Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

To Mirek

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez To Mirek

  1. Ale sytuacje, gdzie wyhamowujemy w zakręcie w codziennej jeździe wbrew pozorom się zdarzają. Wiele razy zdarzało mi się hamować na ślepych ślimakach, bo okazywało się, że dalej jakiś koreczek. Bez problemu można przyhamować i nie wypaść z zakrętu, czy nie skończyć na asfalcie. Kwestia jak szybko w taki ślepy zakręt się wchodzi. Zawsze wychodzę z założenia, że nie ma się po co spieszyć, jak nie wiem co jest za zakrętem wejdę sobie w niego powoli, tak, żeby w razie czego móc spokojnie posłuzyc się hamulcem. Korona mi z głowy nie spadnie. Awaryjnie na zakręcie hamować na szczęście nie musiałem. Mam nadzieję, że nie będzie mi to dane.
  2. Zacytuję rozmowę z mojego kursu, nie pamiętam dokładnie słów ale wyglądało to mniej więcej tak: - Tomir, czy hamujemy w zakrętach? - Podobno nie wolno... - Tak mówią ci, którzy tego nie potrafią Na szkoleniu miałem naukę hamowania w zakręcie. Choć lepiej, żeby nigdy mi się nie przydała.
  3. Abstrahując od wywrotki, ale jakbym ruszył na kursie tak jak ta pierdoła to Tomek Kulik jaja by mi urwał.
  4. Kumpel 193cm i podobna waga V-Stromem pół Europy zwiedził. Świeetne duże moto, na którym nie wygladał jak przeszczep na motorynce
  5. Przymierzałem Pro, Basic i Neotec. Jeżeli uważasz, że możliwość zamontowania fabryczbego intercoma, lepsza wysciółka wokoło szyi, nieco inna wyściółka wnętrza, spojler na kasku i kilka innych mniej ważnych dupereli jest warte blisko 1000PLN to bierz PRO, C3 ma mniejszą skorupę niż Neotec i na głowie wygląda lepiej (w Neotecu miałem łeb jak dynia ) Widoczność na boki w C3 miałem lepszą niż w Neotecu. Finalnie wybrałem C3 Basic i jestem zadowolony. (wydawał sie wygodniejszy niż Pro i Neo). Pinlock też sprawdza się doskonale, szyba potrafi zaparować dookoła, ale pinlock jest czyściutki. Wcześniej miałem Sharka Evo 3 - tez fajny kask, którego dużą zaletą jest szczęka która po otwarciu wędruje na tył kasku, co pozwala jechać z otwartą szczeną i opuszczoną szybą (w C3 i Neotecu możesz przy otwartej szczenie co najwyżej blendę opuścić). Niestety Shark nie ma mocowania pinlocka, jest odczuwalnie cięższy niż C3, jest też gabarytowo większy - wielkością skorupy zbliżony do Neoteca. jedź do sklepu, przymierz Neoteca, przymierz C3, możesz przymierzyć się też do Sharka i wybierz ten, w którym będziesz czuł się najbardziej komfortowo
  6. Jeżeli chodzi o FJR... Kolega ma Kawe GTR 1400, miałem okazję na niej siedzieć, przejechać się niestety bałem, mimo że kolega namawiał. Powód strachu banalny. GTR 1400 jest dla mnie za wysoki i za ciężki. Ledwo do ziemi sięgam. A to bardzo podobne moto do FJR. Waga taka sama, siodło praktycznie na tej samej wysokości... Przy tej wadze i wysokości motocykla miałem duże problemy, żeby utrzymać go w pionie w czasie postoju. Więc o jeździe nie było mowy, bo gdybym na jakiejś nierówności musiał się zatrzymać niechybnie bym leżał. Co do Dragi... Mój rocznik chodzi mniej więcej od 14 do 18tys. Biorąc pod uwagę stan, historię motocykla i jego dość rzadką wersję kolorystyczną jeżeli będę sprzedawał to na pewno celować będę w górny przedział. Nie spieszy mi się
  7. Tak przeglądam te motungi, Bandit tez bardzo fajny sie wydaje. Musze przymierzyć się do kilku moto, zobaczyc na jakim czuję sie najlepiej. Jesień, sporo ludzi zmienia sprzęty, więc dobry okres na spokojne szukanie.
  8. Nie wiem jak nowe V-Stromy, ale kiedyś przymierzałem się do starego 650. Dużo za wysoki Do ziemi sięgam samymi czubkami palców. Jeździ na nim kumpel, który ma lekko powyżej 170cm i dwa razy go położył gdy zatrzymał się na szczycie koleiny. Wiec ja pewnie leżałbym co chwile. Niestety z moimi gabarytami w grę wchodzą tylko nieduże, lekkie moto. Generalnie mam przekichane, bo nawet dziewczyny mojego wzrostu maja lepiej - z reguły mają dłuższe nogi. Zacięcia do zapier... nie mam więc potwory z silnikami 1200 i 3s do setki tez mnie nie kręcą, choć faktem jest, że obnizony R1200R jest bardzo fajny i gdyby nie ograniczony budżet to znowu bym o nim myslał. Do K1200R też sie przymierzałem, ale za duży i za ciężki. Co prawda siedziałem na nakedzie ale poza obudowa to chyba to samo. Moze ktoś z Wawy ma XJ6 i dałby sie przymierzyć do siedziska?
  9. No dobra, taki luźny temat, który wraca kolejny raz. Dragusia jest kochana i w ogóle ale ma jedną zasadniczą wadę. A w zasadzie dwie. Pierwsza wada - brak ABS. O ile w czasie jazdy w koło komina czy wyprawie do Wiednia, w czasie której była cały czas lampa brak ABS zupełnie mi nie doskiwerał, o tyle gdy wracałem z Bieszczad ponad 200km w ulewie to raz odczułem co znaczy nie mieć tego systemu. Było bardzo niemiło, niewiele brakowało, żebym położył motocykl i tylko odpuszczenie hamulca pozwoliło utrzymać się na kołach. Ale są sytuacje, gdy tego hamulca odpuścić nie można. Pampersa zmieniać nie musiałem, ale zacząłem mocno zastanawiać się nad dalszym użytkowaniem ciężkiego cruisera bez ABS. Przyznam szczerze, że dalsza jazda w deszczu po tym hamowaniu nie była miłym doświadczeniem i czułem się mocno niekomfortowo mając świadomość, że każde mocniejsze, awaryjne naciśnięcie klamki może położyć motocykl. Druga wada to prędkości autostradowe. Chcę i będę jeździł z przyjaciółmi w dalsze trasy. W przyszłym roku jest plan na Rumunię lub Szwajcarię. Niestety Draga komfortowo prowadzi się przy prędkościach rzędu 100-110km/h. A przy dalszych przelotach autostradowych na długich trasach niestety znacząco wydłuża to czas podróży. Musiałbym więc jeździć na wyprawy w towarzystwie cruiserowców. A o ile same motocykle mi się podobają, o tyle subkultura ich użytkowników już nie. Nie dla mnie kamizelki, flagi, znaczki, skóry, lisie ogony i kitki na głowie. Moi przyjaciele jeżdżą motocyklami typowo turystycznymi i to z nimi chciałbym spędzać czas. Summa summarum, tym razem na poważnie zacząłem myśleć nad zmianą. W zeszłym roku przymierzałem się do BMW R1200R. Było blisko, jednak rozsądek wziął górę. Na chwilę obecną BMW jest dla mnie zbyt drogą zabawką. bo nie oszukujmy się, motocykl to fanaberia, zabawka, bez której doskonale można się obyć. Rozpocząłem więc przymiarki, bo poważnymi poszukiwaniami tego jeszcze nazwać nie można, do czegoś innego, tańszego, co można zamknąć w budżecie 20tys PLN. BMW z wiadomych względów odpada. Pozostaje NISKI i lekki (mam zaledwie 164cm) motocykl, którym dam radę pojechać w dalszą podróż i nie straszne mu będą prędkości rzędu 140km/h, oraz taki, na którym będę mógł dojeżdżać do pracy i latać w koło komina. Czyli coś możliwie uniwersalnego. Zacząłem myśleć o Yamaszce XJ6 Diversion. Czemu taki? Co by nie mówić jestem początkujący, a ten motocykl przez wielu uważany jest za idealne moto dla żółtodzioba. Jest niski, seryjnie ma coś koło 780mm w siodle, jest stosunkowo ekonomiczny - na jednym baku pozwala przejechać ponad 300km, w wersji Diversion ma dość wysoką szybę, osłony na nogi, po zamontowaniu kufrów robi się z niego całkiem fajny turystyk. Co jeszcze? Podobno bezawaryjny, łatwy w naprawie, łatwy w prowadzeniu, dobrze wchodzi w winkle, pozwala spokojnie podróżować z prędkościami autostradowymi rzędu 140-150km/h, dość wyprostowana pozycja, wygodne siodło, da się go uzbroić w duże kufry, całkiem fajnie wygląda (choć to rzecz dyskusyjna, bo dla wielu jest nudnym motungiem bez wyrazu). No i najważniejsze - nie wydrenuje mi kieszeni. Doposażony kilkulatek z ABS kosztuje mniej więcej tyle co moja Draga, więc zamiana byłaby bezbolesna dla portfela. Gdyby jeszcze miał wał cardana to w ogóle byłaby bajka... Pytanie - czy to dobra droga? Bo z moim wzrostem mam naprawdę duży problem z wyborem. Jest cała masa turystyków dla niskich osób i mogę w nich przebierać jak w ulęgałkach, pod warunkiem, że będą to cruisery. A chyba czas pożegnać się z tym typem motocykla. Do cruisera zawsze mogę wrócić za 10-15lat. Iść tą drogą? Skupić się na Yamaszce, czy rozważać coś innego możliwie uniwersalnego i NISKIEGO? przykładowe foty z neta:
  10. kask zacny
  11. Nie było mokro. Duża szyba w dradze, kondom na spodniach, kondomy na butach, na kurtce też kondom z wysokim kołnierzem zapinanym pod samą brodą wsuniętym pod kask. W samej kurtce podpinka + dodatkowo membrana. Nie miało którędy nalecieć Jedynie dłonie były całe przemoczone. Nie było komfortowo, najbardziej marzły ręce i troszkę tułów ale w nogi ciepło było.
  12. 250km w ulewnym deszczu, 8-12 st. Dżiny motocyklowe i kondom. Na butach też kondomy. Sucho i ciepło. Najgorzej z dłońmi było. Mokre i wychłodzone mimo grzanych manetek. Niestety w kondomach na rękawicach jechało mi się bardzo niekomfortowo i musiałem je zdjąć i w samych skórzanych jechać. Choć pewnie dużo zależy od prędkości. Ja z racji deszczu raczej nie przekraczałem 80km/h
  13. Kurde, a ja już Frotkę kupiłem Ale cały czas tęskno mi za Sylwkiem W tym, do którego się przymierzasz widzę snorkel robiony przez Andrzeja. Zresztą chyba u niego foty robione
  14. Motocyklowe dżinsy + zwykły przeciwdeszczowy kondom, który fajnie przed wiatrem chroni
  15. Mam Daytony, polecane mi przez kilka osób używających... Oxfordy Podobno ich Oxfordy albo parzą albo ledwo grzeją. Nie wiem, nie porównywałem. Tak czy siak przydały się jak z Bieszczad w ulewnym deszczu przy 8st przez 250km wracałem.
  16. Pamiętam moja pierwszą jazdę na mieście w czasie kursu. Uczyłem się u Tomka Kulika. Tam instruktor na plecaku z kursantem jedzie. Pierwszy wyjazd na miasto z Służewca Puławską w stronę Piaseczna. Tomek każe mi wjechać na wiadukt w stronę Ursynowa. Długi ostry łuk pod górę. Miałem dość szybko w zakręt wjechać oczywiście z użyciem przeciwskrętu. W połowie łuku spietrałem i odpuściłem gaz. Moto oczywiście zaczęło sie prostować i wynosić z zakrętu w stronę barierek. Do krawężnika zabrakło niewiele Ryknął na mnie, łapą sięgnął mi pod pachą i odkręcił gaz. Przyspieszyliśmy, moto ładnie sie pochyliło i przejechało zakręt. O mało się ze strachu nie zesrałem wtedy Teraz wiem, że w zakręcie lepiej nie hamować Choć później na doszkalaniu u Kulika uczyłem się pokonywać zakręty z hamowaniem. W sumie to kilka razy zdarzyło mi się, że Tomek mnie po kasku w czasie jazdy napierdzielał jak coś źle robiłem Może i nie uczy jak zdac egzamin, ale uczy jak przezyć i wiele razy korzystałem z jego rad robiąc moje pierwsze, samodzielne kilometry
  17. Oblałby od razu za dotknięcie nogą ziemi
  18. Pytanko do bardziej doświadczonych kolegów. W drugiej połowie września planuję kilkudniowy wypad na 2oo w Bieszczady. Noclegi w cywilizowanych warunkach, hotele itp. . Dotychczas dłuższe wypady w pełni lata robiłem, kiedy było dużo cieplej, a w drugiej połowie września poranki i wieczory będą już pewnie dość chłodne. W związku z tym zafundowałem Dragusi grzane manetki. Ale to nie wystarczy Co poza przeciwdeszczowym kondomem warto zabrać ze sobą na chłodniejsze dni, zakładając, że może tez być trochę deszczu. Jakąś specjalna bieliznę? Rekawice? Podzielicie się doświadczeniami?
  19. Noclegi już mamy ogarnięte i zarezerwowane. Najpierw pod Ustrzykami Dolnymi w jakimś pałacyku, w drodze powrotnej w Iwoniczu koło Krosna w jakims hotelu/spa. Ale dzieki za odzew
  20. To Mirek odpowiedział bielaPL na temat - Kącik 4x4
    No biorąc pod uwagę, że ramy toto nie ma to pewnie tak:
  21. Normalnie Hobbitowo Dzięki. I miejsce na początku wielkiej pętli więc pewnie sie nada. Drugi nocleg bardziej na zachodzie planujemy, juz w okolicy Krosna pewnie.
  22. Na jakieś specjalne obiadki pewnie nie będzie za duzo czasu, jak najwięcej pojeździć będziemy chcieli. Ale może się przyda.
  23. Pytałem na turystycznym, ale tu tez zapytam, bo tu sami dwukółkowcy W połowie września razem z kilkoma kumplami planujemy 2-3 dniową rundkę po Bieszczadach. Możecie polecić jakieś fajne, przyjazne motocyklistom miejsca noclegowe? Kontaktowałem się z Bieszczadzką Przystanią Motocyklową, ale wymiana maili z nimi to jakaś pomyłka. Odpowiadają raz na kilka dni albo nie odpowiadają w ogóle. Zwróciłem im uwagę, że skoro klient prosi o numer konta do opłacenia rezerwacji to głupio wygląda gdy przez kolejnych kilka z ich strony panuje cisza, w odpowiedzi dostałem maila w stylu, że jak chcę być zadowolony z usługi to proponują inne miejsce.... Więc oni odpadają. Może znacie jakieś sprawdzone pensjonaty w Ustrzykach Dolnych czy inne fajne miejsca wypadowe, z których można pokręcić się dwa dni po Bieszczadach?
  24. Ja co drugi weekend pracuję, ale jak uda się wypracować dogodny dla wszystkich termin to jak w dym walę. Byle nie w połowie września bo się z kumplami w Bieszczady na 2oo wybieram

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.