Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

danielei_punto

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez danielei_punto

  1. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że przy myciu przed wydaniem auto zostało porysowane. A dworca nie masz pod domem tylko 30 kilometrów od domu, więc trzeba doliczyć taksówkę i to trzy razy - bo teraz trzeba jakoś wrócić bez auta, a potem jeszcze raz po to auto pojechać.
  2. Auto jest z 2015 - wyprodukowane w maju, z salonu wyjechało w sierpniu. A co do powodu, to cytat niżej: Zatarty silnik dla przykładu to też zapewne naturalne zjawisko wynikające z istnienia siły tarcia, itd. - tak można wszystko wytłumaczyć, jak się tylko chce.
  3. Forester ma wystarczająco duży prześwit i nie haczy - w ogóle trzy aut a z czterech, które mam, dają radę dojechać. Toyota GT86 musi zostawać na parkingu niżej, a ostatnie 2 kilometry trzeba wędrować pieszo. W okolicy w ujęciu procentowym różnych SUV-owatych pojazdów jest więcej, niż np. w takim Wrocławiu - no ale to wynika z warunków. Sam, gdybym był emerytem mieszkającym tam na stałe, a nie tylko w weekendy, myślałbym o czymś w rodzaju Dustera właśnie.
  4. Zależy od kształtu zderzaka i długości przedniego zwisu - jesli zderzak jest u dołu płaski, to może nie wystarczyć. Zrezygnowałem jakiś czas temu z zakupu Mazdy CX-3 po jeździe próbnej, a to przez przedni zderzak, który nie pozwalał bez strat dotrzeć pod bramę (ładny, równy asfalt - tylko podjazd trochę stromy ).
  5. Jeśli potrzebujesz auta do lansu - wybierasz X5. Jeśli potrzebujesz auta z większym prześwitem, to zwracasz na to uwagę przy zakupie. Nissan Qashqai ma 20 cm prześwitu, Nissan Pulsar (kompakt, więc "płaski" odpowiednik) - 15 cm bez uwzględniania listwy pod przednim zderzakiem, która zabiera ze 3cm dodatkowo. Poza tym kształt przedniego zderzaka jest znacząco różny, więc przewaga funkcjonalna "bezsensownego" Qashqai-a z napędem na przód jest jasna. Dodajmy, że akurat w przypadku tego modelu można mieć albo napęd na cztery koła, albo skrzynię automatyczną, a obydwu tych dwóch rzeczy nie da się połączyć - więc sens takiego przednionapędowego Qashqai-a jakiś tam jest. Taki Duster ma bardzo dużo miejsca pod spodem i przedni zderzak ukształtowany tak, że trudno nim zahaczyć o podłoże nawet przy stromym podjeździe - nie dziwię się, że sporo ludzi to kupuje: do kręcenia się po wsi i okolicy jak znalazł. Cena jest przystępna, a współczynnik lansu dość niski - szczególnie przy białym lakierze i czarnych zderzakach.
  6. Poza tym, że pierwsze lepsze kombi to u mnie na wsi zostawi zderzak na poboczu jeszcze zanim dojedzie pod moją bramę.
  7. Nigdzie nie wspominałem o krawężnikach. Wspominałem za to o większym prześwicie, co z krawężnikami ma niewiele wspólnego akurat - np. przy wjeździe na moją posesję można sobie za każdym razem wyrywać zderzak, można też parkować niżej (jest gdzie) i ostatnie dwa kilometry iśc na pieszo, można też kupić SUV-a z rozsądnym prześwitem i dojechać na miejsce bez szkód. Każdy wybiera, co lubi. W ogóle w mojej okolicy najpopularniejszymi nowymi autami kupowanymi przez emerytów są Duster i RAV4, większość z nich z napedem tylko na przód. I to jest wybór całkiem racjonalny IMO - kupuje się samochód w codziennym użytkowaniu wygodniejszy i bardziej funkcjonalny od "płaszczaka" (wsiadanie i wysiadanie), a nie płaci sie za coś, z czego się nie korzysta.
  8. Bo mają - chociażby to, że zwyczajnie wygodniej się do nich wsiada. Wielu ludziom napęd na cztery koła jest do niczego nie potrzebny - a np. wiekszy prześwit już tak.
  9. Odpowiedź odmowną dostałem bezpośrednio od gwaranta, tj. Nissan Sales Central & Eastern Europe Kft. Sp. z o.o. - nie z ASO. Musiałbym chyba zmienić ASO na jakieś leżące w Europie Zachodniej, wtedy jest szansa że decyzję będzie podejmował ktoś inny. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Raczej tak to nie działa - w kilku znanych ASO, gdzie w przypadku PZU likwidacja szkody bezgotówkowo nie stanowi problemu, ta sama opcja absolutnie nie wchodzi w rachubę w przypadku polisy Link4, a to ze względu na problemy z rozliczeniami.
  11. Jeśli o tego rodzaju rekordy chodzi, to VW Golf IV - silnik zatarł się na gwarancji (8 kkm, 5 miesięcy od zakupu). Auto pojechało na lawecie do ASO i tam stało od października 2003. Naprawa skończyła się w maju 2004. Tak że takie rzeczy się chyba zdarzają - ale nie wiem, czy w takiej sytuacji to jakaś pociecha.
  12. Nie z każdym - tylko z niektórymi. Gdy z czymś nie ma problemów, to o czym tu pisać? Ale dużo zależy od tego, kiedy to było - bo zarówno same warunki gwarancji jak i motywacja po stronie gwaranta do spuszczania na drzewo to nie są rzeczy stałe przez lata, nawet w przypadku konkretnej marki. W tej chwili Nissan oferuje również gwarancję przedłużoną - nawet do 5 lat, ale jakoś nie widzę sensu w zawracaniu sobie tym głowy.
  13. Nie wiem, jaka jest skuteczność w praktyce - ale parę lat temu byli w salonie Hondy u mnie na wsi i wyglądało to na straszny cyrk. Rozwiązanie z sądem jest chyba mimo wszystko pewniejsze.
  14. Sprawa do sądu trafi - mam wykupioną ochrone prawną, więc mnie to nic nie kosztuje, ale potrwa to pewnie "trochę". Lampy na pewno były uszkodzone albo z jakiejś wadliwej serii, bo ten nowy komplet nie paruje. Nissan w PL nie ma bezpośredniego przedstawiciela w takim typowym znaczeniu, jest tylko polskojęzyczna infolinia, ale oni tylko pośredniczą w komunikacji, decyzje zapadają gdzie indziej. Z resztą wiele to nie zmienia - Honda dla przykładu akurat ma normalne przedstawicielstwo, a działają dokładnie tak samo, co sam na własnej skórze przerobiłem. Takie "podejście do klienta" pewnie się opłaca po prostu...
  15. Napisali mi jednoznacznie, że ich stanowisko jest ostateczne i jak mi się nie podoba, to mogę iść z tym do sądu. Na czym Twoim zdaniem - poza skierowaniem sprawy do sądu właśnie - miałoby polegać owo "ciśnięcie" w takiej sytuacji?
  16. Przyzwyczaić się. Ciekawe, że przy tym wszystkim nie wstydzą się sprzedawać przedłużonej gwarancji - "Ochrona, której możesz zaufać". Pamiętam, jak tu kiedyś @@HanYs wyrażał zdziwienie, jak w ogóle można płacić za usuwanie usterek teoretycznie objętych gwarancją.
  17. ... gwarancja wg. Nissana. Zgłosiłem w ASO problem ze światłami - samochód ma ok. pół roku, jest na gwarancji. Reflektory parują po włączeniu świateł mijania i pozostają zaparowane tak długo, jak długo światła są włączone. Serwis wymontował lampy, pogmerał przy wywietrznikach, wysuszył je, a jako że problem nie ustąpił, to stwierdzili, że reflektory są do wymiany - ale gwarant się nie zgadza. Zgodnie z procedurą zgłosiłem reklamację bezpośrednio u gwaranta - tam się zastanawiali przez miesiąc, co z tym zrobić, zanim udzielili konkretnej odpowiedzi. W tym czasie przy okazji "trzeźwego poranka" policja zatrzymała mi DR z powodu zaparowanych reflektorów - w tej sytuacji kupiłem nowe lampy i je wymieniłem, bo chciałem odzyskać DR. BTW. lampy po wymianie nie parują, tak że z tym fabrycznym kompletem było coś nie tak. Dostałem też oficjalną odpowiedź od Nissana w sprawie mojej reklamacji: parowanie reflektorów jest naturalnym zjawiskiem, nie wpływa na ich trwałość ani działanie i nie jest to usterka.
  18. Opony ma zwykle duże, ale czasami są to jednak koła z dość wysokim profilem - więc z punktu widzenia kosztów nie robi to IMO wielkiej różnicy. Dziś w segmencie B potrafią zamontować opony o wielkości 225x45R18 czy podobne, więc nie jest to jakiś szczególny kłopot charakterystyczny akurat dla SUV-ów. Poza tym wielu ludziom większy prześwit wystarcza jako rozwiązanie problemów, z którymi mają do czynienia w przypadku "zwykłych" aut - napęd na cztery koła nie jest im do niczego potrzebny na codzień, a samochód, który nie szoruje podwoziem o drogę przy dojeździe np. na działkę już tak.
  19. Może to być np. większy prześwit - o ile ten faktycznie jest większy, bo z tym też różnie bywa. Vany AWD też się zdarzają.
  20. Używam takich Dunlopów w Suzuki Jimny - na śniegu spisują się bardzo dobrze, na mokrym asfalcie też jest lepiej niż np. w przypadku BFG AT - w sumie to można by na nich jeździć cały rok używając jako zamiennika opon AT.
  21. A to już zależy od auta. W niektórych nie wytrzymuje nawet roku.
  22. danielei_punto odpowiedział MarCo na temat - Motokącik
    Toro jest na bazie Renegade. Fiat Fullback ma bazować na L200 - właściwie to L200 ze zmienionym przednim i tylnym pasem. Ciekawe, czy odporność na korozję też będzie tak nędzna jak w oryginale?
  23. W przypadku Mitsubishi L200 gwarancję na nadwozie traciło się używając auta poza drogami utwardzonymi.
  24. Czasem jest trochę dziwnych kruczków, szczególnie jeśli o nadwozie chodzi - bo to sa potencjalnie najdroższe i najtrudniejsze do usunięcia problemy. Ja mam takie doświadczenia, że właściwie poza Fordem, gdzie korodujące drzwi i klapę bagażnika wymieniano bez jednego złego słowa , wszędzie indziej tego typu zgłoszenia kończyły się dość rozczarowująco. BTW. przypomniałeś mi właśnie, że dziś miałem zadzwonić do Nissana w sprawie reklamacji rozpatrywanej od kilku tygodni.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.