Zawartość dodana przez Olleo
-
Malowanie ścian wewnątrz domu
> podałem przykład jak malowała ekipa kompresorem w 3 godziny całe mieszkanie bo zdaje się o takie > coś pytał kolega Spoko, a ja dodaje swoje spostrzezenia co do samej folii. Probowalem tez nia oklejac okna przed malowaniem, ale do tego sie nie nadaje - tasma niewystarczajaco idealnie przylega i zdarza sie, ze gdzieniegdzie farba podcieknie pod tasme, a folia jest tak cienka, ze wystarczy przejechac delikatnie bokiem walka i juz sie zadziera, a okno pomalowane. Polecam za to taka tasme: Tesa Precision 4334 Producent zapewnia, ze po 5 miesiacach wciaz mozna ja zerwac bez problemu - nie tylko po 5, ale spokojnie i po 12 bez problemu schodzi. Zuzylem tego spokojnie juz z 30 rolek (do pomalowania mialem 1000m2 i sporo do oklejania). Podejrzewam, ze cos z tego by sie lepiej nadawalo, od tej folii wyzej podlinkowanej: http://www.tasmytesa.pl/tasmy-maskujace/folia-maskujaca [edited] O tutaj mamy zestaw chyba ciut mocniejszej folii i tasmy 4334: http://www.tasmytesa.pl/tasmy-maskujace/folia-maskujaca/99-117-tesa-4365-easy-cover-precision
-
Malowanie ścian wewnątrz domu
> Ta dawała radę > A po co grubsza ? to ma wisiec na ścianie 15 minut i zabezpieczyć pomalowaną ścianę przy malowaniu > sufitu. Po to, ze nie tylko do sufitu sie przydaje, a np. zeby ochronic np. sciane z klinkierem/drewnem lub np. kominek przy malowaniu - raz podklad, dwa warstwa wlasciwa, ewentualnie plus jeszcze raz, jak ktos przemalowywuje na inny kolor. Slowem 1-2 dni czasem potrzeba.
-
Malowanie ścian wewnątrz domu
> co do zabezpieczania to podejrzałem u ekipy która robiła u kolegi takie coś > http://www.putzsystem.pl/folia-okrywajaca-z-tasma-klejaca-270cm-x-16m-produkt-882-88.html Kiepska tasme klejaca to ma - ledwo, co trzyma, a folia z gatunku 1mg/m2, ale cos tam sie da zakryc.
-
Zmiana pasa
> Słusznie. Chamom trzeba dawać odpór. Przecież inaczej się nie ucywilizują tylko zaleją chamstwem > świat. > Ciekawe jest, że każdy cham strasznie wtedy histeryzuje dlaczego nikt nie nadstawia drugiego > policzka. Nie mam takiej potrzeby edukowania spoleczenstwa w zakresie kultury jazdy i zachowania, wiec rzeklem byl do goscia (nie wiem nawet, czy w ogole uslyszal), zeby jednak nastepnym razem wolniej jechal i lagodniej hamowal, bo w koncu corke ma w foteliku na siedzeniu pasazera.
-
Zmiana pasa
> Konkluzja póki co jest następująca: jak jesteś z tyłu to ześ cham, jak z przodu to wciskaj się > śmiało Bede korzystal
-
Malowanie ścian wewnątrz domu
> Chata jest jaka jest, malowanie ścian pędzlem mi już zbrzydło, wałek z różnych powodów, nie wchodzi > w grę, więc wymyśliłem sobie malowanie ścian wewnątrz - natryskowo jakimś pistoletem. > Szukam rady - co, jakie, na co uważać przy zakupie takiego zestawu ? Czeka mnie malowanie 8 > pokoi... drugi raz na to się nie dam nabrać. > Korzystacie z czegoś takiego? Farba typu Dulux ... > Malarze wystąp Bawilem sie jakims Boschem przy okazji prezentacji przez hostesse w ktoryms markecie. Zanim pomalowalem 1/4 plyty OSB, to bym zdazyl opierdzielic caly pokoj walkiem. IMHO taki "pistolet" przydaje sie przy naroznikach i innych trudnodostepnych miejscach, gdzie jedynie pedzlem da sie pomalowac, ale ten zostawia nieladne slady po wlosiu. No chyba, ze masz dostep do profesjonalnego agregatu, albo chociaz porzadnego kompresora (mowia, ze 200l wystarczy).
-
Zmiana pasa
> Bo drugi zachował się po chamsku , wiec zalozylem ze byles tym pierwszym No ale moze celowo napisalem bez ujecia siebie, zeby nie bylo, zem chamem z drugiego samochodu?
-
Zmiana pasa
> Ten z przodu widząc w lusterku auto nie musi się spodziewać, że ono na chama będzie go próbowało > zaraz wyprzedzić. A musi ogarniać też sytuację przed sobą i nie może się ciągle gapić w > lusterko. Zdaje sie w tym miejscu byly nawet 3 pasy w jedna strone i skrajny lewy sie wlasnie konczyl (lewoskret), wiec pierwszy mialby do ogarniecia 3 kierunki, skad moze nadejsc zagrozenie.
-
Zmiana pasa
> Bo drugi zachował się po chamsku , wiec zalozylem ze byles tym pierwszym Nie jest powiedziane, ze bylem ktorymkolwiek Gdybym byl na miejscu drugiego tez bym powiedzial, ze ten pierwszy sie wepchal i spowodowal, ze musialem hamowac.
-
Zmiana pasa
> Ja się mogę postawić w obu sytuacjach. Z tyłu nigdy nie przyspieszam. Z przodu - owszem, wpycham > się przed takich. > I mam gdzieś ich pyskowanie. Jeśli ktoś Ci miejsca nie ustąpi bo brak mu kultury to trzeba je sobie > zrobić. Ja unikam wciskania sie, jesli ktos przyspiesza - co najwyzej przyspieszam przed wcisnieciem sie, by nikogo nie przyblokowac, co pewnie dla innych wyglada, jak slalom miedzy samochodami
-
Zmiana pasa
> ja się domyslilem ze byles tym pierwszym Skad ten wniosek? A moze bylem drugi?
-
Zmiana pasa
> Ten z przodu nie jest winien że ma za sobą chama lub kretyna. Ciekaw jestem, na ile wymowa wypowiedzi w tym watku by sie zmienila, gdybym siebie postawil w roli jednego z kierowcow, np. tego pierwszego
-
Zmiana pasa
> Jak zacznę manewr wyprzedzania i wyprzedzana przede mną śpiąca królewna dojdzie do wniosku, że może > też sobie zmieni pas to mam gościa wpuścić będąc już na lewym? Nie, no spoko, wal smialo > To chyba on powinien przed > wykonaniem manewru popatrzeć w lusterko czy może sobie pas zmienić czy nie. Nie chodzi mi > tutaj o typową chamówę- jak ktoś przede mną sygnalizuje zmianę pasa to mu się nie wtrącam, ale > od groma jest ludzi co włącza kierunek w momencie kręcenia kierownicą i ma wszystko w d. Mowimy tu o sytuacji, gdy obaj z grubsza w tym samym momencie rozpoczynaja manewr, tylko ten z tylu szybciej/gwaltowniej i jeszcze przyspiesza.
-
Zmiana pasa
> Jeśli jestem drugi - przepuszczam tego pierwszego, to chyba logiczne. Jeśli mu się kończy pas to > nawet małpa by zrozumiała, że on musi coś zrobić i nie dodawałaby gazu żeby w takiej sytuacji > go wyprzedzać. > Byłoby to dowodem albo bardzo wielkiej złośliwości albo kompletnego braku rozumu. > Jeśli jestem pierwszy - zmieniam pas nie przejmując się ewentualnymi złośliwcami ani głupcami. Jak sie konczy pas, to ten, ktoremu sie konczy, musi przepuscic tych obok. Tutaj sie nie konczy, a obaj zmieniaja pas ze wzgledu na samochody stojace na prawym.
-
Zmiana pasa
> 2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania; Czy to aby nie dotyczy momentu, gdy jeden samochod wjezdza "w swiatlo" drugiego? Na zdrowy rozum nie, ale biorac pod uwage, ze mowimy o drodze wielopasmowej, a nie o wyprzedzaniu na dwupasmowce oraz fakcie, ze wg policji mandat nalezy sie z reguly temu, kto wjezdza w kufer, chyba ze uderzenie jest w bok samochodu, to tak by to wygladalo.
-
Zmiana pasa
> Chyba sobie jaja robisz. Ten co zmienia pas ma ustąpić pierwszeństwa. Ja mogę ale nie musze go > wpuścić. To tylko moja dóbr wola. Ale niestety wiekszosc myśli jak Ty i od razu po włączeniu > kierunku wala na oślep na pas. Co gorsza niektórzy tak robią bez kierunku Tutaj mowa jest o dwoch takich, co to zmieniaja pas w jednym momencie, tyle ze z rozna predkoscia zmiany.
-
Renowacja parkietu
> Czym odświeżyć lakier na parkiecie chyba dębowym? > Czy da się to jakoś wypolerować bo poza zmatowieniem jest w niezłym stanie? Wolałbym nie bawić się > w cyklinowanie. Po taniosci mozesz nawoskowac, ale trzeba bedzie odnawiac. Porzadnie, to powiniennes wycyklinowac i polakierowac na nowo. Posrednio mozesz zmatowic powierzchnie drobnoziarnistym papierem i polakierowac lakierem poliuretanowym, ale warto najpierw zrobic w niewidocznym miejscu probke, czy sie nie pokloci ze starym. p.s. popraw temat, zanim zaczna sie docinki
-
Zmiana pasa
> Jak nie swiadczy? Przeciez jeżeli ktoś zasygnalizowal zmiane pasa czyli wlaczyl kierunkowskaz to > ten z tylu ma czekać, a nie utrudniać komuś wykonanie manewru. Wiesz, przepisy przepisami, ale mysle, ze to sytuacja z gatunku takich, co to kazda strona swiecie bedzie przekonana, ze jej racja jest najmojsza i z subiektywnego punktu widzenia bedzie miala po temu przeslanki
-
Zmiana pasa
> Jak dla mnie kto pierwszy ten lepszy. Skoro ten z tyłu szybciej zajął pas to ten z przodu wymusza. > Samo włączenie kierunku o niczym nie świadczy. > Niemniej jednak w przypadku najechania na kufer to ten z tyłu dostanie po > Jeśli punkęliby się bokiem to ten z przodu by dostał O to interesujace zdanie. Czyli popierasz oburzenie drugiego, mimo ze w swietle przepisow bylby winny?
-
Zmiana pasa
> Jak rownoczesnie włączyli kierunkowskaz to proste ze ten z tyłu powinien poczekać az ten z przodu > zmieni pas. Powiedzmy, ze to ciezko okreslic, kto pierwszy wlaczyl - zapewne maja na ten temat rozne opinie.
-
Zmiana pasa
Ciekaw jestem, jaki jest rozklad opinii na AK w nastepujacej sytuacji: Droga wielopasmowa, 2 lub wiecej pasow w jedna strone, dwa samochody jadna tym samym, prawym skrajnym pasem. Poniewaz troche dalej na tym pasie zrobilo sie nieruchawo (sygnalizacja swietlna, dopiero zmienia sie na zielone), a lewy wolny, to obaj w tym samym, albo prawie tym samym momencie postanawiaja zmienic pas ruchu na lewy, przy czym kierowca nr 2 (z tylu) robi to nieco szybciej. Kierowca nr 1 majac wlaczony kierunkowskaz rozpoczyna manewr nieco mniejszym wychyleniem kierownicy i jest w srodku zmiany, gdy nr 2 juz zajal docelowa pozycje, ale wciaz jest w pewnej odleglosci za nim - za to zaczyna zblizac sie dosc szybko. W trakcie manewru nr 1 spostrzega, ze nr 2 zbliza sie troche za szybko, wiec chowa sie z powrotem atakujac pedal hamulca, zeby nie uderzyc tych na prawym, a drugi w tym czasie hamuje mu na zderzaku. No prawie, bo do zderzenia nie dochodzi na szczescie. Kierowcy zrownuja sie, drugi otwiera okno i wzburzony krzyczy na pierwszego, przy czym pierwszy specjalnie mu nie ustepuje. Ktore wzburzenie bardziej do Was przemawia?
-
Schody z paneli
> Chcieli $3K za te schody = powiedziałem zeby spadali na drzewo. Same deski na nie prawie $1K > wychodza... 3k $ = przecietne 2 biegi schodow po 10-12 stopni kazdy - z debu, bez udziwnien, robocizna + material
-
Szopa - cieknie dach
- Czym pomalować drewniany chlebak?
> mam drewniany chlebak, o taki: > zażyczyła sobie zmianę koloru tegoż na czarny... czym to pomalować w kontekście przechowywania > żywności??? Z gory wspolczuje szlifowania... od razu kup to: http://allegro.pl/drewniany-duzy-chlebak-czarny-produkt-polski-i5174651556.html- Malowanie podłogi w garażu
> To ja się podłączę pod temat. Mam w garażu zwykłą wylewkę betonową - nowa płaska bez spękań. Płytek > mi się w garażu nie chce zakładać. I w sumie nie robił bym nic, ale zmiatanie błota jak > wyschnie z tej powierzchni to masakra i tumany kurzu. Przypuszczam, że jakbym miał bardziej > gładką powierzchnię to łatwiej by mi było utrzymać tam czystość. > Ktoś podsunie jakieś rozwiązania, warto malować, jeżeli tak to czym co można kupić w PL. np. http://aksil.pl/pl/35,2/AKSILBET-_farba_do_betonu.html? lub to http://www.lakma.pl/pl/akrybet-b30-posadzka-farba-do-posadzek-betonowych.html? - Czym pomalować drewniany chlebak?
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.