, a po jakimś 10. razie zwrócę się do ASO o wymianę czujników. Czy macie może jakiś lepszy pomysł, jak pozbyć się problemu? Albo jak nakłonić ASO do wymiany tego ukladu? U mnie czasami nie działa; u nich działa i jest pat.
  13. > ...> Na razie czujniki działają poprawnie. Ale się nacieszyłem... Wczoraj po południu podczas cofania "na mieście" znów pojawił się ciągły sygnał . Po wyłączeniu zapłonu i ponownym jego włączeniu sygnału ciągłego już nie było i czujniki działały poprawnie. To masakra jakaś jest . Od teraz każdorazowo będę nagrywał takie błędne działanie czujników parkowania łącznie z datą i przebiegiem auta. Jak uzbieram powiedzmy 10 nagrań, to znów jadę do ASO z prośbą o kontrolę układu i wpis do książki gwarancyjnej.
  14. > Ok dziękuje za pomoc, wezmę tą kwotę jednej opony i dołożę do pary na przód, choć uważam prawo > powinno uznać wymianę pary na jednej osi bo to przecież bezpieczeństwo, już nie mówię o nowych > mogą tez być używane, grunt że pata tych samych. Wiesz, jak to jest. Sprawca ma ci przywrócić auto do stanu sprzed kolizji. Wg. ubezpieczyciela miałeś w 50% zużytą oponę, więc tak to podliczyli. Niby nie możesz zyskać na odszkodowaniu.
  15. > Przybyła do serwisu policja wezwana przez właściciela, któremu nie chcieliśmy wydać pojazdu przed > uiszczeniem należności nakazała najpierw uregulować należność zleceniodawcy, a następnie wydać > pojazd. ... Policja to "se" może nakazywać ile chce. Mogą być tylko negocjatorami/świadkami.
  16. > ...To w interesie warsztatu jest dopilnować żeby była dokumentacja przyjęcia do naprawy. ... Dokładnie. Miałem problem z czujnikami parkowania i pojechałem do ASO na przegląd układu. Pracownik przyjmujący auto wziął protokół i razem obeszliśmy auto dookoła w celu wyszukania na aucie ewentualnych uszkodzeń. Potem wspólne podpisanie protokołu. Przy odbiorze to samo. Tak się robi w cywilizowanym warsztacie. Nie ma szans na konflikt. W przypadku autora próbowałbym się dogadać z szefem/właścicielem warsztatu. W ostateczności zapłaciłbym za zleconą naprawę i pozwał z powodu dopuszczenia do dewastacji auta. Oczywiście przy odbiorze auta wziąłbym bezstronnego świadka na okoliczność uszkodzeń na aucie. Potem przedsądowne wezwanie do polubownego załatwienia sprawy. Na koniec rzeczoznawca i sprawa z powództwa cywilnego.
  17. > Można by dyskutować - dla niektórych jak nie ma kpl. szyb z tego samego rocznika, to auto jest > "spalone" przy ew. zakupie. To lipa panie. Mam auto wyprodukowane, czyt. złożone w fabryce 8 lutego tego roku i dwie boczne szyby są z 2012 roku. Masz ci los- już mam walone auto . Dobrze, że mogę udowodnić dzień złożenia auta w fabryce . Logiczne przecież, że mając zapas szyb wstawiają je do auta z nowego rocznika.
  18. >... > Co do silnika 1.0 EcoBoost to będziemy wiedzieli za kilka lat co to za maleństwo i czy kończy się > tak jak silnik w smarcie po 100 tyś czy po 300.... 400... tyś Co prawda ja raczej takich przebiegów nie zrobię, bo prędzej mi się auto znudzi, ale fiestę zamierzam mieć minimu 8 lat i dam znać, jak się coś sypnie .
  19. > OK - przejedż się starym Peugeot 106 z silnikiem N/A o mocy zaledwie 75 KM. Zobacz, jaka powinna > być reakcja na pedał gazu... Nie kolego. Nie jeżdżę trupami. Reakcja na gaz w silniku ecoboost jest dla mnie wystarczająca. OK- tobie nie odpowiada. I tak nie masz tego silnika, więc nie masz problemu.
  20. > Tak, na jeździe próbnej. Wystarczyło. > A porównujesz to z czym? Przejedź się jakimś N/A o pojemności 1.8-2.0, następnie turbo o pojemności > 1.4. I wtedy zobaczysz, że Fiesta 1.0 pomimo niezłych osiągów (jak na auto miejskie) reaguje > na pedał gazu tragicznie, po prostu ospale i nieprecyzyjnie. A jak się przejedziesz jakimś 5.7 > V8, to spuścisz ten cud downsizingu ze skarpy Niestety, małe turbobenzyny nie reagują dobrze > na pedał i nie ma w tym nic dziwnego, bo turbina musi się rozkręcić, a mocy bez turbiny nie > starcza. Człecze, co ty porównujesz??? O czym ty do mnie...
  21. > Tak, inaczej bym się nie wypowiadał. Ale nie masz tego auta, tylko się przejechałeś? Pewnie tylko raz? Tak, czy inaczej moje zdanie ( jako posiadacza tego auta ) jest inne. Reakcja na gaz jest bardzo dobra.
  22. > w poście na który odpowiedziałeś pisałem tylko że masa podawana przez producenta względem tej > rzeczywistej samochodu który posiadamy jest często różna - przeczytaj uważnie Napisałem ogólnie o twojej radosnej twórczości w tym wątku. Fakt, mogłem nie odpowiadać cytatem. > a co do powyższego zdania które zacytowałeś - co w nim dziwnego? To 100KM silnik w najlepszym > wypadku w 1080kg a w najgorszym pewnie w 1,6t, napisałem coś niezgodnego z prawdą? Wiesz, że można sobie samemu wybrać silnik podczas konfigurowania zamówienia? Nikt mi nie wciska jedynie słusznego motoru. Uważam, że we fieście ten silnik sprawdza się znakomicie. Ty piszesz tylko o dużym aucie nie zważając na to, że w mniejszym też jest dostępny ten silnik.
  23. > Też bym nie powiedział, że "dychawiczne", aczkolwiek reakcja na pedał gazu jest tragiczna, ale to > nieuniknione w przypadku małych turbobenzyn. Jechałeś fiestą z silnikiem 1,0l; 100 KM?
  24. > Dokładniej to ta Fiesta ma 11.2 do 100 km/h. Dla jednego mało, dla innego dużo, ale szału nie ma. > Ot, zwykłe miejskie auto. Nadal nie widzę podstaw, to użycia określenia: "dychawiczne".
  25. > nic nie napisałem o silniku w tym poście jakbyś nie zauważył A to kto napisał: "mi tylko chodzi o to że jakie by nie dostał nagrody taki silnik to dalej jest dość dychawiczny w stosunku do masy, więc nie widzę powodów tego zachwytu dawniej ludzie się podniecali w Polonezach że mają GSI a nie GLI ". Nie pamiętasz, co napisałeś?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.