Zawartość dodana przez Igorek
-
Nowy zakup- C4GP
Tak tylko się chciałem pochwalić, w końcu kupiłem C4 Grand Picasso Wszedłem w szósty rok eksploatacji mojej C8 i głównie ze względu na decyzję o dłuższym pozostaniu za granicą oraz postępujące znudzenie brakiem zmian zakupiłem coś, co według mnie najbardziej będzie podobne do niej oraz nie uczyni pustki w kieszeni. Dwa litry HDI, 2007, exclusive ale bez dodatkowych bajerów, skrzynia zautomatyzowana. Przekonał mnie stan samochodu- pierwszy właściciel, autko zadbane i z zewnątrz eleganckie (tylko jak czyste ). No i cena też była niegłupia, zamierzam pojeździć ze dwa lata a potem pomyślimy co dalej.
-
Dlaczego nie MCP?
To może jeszcze jedno pytanie, czy łatwo będzie ewentualnie zmienić z MCP na manuala? Choćbym nawet chciał to manuale są tak ciężko dostępne, że prędzej sam coś poskładam.
-
Dlaczego nie MCP?
Mam 166KM w swojej C8, zrobione pięć lat temu i pasuje mi to. Z moją nową przyczepą jednak czuć było, że silnik ma co robić a ze sprzęgłem już trzeba było dużo ostrożniej niż zwykle. Może się mylę ale nie wyobrażam sobie męczyć automatycznej skrzyni taką kotwicą na haku. MCP to jednak sprzęgło cierne, które nawet w przypadku konieczności całkowitej wymiany zrobię taniej niż remont automata. Mnie interesują fakty dlaczego miałbym nie kupić robota, zakładając, że raczej zaraz po zakupie wymienię całość sprzęgła. I choć może to tak wyglądać to ja nie chcę na siłę kupić MCP. Ich jest po prostu mnóstwo, manuale prawie nie istnieją. Dodatkowo to ma być anglik i bardzo fajnie by było gdyby nie trzeba było zmieniać biegów lewą ręką bo jest to niewygodne.
-
Dlaczego nie MCP?
Zaczynam się przyglądać Chcę zamienić z mojej C8 i Espace będzie dużo bardziej podobne. Fajnie, że mają sensowne benzyniaki chociaż mi pewnie bardziej podejdzie diesel.
-
Dlaczego nie MCP?
Jakie? To pierwsze to starościwe już. Drugie generacje renówek odstraszają mnie przekombinowaniem. Jaki silnik masz? EDIT: zapomniałem, że to już tyle generacji ma. Pewnie masz V gen?
-
Dlaczego nie MCP?
Gdyby mój obecny samochód palił litr mniej to od jego zakupu wydałbym jakieś 4500zł mniej na paliwo. Czyli mogłem kupić samochód o 4500zł droższy ale oszczędniejszy i wyszłoby na to samo. Ewentualnie mógłbym zrobić za free 10.000km. Warto? Ja uważam, że tak. Zużycie paliwa nie jest wielkim problemem gdy jedziesz w trasę, w której spalisz za 110zł zamiast 100,- ale po paru latach sumaryczne przepłacanie za paliwo zaczyna iść w tysiące złotych.
-
Dlaczego nie MCP?
Znajdź mi coś zamiast mojej C8, w stylu C4GP a Cię ozłocę. Tak czy inaczej będę musiał spróbować jak naprawdę działa ten robot
-
Dlaczego nie MCP?
Z tego co wyczytałem na forum cytrynki, pierwsze wpisy o problemach pojawiają się gdy sprzęgło jest już do wymiany i zaczyna się szukanie taniego rozwiązania problemu. Kabel i lapka mam od paru lat. Ja jestem trochę odporny na usterki, wiem ile kosztuje używany Citroen a ile oferuje i wiem, że należy się liczyć z pewnymi wydatkami w okresie eksploatacji i na to się zgadzam. Miałem Alfę, 3 razy silnik robiłem zanim dane mi było w końcu pojeździć po zakupie i nie mam żalu bo coś się psuje częściej niż powinno. Ja się najzwyczajniej zgadzam na włożenie w samochód kupę kasy na nowe sprzęgło zaraz po zakupie i pytam tylko czy mam wtedy gwarancję na bezproblemowe przejeżdżenie tych min. 60kkm? Przecież właściciele C4 nie robią od nowości przyuczania co miesiąc.
-
Dlaczego nie MCP?
1. Automat według katalogu pali ponad litr więcej, to dość dużo. 2. Kupiłem nowy kemping, na pusto waży jakieś 1200kg. DMC ma prawie 1400kg i tyle realnie będzie ważył. W tym roku byłem w Pirenejach moją C8 i malutkim kempingiem z DMC poniżej tony. Silnik po raz pierwszy od pięciu lat przekroczył 90'C i skoczył od razu do 100'C. W przyszłym roku znowu jadę. Nie chcę myśleć a już na pewno nie chcę doświadczać co stanie się jak do słabszego 2.0 podepnę cięższą przyczepę. Dla mnie to zabójstwo dla skrzyni. 3. Automat też wcale nie jest taki tani. Poza wspomnianym wyraźnie większym zużyciem paliwa dochodzi wymiana oleju częściej niż zaleca producent. To parę stówek, które mogę śmiało ulokować w MCP. Żeby nie było, że "nie bo nie", miałem automata jakiś czas temu w Scenicu I i byłem zadowolony z wygody ale widziałem też, że to pali swoje i coś mnie powstrzymywało przed założeniem haka.
-
Dwujęzyczna umowa zakupu
Pytałem o to. Wtedy uznają ale będą mieli wątpliwości czy to jest na pewno legalne. Stwierdziłem, że to będzie ich problem a nie mój i jak chcą niech dochodzą. Ogólnie jak przyniesiesz obcojęzyczną to musisz tłumaczyć- proste. Jak przyniesiesz polską to WK uzna kręcąc nosem czy nie jesteś oszustem ale uzna. A jak przyniesiesz na jednym A4 obie formy, i to nie następujące po sobie a biegnące równocześnie, to WK żąda pieczątki tłumacza Dokładnie zapytałem właśnie o te wszystkie przypadki i jakiś kolejny idiota reprezentujący WK w Lublinie skwitował, że teraz to już dyskutuję Odpowiedzi się nie doczekałem
-
Dwujęzyczna umowa zakupu
Możecie mi powiedzieć czy uznawane są (lub powinny być) dwujęzyczne umowy zakupu? Kupiłem pojazd, umowa dwujęzyczna a debile w moim wydziale komunikacji każą przynieść potwierdzenie od tłumacza przysięgłego, że sformułowania w obu językach są ze sobą tożsame. Wyjaśniałem im, że nie dokonałem samodzielnie tłumaczenia tylko sprzedawca podpisał się zaświadczając tym samym akceptację dla obu form zamieszczonych na jednej stronie A4, nic to nie pomaga. Kierownik- starszy dziadek z typowo peerelowskim podejściem do petenta- jak zaklęcie powtarza i podpiera się jakimś artykułem o konieczności tłumaczenia umowy obcojęzycznej. Na uwagę, że to nie jest umowa obcojęzyczna bo ma też wersję, którą jest w stanie zrozumieć, odpowiada, że ma być tłumaczone i już. Dyrektor całego WK również ma potężne problemy ze zrozumieniem jak bardzo utrudnia życie innym wymagając czegoś "na wszelki wypadek". To już drugi raz gdy WK w Lublinie odmawia mi rejestracji sprowadzonego pojazdu w imię "lepiej wymagać czegoś co nie jest potrzebne ale to nie nasz czas i nie nasze pieniądze będą marnowane". Dokumenty złożyłem na sekretariacie i czekam na oficjalną odmowę na piśmie.
-
Dlaczego nie MCP?
Nadal chodzi mi po głowie zakup C4GP z 2.0HDI. Manual jest jak yeti, automata się obawiam a wokół mnóstwo modeli zautomatyzowanych. Wśród nich takie dość dobrze przecenione. Czytałem całą dyskusję na forum cytrynki i wiem, że idea MCP jest silnie niedopracowana i problematyczna ale powiedzcie mi, czy jeśli kupię takie autko i nie będę się bawił w oszczędnościowe szukanie pomocy na forum tylko wymienię na nowe DKZ, sprzęgło i co tam jeszcze trzeba to nadal będę miał problemy? Przecież z tego co widzę te średnio 100kkm od nowości da się z tym jeździć, problemy zaczynają się jak trzeba naprawić a trudno zaakceptować koszty. Ja zakładam, że kupię tanio uszkodzone ale naprawię solidnie. Cała dyskusja na forum cytrynki dotyczy głównie częstotliwości i magicznych czynności podczas adaptacji skrzyni oraz żaleniu się na niską trwałość rozwiązania. Nie znalazłem nikogo, kto by wymienił całość i zażegnał problem bo mam wrażenie, że wszyscy szukają pomocy, by zrobić wszystko jak najtaniej.
-
Almera- pytanie do obeznanych z lpg
Weszła 600x200. Średnica bez zastrzeżeń, na wysokość troszeczkę wystaje ale biorąc pod uwagę, że dykta maskującą wnękę na koło ma podparcie trochę ponad kołem zapasowym, to wyszło całkiem fajnie.
-
Almera- pytanie do obeznanych z lpg
Witam wszystkich Jest Almera n15 hatchback i zaistniała potrzeba instalacji butli lpg "w koło". Ktoś się orientuje jaka wielkość tam podejdzie? Wygląda na to, że 600x200 ale nie mogę sobie pozwolić na zgadywanie, stąd moje pytanie tutaj
-
Plyta indukcyjna.
Ikea, bo w cenie podobnej do innych masz markowego producenta i 5 lat gwarancji. Brać taką co ma oddzielną regulację do każdego pola, tzn nie ma opcji jednego suwaczka a przed nim wybór czym ma sterować
-
lodówka turystyczna
Mam Waeco z ogniwem Peltiera i poza długim czasem schładzania nie mogę jej nic zarzucić. Jak miałem problem z lodówką w domu to dwa tygodnie chodziła non-stop i dawała radę przechowywać żywność. Kiedyś pojechałem w trasę i powoli wyjadałem co było zapakowane w lodówce aż zostały niedojedzone kawałki pizzy. Przełączyłem na grzanie i godzinę później miałem ciepły obiad Faktem jest, że za używaną dałem jakieś 500zł i parametry ma takie, że nie ma lepszej.
-
Wtopa ze zmywarką
Była ustawiona na prawie max twardość i nic. Nabłyszczacz dawno już regulowałem i jest wg mnie ok, zmniejszałem aż przestały pojawiać się smugi.
-
Wtopa ze zmywarką
Dozowanie soli było ustawione odpowiednio, zwiększyłem, potem zmniejszałem ale nic to nie dawało. Nabłyszczacz wlany od pierwszego użycia i jest do tej pory ale od czasu jak przeszedłem na 3w1 nabłyszczacz i sól ustawiłem na minimum. Zmywarka ma około 6 lat, ja mieszkam prawie rok w tym domu i z początku było znośnie choć sporo niedomywała a niedługo potem zaczęły się jazdy z białymi kropkami i osadem. Na cały cykl potrafiłem wyciągnąć jeden widelec i jakiś talerzyk czysty a cała reszta do poprawki ręcznie. Walczyłem z wszystkimi użytkownikami aby wsadzali naczynia bez zadnych resztek żywności, wymieniłem uszkodzony filtr siatkowy i nic. Dopiero zmiana klasycznych tabletek na 3w1 przywróciła zmywarkę do normalnego życia. Aha- wydaje mi się, że zużywała do tej pory dość mało soli.
-
Wtopa ze zmywarką
Kaizen, podłączę się ze swoim pytaniem bo masz wiedzę. Mam zmywarkę, zostawia paskudne plamy z kamienia na talerzach w postaci kropek, garnki i sztućce jako zamglenie a plastiki robią się pokryte białym osadem. Doszorować to strasznie ciężko ale jak spryskam płynem do czyszczenia łazienek to pięknie schodzi. Przerzuciłem się na tabletki 3w1 i problem zupełnie zniknął. Domyślam się, że problem ze zmiękczaniem wody. Jak naprawić zmywarkę by móc wrócić do klasycznych tabletek i oddzielnie soli i nabłyszczacza?
-
Wahacze do C8 - jeśli nie Lemforder to co?
To dopiero pocieszenie. W styczniu rozpadl mi sie wahacz no name i postanowilem zaszalec kupujac febi za ponad 4 stowki. Chcialem miec spokoj na wieki wiekow...
-
Fiacior ulisse/ 807/ Cyryna C8 - prosze o wyleczenie mnie
Ogólnie to nie trzyma mi się kupy: - pozycja za kierownicą, nigdy nie udało mi się znaleźć pozycji komfortowej. Na szczęście da się zrobić długą trasę ale ciężko jest znaleźć pozycję "tą właściwą" - możliwość przewozu 7 osób. Muszą to być niewysokie osoby, wtedy się zgodzę. Dla przeciętnych osób wzrostem sto siedemdziesiąt kilka centymetrów w każdym rzędzie będzie mało miejsca na nogi. Ale przyznam rację, że jest o niebo lepiej niż wszystkie inne podróbki siedmioosobowe w stylu 5+2. - 2.0 benzyna to najsłabszy możliwy silnik, dostępny chyba nawet wyłącznie z marną skrzynią automatyczną i cała ta konfiguracja występowała przeważnie w najbidniejszych wersjach. Szczerze przyznam, że nie jeździłem ale mimo to nie jestem w stanie zaakceptować takiego połączenia i polecam wyłącznie diesle. Z plusów: - kupiłem prawie 5 lat temu, zrobiłem prawie 70 tys km, obecnie jestem już znudzony i z chęcią bym zmienił. I mam cholerny problem bo nie ma na rynku nic tak fajnego w tych pieniądzach. I przez to chyba jeszcze pojeżdżę jeszcze jakiś czas. - tylko najbogatsze wersje. Wyposażeniem wzbijają się ponad wszystko inne i nadal uchodzą za dość bogate,mimo wieku co pozwala zapominać o pewnych wadach, do których łatwo można przywyknąć. Jakby co to priv, chętnie pomogę
-
Witam i pytam
Zamieszkałem w UK, gdyby nie to, C8 byłaby jeszcze długo w rodzinie.
-
Witam i pytam
Niestety nie. Ja celuję w anglika, to warunek.
-
Witam i pytam
Silnik 2.0HDI, podobno bez fapa ale proszę o potwierdzenie. I przepraszam za spamowanie, pisanie z telefonu to porażka.
-
Witam i pytam
Witam raz jeszcze. Napisałem dlugi wątek ale mi wcięło. Chodzi o to, ze przymierzam się do C4 grand Picasso zamiast mojej C8. Kombinuję tak, że: - jest ciut mniejsza ale nie mam nic przeciwko temu - ma 100kg mniejszą ładowność, jakoś to przeżyję ciesząc się w zamian pneumatyką na tyle i brakiem wstydliwego siedzenia dupy - komfort, wypas, nieprzeciętność - mniej spala - więcej na haku, wciąż spokojnie będę targał mój kemping - chce tego manuala z robotem bo wyrosłem z machania kijem w celu zmiany biegu. Jakie opinie? Jak się mylę to nie krępujcie się w naprostowaniu mnie. A tak nawiasem mówiąc to niedawno kupiłem 206sw 1.4 HDI i jestem cholernie zadowolony