Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pito

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pito

  1. Pito odpowiedział MeMpHiS na temat - Zrób to sam
    > rzucasz kielnia, czy kupiles sobie maszynke? Ata maszynka to do obrzutki? Bo zawsze myślałem, że do takiej fajnej struktury tynku nakrapianego, na elewacjach często to widać
  2. > cos duzo, taki bloczek zwykle wazy kolo 15-18kg, do silki pod wzgledem wagi nie ma co porownywac. Mnie wychodzi koło 24 kg, przywieźli mi je prosto z fabryki (jeszcze ciepłe), więc może wilgoć technologiczna zrobiła swoje. > duzy plus, ze silka obecnie jest porownywalna cenowo do innych materialow. Chcesz powiedzieć, że była droższa Swego czasu, koło roku 1999 jak wujek dom stawiał, to był chyba jeden z najtańszych materiałów. Zresztą krążyła obiegowa opinia że z tego to się śmietniki i stodoły buduje . Ależ to się wszystko zmienia. Tyle że w Silce (jeśli piszesz konkretnie o tej marce produktu) płacisz za markę (podobnie jak przy Ytongach, to chyba ten sam producent). Jest kilku mniejszych producentów w Polsce od których można to kupić taniej - tak mi się przynajmniej kojarzy jak kiedyś pobieżnie szukałem materiałów na ściany. > Zgadza sie, dlatego nie ma jednoznacznej odp. Sam dosc dlugo zastanwailem sie nad silka, w > szczegolnosci, ze dostalem wycena na podobnym poziomie co Porotherm. Jakos jestem do ceramiki > bardziej przekonany, jest cieplejsza i ma mniejsza akumulacyjnosc ciepla co u mnie akurat jest > zaleta. Co do ciepła to nie ma o czym dyskutować, no a akumulacja - to już wiesz najlepiej jakie są twoje potrzeby. > teraz ceny sie wyrownaly, dlatego wybor jest jeszcze trudniejszy Nie do wiary
  3. > BK - ciezki ? > chyba jak wody sie napije , gdzies widzialem porownanie, to mial najgorsze wlasciwosci > dzwiekoszczelne w stosunku do ceramiki no i oczywiscie silikatow. Powiem Ci tak - u mamy stawiałem ściankę z Ytongów - to rzeczywiście - prawie jak styropian. Ale u siebie mam jakieś polskie i z bloczkiem 24x24x60 miałem problem żeby nad głowę wyrzucić - zdrowo pod 30 kg ważył, na pewno więcej niż silikat standardowych rozmiarów. > zdrowy ? beton ? > To już prędzej silikat i cegla zdrowsza Quote: Ale i tak żałuję że nie robiłem z silikatów całości - materiał najzdrowszy i bardzo dobry pod względem wilgotności pomieszczeń. Dlatego żałuję, że nie z silikatów, a BK. > to zalezy jak wypalone, itd BK tez widzialem popekane i rozwalone przy instlacjach Moje były porządne, ciężko było przełamać jak już był nacięty po obu stronach. Ogólnie wszystkie te materiały są dobre, każdy ma inne właściwości. Jak dla mnie najlepsze silikaty - zdrowe, ciężkie, równe. A potem na równi stawiałbym ceramikę i BK. BK za izolacyjność, równą powierzchnię, łatwe mocowanie do nich, ewentualnie łatwość budowania, ale jak ktoś bierze ekipę to jeden pieron z czego się stawia. Minusy to naturalna radiacja, jakieś dwa razy większa niż ceramika. Ceramika ponoć zdrowsza pod względem klimatu w pomieszczeniach od BK, cieplejsza niż silikaty, ale (chyba??) droższa niż wszystko inne, ciężko coś przymocować, ale i z tym można sobie poradzić.
  4. > czytajcie ze zrozumieniem, napisalem jak sie popelni blad ... wystarczy na mokry siporeks styro dac > i tynk akrylowy a z drugiej strony tynk z farba np lateksowa i problem gotowy. Inne materialy > pod tym wzgledem tak wymagajace nie sa. > Glupot nikt mi nie opowiadal ale fakt, ze dwie ekipy (z 6) nie chcialy robic z siporeksu a > myslalem, ze wlasnie bedzie im latwiej. Farba lateksowa to nie guma. Oddycha tak samo jak i każda inna. A poza tym w tynkach dostaną tyle wody te siporeksy, że i zlanie ze szlaufa w czasie budowy im nie zaszkodzi - będą miały czas wyschnąć. Po tynkach chwilę zajmuje zanim się farbę walnie.
  5. > Kazdy material jak jest wilgotny traci swoja termoizolacyjnosc, jak sie popelni jeszcze blad przy > robioniu elewacji i nie da porzadnie wyschnac bloczkowi problem gotowy. A myślisz że jak zrobisz z ceramiki i popełnisz błąd przy robieniu elewacji, to woda zawróci jak "zobaczy" ceramikę. Zawilgnie tak samo jak wszystko inne, a jak już nie przyjmie wody to popłynie w bliżej nieokreślonym kierunku Dla mnie akuratwybór był prosty - materiał miał być łatwy w budowaniu. Parter akurat mam z silikatów (w spadku po poprzednim właścicielu działki), a górę z betonu komórkowego - sam stawiałem, więc było to znaczne ułatwienie - murowanie na klej. Dodatkowo BK ma dobre właściwości izolacyjne, jest ciężki (już nie wspomnę o silikatach) - więc bardzo dobrze izoluje akustycznie pomieszczenia. Ale i tak żałuję że nie robiłem z silikatów całości - materiał najzdrowszy i bardzo dobry pod względem wilgotności pomieszczeń. Tak samo mocowanie czegokolwiek do ściany - zero problemów przy BK i silikatach, w ceramice kiedyś montowałem kaloryfery - to była jazda.
  6. > montuje rocznie 1000 takich kołków - te które używam (tej marki z mego linka) mają w kołnierzu dwa > ząbki zapobiegające obracaniu w otworze. Oczywiście montaż tylko śrubokrętem to wyjście > "awaryjne" gdy zapomnę wrzucić pistoletu/zaciskarki do torby-normalnie używam pistoletu Dokładnie, ja zmontowałem w pracy ze 20 takich. Wieszaliśmy na nich tablice suchościeralne, niektóre naprawdę ciężkie - 2x2.5m. Montaż przy pomocy zwykłego śrubokręta. Tablice wiszą na 4 kołkach każda, nie ma siły żeby odpadły.
  7. > Mam zamontowane dwa wylazy dachowe: > Wszystko byloby super, gdybym mial membrane zamiast pelnego deskowania - wtedy membrana polaczona z > kolnierzem okna i wsio. > Sek w tym, ze pelne deskowanie kryte papa mam, a okno zamontowane jest do lat - powyzej deskowania > i papy, a papa na kolnierz nie zachodzi. Jak pruszyl snieg, to widzialem, ze przy podmuchach > wiatru troche przez dziure wpadalo. Poniewaz deskowanie jest sporo nizej od kolnierza, to nie > idzie w trywialny sposob zarzucic nan pape. Jakie sa rozwiazania zgodne ze sztuka i wytycznymi > producenta? Z tego co pamiętam to wywinąłem papę na ramę i dogrzałem za pomocą opalarki, obficie lejąc lepikiem. Miejscami, powyżej kołnierza miałem ze 3 warstwy papy, spadki zrobione tak, żeby woda nie stała, a spływała na boki. Aż zaraz pójdę popatrzeć jak to zrobiłem. Edit: A jednak mam trochę inaczej niż napisałem. Pod oknem jest zrobiona rama z łat i to właśnie tą ramę oblepiłem naokoło papą i lepikiem. Okno przyszło dopiero na to - patrz zdjęcie. Szpara między oknem a ramą z łat jest minimalna, jednak jak przez nią spojrzę, to widzę światło zewnętrzne (spód dachówek). W miejscu styku upchnąłem wełny (do zdjęcia ja wyjąłem, widać zszywkę która trzymała wełnę) - jak nie ma "przeciągu" to i nie nawieje ci śniegu. A między kołnierzem blaszanym okna a dachówkami mam zastosowane kliny z gąbki (te samoprzylepne, które są w wyposażeniu każdego okna/wyłazu) - to na pewno też ogranicza nawiewanie śniegu.
  8. Ha ha, gdzieś tak kiedyś przeczytałem i uwierzyłem, jak dla mnie miało to sens. Bo jakieś utłuszczanie ściany uzależnione od materiału izolacji do mnie nie przemawia.
  9. > macie jakies pomysly jak utrzymac czysty prysznic... mam kamienista wode i czarne plytki pod > prysznicem... Myslalem uzyc niewidzialenj wycieraczki ale nie wiem czy to dobry pomysl... Właśnie dzisiaj popatrzyłem na moje mozaiki po zewnętrznej stronie wanny - i widzę, ze już wszystkie fugi zaczynają szarzeć - zawsze coś tam pocieknie na zewnątrz i taki efekt. Tylko zastanawiam się, czy te środki nie spowodują wybielenia grafitowej fugi. Użyłem kiedyś odrobiny octu do umycia płytek z brązową fugą na zewnątrz - fuga wypłowiała i musiałem zapuścić ją olejem do klinkieru - dopiero odzyskała kolor. Trochę boję się o te fugi w łazience. A w planach na ten rok mam zmiękczacz do wody - koszt utrzymania niższy niż zakup kilku środków do odkamieniania kabin miesięcznie. Tylko skąd tu wytrzanąć dwa koła wolnych środków?
  10. > Nie, nie. Kable się nie grzeją, poza tym dotyczy to wszystkich ścian i miejsc, gdzie np. jedynym > obciążeniem jest mała żarówka w dodatku sporadycznie włączana. Bo tu chodzi o elektrostatyke - wokół zbyt płytko osadzonych kabli wytwarza sie pole na tyle silne na powierzchni ściany, że przyciąga kurz.
  11. > Witajcie > Rzućcie no jakiś pomysł > Dom został ocieplony, styropian ustawiony od listwy startowej aluminiowej. Przy styku z gruntem > powstała szpara jakieś 8-10 cm. Czym najlepiej to wykończyć? Ładować styropian i robić opaskę? > Może coś innego? Możesz wyrównać styropianem i dokleić płytki, też ładnie wychodzi. Tylko jedna uwaga - zostaw sobie jakieś 1-2 cm od podłoża. Sąsiad położył styropian na wylewce tarasu (wylewka tylko na kilkadziesiąt centymetrów, taras nie miał porządnego fundamentu), przyszła zima, płytę podniosło i styropian z siatką popękał mu na całej długości tarasu na wys. ok. 1 metra.
  12. > Powoli przymierzamy się do ocieplenia zewnętrznego budynku. I próbuję jakoś przewidzieć koszty > materiałów. > Styropianem dom już jest oklejony, teraz kleje i siatki. Jakiego rzędu może być koszt materiału na > 1m tylko tego etapu (tzn. siatki, kleje, może coś jeszcze... ? nie wiem...). Czy to bardzo > drogie materiały? > dzięki z góry za pomoc Siatka to było ok 100 zł/50m2. Kleju schodzi średnio 4kg/m2, więc z worka robisz ok. 5-6 m2. Do tego kątowniki- kilka zł/3m, 20l gruntu/200m2, parapety 3000zł (uwierzyłaś? parapety możesz kupić za 100 zł z plastiku albo za 500 z blachy - skąd mamy wiedzieć czego potrzeba?) , kołki 300 zł. Posprawdzaj w internecie aktualne ceny i zużycie tego, co potrzebujesz. Tynk - od 70 do 300 zł za wiaderko.
  13. Pito odpowiedział MeMpHiS na temat - Zrób to sam
    > Masz pomocnika? Wiesz jak jest to zarąbiście ciężka robota fizyczna? Ja zbytnio nie zniechęcam kolegi, ale już pisałem - 400 m2 (wcale nie jest to wiele, jakieś 90 m2 po podłodze) i 4 chłopa, od rana do wieczora, 8 dni. Ale do odważnych świat należy. Martwię się tylko czy samemu da się technologicznie ugryźć temat - bo bez wprawy może się okazać, że zanim pół ściany obrzuci, to już trzeba ściągać albo zacierać to co zasycha. Mnie ogólnie tynkowanie, gładzie nie sprawiają żadnej przyjemności i z tych robót zrezygnowałem na wstępie. Zwłaszcza że robocizna w tym przypadku nie jest droga, patrząc na "tony" jakie trzeba przerzucić. U moich tynkarzy pomocnik (jeden na trzech tynkarzy) latał z zaprawą tak, że nie wyrabiał, ciągle się na niego darli. Przy wspomnianym powyżej przeze mnie kominie (może z 10 m2) pół dnia zeszło mi na mieszaniu i lataniu z zaprawą, łapy pod koniec dnia trzęsły mi się tak, że ciężko było pacę równo ciągnąć. A wiadereczko zaprawy to było parę rzutów kielnią. I jeszcze pytanie do autora - sufity też planujesz, czy tylko ściany? Spróbuj soie najpierw na jakiejś niewielkiej, nierzucającej się w oczy ścianie (powiedzmy 2 m szerokości) - zobaczysz jak Ci to idzie. Może akurat okaże się, że masz w ręku ten dar - po prostu niektórzy nie mają sentymentu do takiej roboty. Nawet wprawieni budowlańcy, z którymi miałem okazję pracować dzielili się na tych "od wszystkiego" i tych "od wszystkiego + tynki".
  14. Pito odpowiedział MeMpHiS na temat - Zrób to sam
    > LUDZIE !!!!!!!!!!!!!!! święta rada. > Ja po remoncie nabawiłem się egzemy na rękach. Coś strasznego, skóra jak u trędowatego, pęka, boli, > łuszczy się itd. Trwało to rok. Jest to praktycznie nieuleczalne. Mogą być okresy poprawy a > potem nagle pogorszenia... > Wydałem kupę kasy, testy, lekarzy, leki. Ręce w zeszłym miesiącu wróciły do normy, jak nowe. > Niestety w ten weekend byłem w górach, coś widocznie organizmowi nie podeszło i zaczęły sie > pojawiać jakieś krostki znowu... TRAGEDIA !!! To chyba mam to samo. Jak tylko robi się mróz, to od razu mam zewnętrzne części dłoni czerwone, skórę suchą jak pieprz, miejscami pęka do krwi. Ale myślałem że to odmrożenie sprzed dwóch lat jak w okolicach 0 *C bawiłem się w gipsowanie, mycie narzędzi itp. Zresztą cała budowa to dla rąk ciężka sprawa - zaprawy, woda, mróz, wiatr - skutki już widać.
  15. Pito odpowiedział MeMpHiS na temat - Zrób to sam
    > Macie moze jakies porady dla kogos kto pierwszy raz bedzie tynkował duze powierzchnie? Ja Ci powiem tylko, ze jedyne co u siebie tynkowalem to komin. Wyszło tragicznie. Mimo osadzenia katowników i ściągania zaprawy po nich, zaprawa wyciskała sie, 'splywala', narobilem sie jak głupi a efekt żaden. Dlatego do domu wziąłem ekipę - 14 zł od metra, tynki 3 warstwowe, robione ręcznie. Zrobili tak, że mucha nie siada. A roboty było w ciul, 400 m2, 4 chłopa i 8 dniowek. Mimo, że sam robiłem mnóstwo rzeczy na budowie, łącznie z murowaniem i dachem, za żadne skarby nie podjalbym sie tynkowania cemwap. ewentualnie jakiś goldband, ale też nie na pewno.
  16. Alarm? Kabel do termostatu pokojowego do kotła (niby są bezprzewodowe, ale droższe) Z tych co zapomniałem u siebie i robiłem w ostatniej chwili to: wentylator w łazience, lampka w łazience nad lustrem, lampa w jadalni nad stołem, wyprowadzenie kabla z gniazdka między blatem a szafkami w kuchni na górę do zasilacza listwy ledowej, dzwonek.
  17. Pito odpowiedział Matiq na temat - Zrób to sam
    > Chodzi o to ? sznurek To jest niegłupi pomysł. Materiał Cię wyjdzie do 3000 zł, a potem praktycznie nie trzeba docieplać. Z robotą uwiniesz się w trzy-cztery dni (oczywiście na klej - potrzebne wiaderko, wiertarka, paca z ząbkami (jak do fliz), gumowy młotek i długa piła ręczna).
  18. > Wywalić stare i dać nowe regulowane . Przynajmniej nie musisz tynkować, pod warunkiem że sie ładnie > stare wymontuje. Jak ja montuje a jest akurat remont w mieszkaniu to używam dużej "zośki" > czyli szlifierki . Są tarcze co nawet zbrojenie tną . Akurat w w ubiegłym tyg robiłem w > wielkiej płycie i mniej więcej tak to wygląda > Wzór i kolor dla mnie fatalny ale takie se klient wybrał dla całego mieszkania , zdjęcie robione > phonem i to totalnie zakurzonym Jeszcze widać kurz po szlifierce Śmieję się, bo też chciałem to robić szlifierką z dużą tarczą, ale przypomniałem jak bruzdowałem u siebie na budowie pod instalację el. i chciałem oszczędzić mamie tego syfu. Jednak młotem nie było tak źle. Za to u mojego kolegi na jednej futrynie dwie tarcze poszły.
  19. > Są też pianki niskoprężne. Nie wysadzają tak mocno. To niskoprężna była, została mi z docieplania domu. Ale tam miejsca na pianę było poniżej 0.5 cm. Poza tym futryny Porta, najtańsza seria, krzywiły się oparte dzień o ścianę, drzwi podobnie. Już podczas wstępnego składania futryny rogi się za bardzo nie zgrały - różnice kątów i szerokości. Jak doszła piana, to róg przesunęło o jakieś 0.5 cm - po prostu jedna część futryny zsunęła się po drugiej - te wkręty w rogach to były chyba tylko dla zasady, bo nie trzymały nic. Okleina to na nich trzymała się jakby ktoś na ślinę przykleił. U siebie mam drzwi w podobnej cenie z mało znanej firmy Intenso - powiedziałbym, że jakościowo to przepaść.
  20. > Tak troche obok tematu - duzo zabawy z ustawianiem w pionie, poziomie, linii i szerokosci oscieznic > regulowanych? U mamy akurat montowałem zwykłe i potem obrabiałem szpalety. I przeklinałem ją że nie kupiła regulowanych, bo różnica 150 zł, a ja się w moją ulubioną robotę z ciapcianiem gipsem bawiłem z dzień. Nienawidzę gipsowania, szpachlowania itp. Samo ustawienie to szybciutko, bierzesz 8 klinów, porządną poziomicę i wypoziomujesz momentalnie, w 10 minut na cacy. Potem tylko pianka. U siebie w domu mam regulowane, ale montowała mi ekipa (docinki - nie mam takiego sprzętu, żeby to zrobić porządnie). Samo poziomowanie i ustawianie to w ich przypadku też był moment, zresztą tu dużej filozofii nie ma. Zdradzę ci tylko jeden mądry trik - jak będziesz pianował, to nie ładuj piany od razu na całym obwodzie, tylko rób 10 cm piany, 10 cm przerwy. Potem, jak ta pierwsza piana już podeschnie i spęcznieje (im dłuższa przerwa, tym lepiej), to uzupełniasz szpary. Ja u mamy władowałem od razu na całym obwodzie i jedną ościeżnicę trochę mi rozepchnęło (mimo rozpórek oczywiście), musiałem wyjmować i montować od nowa. Tyle że tam miejsca na pianę nie było za wiele, stąd też taka moc.
  21. > Rzeźba w gównie .... > Kup właściwe ościeżnice, wywal stare i osadź nowe. Mi ekipa za 4 stare futryny powiedziała 300 zł. > Nawet się nie zastanawiałem. > Całe szczęście, że mnie tam nie było .... ponoć cały blok podskakiwał Miałem przyjemność wykuwać jedną u mamy w bloku. W sumie to tylko masa huku, bo robota jak robota, ważny porządny młot. Najpierw co jakieś 10 cm wywierciłem obrys tego co chcę wykuć, na wylot, a potem jakąś godzinkę rozkuwałem jeden bok i górę. W sumie nie było to nic strasznego. Ale dla sąsiadów współczucia. Wypożyczenie młota Makita chyba 40 zł/dzień, uderzenie 20J. Jak kolega ma teraz drzwi 80cm, to ja bym żadnych nakładek nie stosował - podejrzewam, że mocno zawęzi się światło. Ja dla nowej ościeżnicy 80 cm. musiałem rozkuć jakieś 10 cm na bok i 10 cm w górę. Czyli takie nowe drzwi przy zastosowaniu nakładek mają mniej niż 80 cm.
  22. > Ale blacha właśnie pozwala na najmniejszy kąt, do dachówki trzeba sporo większy, dlatego napisałem > ile minimum trzeba na blachę. > Obawiam się, że HP na tym wywalaniu stamtąd innych tematów mocno ucierpi idąc w stronę Onetu. Ale za to tutaj zapanuje większy poziom i na pytanie uzyskasz odpowiedź tuż pod pytaniem, a nie na trzeciej stronie, pośród wyliczeń, zaglądania w kieszeń, tłumaczeniu że właściwie to po co Ci to, bluzgów i awantur zupełnie nie związanych z pytaniem. Bo taką prawidłowość na HP zauważyłem - pierwsza strona to wolna amerykanka i jakieś głupie pogaduchy, dopiero kiedy pada kilka merytorycznych odpowiedzi/kolejnych doprecyzowań, pieniacze odchodzą i zostają 3-4 osoby naprawdę zainteresowane wątkiem i wiedzące co powiedzieć. Dobra, żeby nie było, że jestem pieniacz - dla dachówki Marsylki z Tondachu, takiej jaką mam, min. pochylenie to 20* przy zastosowaniu izolacji wodochronnej, normalnie 30*. Tak samo karpiówka. Tak jak już ktoś pisał, karty charakterystyk dostępne są na stronach producentów.
  23. Jak w temacie - poszukuję lewego przedniego błotnika, bez otworu na kierunek, w dobrym stanie - najlepiej żeby nie trzeba malować. Kolor czerwony. Jak ktoś ma inny to po pieniądzach też wezmę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.