Zawartość dodana przez sirapacz
-
stuki osprzetu 16v
> wiem ze kompresor załącza sie przy sprzęgle, ale samo kolo kompresora chodzi. > To nie zawór, ani sworzeń , ani tez pompa wody, po ściągnięciu paska osprzętu nastaje cisza. > Kolo pasowe raczej watpie bo to nie jest dwu masowe jak w dieslu a zwykle jak w 8v > edyta: motor 1.4 16v z licznikowym 155tys zalany motulem 10w/40 kolo pasowe z dwumasa nie ma nic wspolnego. przejechane masz malo skoro po zdjeciu paska osprezetujest cisza to sprobuj prostej rzeczy: pokrec kolem od sprezarki czy wyczuwasz stuki. natomiast jesli te stuki metaliczne sa to celowalbym raczej w pompe wody - mialem kiedys juz tak ze lopatka pekla choc nie miala powodu.
-
stuki osprzetu 16v
> równie dobrze może stukać sworzeń tłoka no wlasnie nie wiadomo jaki to rocznik ale zeby sworzen stukal to musialby byc zarżnięty 15letni p1 jak rozbieralem pierwszego p1 to sworznie po kilkunastu latach byly doskonale. jednak jak autor nie powie nic wiecej to mozemy tylko wysypac fusy albo isc po kulę
-
stuki osprzetu 16v
> stukanie slychac na wolnych obrotach im wieksze ociazenie tym glosniej, i podczas wolnej jazdy w > zakresie obrotow od 1 do 2 tys. Kompresor klimy czy bardziej napinacz? Bo altek wymieniony i > dalej to samo kompresor klimy najprosciej po prostu wylaczyc - kompresor sie nie zalaczy jesli klima jest wylaczona. Pracuje walek ale do sprzęgła tylko. na słuch musisz szukac bo podajac tak malo detali trudno strzelac. Obejrzyj kola pasowe. Jaka jest czestotliwosc stukania? tyle ile obroty? 1/2 ? /1/4 ? Moze ci zawor klepie o tłok (spręzyna)
-
Mój kropek skończył 10 lat, więc robię przegląd blacharki
Witam po dlugiej przerwie. Chroniczny brak czasu mnie odrywa od kacika..... natomiast jeden z moich punciakow ( a obecnie mam juz 2 FLki) ukonczyl dekade i postanowilem zrobic mu przeglad blacharki tudziez wywalic wszystko ze srodka:) jak pomyslal tak uczynil. wnioski? Samochód nigdy nie konserwowany, od 2008r w polsce (wczesniej we wloszech). Poza lakierem uszkodzonym mechanbicznie butami brak ognisk korozji. Poprzedni wlasciciel byl rzeznikiem w szpilkach i zniszczyl calkowicie wykladzine, wysciolke i oslone pod nogami do golej blachy. Ja zbieralem sie 5 lat zeby to naprawic (caly czas byl nalot rudej tam). i co ciekawe nie ma glebokich wzerow. Reszta podlogi bez rdzy, progi od srodka bez rdzy, profile zamkniete pod siedzeniami idealne od srodka. Super. a wiecie co mnie wkurzytlo? malo kto pewnie pamieta mnie i mojego poprzedniego kropa (bordowego punciaka). Uzalalem sie wtedy ze uje z warszatow i wulkanizatorzy zmiazdzuli mi ranty przy progach podkladajac tam podnosniki. W tamtym kropku w tamtych miejscach pojawila sie korozja ktora przebila podloge. W 4 punktach - tam gdzie podkladali łapy i zniszczyli ranty. W tym kropasie ranty byly ok (bo krzyczalem jak widzialem ze ktorys probuje tam podkladac lape) za to cymbały wysuwały ramiona na srodek podlogi pasazera w efekcie w nogach tylnych pasazerow mialem 2 gustowne górki wygiętej blachy........ 2 podskoki z lewej i 2 podskoki z prawej wyrownaly temat;) natomiast czy tam przypadkiem nie zacznie mi leciec lakier? zrywam nawet oslony bitumiczne i ku mojemu zdziwieniu nic a nic nie ma (poza powyginaną blachą). ciekawe... Drugi kropas jest o rok starszy i z polski i juz mial robione progi z jednej strony............ Purchle są wszedzie. Do poodlogi bede sie u niego zabieral pewnie za rok a moooooze we wrzesniu. 2 identyczne samochody, rok roznicy i pochodzenie a jaka roznica.... az sie boje co ujrze po zdjeciu podlogi. a propos - czy ktos wie jak zdemontowac lub rozlaczyc rure nawiewu (zakladam ze to to - za filtrem przeciwpylkowym przechodzi taka rura plastikowa przez grodź silnika). Wyrwalem zniszczona wykladzine ale zalozyc chce w calosci bez jej niszczenia... ma ktos pomysl?
-
Fiat Punto 2 i warjuąca deska rozdzielcza
> Problem z masą gdzieś jest. Wracaj do mechanika i niech poprawia to co odpinał przy wymianie miski. amen. mnie tez jeden nie przykrecil masy po robocie - mialem istna dyskoteke - w tym obrotomierz pokazujacy ok 5x wiecej obrotow niz bylo (obrocilo mi wskazowke poza skale na dosc niskich)
-
Typowe usterki Punto i serwisowe akcje nawrotowe.
Objaw: Nie daje sie uruchomic silnik w siarczysty mroz. u niektorych -15 u innych bedzie -30st C. Silnik dziwnie pracuje podczas prob krecenia rozrusznikiem, jakby nie miał kompresji na conajmniej jednym cylindrze. Przyczyna: gęsty olej (bardzo stary tez sie bedzie tak zachowywal). przez to, ze jest tak gesty silnik nie jest w stanie na mrozie krecic odpowiednio szybko by popychacze hydraulczne miały odpowiednie cisnienie oleju, przez co zawory nie pracują prawidłowo. Rozwiązanie: Pilnować wymian oleju w tym silniku i brac olej o szerokim spektrum temperatur a w szczegolnosci o malej lepkosci zima np (0W40 lub 5W50). Ważna liczba przed 'w' - im niższa tym lepiej. UWAGA: Napinacz rozrządu także jest hydrauliczny i krecenie oraz co gorsze uruchomienie sie silnika z takim olejem grozi przeskoczeniem rozrządu i kolizją. Mowie to z autopsji. Niestety.