Zawartość dodana przez danielei_punto
-
Wątek jakich milion - czyli co kupić - nieduże, oszczędne, do 60k, najlepiej AT
FWD czy AWD? W tym drugim pod podłogą bagażnika jest tylko wąska dojazdówka więc nie bardzo sobie wyobrażam gdzie tam by można w ogóle jakąś butlę utknąć. [emoji3] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
Właśnie można było i to był chyba jedyny pickup sprzedawany w PL oferujący taką możliwość. W Pajero Sport było całe podwozie od L200 ze zmodyfikowanym tylnym zawieszeniem (sprężyny zamiast resorów piórowych) i skróconą ramą, sam napęd był identyczny. Miałem L200 od nowości i po trzech polskich zimach rama była bliska złamania na pół na skutek korozji - dlatego nie polecam.
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
W poprzednim też można było. Ale i tak nie był to godny polecenia samochód.
-
czy akcesoryjny zderzak jest koszerny?
Przegląd to akurat najmniejszy problem (szczególnie że zazwyczaj nikt na to nie patrzy na stacji diagnostycznej, chociaż formalnie powinni domagać się wyciągu ze świadectwa homologacji) - ale jeśli jeździsz tym autem po drogach publicznych to w razie jakiegoś incydentu z pieszym/rowerzystą mogą być z tego dużo poważniejsze problemy.
-
Koła na zimę, a może tylko opony..
I czujniki. Z mojej średniej wychodzi mi, że przy jednej zmianie opon jeden na cztery czujniki gumiarze zniszczą. Można kupić zamienniki, ale i tak to jest jakieś 300 zł w plecy (plus wymiana i kodowanie). A na pewno trzeba? Forester 2013 obsługuje 8 sztuk (wiem, bo mam ) - nowszy pewnie też. Trzeba tylko zawze zakładać konkretne koła na to samo miejsce. Można też olać czujniki i założyć koła bez - po starcie będą jakieś straszne komunikaty się pojawiać i tyle. Właściwie to sens tych czujników jest średni - przy oponach Run On Flat rozumiem ich obecność, poza tym więcej z tym kłopotu niż pożytku.
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
Tylko ważne też, żeby za bardzo nie ulegać pierwszemu wrażeniu - czasem teoretycznie najfajniejsze nawet auto i tak w praktyce okaże się "nie takie jak trzeba". Jeśli akurat bardziej pasuje Ci klimat Pajero, to nawet mimo wielu argumentów na nie możesz i tak potem żałować "rozsądnego" wyboru. Ja mam w tej chwili w gospodarstwie domowym cztery auta, a i tak zazwyczaj poruszam się Suzuki Jimnny, mimo że jest mały, ciasnawy i bardzo powolny, a jeżdżenie nim na AT-kach po asfalcie obiektywnie wydaje się bez sensu.
-
Mały SUV/Crossover - napęd na 4 koła, automat, benzyna
Widać, chociaż większość egzemplarzy to FWD. Podobno Nismo RS też się względnie nieźle sprzedaje, przynajmniej tak słyszałem od dealera, gdzie kupowałem auto (https://www.google.pl/maps/@51.252375,16.1609625,3a,90y,217.42h,62.82t/data=!3m6!1e1!3m4!1sKvylN12S910HbFYOyv6FqQ!2e0!7i13312!8i6656), a gdzie była to bodaj trzecia sztuka sprzedana w tym roku. W sumie biorąc pod uwagę to, jak bardzo to auto jest "praktyczne", to jest to dziwne zjawisko.
-
Mały SUV/Crossover - napęd na 4 koła, automat, benzyna
Outback przy tym wynalazku jest wręcz konserwatywny. Poza tym z przodu jest jeszcze weselej: Na pewno w tłumie się wyróżni.
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
No to Kia - ale to jest wybór "rozsądny", co nie oznacza że najlepszy.
-
Koła na zimę, a może tylko opony..
To jest w praktyce spory problem 1. wbrew pozorom takie czujniki można łatwo uszkodzić przy przekładaniu opon 2. oryginalne czujniki nie muszą pasować do każdych felg - to trzeba sprawdzić, bo poza oryginalnymi felgami może się okazać, że alternatyw jest niewiele, o ile w ogóle jakieś są. Przekładanie opon (w szczególności ich ściąganie dwa razy do roku) oznacza zniszczony lakier na felgach po dość krótkim czasie - takie są realia. Pytanie jest co najwyżej takie, czy Tobie to przeszkadza. Osobiście prócz zimówek ja bym kupił oryginalne felgi, komplet czujników i cieszył się względnie świętym spokojem, albo - jeśli auto robi niewielkie przebiegi w zimie - pomyślałbym o oponach wielosezonowych.
-
Mały SUV/Crossover - napęd na 4 koła, automat, benzyna
Po liftingu było trochę zmian: teraz 220 jest w FWD i 214 w 4WD - poza zmianami wynikającymi z liftingu modelu (światła, przednie błotniki, itd.) dodatkowo w 4WD dodali łopatki przy kierownicy do zmiany biegów i to chyba tyle było modyfikacji.
-
Mały SUV/Crossover - napęd na 4 koła, automat, benzyna
214 w wersji z napędem na 4 koła. Do tego poziom absurdu podnosi jeszcze konieczność tankowania wyłącznie benzyny 98.
-
Mały SUV/Crossover - napęd na 4 koła, automat, benzyna
Minął miesiąc od odbioru, na razie jakoś dużo nie przejechałem - 19790 kilometrów do następnego przeglądu: W sumie pomijając superwygodne fotele z przodu, to ten samochód jest równie absurdalny jak jego wygląd - z tyłu miejsca jest niewiele, w wersji z napędem na cztery koła bagażnik jest więcej niż symboliczny, jeśli chodzi o spalanie to trudno zejść poniżej 13l/100 km (w trybie ECO i z napędem tylko na przód się da). Jako jedyne auto w domu raczej się nie sprawdzi, ale w sumie jest to dość zabawny pojazd. Osiągi jakoś nie powalają (chociaż są lepsze niż możnaby się spodziewać po takim wehikule), ale samochód jest dosyć ciężki jak na swoje gabaryty - zawieszenie jest twardsze niż w zwykłym Juke, ale wciąż jest dość sprężyste, nie zostało utwardzone w sposób absurdalny. Ogólnie to auto kojarzy mi się trochę z Fiatem Punto GT, którego miałem 15 lat temu. Podsumowując to wszystko - na razie z zakupu jestem zadowolony. Zastanawia mnie tylko to: bo tak wystające koło chyba nie jest tak do końca legalne - jakieś chlapacze byłyby wskazane, ale Nissan w ofercie nie ma.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
W moim przypadku nie bardzo - na miejscu serwis Renault jest beznadziejny, a do innego najbliższego mam 90 kilometrów, co jest dosyć niewygodne w praktyce. W sierpniu kupiłem innego Nissana, w sumie trochę przypadkowo, bo przy dość specyficznych wymaganiach wybór aut które je spełniały był dość ograniczony - na razie jeszcze nie zdążyłem się do marki zniechęcić, zobaczymy jak będzie to dalej wyglądać.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Tak źle chyba nie było - większośc rzeczy jednak nie była objęta gwarancją. Coś im ogólnie siadła sprzedaż, klientów było mało - najpierw zamknęli całość pod pozorem remontu, a potem już nie otwarli. W tej chwili jest tam Volvo, na Google Street View jest jeszcze zdjęcie sprzed zmiany: https://www.google.pl/maps/@51.3813594,16.195393,3a,75y,86.42h,85.65t/data=!3m6!1e1!3m4!1sJO7IaX-uOhyy0dejzqRlOQ!2e0!7i13312!8i6656 Pozostałe samochody wyprzedali w swoim komisie - sąsiedni salon (Citroen i Suzuki) ma tych samych właścicieli i tam w komisie stały te auta, niektóre nawet nie zarejestrowane jeszcze. W sumie dziwnie to jakoś wszystko wyglądało...
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Do tego wszystkiego salon i ASO Hondy zakończyły u mnie działalność w zeszłym roku w październiku. Nie po drodze mi z tą marką chyba.,
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Nissan Pulsar wpadł mi w oko ale w sumie jakoś tak nie jestem do końca przekonany czy to rozsądny wybór. Na razie testuję innego Nissana , mam czas do wiosny, więc może w tym czasie zniechęcę się do marki na tyle, żeby się rozmyślić, albo utwierdzę w przekonaniu, że to dobry wybór. Z Golfem i VW ogólnie jest taki problem, że najbliższy rozsądny jakościowo serwis mam w Świdnicy - w Lubinie co prawda też mam, ale tego akurat ASO wrogowi bym nie polecił.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Sam się zdziwiłem jak próbowałem podnieść samochód żabą, a tu chrup i ta niby wzmocniona blacha złożyła się i odpadła. Pozostałe trzy były w lepszym stanie. Na razie mam nauczkę, żeby od Hondy w przyszłości trzymać się z daleka , 5 lat i 49 kkm wystarczy na całe życie - a co gorsza nie wiem za bardzo, co podobnego rozmiarowo kupić zamiast.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Na początku lipca miałem ją oddać do odświeżenia zabezpieczenia antykorozyjnego podwozia, ale okazało się, że od rdzy rozleciało się miejsce podparcia podnośnika za przednim lewym kołem i najpierw trzeba pospawać podłogę. W tej sytuacji sprzedałem złoma tak jak stał.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Ja po ostatniej "niespodziance" swojej się pozbyłem - skończyła mi się cierpliwość. Zdecydowanie najgorsze auto jakie miałem.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Fajnie wyglądał ten cały przezroczysty - w poliftowym z konieczności dodali te otwory przypominające wąsik alfonsa, bo przez jeden z nich dostaje się powietrze do chłodnicy oleju automatycznej skrzyni biegów, w przedliftowym była skrzynia i-shift i takie otwory były niepotrzebne. W sumie mogli zostawić jak było i tylko do wersji z automatem montować grill taki jak ten akcesoryjny, ale ktoś pokombinował i wyszło jak wyszło. Grill akcesoryjny był dość często sprzedawany do aut poliftowych, z tego co słyszałem w ASO to po liftingu zainteresowanie wyraźnie wzrosło. Sam też swego czasu taki kupiłem:
-
szkody a AC
Dla przykładu Warta w umowie określa okres do 7 dni na zgłoszenie dowolnej szkody innej niż kradzież i 24h na zgłoszenie faktu kradzieży pojazdu. Mam też przed sobą polisę Generali wraz z warunkami i tam jest mowa o 7 dniach tak po prostu, bez podziału na rodzaje zdarzeń. Jak najbardziej sformułowanie "kilka dni" jest tu na miejscu.
-
szkody a AC
Choćby dlatego, że - jak sam wspomniałeś - jest to kilka osobnych szkód, a nie jedna. Do tego dochodzi czas zgłoszenia szkody: konkrety zależą już od ubezpieczyciela i powinny znajdować się w umowie, ale zwykle to jest kilka dni maksymalnie do miesiąca od wystąpienia szkody. Rekordziści nakazują dokonać zgłoszenia do 24h od wystąpienia szkody , ale to już ekstremum. Dość często przewija się okres 7 dni.
-
Sprzedaż auta
Będzie - i nie możesz jej wypowiedzieć, mimo że jeszcze nie zaczęła obowiązywać, może to zrobić tylko nowy właściciel, jeśli oczywiście chce. Ubezpieczającym w zakresie OC nie musi być właściciel pojazdu, może to zrobić ktokolwiek, byle tylko taka umowa została w ogóle zawarta.
-
Civic VIIIgen. stuki w tylnym zawieszeniu
Chyba tak, tylko przebieg coś duży jak na ten problem - mi niedługo po pojawieniu się tych odgłosów amortyzatory się wylały po prostu.