Zawartość dodana przez LMV
-
VW GTI czy Focus ST?
> To nie fura wyrywa panienki tylko właściciel. Wytłumacz młodemu. Niektórym "młodość" sięga starości. Potem inaczej o tym mówić nie umią...
-
VW GTI czy Focus ST?
> Bo nie znalazł jeszcze porządnej. > Niech testuje dalej Sonatę i szuka takiej, co poleci na niego, a nie na auto. > No chyba, że na razie chce się wyszaleć z pierwszą lepszą, która poleci na sportową blachę . Też mu mówię, żeby minivanem matki się w końcu przejechał i zobaczył, co i jak... Mówi, że kumple go zjedzą. A ja myślę, że kumpele.
-
VW GTI czy Focus ST?
> Niech mu kupią Corvette. Albo Camaro. Dryblas.
-
VW GTI czy Focus ST?
> Dla młodziana - żaden. > Chyba, że dołoży klatkę i będzie jeździł w kasku tylko po torze > Znam przypadek, że jeden muody kupił Stilo Abarth - trochę poszalał i po kilku dniach rozbił - na > szczęście nic mu się nie stało. Jemu bardziej zależy chyba, żeby dziewuchy na furę wyrywać. Kiedyś jak byłem u rodzinki coś marudził, że na Sonatę nie chcą lecieć
-
VW GTI czy Focus ST?
> Toyota GT 86. Imho najbardziej rozrywkowe i ztc pisze Marek nawet tańsze. Zapomniałem dodać, że młody jest wysoki i mówił, że do Scion'a bliźniaczego z Toyotą nie lubił wsiadać. Dryblas.
-
VW GTI czy Focus ST?
> Oczywiście że Focus, 19'sto latek będzie z automatem jeździł???? Właśnie ma silną zajawkę na manual. Już nawet Sonatą ze shiftstick'iem jeździ...
-
VW GTI czy Focus ST?
Kuzyn (19 lat) się mnie pyta, co wziąć... Skąd mam wiedzieć? Mówię mu: "Zapytam specjalistów na AK"... VW GTI Autobahn DSG i wypas - $31,695.00 Focus ST manual i wypas - $28,995.00 Osobiście gdybym miał 19 lat wziąłbym pewnie Focusa. Sam nie bardzo wiem, czemu... Wydaje się bardziej rozrywkowy. Wygląda bardziej nietuzinkowo (tylna końcówa wydechu ciekawa). Poza tym Golfa wszyscy już mają/mieli. Niech może zatem AK wskaże na lepszy typ.
-
Doniosłem...
> 100% go ukarali, proszę Cię... > a tak btw. lepiej Ci się zrobiło po tym telefonie...? W bodajże 2000 roku między Łowiczem a Soho gościu wyjechał mi na czołowe na zakręcie. Wyjąłem wtedy firmowego Hagenuka, zadzwoniłem na jakaś tam komenda się połączyła. Podałem opis, co zrobił. Zapytali czy mi się nic nie stało, czy w samochodzie szkody. Odpowiedziałem: że nie, i że nie. Za 15 minut telefon w moją stronę: dziękujemy za pomoc w zatrzymaniu złodzieja aut. Miękko mi się w dołku zrobiło. Z lekka się wystraszyłem. Ale ostatecznie od tego momentu nabrałem odwagi i już wiedziałem, że komórka nie parzy i że na policję czasem warto zadzwonić, żeby np. życie uratować komuś. Sam w policjanta się nie bawię jednak, nie urządzam pościgów... "Zdjąłem" paru pijaków w PL. "Zdjąłem" dziewczynę, co czytała w czasie jazdy coś na swoim smartfonie (tu w USA) i mi drogę zajechała... W PL pomogłem unieszkodliwić pirata z autobusu - przez wioskę śmignął o wiele za szybko. Policja prosiła mnie o zatrzymanie się przy nim. Ponoć czekali na mnie prawie 10 minut... Odcinek do przejechania miałem niewielki, ale po drodze same wsie... Po dojechaniu na miejsce zatrzymania widziałem, jak pan władza już grzebał przy jego tachografie. Generalnie: uważam, że warto dzwonić na policję jeśli coś jest ewidentnie złe, jeśli jest czyjeś życie w niebezpieczeństwie, jeśli ktoś jedzie jak nieprzytomny. Tym razem "tylko" przemknął na czerwonym świetle. Na którymś kolejnym skrzyżowaniu mógł wjechać w kogoś na podobnie czerwonym świetle.
-
VW Golf VII
> Pewnie z przyzwoitą mocą.
-
VW Golf VII
> Źródło: Link Mniomniomniomniomniomniommmm.... Widzę parę aluzji do Golfa IV. [Lubię to!] Na przykład wysunięta w stronę passażera prawa część dechy rozdzielczej. Albo tylne krawędzie tylnych drzwi (niemal) równoległe do krawędzi klapy. Ktoś powie - w "V" jest podobnie. No niby tak, ale to w IV i VII górna krawędź tylnych świateł zaczyna się już na głównym skosie. Podoba mi się! Np. w solidnym TSI -
-
Mini test: Toyota FJ Cruiser 4.0 V6 MY'13
> Jakis ksiegowy kretyn wmontowal to w ... lusterku, wymiar tak z 1' na 1.2' [....], nie wspomne o zadzieraniu glowy do gory i wpatrywaniu sie w to ...[...] Jeździłem autami z wyświetlaniem obrazu z kamery w "radio" i w "lusterkach". Wydaje mi się, że jednak w lusterku jest bardziej ergonomicznie - np. w takim ordynarnym Tahoe (Chevy) po przenieieniu wzroku na ekran trace z oczu tzw. "kąt oka" - nie widzę co przede mną i w bocznych lusterkach się dzieje. Mając wyświetlacz kamerki w lusterku - widzę, niejako, dużo więcej, choć sam obraz jest mniejszy - wzrok pozostaje mniej więcej na wysokości naturalnej obserwacji "lusterkowej".
-
Honda Legend III
> Co możecie powiedzieć o tym aucie ? > Jak wyglądają koszty utrzymania i dostępności części, jakie spalanie ? > Jakieś typowe wady i usterki ? > Ten model występował tylko z silnikiem 3.5 V6 i automatyczną 4 biegową skrzynią ? > Gaz zniesie ? > Mniej więcej o taki model chodzi: > http://otomoto.pl/honda-legend-2000r-ka9-ladna-legend-C25013706.html Jeździłem w 2003 roku takim autem. Wtedy byłem zaskoczony, jak luksusowe mogą być auta wyższej klasy. Ten z obrazka jest, moim zdaniem, jak to już ktoś zauważył - prawdopodobnie jakimś ulepem. Niby tanio i fajnie, ale mogą być problemy typu: nagle wypada na drogę silnik, bo po wypadku był źle zamontowany (przerabiane kiedyś w Peugeocie Partnerze - całe szczęście kolega z pracy miał blisko do domu, więc się jakoś doturlał; po tym przypadku dosłownie oddał auto na złom; oczywiście był świadom, że kupuje ulepa i że poprzedni właściciel nie przeżył katastrofy drogowej - auto miało strzał z przodu z lewej strony). Dzisiaj zaś widzę, że Honda/Acura mądrze robi wprowadzając nowy model RLX. Obecny model - nie robi chyba na wielu ludziach jakiekogolwiek wrażenia. I jeszcze siedzenia... 181 tysięcy km? razy ile? Może to było auto jakiegoś cygana albo innego araba i całego jego haremu...