Zawartość dodana przez Pito
-
Ościeżnice - jak to ugryźć?
> Wywalić stare i dać nowe regulowane . Przynajmniej nie musisz tynkować, pod warunkiem że sie ładnie > stare wymontuje. Jak ja montuje a jest akurat remont w mieszkaniu to używam dużej "zośki" > czyli szlifierki . Są tarcze co nawet zbrojenie tną . Akurat w w ubiegłym tyg robiłem w > wielkiej płycie i mniej więcej tak to wygląda > Wzór i kolor dla mnie fatalny ale takie se klient wybrał dla całego mieszkania , zdjęcie robione > phonem i to totalnie zakurzonym Jeszcze widać kurz po szlifierce Śmieję się, bo też chciałem to robić szlifierką z dużą tarczą, ale przypomniałem jak bruzdowałem u siebie na budowie pod instalację el. i chciałem oszczędzić mamie tego syfu. Jednak młotem nie było tak źle. Za to u mojego kolegi na jednej futrynie dwie tarcze poszły.
-
Ościeżnice - jak to ugryźć?
> Są też pianki niskoprężne. Nie wysadzają tak mocno. To niskoprężna była, została mi z docieplania domu. Ale tam miejsca na pianę było poniżej 0.5 cm. Poza tym futryny Porta, najtańsza seria, krzywiły się oparte dzień o ścianę, drzwi podobnie. Już podczas wstępnego składania futryny rogi się za bardzo nie zgrały - różnice kątów i szerokości. Jak doszła piana, to róg przesunęło o jakieś 0.5 cm - po prostu jedna część futryny zsunęła się po drugiej - te wkręty w rogach to były chyba tylko dla zasady, bo nie trzymały nic. Okleina to na nich trzymała się jakby ktoś na ślinę przykleił. U siebie mam drzwi w podobnej cenie z mało znanej firmy Intenso - powiedziałbym, że jakościowo to przepaść.
-
Ościeżnice - jak to ugryźć?
> Tak troche obok tematu - duzo zabawy z ustawianiem w pionie, poziomie, linii i szerokosci oscieznic > regulowanych? U mamy akurat montowałem zwykłe i potem obrabiałem szpalety. I przeklinałem ją że nie kupiła regulowanych, bo różnica 150 zł, a ja się w moją ulubioną robotę z ciapcianiem gipsem bawiłem z dzień. Nienawidzę gipsowania, szpachlowania itp. Samo ustawienie to szybciutko, bierzesz 8 klinów, porządną poziomicę i wypoziomujesz momentalnie, w 10 minut na cacy. Potem tylko pianka. U siebie w domu mam regulowane, ale montowała mi ekipa (docinki - nie mam takiego sprzętu, żeby to zrobić porządnie). Samo poziomowanie i ustawianie to w ich przypadku też był moment, zresztą tu dużej filozofii nie ma. Zdradzę ci tylko jeden mądry trik - jak będziesz pianował, to nie ładuj piany od razu na całym obwodzie, tylko rób 10 cm piany, 10 cm przerwy. Potem, jak ta pierwsza piana już podeschnie i spęcznieje (im dłuższa przerwa, tym lepiej), to uzupełniasz szpary. Ja u mamy władowałem od razu na całym obwodzie i jedną ościeżnicę trochę mi rozepchnęło (mimo rozpórek oczywiście), musiałem wyjmować i montować od nowa. Tyle że tam miejsca na pianę nie było za wiele, stąd też taka moc.
-
Ościeżnice - jak to ugryźć?
> Rzeźba w gównie .... > Kup właściwe ościeżnice, wywal stare i osadź nowe. Mi ekipa za 4 stare futryny powiedziała 300 zł. > Nawet się nie zastanawiałem. > Całe szczęście, że mnie tam nie było .... ponoć cały blok podskakiwał Miałem przyjemność wykuwać jedną u mamy w bloku. W sumie to tylko masa huku, bo robota jak robota, ważny porządny młot. Najpierw co jakieś 10 cm wywierciłem obrys tego co chcę wykuć, na wylot, a potem jakąś godzinkę rozkuwałem jeden bok i górę. W sumie nie było to nic strasznego. Ale dla sąsiadów współczucia. Wypożyczenie młota Makita chyba 40 zł/dzień, uderzenie 20J. Jak kolega ma teraz drzwi 80cm, to ja bym żadnych nakładek nie stosował - podejrzewam, że mocno zawęzi się światło. Ja dla nowej ościeżnicy 80 cm. musiałem rozkuć jakieś 10 cm na bok i 10 cm w górę. Czyli takie nowe drzwi przy zastosowaniu nakładek mają mniej niż 80 cm.
-
Dach, dachówka. Pod jakim kątem?
> Ale blacha właśnie pozwala na najmniejszy kąt, do dachówki trzeba sporo większy, dlatego napisałem > ile minimum trzeba na blachę. > Obawiam się, że HP na tym wywalaniu stamtąd innych tematów mocno ucierpi idąc w stronę Onetu. Ale za to tutaj zapanuje większy poziom i na pytanie uzyskasz odpowiedź tuż pod pytaniem, a nie na trzeciej stronie, pośród wyliczeń, zaglądania w kieszeń, tłumaczeniu że właściwie to po co Ci to, bluzgów i awantur zupełnie nie związanych z pytaniem. Bo taką prawidłowość na HP zauważyłem - pierwsza strona to wolna amerykanka i jakieś głupie pogaduchy, dopiero kiedy pada kilka merytorycznych odpowiedzi/kolejnych doprecyzowań, pieniacze odchodzą i zostają 3-4 osoby naprawdę zainteresowane wątkiem i wiedzące co powiedzieć. Dobra, żeby nie było, że jestem pieniacz - dla dachówki Marsylki z Tondachu, takiej jaką mam, min. pochylenie to 20* przy zastosowaniu izolacji wodochronnej, normalnie 30*. Tak samo karpiówka. Tak jak już ktoś pisał, karty charakterystyk dostępne są na stronach producentów.
-
Sprzedam - Kupię, Poszukuję, Oddam ... 05.-06.2010
Jak w temacie - poszukuję lewego przedniego błotnika, bez otworu na kierunek, w dobrym stanie - najlepiej żeby nie trzeba malować. Kolor czerwony. Jak ktoś ma inny to po pieniądzach też wezmę.