Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > Oczywiscie, ale rozumiesz chyba roznice jaka robi 3 dni czekania przez ASO Chevi na dostawe EGR-a > czy ramienia tylnej wycieraczki do Lacetti, a zakup tej czesci do Vag-a (w moim przypadku > Skody) od reki w pierwszym lepszym sklepie motoryzacyjnym. > Tak w przypadku wycieraczki mozna bylo jezdzic wiec utrudnienie niewielkie. > Mozliwe, ze w Wa-wie, Lodzi i innych duzych miastach dostepnosc do czesci Chevroleta wyglada lepiej > niz w Bialymstoku, ale tu juz mamy taka lokalna, zasciankowa specyfike i miasteczka gdzie > licza sie wylacznie VW, Audi, BMW, Merce dlatego i czesci do tego jest multum. > Nie upieram sie, ze te auta sa zle, psujace sie, nienaprawialne, tylko uczciwie pisze, ze z racji > malej ich populacji w PL, dostepnosc do czesci bywa slabsza niz do popularniejsszych wozidel. > Tylko tyle. Ok, tu zgoda - na niektóre nietypowe części trzeba poczekać lub się naszukać. Ale znakomita większość tego co zwykle jest potrzebne czeka sobie na kupujących na Allegro czy w hurtowniach. I to w całkiem przystępnych cenach jak na nietypowe wynalazki. I trochę z innej beczki: z VAGów mojego brata kradli już osprzęt (np. halogeny), tablice rejestracyjne (tankują teraz te tablice w różnych miejscach a on jeździ na Policję się tłumaczyć) i inne takie ciekawostki. Na stojące tuż obok Chevrolety nikt nawet nie spojrzy.
  2. > Siadles na te Vagi strasznie, nikt kogo znam a ma Vaga nigdy Nie szukal czesci po Vin. > Nawet gdyby, Nie widze w tym nic trudnego, z dwojga zlego - lepiej zerknac w Vin i miec czesci od > reki niz oczekiwac kilka dni na dostawe... Najlepiej to jeździć i nie musieć nic naprawiać.
  3. > Kupuje serwis. Ma auto na miejscu, z odczytaniem VIN-u nie ma problemu. > Zdecydowanie jest to łatwiejsze niż przeglądanie ruskich czy węgierskich (taki znalazłem do > Leganzy) katalogów. Przecież Chevyego też można wstawić do serwisu i z uśmiechem odebrać gotowy. > Cóż, ja różnicę w awaryjności widzę na plus VAG-a. No ale ja nie kupowałem u Mirka, ani takiego jak > linkowałeś kiedyś w ogłoszeniu. Ten to inna bajka była. Zresztą zainteresowany go w końcu nie kupił.
  4. > Mialem kiedys Nubire 2.0 HTB, tam byla dokladnie taka sytuacja o jakiej piszesz... > Wg mnie to auto bylo wrecz za "mocne" jak na uklad kierowniczy i hamulce, ktorymi dysponowalo Hamulce zawsze miały kiepskie - tu pełna zgoda. Niewielkim kosztem daje się to jednak poprawić. Ale zawieszenia będę bronił bo nie raz po przesiadce do innego auta nie potrafiłem się nadziwić że głośno i trzęsie.
  5. > Właśnie tą różnicę odczułem zmieniając grupę DU/Chevy na VAG - już nie szukam w necie zamienników > części po ruskich katalogach, nie kombinuję z przekładaniem starych czujników do nowej piasty > - po prostu części są w każdej budce z kebabami. Serwis kupuje, zakłada i wyjeżdżam sprawnym > autem. Wiesz, brat ma dwa VAGi i rzeczywiście części są wszędzie dostępne. Oczywiście w milionie odmian, co do których musisz znać na pamięć swój VIN żeby kupić prawidłową (a i tak zdarzają się wpadki). Niemniej z łatwością te części kupuje i wymienia. Głównie te, które w moich autach są ciągle fabryczne.
  6. > sugerujesz, ze to jest wybór - albo komfort albo precyzja prowadzenia. a tak wcale nie jest. można > mieć i jedno i drugie, tylko trzeba umiec to zrobić. A daewoo nigdy tego nie potrafiło. Bo nigdy nie było potrzeby tego robić. Te auta nie miały silników, które stawiałyby wymagania reszcie układu jezdnego. A co do GM - powiesz mi że Camaro czy Corvette też jeżdżą słabo? > Podobnie zresztą jak hyundai czy kia. oni są pod względem nastaw zawieszenia mniej więcej > tam, gdzie byli japończycy na przełomie lat 80tych i 90 tych. Bo rynki w które celują wcale tego nie oczekują. Japończyków stać żeby w Australii/USA sprzedawać Camry a u nas Avensis. Gdyby mieli oferować jeden globalny model (cięcie kosztów) to zgadnij czy zobaczyłbyś jeszcze jakiegoś Avensisa?
  7. > w Cruze ta przypadłość jest już znacząco zniwelowana. Ale porównując poprzednią generację, czyli > Lacetti, Epice itp to jest PRZEPAŚĆ. > Jeszcze raz podkresle, ze nie uwazam Chevroletów za złe auta. Spełniają swoją funkcję, czytaj - > jeżdżą. Bezawaryjnie i za małe pieniądze. Ale przyjemności w tym tyle co w prowadzeniu taczki > przez ogródek. To też nie tak. Te auta miały być miękkie i są miękkie. Dla jednego przyjemnością z jazdy będzie szybkie pokonywanie serpentyn a dla innego jazda po dziurach tak, żeby go nie wytrzęsło. Za oceanem z łatwością znajdziesz auta przy których Epica to mistrz zakrętów. IMO to nie jest tak, że auta tak jadą bo producentowi nie wyszło lecz on po prostu tak chciał. A że w Polsce wielu klientom się to nie podoba...
  8. > no ja mam zgoła odmienne zdanie. wg mnie różnice są zasadnicze, szczególnie jeśli chodzi o > prowadzenie i układ kierowniczy. tu nawet nie ma co porównywać. Czyli co? Cruze jako "tani kompakt" prowadzi się inaczej niż "drogi kompakt" - Opel Astra?
  9. > Każdy pisze inaczej. IMO powinienem pójść i zeznać zgodnie z prawdą. Oczywiście. Zaszkodzić Ci to nie może, a może bardzo pomóc.
  10. > a to jest gdzies specyfikacja juz? > bo w przyszlym roku bede szukal nastepcy jepowatego Zapowiadali że nie będzie 4x4 bo to na podwoziu 500 ma być. Zresztą zobacz politykę Fiata: oni nawet Jeepa Compassa oferują głównie z napędem 4x2 (4x4 jest tylko z dieslem i w absurdalnej cenie).
  11. > A w jakim celu 4x4? To ma sie wyrozniac a nie po terenie jezdzic. NA zwykla lake, pole i tak > wjedzie bo ma wyzszy przeswit. No ale autor wątku chce Dustera właśnie z powodu napędu przecież. A na zwykłej trawie jeśli będzie mokra i lekko pod górkę to możesz z ośką zostać na wieki i prześwit nic Ci nie pomoże.
  12. > lada chwila bedzie fiacior 500X (blizniak Jeep Renegade) wiec kto wie? moze warto poczkac chociazby > do chwili ogloszenia cen? Z napędem tylko na przód.
  13. > ok, idę zaraz po pracy. Idź i opowiedz jak było. Nie znasz typa, nie ma co go kryć swoim kosztem.
  14. > No to kup piastę do wersji z esp za tą kasę. Jakby tak było to byłby luz. Niestety wbrew temu co > piszą, to piasty są różne i założenie tej za 400 (nr katalogowy) powoduje, że kontrolka esp > nie gaśnie > PS - Ciekawe czy 19 letnia Epica jeszcze będzie jeździć ? Kupiłem - na Allegro. Te co powodują błąd ESP (od Evandy) są po 200. Hałasowało mi łożysko i wymieniałem piastę właśnie więc wiem. Notabene, miałem to w rękach i jakby się mocno uprzeć to da się to ustrojstwo rozebrać i przełożyć czujnik ze starej do tej najtańszej. Bo one się tylko czujnikiem różnią.
  15. > Ja bym powiedział, że nawet niska jak za ori część z ASO W ASO chcą 900.
  16. > (...) > Dziś jest środa - mam gnębić właściciela o kasę z zaliczki i oddać mu dokumenty, czy iść na Policję > i zgłosić że samochód który chciałem kupić zniknął? Jak najszybciej leć na Policję i zeznaj wszystko to co tutaj. Już dawno powinieneś był to zrobić. Czekasz aż Cię wkręcą nie wiadomo w co i będziesz musiał udowadniać że nie jesteś wielbłądem?
  17. > Porównanie trochę nietrafione, ale słuchajcie. > Epica została sprzedana bo faktycznie zaplecze części - zamienników raczej mało. Dobiła mnie > rozlatująca się piasta przednia (po raz drugi) za chorą kasę - nie ma zamiennika do wersji z > esp. 400zł to nie jest jakaś dramatyczna kwota. > Największy kabaret miałem po kupnie 19 letniej Omegi. Kupiłem ogromne pudło części (prawie cały > remont zawieszenia z przodu), zapłaciłem za robociznę i z kieszeni ubyło... 450 PLN > Po jakimś czasie musiałem kupić regenerowany kompresor klimatyzacji. Koszt 350 PLN z gwarancją. No > kup, Pan, do Chevroleta kompresor za tyle. Ba znajdź go. Sęk w tym, że kompresor popsuł się w Oplu, nie w Chevrolecie więc argument od czapy.
  18. > tylko ze on juz zmienil decyzje dawno i wcale mu sie nie dziwie No to niech bierze Dacię bo za te pieniądze nic innego nowego nie dostanie.
  19. > ale on nie chce uzywki tylko nowke to po co takie propozycje ??? Tylko krowa nie zmienia poglądów.
  20. > (...) > Sam już nie wiem, a może coś innego? Tylko co? Za 65-70tys zbyt dużego wyboru nie ma .. a gdybym > chciał napęd 4x4 to wybór jest jeden - Duster właśnie W tej cenie możesz mieć świeżą Captivę z polskiego salonu i łatwym do zweryfikowania przebiegiem. http://otomoto.pl/chevrolet-captiva-4x4ful-opcja-przebieg-23-tys-km-salon-pl-C33135057.html http://otomoto.pl/chevrolet-captiva-2-4-lt-salon-polska-7osobowy-C32416708.html Nie będzie nowa ale będzie we wszystkim lepsza od Dacii. Ja bym się nie zastanawiał.
  21. > Witam, > czy znaczek wersji wyposażenia zawsze występuje na błotnikach? > Oglądam ostatnio ogłoszenia z zamiarem kupna i czasami zdarza się, że znaczka nie ma i nie wiem czy > świadczy to o naprawach blacharskich, czy znaczki po prostu nie zawsze występowały, > ewentualnie może łatwo odpadają. > pozdrawiam Po liftingu (w 2006 lub 2007 roku, nie pamiętam dokładnie) przestali przylepiać znaczki. Wersję poliftową poznasz po innych klamkach (stare mają kasetowe a nowe - uchwyty).
  22. Ryb odpowiedział mrarek na temat - Motokącik
    > w takim przypadku jednym z problemów jest to, że polskie auta są znacznie mniej wyposażone Trzeba się naszukać - to prawda.
  23. > Przynajmniej w mojej okolicy ceny ON były średnio o 10-15gr wyższe od noPb.Od jakichś 3tyg. widzę > ,że ON się zrównało z noPb a ostatnimi dniami ON jest tańszy o jakieś 5-7gr niż noPb. Ja wczoraj po zatankowaniu zdziwiłem się, że coś tanio wyszło. Okazało się, że litr ON kosztował 5,05zł.
  24. Ryb odpowiedział mrarek na temat - Motokącik
    > Pewnie że nie, dlatego jak szukasz samochodu dla siebie to jak najbardziej warto się wybrać, tylko > z 2-3 modele upatrzeć i jechać, absolutnie cenami nie porównywać do rynku naszego tylko jeśli > już to patrzeć tam w FR jak one stoją, wtedy Twoje szanse zakupienia dobrego samochodu rosną. > Nasz rynek to śmietnik Europy, 80-90% sprowadzonych to mniejsze lub większe zgliszcza lub wałki, > które potem przy odrobinie picu, plaku, lakiernika,pralni,polerki,cofacza przebiegu,mechanika > dostają drugą szansę na życie w PL jako JEDYNYTAKINAALLEGROIWCAŁYCHINTERNETACH. Ale zauważyłeś, że absolutnie wszzyscy co kupili mieszczą się w tych 10%, których sprowadzone auto jest akurat doskonałe i którym handlarz zrobił prezent sprzedając je poniżej kosztów?
  25. Ryb odpowiedział mrarek na temat - Motokącik
    > OK > tylko czy polskie auta będą mieć realny przebieg, jak tamte? raczej nie. A to co za problem kupić polskie auto z prawdziwym przebiegiem? IMO jeśli już uda się znaleźć auto z prawdziwym przebiegiem to tylko wśród pochodzących z Polski.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.