Zawartość dodana przez danielei_punto
-
ELM 327 Bluetooth MINI
W przypadku Suzuki Jimny wystarczyły dwa tygodnie postoju - auto nie odpaliło. Po wypięciu interfejsu z gniazda nie ma takich problemów.
-
Zakup nowego auta a długa jazda próbna [dzień ?]
Różnie - trzeba pytać u konkretnego dealera. Czasem nie ma problemu (szczególnie w weekendy - np. odbiór w sobotę, zwrot w poniedziałek), a czasem kłopot jest nawet z taką piętnastominutową jazdą z pasażerem obok.
-
Ile kosztuje załatanie dziurki w oponie po środku bieżnika?
W niektórych autach były fabrycznie nabijane na felgi aluminiowe i to nawet po zewnętrznej stronie: Kojarzę, że Peugeot miał coś takiego. Niektórzy nabijają też odważniki po wewnętrznej stronie - to jest częstsze, bo tego nie widać.
-
Ile kosztuje załatanie dziurki w oponie po środku bieżnika?
W sumie obstawiałem więcej. Za naprawę czegoś takiego (opona AT na stalówce): w sierpniu we Wrocławiu skasowali mnie na 60 zł. Przyjechałem do nich już po wymianie koła na zapas, więc to jest cena tylko za zdjęcie opony, załatanie dziury, złożenie koła i wyważenie - koło wniosłem do warsztatu sam i również sam je wieszałem na drzwiach bagażnika po naprawie. Terminala również nie mieli.
- Teoretycznie rozważania A/B na Crossover?
-
Znowu to popsuli?
Ale nie chodzi mi tu o kwestię ewentualnego ogranicznika, tylko ogólnie o trudność z ruszeniem z miejsca w takiej sytuacji - mam Forestera z CVT i Nissana Juke z CVT, w obydwu przypadkach nawet wjechanie na kilkucentymetrowy krawężnik po zatrzymaniu wymaga bardzo zdecydowanego dodania gazu. Auto z tradycyjnym automatem radzi sobie w takiej sytuacji zdecydowanie lepiej.
-
Znowu to popsuli?
Ale to nie jest nic niezwykłego - chyba wszystkie auta z CVT z jakimi miałem do czynienia mają podobny problem: po dojechaniu obydwoma kołami do krawężnika i zatrzymaniu się są kłopoty żeby się na niego wspiąć. Dotyczy to równiez samochodów z napędem na cztery koła.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Nowy X-trail to zasadniczo Qashqai z lekko zmodyfikowanym, dość wiotkim nadwoziem. Pomijam już fakt, że szosowe opony 225x55R19 raczej kiepsko się będą spisywać poza drogą utwardzoną, to pomysł, żeby tym pojazdem szarpać się z dwutonową przyczepą po torowisku na jakimś nasypie kolejowym jest mocno oryginalny i raczej dość odległy od tego, co można uznać za rozsądne użytkowanie takiego auta. W przypadku starego Terrano przewagę daje rama oraz koła w rozmiarze pozwalającym dopasować jakieś w miarę sensowne opony AT. Do tego dochodzą silniki zdecydowanie ułatwiające radzenie sobie z ciężką przyczepą. Taka przyczepa Freda razem z załadowaną na nią drezyną to jednak trochę co innego niż lekka przyczepka z quadem. Z nowych aut dostępnych w Polsce w gamie modelowej Nissana do takich zastosowań nadaje się Navara i Pathfinder (jeszcze pojedyncze egzemplarze są do kupienia tu i ówdzie).
-
Nowy golas klasy D - uszkodzony.
To fajnie, ale ja np. używam głównie tych z tyłu - i w samochodzie z elektrycznie otwieranymi tylnymi szybami mogę uchylić okno z miejsca kierowcy, a w takim z korbkami - nie. W sumie bardziej zrozumiałe byłyby dla mnie korbki z przodu i elektryczne szyby z tyłu, bo pokręcenie korbką od czasu do czasunie jest jakimś wielkim problemem czy dyshonorem , o ile tylko ta korbka jest w zasięgu reki.
-
Używany ale prawie jak nowy.
Raczej Pathfindera - X-Trail do takich zastosowań nadaje się mniej więcej tak, jak sportowy garnitur do uprawiania sportu.
-
Ceny renaulta Talismana...
Chodzi nie tyle o poduszki ile o ładunek napełniający poduszkę. Podobnie rzecz ma się z pirotechnicznymi napinaczami pasów - po jakimś czasie (zwykle jest to 10 lub 15 lat, zależnie od producenta) urządzenie ma prawo nie zadziałać z powodu "przeterminowania" i zaleca się wymianę na nowe. W przypadku niektórych aut taka informacja jest nawet w instrukcji obsługi.
-
Ceny paliwa na stacjach w PL, mogłoby być o wiele taniej...
Znam taką stację w mojej okolicy - Statoil. Od 6 do 20 jest obsługa i czynny sklepik, od 20 do 6 rano sklep jest nieczynny, a tankowanie tylko samoobsługowe (działają dwa z czterech dystrybutorów).
-
Felgi aluminiowe na zime, czy koniecznie stalówki ?
Zalezy jak konkretny wzór felgi jest wykończony - przy jakichś kombinacjach kilku kolorów albo nawet polerowanych fragmentów felgi pokrytych tylko lakierem bezbarwnym odtworzenie tego w przypadku wiekszości warsztatów naprawiających felgi jest raczej mało realnym scenariuszem. Jeśli felga aluminiowa jest w jednym kolorze, to raczej problemu nie ma - nawet zwykle jest łatwiej niż w przypadku stalówek, które spawane są z dwóch elementów i korozja w miejscu gdzie tarcza koła schodzi się z obręczą (wewnątrz tego zagłębienia miedzy blachami) jest w zasadzie nie do doczyszczenia.
-
Felgi aluminiowe na zime, czy koniecznie stalówki ?
Zwykle są dużo staranniej polakierowane niż stalowe - zazwyczaj jest to powłoka wielowarstwowa, która ma ładnie wyglądać, więc też większą uwagę przykłada się do procesu jej nakładania. Dzięki temu są bardziej odporne na korozję powierzchniową niż felgi stalowe, co nie zmienia faktu że również potrafią korodowaći to czasem w bardzo nieprzyjemny, bo niewidoczny z zewnątrz sposób.
-
Toyoty znowu do serwisów
Nie jestem pewien, czy ten przycisk faktycznie jest taki prosty. W mojej Toyocie (do tej akcji serwisowej się nie łapie ) zepsuł się wiosną panel z przyciskami otwierania szyb i to jakoś tak dziwnie: szyba zjechała w dół i już nie chciała się podnieść, te podświetlane napisy AUTO migały. Po zgaszeniu i odpaleniu silnika było to samo, więc pojechałem do ASO - mam jakieś 1500m od domu na szczęście, więc nie było problemów. Wymieniono panel z przyciskami w drzwiach kierowcy w ramach gwarancji i tyle - w przypadku Hondy pewnie bym się dowiedział, że jest to efekt naturalnego zużycia albo że nieprawidłowo opuszczałem szyby, ale tutaj takich cudów nie wymyślali na szczęście. EDIT: A tak w ogóle to ten obecny recall nie dotyczy przycisków otwierania szyb tylko włacznika ogrzewania szyby.
-
Strzelilem sarenke...
Do tej pory miałem w tym względzie doświadczenia z PZU wyłącznie - ochrona zniżek w kolejnym roku po zgłoszeniu szkody kosztowała tyle samo, co wcześniej.
-
Strzelilem sarenke...
Miałem polisę w PZU i szkodę objętą ochroną zniżek - ostatnio przy zakupie innego auta okazało się, że konkretne ASO tej marki, z którego mam zamiar korzystać, nie ma umowy o rozliczenu bezgotówkowym z PZU, więc zdecydowałem się na innego ubezpieczyciela (Generali). Tam znowu była jakaś promocja dla osób mających wcześniej ubezpieczenie w innej firmie, która m. innymi polega na tym, że uwzględnia się ochronę zniżek.
-
Koła na zimę, a może tylko opony..
Ale to nie jest przypadłość Subaru tylko ogólnie tego rozwiązania z czujnikami w kołach. Osobiście uważam, że informacja o spadku ciśnienia bazująca na pomiarze prędkości obrotowej koła jest wystarczająca - TPMS z czujnikami ma sens w przypadku opon Run on Flat (z resztą te opony same w sobie są na tyle kłopotliwe w użytkowaniu, że system TPMS wiele tutaj na minus nie zmieni).
-
Vitara? Tiguan? Jakie nowe ok 75k?
Zasadniczo wszystkich. Już w rocznych na zgrzewach na podłodze potrafi wyłazić ruda, a potem jest tylko gorzej. SX4 S-cross rdzewieją, Vitara jest na tej samej płycie podłogowej, więc raczej niczego więcej niż to, co jest w S-crossie bym nie oczekiwał. Sam się niedawno zastanawiałem nad zakupem Vitary, ale czas oczekiwania mnie wypłoszył (zamawiając pod koniec lipca miałem auto odebrać ... w grudniu) - ale to z pełną świadomością, że rdza będzie problemem. Zabezpieczenie auta we własnym zakresie może ten proces niec odwlec. Gdyby u nas nie solono dróg, to problem byłby marginalny - ale wiadomo, jak to wygląda, skoro np. Wrocław w jedną noc potrafi wysypac 200 ton soli na ulice. Co do GV z roku 2007 to nie ma takiej opcji, żeby auto, które dodatkowo po wyjechaniu z fabryki nie było zabezpieczane, nie było już mocno zardzewiałe
-
Vitara? Tiguan? Jakie nowe ok 75k?
Typową bolączką Suzuki jest brak zabezpieczenia antykorozyjnego.
-
Zapaść sprzedaży VW w PL?
Nie każdy porusza się samochodem wyłącznie po Polsce.
-
Zapaść sprzedaży VW w PL?
W praktyce jednak dostępność warsztatów / czas oczekiwania na części w wielu przypadkach wyróżnia VW i pochodne na tle całej reszty. Jeśli mamy takiego przykładowego kilkuletniego Golfa czy Passata, to w niektórych częściach Polski jest to po prostu "standard przemysłowy" samochodu osobowego i ma to odzwierciedlenie w dostepności części od ręki, dostepności warsztatów (i doświadczeniu mechaników z konkretnym modelem), itd.
-
Zapaść sprzedaży VW w PL?
Ja mam dokładnie odwrotne zdanie - szczególnie,że miałem do czynienia z naprawą gwarancyjna trwającą i pół roku, a i tak jest to przypadek pozytywny, bo zazwyczaj gwarant odpowiedzialności będzie dość konsekwentnie unikał. Na podstawie moich własnych doświadczeń gwarancją nie ma się co przejmowac, bo zazwyczaj ta i tak nie działa (chyba, że chodzi o drobiazgi), a dopłacanie za cokolwiek w tym zakresie jest zwykłym wyrzucaniem pieniędzy w błoto. W ostatnich latach jeśli jakiś problem zgłoszony przeze mnie w ramach gwarancji zostął skutecznie rozwiązany, to traktowałem to jako miłą niespodziankę - w większości przypadków kreatywność gwaranta jest ukierunkowana na znajdowanie głupich wykrętów. W zasadzie dotyczy to każdej marki w podobnym stopniu, choć na tle całej reszty wyróżniają się Honda Poland Sp. z o.o. oraz Mercedes-Benz Polska Sp. z o.o., gdzie te wykręty przybierają często kuriozalną formę.
-
BMW 328i xdrive vs Honda Civic Type R
Nie żebym chciał bronić BMW, ale taka statystyka, jak się na nią popatrzy od drugiej strony, prowadzi do dość niepokojących wniosków: jeżeli (załóżmy) w przypadku posiadanych przez Ciebie BMW średnio raz w miesiącu trzeba było odwiedzić serwis, to dla Lexusa będzie to średnio co miesiąc i trzy tygodnie, więc lepiej, ale mimo wszystko również bez rewelacji.
-
Wątek jakich milion - czyli co kupić - nieduże, oszczędne, do 60k, najlepiej AT
FWD w porównaniu z AWD ma "ogromny" bagażnik [emoji3] - tam to już od biedy jakiś zbiornik dałoby się wsadzić. W AWD w ogóle nie ma tej przestrzeni pod podnoszoną podłogą bagażnika i leży ona po prostu na kole dojazdowym, dlatego jak ktoś wspomniał o LPG to oczyma wyobraźni widziałem już butlę na kanapie z tyłu... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk