Zawartość dodana przez Ryb
-
Rabaty na premiumy
Na ten samochód nie powinno być rabatów bo jest tak brzydki, że potrzebna jest pewność co do determinacji klienta. Nie należy go dodatkowo zachęcać bo to barbarzyństwo.
-
Rabaty na premiumy
Na pewno? A czy 330 nie oznacza czasem dwóch litrów?
-
Rabaty na premiumy
Ale że BMW 330 w cenie GLE to chyba musi się wypas po otwarciu drzwi na chodnik wylewać albo sam nie wiem co.
-
Chiny atakują - Baic
No, coś w tym jest.
-
Fiat Titano...
Ale 50% jest lepsze i np. ja z tym nie dyskutuję. Chciałbym tylko żeby konsekwentnie przy sprzedaży też było 50% bo w niekorzystnym przypadku (wcale nie takim rzadkim) można zapłacić więcej niż się odliczyło a ideą podatku VAT miało być pass-through.
-
Fiat Titano...
Osobiście tracę przy każdej sprzedaży bo nie bawię się w kombinowanie tylko wykupuję i sprzedaję od razu na pełną fakturę. Tak więc przy każdym aucie. No, przy każdym minus jeden bo pierwszego Jaga wynająłem żeby nie mieć tego problemu.
- Fiat Titano...
-
Fiat Titano...
Oj, nie czepiaj się. Wiedź, że chodzi mi o skalę kraju. Twój szef jest wyjątkiem. No ale jeszcze są gwarancje. 100kkm to na tyle duży przebieg żeby firma chciała się auta pozbyć ale wciąż na tyle mały żeby to nie miało dramatycznego wpływu na cenę. Nie muszę bo z apki Jaga można eksportować wszystkie podróże do Excela.
-
Fiat Titano...
Trzymanie dłużej to opcja dająca przewagę pseudoetatom bo prawdziwy przedsiębiorca, który używa auta zgodnie z przeznaczeniem zwykle robi na to za duże przebiegi.
-
Fiat Titano...
To nie jest marginalny problem lecz olbrzymi. Stąd bierze się całe kombinowanie przy wykupach czy fałszywe deklarowanie 100% użycia auta w firmie.
-
Fiat Titano...
Właśnie o tym piszę. Nie o odliczeniu 50% przy zakupie bo to jest w miarę ok ale o braku korelacji ze sprzedażą.
-
Fiat Titano...
Tak, ale to już kombinowanie. A jak pisałem, motywacją do kombinowania są złe przepisy.
-
Fiat Titano...
Nie ma to żadnego znaczenia bo przy leasingu obowiązują te same zasady naliczania VATu. Komputer można odsprzedać ale nie ma to znaczenia, bo dotyczy to WSZYSTKICH innych zakupów na firmę. Zasady naliczania VATu dla samochodów są szczególne bo Państwo robi na tym kasę. I tyle.
-
Fiat Titano...
Lepiej, bo uczciwie. Zrozum, że ja nie mam problemu z tym, że do odliczenia jest 50%. Ja mam problem z niekonsekwencją, bo przy sprzedaży jest do odprowadzenia 100%. W ten sposób Państwo nalicza wielokrotnie VAT od tego samego przedmiotu. Przykład: kupujesz nowe auto za 250k brutto. Powiedzmy całkiem przyzwoicie wyposażoną Skodę. Odliczas od niej 50% VATu od limitu 150k zgodnie z obowiązującymi przepisami, czyli 14k. Do kasy Państwa trafia więc niemal 33k z tytułu podatku VAT. Po trzech latach sprzedajesz tę Skodę za 160k. Odprowadzasz do Państwa cały VAT od tej transakcji, czyli niemal 30k. Łącznie z samochodu wartego 250k do Państwa trafia więc 63k z tytułu podatku VAT. Po tej całej operacji zostaje Ci w ręku 130k pomniejszone o podatek dochodowy, na którym ma miejsce taki sam wałek. Gdyby ten pojazd kupił fizyczny do kasy Państwa trafiłoby niecałe 47k z tytułu podatku VAT. Po sprzedaniu auta po trzech latach ma w ręku 160k. Nie chodzi mi tu o pokazanie jaki ten przedsiębiorca biedny (bo to kwestia ocenna) ale jak Państwo na takich przedsiębiorcach żeruje. BTW, telefonu, komputera, drukarki i krzesła biurowego też używam nie w 100% do pracy a takich wałków nie ma. Wyłącznie dlatego, że na samochodach Państwo się może obłowić, skala kwotowa jest duża więc się opłacało potraktować je w szczególny sposób.
-
Fiat Titano...
Można być dymanym i się cieszyć, można też zauważać problem i prowokować dyskusję, bez której ewentualne zmiany nie byłyby możliwe.
-
Fiat Titano...
No więc pytam czy jak skorzystam i odliczę 50% to będzie Twoim zdaniem tak właśnie jak powinno być. Proste pytanie.
-
Fiat Titano...
Ale dlaczego mam się interesować pseudoetatowcami? Mój podstawowy samochód znakomitą większość swojego przebiegu robi w związku z wykonywaną przeze mnie pracą. Nie mieszajmy patologii (czy to jest patologia to IMO jest dyskusyjne ale odłóżmy to na bok bo dyskusja nie o tym) z normalną przedsiębiorczością. A to właśnie w normalną przedsiębiorczość godzą te przepisy.
-
Fiat Titano...
Złe przepisy tworzą potrzebę manewrowania.
-
Fiat Titano...
A używany w 50% to można odliczyć w 50%? Wyżej sam to proponujesz.
-
Fiat Titano...
A jeśli ktoś użytkuje w sposób mieszany?
-
Fiat Titano...
Ale przecież zapłacę. Państwo pobierze z tytułu podatku VAT więcej niż w przypadku osoby fizycznej. Mogę. Tylko jeśli ja kupię jako fizyczny to nic nie zmieni. Państwo nadal będzie dymało przedsiębiorców a ja tu o tym tylko piszę.
-
Fiat Titano...
No to jak użyję 50% i odliczę 50% przy zakupie to będzie Twoim zdaniem doskonale ok i sprawiedliwie?
-
Fiat Titano...
Brak wykupu trochę zmienia. Ale tylko trochę.
-
Fiat Titano...
Jeśli prowadzi od zawsze to musi pamiętać czasy sprzed wprowadzenia tych głupich przepisów. Ja pamiętam.
-
Fiat Titano...
Aha. Mówisz mi ile mam używać i to ma być moja decyzja? No nie mam pytań.