Zawartość dodana przez Rado_
-
Radio - wyłącza i włącza się w czasie jazdy
> Dzisiaj zrobiłem ~50km i wszystko było OK > Czy możliwe że do radio dostała się jakaś wilgoć, która przy mrozie powodowała powyższy problem Cos może być na rzeczy. Podobny problem miałem w stilo z panelem klimy auto. Jak temp spadała poniżej 7 st., panel był martwy. Jak było cieplej, ożywał.
-
Co to jest?
> Tak wyglądało moje Bravo przez to cholerne szwajcarskie badziewie: > Żeby tylko Ciebie to nie spotkało bo serce boli jak zobaczysz swoje auto w takim stanie. Jakieś szkody są po tej zabawie.
-
Tym razem najbardziej zawodne wg. TUV
> to akurat ranking mowiacy sporo o wlascicielach bo jesli chodzi o auta nieprzechodzace przegladu to > powodow takiego stanu rzeczy moze byc masa. Na wszystkie te rankingi nalezy patrzec mocno > przez palce. Przydaloby sie wyszczegolnienie usterek.
-
Nowa OCTAVIA
> 1. Troche przy duży do maista Ja w mieście nie mieszkam > 2. Technologia VW... w koncu nie wiadomo co kupowac aby sie nie sypneło Fiata , ale Fiat nie ma takiego fajnego kombiaka
-
Nowa OCTAVIA
> Superb Kombi jedno z najładniejszych aut w klasie, jakbym miał tyle dudków to bym je brał w ciemno > Sedan jest paskudny ale kombiaczek > Skoda Superbem kombi mnie przeciągnęła na swoja stronę Tez chętnie bym takiego kombiaka przytulił
-
Tłumik końcowy
> Pod wierzchnią warstwą jest kolejna. U mnie odłazi, ale od góry Jeździć Jak nie pierdzi to jeździć
-
Co po Stilo -> do 15tyś.
> Nie no jednak chcę zmienić na coś innego. Poza tym wersja 5d i mw są okropnie brzydkie. Dysponując takim budżetem, nie patrzy się czy ładny, a czy mało zajechany.
-
VW Golf VII
> Pewnie się już obawiasz usterkowości nowego tsi 140 z ACT, a więc spieszę donieść , iż ACT będzie > opcją za 1700zł do tego silnika, więc spokojna głowa Ale ja tego nie posiadam, więc nie mam czego się obawiać.
-
Popyt na paliwa spada
To Ty na Starych Gliwicach mieszkasz, ta?
-
będą dopłaty czy nie?
Oczywiście, jak chcesz wyliczać do złotówki to tak, ale to nie ma aż takiego znaczenia przy i tak dużej stracie. Zależy jeszcze ile kosztował jako nowy. Bo jak masz 10 letni samochód warty 10000 zł od nowości i do tego jeszcze zadbany to nie ma sensu go sprzedawać, lepiej oddać komuś w rodzinie, albo zostawić jako drugi rezerwowy. Po 5 latach jeszcze odzyskasz jakąś wiekszą sumę no i masz co 5 lat nowy. To tylko można powiedzieć fanaberia, bo i tak nie ma to żadnego racjonalnego umotywowania finansowego, ze względu na spadek wartości. Jedynie ma jakis sens , jak zawsze kupujesz nowy. A no i inna sprawa, że po kilku latach możesz potrzebować np. samochodu kombi, suva itd., a tak bedziesz czekał te 10 lat? Trochę lipa
-
Popyt na paliwa spada
> Bycie wyprzedzanym przez TIRy - bezcenne to raczej dar od losu, bo mógł zabić
-
będą dopłaty czy nie?
> Ja kupuje nowe auta i jeżdżę nimi min 10 lat lub do przebiegu ok 250 kkm. Jeżdże dużo i o auto > dbam, więc kupno nowego auta ma sens. Auto na długo->utrata wartości nie boli, dbam o auto i > mam je od nowości-> pojeżdże długo i bezawaryjnie, nie lubie auta po kims, z nieznaną historią > (ciekawe ile on ma przebiegu, czy nie byl porysowany, itp), lubię wsiąść do nowego auta. Mam podobnie, ale dużo mniej jeżdżę. Ze względu na spadek wartości, optimum do wymiany to max 5 lat, aby sprzedać i nie dokładać 99 % kasy . Tak sobie myślę, że lepiej sprzedać po 5 latach, dołożyć 100 % kasy i mieć nowy niż jeździć 10 lat i dokładać prawie cała kwotę. Przynajmniej nowy co 5 lat
-
Popyt na paliwa spada
> to lej i płać jak ten głupi... ja od lat jeżdżę na lpg i nikt mnie nie zmusi do jazdy na benie choć > mnie stać... wole kase wydawać na co innego. Jesteś obryty w LPG, może znasz jakąś stronkę, gdzie jest zestawienie nowych samochodów, do których mozna montować gaz bez obaw o pad silnika? Mam na myśli najnowsze modle produkowane od4 lat.
-
Popyt na paliwa spada
> to kto stoi w tych niekończących się korkach w godzinach szczytu? statyści opłacani przez propagandę PO z naszej kasy
-
będą dopłaty czy nie?
> a wiesz że coś w tym jest Nie mam porównania, bo i nie mam bliskich znajomych, którzy kupili nowe samochody. > znam trzy przykłady gdzie auta z salonu to właśnie takie golasy, do tego ze słabymi silnikami Rozumie, że kupujesz pierwszy nowy samochód, to jesteś zajarany i kupisz golasa, ale to bez sensu. Wolałbym wydać powiedzmy 70 tyś i być zadowolonym, niz wydać 50 i być niezadowolonym, bo golas. Chyba, że ktoś kompletnie nie zwraca uwagi na wyposażenie, chce mieć nowy i to mu wystarcza. > i wśród znajomych obserwuje podobny trend ... być może nowe auta są za drogie na nas PL ? Nie, to my zarabiamy za mało, jesteśmy Afryką Europy, takim zaściankiem, białym murzynem i nigdy nie będziemy zarabiać nawet podobnie jak kraje cywilizowane. Chodzi mi o ogół społeczeństwa.
-
Popyt na paliwa spada
ale na benzynę > mi nie żal Mi żal, bo to ja jestem tym co w domu pije
-
Popyt na paliwa spada
> uraz mam, psychiczny. I nie interesuje mnie, że teraz to panie są super hiper niezawodne > sekwencje-dupencje. Moja psychika jest cenniejsza Ja nigdy nie robiłem dużych przebiegów prywatnym wozem. Albo miałem blisko do roboty, albo służbowy i teraz moja psychika cięzko ogarnia zwiekszone wydatki na samochód. Nie chodzi o to, czy mam, czy nie mam kasy, ale zawsze wydatki na samochód to były mały procencik dochodów. Wydatki na kota mam teraz chyba większe Więc rozumiem, o co Ci chodzi z psychiką
-
Popyt na paliwa spada
> Freemont Daj spokój > Ja tam nadal uważam, że przy moich przebiegach nie opłaca mi się kombinować. Jakbym robił 5 tys, > miesięcznie to bym pomyślał o dieslu, do LPG już mnie nikt nie zmusi Co tak źle, tyle ludzi jeździ i chwali
-
Popyt na paliwa spada
Ale cóż, wygoda kosztuje To mnie martwi, bo jakbym chciał zmieniać to najlepszą opcją byłaby benzyna z fabrycznym LPG, a z tym słaby wybór.
-
będą dopłaty czy nie?
Sa natomiast ludzie totalnie nie znajacy sie na autach i moze dla nich to dobry > pomysl.Kupia najtanszego golasa byle tylko nowy byl Zaraz, czyli nowe kupują tylko osoby nieznające się na autach i biorą totalne golasy?
-
Popyt na paliwa spada
> Oszczędności. Znam osobiście całkiem sporo osób które się przesiadły w transport publiczny Myślę > że tu jest przyczyna głównie. Firmy też bardziej racjonalnie rozporządzają flotami. Tez takich znam. Sam mam dylemat, teraz do roboty mam 5 km, jeżdżę samochodem. Prawdopodobnie w przyszłym roku będę miał 36 km. Na same dojazdy do pracy wydaję jakieś 100 zł na m-c. W drugiej opcji wyjdzie min ok. 550 zł jadąc w kapeluszu. Do tego dochodzą oczywiście inne wyjazdy. No i pytanie, czy przesiąść się na komunikację, gdzie za bilet zapłacę 220 zł, ale stracę na sam dojazd min. 1,5 h. Samochodem to jakieś 40 min spokojnej jazdy. Wychodzi, że najlepiej zamontować gaz, ale moze w przyszłym roku będę chciał zmienić. Jak tu żyć, no jak
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> Bąble częściej wyją od ostrych środków do czyszczenia felg niż od soli Też tak myślę, a jak już wyjdą, to zimą sól tylko to pogarsza. Testowałem przez lata kilka różnych płynów do czyszczenia felg i na fiatowskich, czy też włoskich felgach, zawsze jakies purchle się pojawiały. A wnoszę po tym, że te purchle pojawiały się zaraz po umyciu
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> 9.8 A waga jest taka, że jest to największe auto w klasie C. Ciężkie jak czołg, ale coś za coś. > Za 53100 masz auto klasy C, mające poniżej 10 sekund do 100. Źle? za 53100 to może i już nie jest źle
-
Felgi aluminiowe na zimę.
> To Fiat takie badziewne felgi pcha do aut? > mar00ha Mareczku nie podniecaj się tak To są felgi MAC, kupiłem na wolnym rynku, nówki. Ale trochę Ci przyznam racji, bo to włoskie felgi Ale cos mi świta, że przyczyna purchli mogą być środki do czyszczenia felg. Kumplowi w maździe CX7, jak umyłem takim środkiem felgi, zaraz się pojawiły purchle na wewnętrznej stronie.
-
Ranking 10 najbardziej zawodnych silników !
> Nie wiem dlaczego taka waga, ale jakbyś wlazł do takiego Mitsufiksu do tyłu, to bys wiedział że to > jest spore auto Jechałem z tyłu, ale nie pamiętam, abym jakąś przestrzeń wielką tam odczuł. Pamiętam, że chciałem jak najszybciej wysiąść. Masakra w środku
