Zawartość dodana przez Pito
-
Montaż przyłączy wodnych do baterii w łazience
> Dodam jeszcze tyle, mimośrody (zwane tutaj krzywkami ) > występują w przyrodzie w różnych długościach, jeśli ktoś nie chce dać przedłużki - zawsze to jedno > łączenie i konieczność jego uszczelnienia mniej. Mimośrody mają też różną długość "korby", > czyli mniejsze lub większe odchylenie od osi. parę fotek... A ja jeszcze dodam, że występują mimośrody o ściance tak cienkiej, że potrafią "pęc" przy nawet delikatnym wkręcaniu. Miałem to w jakiejś baterii, niefirmowej. ścianka była grubości żyletki Te dodawane w zestawie do innych baterii z jakimi miałem do czynienia (Ferro, krakowska Armatura) były OK.
-
Pompa zanurzeniowa
> A głośne to jest? Ta membranowa jest głośna jak skurwol. Ale po wrzuceniu do studni z kręgów z betonową pokrywa słychać tylko lekkie bzyczenie. ta druga jest praktycznie bezszelestna.
-
Pompa zanurzeniowa
> A jaką masz moc? Bo Cinek wyżej jakieś ciężkie kilowaty poleca... Membranowa ma 300 W, wydatek zależy od ciśnienia i zmienia sie od 300 l/h przy 5 barach do 1000 l/min przy 1 barze. Podlewanie z niej mogę porównać do podlewania po podłączeniu do kranu, tyle że u nas w sieci ciśnienie jest niskie, 1.3 bara. Ta do brudnej wody to jest ogólnie nie za fajna. Na początku jak mam w zbiorniku lustro wody dość wysoko, to nawet pompuje. Ale wystarczy, że spadnie gdzieś na 1 metr od poziomu ziemi, to wydajność jest mizerna, może 200 - 300 l/h.
-
Wiatrak domowy -obroty
> Mam wiatrak mniej więcej taki , działał i przestał . Tzn.na pierwszym biegu działa teraz na 1/3 > dotychczasowych obrotów - tak jak by się nie mógł wkręcić na obroty. Co mu jest: silnik ? > Kondensator? ( na elektryce się nie znam ) . > Jest sens dłubać czy kupować nowy ? Z tego co pamiętam w moim, to wirnik jest osadzony w tulejkach z brązu. Tam się czasem zbiera tłusty syf. Rozkręć i przeczyść, a jak nie to, to kupisz nowy.
-
Pompa zanurzeniowa
> Tą ruską mam sprawdzoną. Kupiona na targu bez żadnych gwarancji za ok. 80zł. > Już kilka lat nie wyciągana ze studni, wisi na sznurze i ciśnienie daje bardzo przyzwoite. Ja mam i membranowa, i taką do brudnej wody, co ma wirnik na dole. i polecalbym ci taka membranowa, daje odpowiednie ciśnienie i bardzo dobrze sie nią podlewa, nawet takim zraszaczem automatycznym. a ta do brudnej wody nie daje żadnego ciśnienia, a jak za bardzo zdlawisz na zraszaczu, to wydatek jest mizerny, moze 200 l/h.
-
Panele czy drzwi - co pierwsze?
> dokładnie tak. > Malowanie > Podłoga > Ościeżnice plus drzwi. Dokładnie, przy ościeżnicach regulowanych to najlepsza kolejność. Po montażu drzwi trzeba było tylko poodkurzać i umyć podłogę. Syf mniejszy niż po jednym dniu pobytu psa w domu.
-
[RzAK] Kuchnia - płyta grzewcza
> Czasem coś podgrzewam w zwykłej, metalowej misce. Nie sądzę żeby była porządna i dobrze kumulowała > ciepło. Ja na zwykłej blaszanej patelni za 15 złotych. A co do garnków - całkiem porządny zestaw chyba 5 garnków z pokrywkami kupiliśmy w Makro za 120 zł. A przy okazji kupna płyty Mastercooka, dostaliśmy jeszcze jeden zestaw Fagora - chyba też 5 garnków z pokrywkami. Co roku jest ta promocja, nie wiem jak teraz. Ogólnie to nawet nie zastanawiałbym się nad ceramiczną. Indukcja grzeje momentalnie - zanim obiorę parówki ze skóry, woda już wrze, podgrzanie w rondelku zupy w wyjętej z lodówki zajmuje tyle, ile schowanie dużego garnka z zupą do lodówki w międzyczasie. Poza tym nic się nie przypala, jakiegoś buczenia nie słyszę, szum jak przy grzaniu na gazie, może nawet mniejszy. Coś się przypala na patelni - skręcam moc i po sekundzie płyta przestaje grzać, z "oporową" nie ma tak dobrze, trzeba zdejmować z palnika i chwilę odczekać. Korzystałem z takiej i nie wyobrażam sobie jej użytkowania na co dzień.
-
Piec wolnostojący - Koza
> Koza kozie nierówna. > Kolega dał w swoim poście piec "typu koza" a nie kozę. > Taki piec ma dodatkową osłonę termiczną i grzeje powietrze. > Obudowa nie jest bardzo gorąca. > A jak kolega kupi jeszcze lepszy piec typu koza, z wymuszonym obiegiem i sterownikiem, najlepiej na > pelety, to w ogóle można zapomnieć o innych zabezpieczeniach. O to to. Ja u siebie paliłem taką typową kozą, z rury stalowej, bez żadnego wkładu. Jak ostro przychajcowałem przez dwa dni to aż mi wylewka betonowa pękła (trochę za szybko było grzane, podłoga miała ok 2*C, dostała szoku od rozgrzanej prawie do czerwonego kozy i pękła). Przy takich kozach z wkładem z szamotu chyba nie powinno aż tak promieniować, żeby farba ze ścian złaziła, no ale nic niewykluczone. Z drugiej strony kaloryfer też nieraz grzeje tak, że nie dotkniesz, a farba jakoś nie odłazi ze ściany w pobliżu.
-
tynkowanie mnie czeka
> rzucasz kielnia, czy kupiles sobie maszynke? Ata maszynka to do obrzutki? Bo zawsze myślałem, że do takiej fajnej struktury tynku nakrapianego, na elewacjach często to widać
-
Z czego budować dom ?
> cos duzo, taki bloczek zwykle wazy kolo 15-18kg, do silki pod wzgledem wagi nie ma co porownywac. Mnie wychodzi koło 24 kg, przywieźli mi je prosto z fabryki (jeszcze ciepłe), więc może wilgoć technologiczna zrobiła swoje. > duzy plus, ze silka obecnie jest porownywalna cenowo do innych materialow. Chcesz powiedzieć, że była droższa Swego czasu, koło roku 1999 jak wujek dom stawiał, to był chyba jeden z najtańszych materiałów. Zresztą krążyła obiegowa opinia że z tego to się śmietniki i stodoły buduje . Ależ to się wszystko zmienia. Tyle że w Silce (jeśli piszesz konkretnie o tej marce produktu) płacisz za markę (podobnie jak przy Ytongach, to chyba ten sam producent). Jest kilku mniejszych producentów w Polsce od których można to kupić taniej - tak mi się przynajmniej kojarzy jak kiedyś pobieżnie szukałem materiałów na ściany. > Zgadza sie, dlatego nie ma jednoznacznej odp. Sam dosc dlugo zastanwailem sie nad silka, w > szczegolnosci, ze dostalem wycena na podobnym poziomie co Porotherm. Jakos jestem do ceramiki > bardziej przekonany, jest cieplejsza i ma mniejsza akumulacyjnosc ciepla co u mnie akurat jest > zaleta. Co do ciepła to nie ma o czym dyskutować, no a akumulacja - to już wiesz najlepiej jakie są twoje potrzeby. > teraz ceny sie wyrownaly, dlatego wybor jest jeszcze trudniejszy Nie do wiary
-
Z czego budować dom ?
> BK - ciezki ? > chyba jak wody sie napije , gdzies widzialem porownanie, to mial najgorsze wlasciwosci > dzwiekoszczelne w stosunku do ceramiki no i oczywiscie silikatow. Powiem Ci tak - u mamy stawiałem ściankę z Ytongów - to rzeczywiście - prawie jak styropian. Ale u siebie mam jakieś polskie i z bloczkiem 24x24x60 miałem problem żeby nad głowę wyrzucić - zdrowo pod 30 kg ważył, na pewno więcej niż silikat standardowych rozmiarów. > zdrowy ? beton ? > To już prędzej silikat i cegla zdrowsza Quote: Ale i tak żałuję że nie robiłem z silikatów całości - materiał najzdrowszy i bardzo dobry pod względem wilgotności pomieszczeń. Dlatego żałuję, że nie z silikatów, a BK. > to zalezy jak wypalone, itd BK tez widzialem popekane i rozwalone przy instlacjach Moje były porządne, ciężko było przełamać jak już był nacięty po obu stronach. Ogólnie wszystkie te materiały są dobre, każdy ma inne właściwości. Jak dla mnie najlepsze silikaty - zdrowe, ciężkie, równe. A potem na równi stawiałbym ceramikę i BK. BK za izolacyjność, równą powierzchnię, łatwe mocowanie do nich, ewentualnie łatwość budowania, ale jak ktoś bierze ekipę to jeden pieron z czego się stawia. Minusy to naturalna radiacja, jakieś dwa razy większa niż ceramika. Ceramika ponoć zdrowsza pod względem klimatu w pomieszczeniach od BK, cieplejsza niż silikaty, ale (chyba??) droższa niż wszystko inne, ciężko coś przymocować, ale i z tym można sobie poradzić.
-
Z czego budować dom ?
> czytajcie ze zrozumieniem, napisalem jak sie popelni blad ... wystarczy na mokry siporeks styro dac > i tynk akrylowy a z drugiej strony tynk z farba np lateksowa i problem gotowy. Inne materialy > pod tym wzgledem tak wymagajace nie sa. > Glupot nikt mi nie opowiadal ale fakt, ze dwie ekipy (z 6) nie chcialy robic z siporeksu a > myslalem, ze wlasnie bedzie im latwiej. Farba lateksowa to nie guma. Oddycha tak samo jak i każda inna. A poza tym w tynkach dostaną tyle wody te siporeksy, że i zlanie ze szlaufa w czasie budowy im nie zaszkodzi - będą miały czas wyschnąć. Po tynkach chwilę zajmuje zanim się farbę walnie.
-
Z czego budować dom ?
> Kazdy material jak jest wilgotny traci swoja termoizolacyjnosc, jak sie popelni jeszcze blad przy > robioniu elewacji i nie da porzadnie wyschnac bloczkowi problem gotowy. A myślisz że jak zrobisz z ceramiki i popełnisz błąd przy robieniu elewacji, to woda zawróci jak "zobaczy" ceramikę. Zawilgnie tak samo jak wszystko inne, a jak już nie przyjmie wody to popłynie w bliżej nieokreślonym kierunku Dla mnie akuratwybór był prosty - materiał miał być łatwy w budowaniu. Parter akurat mam z silikatów (w spadku po poprzednim właścicielu działki), a górę z betonu komórkowego - sam stawiałem, więc było to znaczne ułatwienie - murowanie na klej. Dodatkowo BK ma dobre właściwości izolacyjne, jest ciężki (już nie wspomnę o silikatach) - więc bardzo dobrze izoluje akustycznie pomieszczenia. Ale i tak żałuję że nie robiłem z silikatów całości - materiał najzdrowszy i bardzo dobry pod względem wilgotności pomieszczeń. Tak samo mocowanie czegokolwiek do ściany - zero problemów przy BK i silikatach, w ceramice kiedyś montowałem kaloryfery - to była jazda.
-
Półki na ścianie z płyt GK
> montuje rocznie 1000 takich kołków - te które używam (tej marki z mego linka) mają w kołnierzu dwa > ząbki zapobiegające obracaniu w otworze. Oczywiście montaż tylko śrubokrętem to wyjście > "awaryjne" gdy zapomnę wrzucić pistoletu/zaciskarki do torby-normalnie używam pistoletu Dokładnie, ja zmontowałem w pracy ze 20 takich. Wieszaliśmy na nich tablice suchościeralne, niektóre naprawdę ciężkie - 2x2.5m. Montaż przy pomocy zwykłego śrubokręta. Tablice wiszą na 4 kołkach każda, nie ma siły żeby odpadły.
-
Montaz wylazu dachowego przy pelnym deskowaniu
> Mam zamontowane dwa wylazy dachowe: > Wszystko byloby super, gdybym mial membrane zamiast pelnego deskowania - wtedy membrana polaczona z > kolnierzem okna i wsio. > Sek w tym, ze pelne deskowanie kryte papa mam, a okno zamontowane jest do lat - powyzej deskowania > i papy, a papa na kolnierz nie zachodzi. Jak pruszyl snieg, to widzialem, ze przy podmuchach > wiatru troche przez dziure wpadalo. Poniewaz deskowanie jest sporo nizej od kolnierza, to nie > idzie w trywialny sposob zarzucic nan pape. Jakie sa rozwiazania zgodne ze sztuka i wytycznymi > producenta? Z tego co pamiętam to wywinąłem papę na ramę i dogrzałem za pomocą opalarki, obficie lejąc lepikiem. Miejscami, powyżej kołnierza miałem ze 3 warstwy papy, spadki zrobione tak, żeby woda nie stała, a spływała na boki. Aż zaraz pójdę popatrzeć jak to zrobiłem. Edit: A jednak mam trochę inaczej niż napisałem. Pod oknem jest zrobiona rama z łat i to właśnie tą ramę oblepiłem naokoło papą i lepikiem. Okno przyszło dopiero na to - patrz zdjęcie. Szpara między oknem a ramą z łat jest minimalna, jednak jak przez nią spojrzę, to widzę światło zewnętrzne (spód dachówek). W miejscu styku upchnąłem wełny (do zdjęcia ja wyjąłem, widać zszywkę która trzymała wełnę) - jak nie ma "przeciągu" to i nie nawieje ci śniegu. A między kołnierzem blaszanym okna a dachówkami mam zastosowane kliny z gąbki (te samoprzylepne, które są w wyposażeniu każdego okna/wyłazu) - to na pewno też ogranicza nawiewanie śniegu.
-
[Budowlane] Tłuste paski na ścianach w miejscu kabli el.
Ha ha, gdzieś tak kiedyś przeczytałem i uwierzyłem, jak dla mnie miało to sens. Bo jakieś utłuszczanie ściany uzależnione od materiału izolacji do mnie nie przemawia.
-
sposob na czysty prysznic....
> macie jakies pomysly jak utrzymac czysty prysznic... mam kamienista wode i czarne plytki pod > prysznicem... Myslalem uzyc niewidzialenj wycieraczki ale nie wiem czy to dobry pomysl... Właśnie dzisiaj popatrzyłem na moje mozaiki po zewnętrznej stronie wanny - i widzę, ze już wszystkie fugi zaczynają szarzeć - zawsze coś tam pocieknie na zewnątrz i taki efekt. Tylko zastanawiam się, czy te środki nie spowodują wybielenia grafitowej fugi. Użyłem kiedyś odrobiny octu do umycia płytek z brązową fugą na zewnątrz - fuga wypłowiała i musiałem zapuścić ją olejem do klinkieru - dopiero odzyskała kolor. Trochę boję się o te fugi w łazience. A w planach na ten rok mam zmiękczacz do wody - koszt utrzymania niższy niż zakup kilku środków do odkamieniania kabin miesięcznie. Tylko skąd tu wytrzanąć dwa koła wolnych środków?
-
[Budowlane] Tłuste paski na ścianach w miejscu kabli el.
> Nie, nie. Kable się nie grzeją, poza tym dotyczy to wszystkich ścian i miejsc, gdzie np. jedynym > obciążeniem jest mała żarówka w dodatku sporadycznie włączana. Bo tu chodzi o elektrostatyke - wokół zbyt płytko osadzonych kabli wytwarza sie pole na tyle silne na powierzchni ściany, że przyciąga kurz.
-
czym wykończyć, po ocieplaniu, cokoły ?
> Witajcie > Rzućcie no jakiś pomysł > Dom został ocieplony, styropian ustawiony od listwy startowej aluminiowej. Przy styku z gruntem > powstała szpara jakieś 8-10 cm. Czym najlepiej to wykończyć? Ładować styropian i robić opaskę? > Może coś innego? Możesz wyrównać styropianem i dokleić płytki, też ładnie wychodzi. Tylko jedna uwaga - zostaw sobie jakieś 1-2 cm od podłoża. Sąsiad położył styropian na wylewce tarasu (wylewka tylko na kilkadziesiąt centymetrów, taras nie miał porządnego fundamentu), przyszła zima, płytę podniosło i styropian z siatką popękał mu na całej długości tarasu na wys. ok. 1 metra.
-
[budowlane] do tych, co już ocieplali
> Powoli przymierzamy się do ocieplenia zewnętrznego budynku. I próbuję jakoś przewidzieć koszty > materiałów. > Styropianem dom już jest oklejony, teraz kleje i siatki. Jakiego rzędu może być koszt materiału na > 1m tylko tego etapu (tzn. siatki, kleje, może coś jeszcze... ? nie wiem...). Czy to bardzo > drogie materiały? > dzięki z góry za pomoc Siatka to było ok 100 zł/50m2. Kleju schodzi średnio 4kg/m2, więc z worka robisz ok. 5-6 m2. Do tego kątowniki- kilka zł/3m, 20l gruntu/200m2, parapety 3000zł (uwierzyłaś? parapety możesz kupić za 100 zł z plastiku albo za 500 z blachy - skąd mamy wiedzieć czego potrzeba?) , kołki 300 zł. Posprawdzaj w internecie aktualne ceny i zużycie tego, co potrzebujesz. Tynk - od 70 do 300 zł za wiaderko.
-
tynkowanie mnie czeka
> Masz pomocnika? Wiesz jak jest to zarąbiście ciężka robota fizyczna? Ja zbytnio nie zniechęcam kolegi, ale już pisałem - 400 m2 (wcale nie jest to wiele, jakieś 90 m2 po podłodze) i 4 chłopa, od rana do wieczora, 8 dni. Ale do odważnych świat należy. Martwię się tylko czy samemu da się technologicznie ugryźć temat - bo bez wprawy może się okazać, że zanim pół ściany obrzuci, to już trzeba ściągać albo zacierać to co zasycha. Mnie ogólnie tynkowanie, gładzie nie sprawiają żadnej przyjemności i z tych robót zrezygnowałem na wstępie. Zwłaszcza że robocizna w tym przypadku nie jest droga, patrząc na "tony" jakie trzeba przerzucić. U moich tynkarzy pomocnik (jeden na trzech tynkarzy) latał z zaprawą tak, że nie wyrabiał, ciągle się na niego darli. Przy wspomnianym powyżej przeze mnie kominie (może z 10 m2) pół dnia zeszło mi na mieszaniu i lataniu z zaprawą, łapy pod koniec dnia trzęsły mi się tak, że ciężko było pacę równo ciągnąć. A wiadereczko zaprawy to było parę rzutów kielnią. I jeszcze pytanie do autora - sufity też planujesz, czy tylko ściany? Spróbuj soie najpierw na jakiejś niewielkiej, nierzucającej się w oczy ścianie (powiedzmy 2 m szerokości) - zobaczysz jak Ci to idzie. Może akurat okaże się, że masz w ręku ten dar - po prostu niektórzy nie mają sentymentu do takiej roboty. Nawet wprawieni budowlańcy, z którymi miałem okazję pracować dzielili się na tych "od wszystkiego" i tych "od wszystkiego + tynki".
-
tynkowanie mnie czeka
> LUDZIE !!!!!!!!!!!!!!! święta rada. > Ja po remoncie nabawiłem się egzemy na rękach. Coś strasznego, skóra jak u trędowatego, pęka, boli, > łuszczy się itd. Trwało to rok. Jest to praktycznie nieuleczalne. Mogą być okresy poprawy a > potem nagle pogorszenia... > Wydałem kupę kasy, testy, lekarzy, leki. Ręce w zeszłym miesiącu wróciły do normy, jak nowe. > Niestety w ten weekend byłem w górach, coś widocznie organizmowi nie podeszło i zaczęły sie > pojawiać jakieś krostki znowu... TRAGEDIA !!! To chyba mam to samo. Jak tylko robi się mróz, to od razu mam zewnętrzne części dłoni czerwone, skórę suchą jak pieprz, miejscami pęka do krwi. Ale myślałem że to odmrożenie sprzed dwóch lat jak w okolicach 0 *C bawiłem się w gipsowanie, mycie narzędzi itp. Zresztą cała budowa to dla rąk ciężka sprawa - zaprawy, woda, mróz, wiatr - skutki już widać.
-
tynkowanie mnie czeka
> Macie moze jakies porady dla kogos kto pierwszy raz bedzie tynkował duze powierzchnie? Ja Ci powiem tylko, ze jedyne co u siebie tynkowalem to komin. Wyszło tragicznie. Mimo osadzenia katowników i ściągania zaprawy po nich, zaprawa wyciskała sie, 'splywala', narobilem sie jak głupi a efekt żaden. Dlatego do domu wziąłem ekipę - 14 zł od metra, tynki 3 warstwowe, robione ręcznie. Zrobili tak, że mucha nie siada. A roboty było w ciul, 400 m2, 4 chłopa i 8 dniowek. Mimo, że sam robiłem mnóstwo rzeczy na budowie, łącznie z murowaniem i dachem, za żadne skarby nie podjalbym sie tynkowania cemwap. ewentualnie jakiś goldband, ale też nie na pewno.
-
remont mieszkania, o czym pamiętać przed tynkami i wylewką?
Alarm? Kabel do termostatu pokojowego do kotła (niby są bezprzewodowe, ale droższe) Z tych co zapomniałem u siebie i robiłem w ostatniej chwili to: wentylator w łazience, lampka w łazience nad lustrem, lampa w jadalni nad stołem, wyprowadzenie kabla z gniazdka między blatem a szafkami w kuchni na górę do zasilacza listwy ledowej, dzwonek.
-
Z czego zrobić garaż ?
> Chodzi o to ? sznurek To jest niegłupi pomysł. Materiał Cię wyjdzie do 3000 zł, a potem praktycznie nie trzeba docieplać. Z robotą uwiniesz się w trzy-cztery dni (oczywiście na klej - potrzebne wiaderko, wiertarka, paca z ząbkami (jak do fliz), gumowy młotek i długa piła ręczna).