Zawartość dodana przez Ryb
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> to czemu jezdzisz chewym ktory sprzedal ludziom produkt a nastepnie sie wycofał z rynku?? Bo mnie to wycofanie z rynku nie dotknie. W 2015 prawdopodobnie zamienię Epikę na coś innego. > problem jest taki ze Vag jest jednym z wiekszych graczy na rynku aut uzywanych, co za tym idzie > auta te stanowia najwiecej mozliwosci do wszelkich kombinacji przez nieuczciwych sprzedawcow > (cofanie zegarow, domorosle naprawy byle wypchac do klienta itd). Tak, ale tu mówimy o wadach fabrycznych, nie o tym jak handlarze lepią używki. > co do serii wadliwych silnikow, podobnie jak przewracajace sie Mercedesy, pekajace alternatory w > Fiatach itd. - kazdemu sie zdarza... I dokładnie tak samo wytykałbym błędy Fiatowi, Kii czy innej marce. Błędy których nie naprawia tylko arogancko zostawia klientów samych sobie z problemem o którym wie, że to jego wina. Jeśli ktoś wypuści bubel to powinien wziąć to na siebie. Jeżeli tego nie robi to zasługuje na potępienie. Popatrz co zrobili VW w Australii. U nas rzesza fanów (fanów którzy akurat tymi wadliwymi modelami w ogóle nie jeżdżą) nazwałaby niezadowolonych hejterami a VW śmiałby się do rozpuku.
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> Przecież zrobili! I to dwa! 1Z i 1T. > Dziękuję za uwagę. A jak tak to trzeba brać te właśnie, a się nie zastanawiać.
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> a nie chcialbys miec przy kupnie epici wyboru-sedan,kombi,cabrio? > diesel 120KM,150KM,180KM? R4 lub V6? > wiem,najlepiej miec sedan z jednym dosc przecietnym dieslem .dzieki temu nie trzeba myslec podczas > jazdy jaka roznica kodowa jest miedzy tym 120KM a tym 180KM-bo bardzo rozprasza > zaczynasz byc smieszny w tym swoim nastawieniu anty Chciałbym mieć wybór między silnikami, a nie wybór między silnikiem a skarbonką. To trochę różnica. A z Epiką trafiłeś kulą w płot bo miałem do wyboru R4 diesla lub dwa silniki R6, które różnią się czymś więcej niż tylko literką w numerze VIN, i z których żaden się nie rozpada.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> Sprawdziłem jak jest u mnie: kontrolka na tarczy prędkościomierza świeci się jedynie wówczas, gdy > tempomat jest aktywny. Czyli zmienili to w wersji z nowymi zegarami.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Może Peugeot 607? To jeszcze Citroen C6 - komfort niezrównany.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Podasz jakieś konkrety, bo zaciekawiło mnie to czy topowe Lacetti ma jakieś dodatkowe wyciszenia > czy inne materiały czy co?? Ma więcej wygłuszeń, zwłaszcza pod maską i przegrody między silnikiem i kabiną. Zresztą diesel też się różni od wersji benzynowych ilością i grubością wygłuszeń, niezależnie od wersji wyposażeniowej. Sam tego nie oglądałem (nie mam innej wersji do porównania), powtarzam co mi powiedzieli w ASO. Materiały wewnątrz też trochę fajniejsze.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> Trochę śmieszny już jesteś w epice jest może jeden silnik, ale hdi, tdci, jtd, cdti są też w > przeróżnych wariantach, mocach itd albo nawet tdci = hdi i rózne inne mixy > astra ctdi ma od 75 do 165km 3 rózne pojemności, silniki różnych producentów tutaj to się dopiero > trzeba orientować, a Ty się uparłeś że tylko TDI są różne. Śmieszne jest wymaganie od kogoś kto się autem wokół komina przejechał żeby studiował katalogi, dane i numery oznaczeń oraz je rozkodowywał żeby rozkminić co tam producent akurat miał ochotę pod maską umieścić. Ile razy mam napisać, że średnio mnie interesują silniki VW, Opla czy innej Toyoty? Gdybym jeździł Mondeo to też bym wiedział tyle że to TDCi (bo tak ma z tyłu napisane) i jaką ma moc ewentualnie. I tyle wiem też tutaj. W większości wypadków to wystarczy, a czy tam siedzi silnik X o tej samej mocy, pojemności i oznaczeniu czy identycznej mocy, pojemności i oznaczenia Y, a różni się VINem i nalepką gdzieśtam to naprawdę nie mój problem. Ja rozumiem że VW w tedeiku jest w Polsce obiektem kultu i fanboje obudzeni w środku nocy są w stanie jednym tchem wyrecytować wszystkie odmiany wszystkich silników ale ja do do nich nie należę. Pomyłka już dawno została wyjaśniona więc nie rozumiem o co jeszcze można się tu czepiać.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> jaki silnik ? TeDeI. A który z setki odmian to już niech sobie ustalą fani marki. Dla mnie TDI to TDI, dzielą się na: słabe i mocne oraz nowe i stare. Ten akurat był średnio mocny i średnio stary.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Tyle tylko, że w typowym BMW czy MB silnik wisi za przednią osią... W zdecydowanej większości > samochodów, w których do rozkładu masy przywiązuje się zdecydowanie mniejszą wagę, silnik wisi > przed przednią osią. W takim np. C5 między krawędzią błotnika a przednich drzwi masz jakieś > 10cm. W bawarce ze 30... Tutaj fajnie widać, że w przypadku BMW 3 rozstaw osi to parametr zupełnie od czapy bo nie ma przełożenia na miejsce w środku.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> ale nie mozesz pisac ze rolls to F, bo ktorego masz na mysli? > chodzi o rozmiar auta. No, tego dużego. > masz - IMHO wiki ma jednak troche wiecej wiarygodności niż moje czy Twoje IMO > jakiś tekst Eeeee, tam - moja racja jest najmojsza! Ja to widzę tak: Mini popierdułki - pół auta (Smart, IQ, wynalazki dla dzieciaków) Małe, klasa A - małe (Spark, Aygo, C1, Picanto, Ka, Panda itd.) Klasa B - też małe ale już nie takie małe (Punto, Clio, Fiesta, Audi A1 itd.) Tutaj wsadziłbym w lukę nowego Mercedesa A i BMW 1 i Skodę Rapid. Klasa C - kompakty (Focus, Golf, Octavia, Astra, Civic, Mercedes B itd.) Tu znowu w luce siedzą Audi A4, BMW 3, Mercedes C, Lexus IS. Klasa D - auta rodzinne (Mondeo, Passat, Insignia itd.). Auta ok. 4,8m długości. A tu siedzą duże rodzinne, BMW 5, Audi A6, Lexus GS i wszelkie rodzinne auta spoza Europy (np. Toyota Camry). Auta ok. 5m długości. Klasa E - limuzyny, tu już raczej nie ma aut kombi (Mercedes S, BMW 7 itd.). Auta ponad pięciometrowej długości. Klasa F - wielkie limuzyny (przedłużone wersje powyższych, Maybach, R&R itd.) Oczywiście są też auta wymykające się zestawieniom, np. Mercedes CLS shooting brake.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> to zamiast tworzyc watek mini test bylo napisac przejechalem sie passatem z dieslem. Mini test oznacza właśnie: przejechałem się autem takim a takim. Poczytaj inne mini testy. Ja nie jestem Auto Motor & Sport żeby przed każdą przejażdżką jakimś dupowozem studiować dane, wyposażenie i bóg wie czego tam jeszcze sobie zażyczą. > jak sie robi test to warto wiedziec chociaz co sie testuje... Przecież napisałem: paska w tedeiku.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> w chinach sprzedają 5 w wersji L W Chinach nawet trójkę sprzedają w wersji L. > do tego 5tka to segment E, 7 F. czyli nadal 5 to nie D (mondeo). Segment F to Rolls-Royce i Maybach. Klasa S czy BMW 7 to imo E. Inaczej trochę za dużo mielibyśmy tych segmentów.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> No tak tak, ja caly czas mowie o BMW 1 i 3... 1 to dla mnie kompakt mimo wszystko IMO to takie większe Punto. Bo do Octavii, Focusa czy Golfa to jej przecież dużo brakuje. Kompakty też się różnią wielkością ale "jedynka" trochę jednak w dół odstaje.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> (...) > Jest ok. W B5 plecy czasami bolały. W B6 nigdy. Zdarzało mi się przejechać 600-800km bez wysiadania > z auta. Zawsze było wygodnie i bez bólu. Wierzę na słowo. > Mi sterowanie pasuje. Ja mam nowszą wersję kierownicy (12 przycisków). IMO ta nowa kierownica to jest niemal mistrzostwo świata. Zupełnie nieporównywalna ze starą. > Czy tandetny to nie wiem, ale twardy jest. Goły łokieć opiera się mało komfortowo. W B5 był lepszy, > ale mniej pojemny. Jechałem B5 i tam był mięciutki welur. Tu mi się nie podobało. > Białe są IMHO o wiele lepsze i dużo ładniejsze. Zgadzam się. Ale te niebieskie też jakoś dają radę, choć myślałem że będą wkurzać. Ciekawe jak na długiej trasie nocą. > Mi nie przeszkadza. Jednak to pierwsze auto z tempomatem, które posiadam, Nie wiem jak jest w > innych samochodach. Tempomat to bardzo przydatna rzecz. Bardzo. U mnie jest tak, że kontrolka pali się tylko gdy tempomat jest aktywny. Po naciśnięciu "cancel" gaśnie. Zapala sie znów po ustawieniu prędkości lub naciśnięciu "resume". IMO tak jest lepiej, bo wiadomo w jakim trybie jedzie auto. Tutaj trzeba tego szukać na wyświetlaczu bo lampka pali się cały czas. > Nie używam. Często korzystam natomiast z kieszeni w drzwiach, mieszczącej 1,5l PET. Muszę jednak > dodać, że nieco utrudnione jest wyjmowanie butelki podczas jazdy. To jest dobre, u mnie się w kieszeniach w drzwiach mało mieści. > Fakt, to jest nieco dziwne rozwiązanie. > Po przesiadce z 1.9TDI-PD stwierdzam, że CR jest praktycznie niesłyszalny. Silnik jest cichszy a > nadwozie lepiej wygłuszone. Do 150km/h jest naprawdę ok, można spokojnie rozmawiać bez > podnoszenia głosu. Już mnie tu naprostowali że jeździłem 2.0 PD. > Nawet 170KM jeździ żwawo dopiero powyżej 2000obr.min. B5 zbierał się o wiele lepiej z niskich > obrotów. Np.gdy na na autostradzie trzeba zwolnić do 90-100km/h (np.z powodu wyprzedzających > się TIRów) najlepiej zredukować do V żeby szybko powrócić do prędkości +150km/h. B5 zbierała > się o wiele lepiej. Starsze auto miało Vmax ok.195km/h, B6 ma - o ile dobrze pamiętam - Vmax > ponad 220km/h, więc może to kwestia innego zestopniowania skrzyni, a może kwestia softu (np.w > celu przedłużenia żywotności koła dwumasowego). To tylko moje przypuszczenia... Jeździłem tym 170KM w Superbie z DSG. Fantastyczne połączenie. > W porównaniu do B5 jest o niebo lepiej. Może to kwestia mniejszego o ok.150tys.km przebiegu. > Potwierdzam 2.0TSI pali więcej niż 3, więcej niż 4. Powiem więcej pali ponad 5l/100km!!! > 5,9l/100km - to średnia z 32 tys.km. Przy szybkiej jeździe bez problemu pokonuje granicę 7l/100km, > przy bardzo szybkiej połyka ponad 8-9. > Przy ślimaczej jeździe jest ok.5l/100km. > 1.9 TDI spalał więcej - średnio ok.6,3 (średnia z ok.120tys.km). > Na letnich oponach 235/45R17 spalanie jest większe, niż na zimówkach 205/55R16. W B5 miałem > odpowiednio 205/55R16 i 195/65R15. > Dodam także, że auto bardzo rzadko uczestniczy w ruchu typowo miejskim (B5 także), stąd spalanie > nie do końca jest miarodajne. > Przykładowo: trasa ok.850km, średnia 120km/h wg MFA, spalanie nieco ponad 6l/100km. Mój spali w takich warunkach co najmniej 1,5l więcej. Ale ja nie mam szóstego biegu. > Faktycznie rewelacja. Zarówno skrętne biksenony (bardzo fajnie jedzie się nocą po krętych górskich > drogach) jak i doświetlanie zakrętów przy niskich prędkościach (H7 umieszczone w reflektorze) > sprawują się świetnie. Super sprawa! Skrętnymi ksenonami już jeździłem, jeździłem też autami z doświetlaniem w przeciwmgłowych. Ale to doświetlanie dodatkowymi żarówkami w reflektorze jest naprawdę świetne. > U mnie nie ma takiego problemu. Pewnie masz DPF. > Ogólnie mogę stwierdzić, że w porównaniu do B5 FL (który w momencie sprzedaży miał prawie > 230tys.km) jest: > - więcej miejsca w środku > - większy bagażnik > - o niebo lepsze światła (biksenon vs H7) > - dużo ciszej > - bardziej komfortowo > - spalanie jest mniejsze > - praktyczniejsze wnętrze (m.in. większe kieszenie w drzwiach przednich, kieszenie w drzwiach > tylnych, pojemniejszy podłokietnik, zamykany schowek po lewej stronie kierownicy, wygodniejsze > sterowanie MFA i radiem - przyciskami w kierownicy, itp.) IMO auto jest dużo lepsze od B5. B5 mi za bardzo przypomina Golfa czwórkę, którego nie udało mi się polubić. > Nad lusterkiem jest schowek na okulary (jednak nie udało mi się tam schować żadnych okularów, > ponieważ schowek jest za mały, jest więc bezużyteczny). Tandetne schowki na okulary to temat-rzeka. Zdarza się wielu producentom.
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
> Na słupku drzwi po stronie kierowcy jest naklejka z VIN. Jest tam także umieszczony symbol silnika. > Łatwo można sprawdzić, bez otwierania maski. No, ale do tego trzeba: - znać się na VAGach - znać się na Passatach - znać się na ich silnikach Mi te kody i tak nic nie powiedzą.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Nie no, to akurat oczywiste ze Octavia = Golf, Superb = Passat/A6 > Ale w przypadku tych BMW to mam mieszane uczucia BMW są trochę większe i tyle. Gdyby seria 5 miałaby być autem luksusowym to nie sprzedawali by jej w zwyczajnej, rodzinnej, dupowozowej wersji kombi ze zwyczajnymi silnikami i prostym wyposażeniem. Porównaj 5 i 7, od razu widać które jest w której klasie.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Czyli Twoim zdaniem bmw 5er dzieli segment z Mondeo, Insignią itp. Gratuluję poczucia humoru. Tak, BMW 5 dzieli segment z Mondeo, Insignią itp. Tyle że jest w klasie premium, więc jest lepiej wyposażone, odpowiednio droższe i trochę większe żeby kupujący wiedzieli dlaczego zapłacili 2x tyle. Ale to nie jest auto klasy luksusowej tylko zwykłe auto klasy średniej i tak należy je traktować. To, że w Polsce stawia się im kapliczki nie oznacza, że na świecie nie są one zwykłymi autami klasy średniej, tyle że premium.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Ale się zapędziłeś. Porównaj rozstaw osi w e46 i Octavii I. Głównym, choć nie jedynym wyznacznikiem > komfortu i miejsca w środku jest właśnie ten parametr. Kulą w płot, bo akurat BMW 3 jest ciasne jak diabli.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Spokojnie, tu już padały z rok temu stwierdzenia że octa to ta sama klasa co passat B6, czyli D. > Padały też stwierdzenia że Panda jest pod każdym względem od paśnika B6 lepsza, więc poprawkę > na AK trzeba mieć Niektórzy kupią a potem dorobią do tego taką ideologię, że nawet promy > kosmiczne wymiękają. Jeśli Octavia byłaby D to czym byłby Superb? Konkurencją dla BMW 7 i Audi A8?
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Ale seria 1 wlasnie zastąpiła 3 compact Tak, ale kompakty też urosły - patrz Octavia. Zresztą BMW teraz też ma w gamie właśnie takie auto. Octavia dla bogatych.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> ej no proszę Cię, to nie jest HP. Wystarczy opony inne założyć i różnica "w słuchu" będzie duża. > Wyciszenia kolego w tych autach są takie same. Różnią się wersje topowe na zamówienie itd, > gdzie np ładowane są podwójne szyby, czy kuloodporne, chociaż akurat w trójkach nawet nie > słyszałem o takim zjawisku, ale jeśli mowa o samochodzie typu 1.8 bieda i 1.8 full, to tam > siedzą takie same maty wygłuszające. Chevrolet Lacetii w wersji Platinum ma inne wyciszenia. I wcale nie czyni to z niego klasy D.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> A seria 1 to nie czasem konkurent Golfa? Czy Polo? Problem z BMW, Audi i Mercedesem polega na tym, że ich auta są trochę przerośnięte jak na swoje klasy. Właśnie dlatego żeby seria 1 mogła konkurować z kompaktami, seria 3 z klasą D a seria 5 z klasą E innych marek. Lub po prostu oferować trochę więcej niż konkurencja. Seria 1 to powinien być konkurent Polo, bo konkurentem Golfa była 3 compact.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> przecież to BMW seria 3... to nie są kompakty... Seia 3 jest mniejsza od Octavii. > kompakty to seria 1 i 2 1 to klasa B.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> Nie. To jest segment D, segmenty to nie tylko wielkość-kiedyś też ciężko mi było w to uwierzyć. A co? I jak w takim razie uszeregowałbyś modele np. BMW czy Mercedesa? To, że są premium nie oznacza że wymykają się normalnym podziałom. Mercedes A nigdy nie będzie w klasie D, choćby go nie wiem jak zrobili premium. Tak jak np. to nigdy nie będzie autem sportowym mimo przynależności do takiej rodziny. > Ale dla mnie to właśnie takie lepsiejsze kompakty i ta wygoda w nich również jest taka kompaktowa > do "bardzo wygodnych" to im brakuje sporo A to prawda. One są fajne ale w żadnym razie wygoda nie jest tym, co przyświecało projektantom podczas ich tworzenia.
-
Komfort w autach segmentu D wobec aut z segmentu E, F, I, K
> BMW e46, e90 > Mercedes C > Volvo S60 > Audi A4 B6, B7 > To jest segment D, który jest bardzo komfortowy. To jest przerośnięty segment C. Segment D to BMW 5, Mercedes E, Audi A6 itd. Tylko Volvo jest w segmencie D, chociaż ono znowu jest trochę małe.