Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dranio

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dranio

  1. dranio odpowiedział Oscar_ na temat - Motokącik
    O ile wiem, żaden z tych silników nie był stosowany w Astrze II. Był tam silnik 1,2 o mocach 65KM (do 2000 r) i 75 KM (potem). dranio
  2. dranio odpowiedział Pyrekcb na temat - Skośnookie
    Poczytaj forum.avensis.info. dranio
  3. Ależ kapitan wierzył w procedury i swoje umiejętności. Podszedł do lądowania ZGODNIE z procedurami, a nie przeciwko nim. Właśnie dlatego, że wyobraźnia jest rozwinięta, to potrzebna jest procedura. Dziesięciu pomyśli prawidłowo, a jedenasty zrobi dokładnie na odwrót i tym samym wywali kilka milionów złotych do kosza. Taki jeden TWÓRCA tworzył pod koniec kwietnia 1986 r. eksperyment naukowy. Jako, że mu się spieszyło, no i był to eksperyment, to zignorował wszelkie procedury. Poszedł nawet dalej i powyłączał wszelkie zabezpieczenia. W końcu był TWÓRCĄ, naukowcem, a nie jakimś tam odbiorcą, myślał i wiedział, że mu się uda. Nie udało się, a reaktor wyleciał w powietrze (dosłownie). Podobno było to piękne widowisko, ale rzeczony TWÓRCA już go nie zobaczył... Szkoda, nie? dranio
  4. Dlaczego mogli skończyć jak Tupolew? Sam sobie odpowiedziałeś: Komisje są po to, żeby znaleźć miejsce, w którym popełniono błąd (producent, operator odpowiedzialny za obsługę techniczną, kontrola ruchu lotniczego, załoga, czy też zjawiska atmosferyczne. I efekt takiego postępowania, to zwykle ulepszenie procedur, a nie ich anulowanie. Przykładowo po katastrofie Boeinga 747 TWA w 1997 r. do przepisów zdatności FAA Part-25 dodano obowiązek odpowiedniego prowadzenia wiązek elektrycznych w płatowcu, obowiązkowe próby HIRF, itp. Finalnie przepisy się znacznie rozbudowały. Z faktu, że nie da się stworzyć idealnej procedury (bo się nie da), nie może wynikać fakt, że nie warto tworzyć jakiejkolwiek procedury. dranio PS. Odnośnie "odchamienia", itp. Są dwie szkoły: rosyjska, który dowolny podręcznik opisujący budowę krzesła napakuje całkami potrójnymi, mówiąc, że "patrzcie, jaki jestem mądry, że znam takie wzory" i amerykańska, która krok po kroku wyjaśni budowę krzesła w myśl zasady "to nie jest takie trudne, Ty też możesz zbudować krzesło, a jeśli zastosujesz się do zasad w tej książce, to zaoszczędzisz czas i pieniądze". I ten ostatni przykład dobrze wg mnie ilustruje procedurę.
  5. Myślę, że trzeba się wstrzymać do oficjalnych informacji, bo nie wiadomo, jaka będzie kara dla VW, itd. dranio
  6. Ale to nie znaczy, że projekt automatycznie ląduje w koszu. dranio
  7. Zależy co chcesz wiercić (metale lekkie, stal zwykłą, czy np. nierdzewkę). Ja używam wierteł f-my Irwin, są HSS (do metali lekkich i miękkiej stali) i są kobaltowe (do twardych materiałów). dranio
  8. Ciekawa logika. dranio
  9. Nie każdy, ale zauważalna część. Niektórzy poprawę infrastruktury drogowej zrozumieli jako przyzwolenie na jeszcze większe przeginanie. dranio
  10. Różnimy się także podejściem do przepisów i ogólnie władzy. Trochę wskutek słowiańskiej fantazji, a trochę wskutek takiej, a nie innej historii. dranio
  11. jak najbardziej można A w którym miejscu kapitan Wrona złamał procedury i uratował tym samym życie i zdrowie pasażerów? Nie nie muszę. Uczę się na błędach poprzednich pokoleń i nie muszę odkrywać Ameryki od nowa. Właśnie dlatego powstały procedury. Żeby uniknąć możliwych powtarzalnych błędów. dranio
  12. OK, wiedząc, że droga jest wąska, a jej nawierzchnia pełna dziur lub nierówna, to zmniejszasz, czy zwiększasz prędkość? dranio
  13. Zgodziłbym się z Tobą, gdyby to był jednorazowy przypadek. Niestety, procedury były łamane w jednostce na długo wcześniej, ba, nawet złamano tryb szkolenia na dany typ samolotu. Właśnie w ten sam twórczy sposób: "bo nie ma załóg, a latać trzeba". Samolot miał nowoczesne wyposażenie awioniczne, którego zasady użytkowania też złamano wielokrotnie. dranio
  14. Kapitan nie przestrzegał procedur i to wystarczyło, bo właśnie procedury są po to, aby do takich wypadków nie dochodziło. Nie można powiedzieć, że kapitan był głupkiem, który nie umiał myśleć. Aha, żeby cieszyć się zdrowiem, wpierw muszę złamać nogę? Żeby zacząć przestrzegać przepisów, najpierw muszę je złamać? dranio
  15. Przypomnę oklepany i banalny do niemożliwości wypadek pod Smoleńskiem. Załoga łamała procedury i dzieliła się powodami ich łamania, bo inne załogi łamały i dowództwo jednostki też. Wszystko działało świetnie do czasu... dranio
  16. W związku z tym, że jak sam piszesz, zmiana w zachowaniach jest gigantyczna, więc wprowadzenie przepisu nie spowoduje wywrócenia wszystkiego do góry nogami. Skoro Polacy wyjeżdżający na tzw. Zachód mogą tam zatrzymać się przed przejściem i wpuścić pieszego na nie, to zrobią to samo w Polsce. NA szczęście mentalnościowo coraz bliżej nam do Zachodu, a nie braci Słowian w Rosji. Jestem zwolennikiem jasnych i nie budzących wątpliwości przepisów, nie pozostawiających wiele miejsca na interpretacje, w których celują zwykle wioskowe głupki. dranio
  17. Szpachlówka epoksydowa chłonie wodę, więc lepiej pokryć ją gruntem niż zostawić "gołą". dranio
  18. Przeceniasz potęgę samoedukacji. Większości nie chce się uczyć, a tym bardziej dokonywać jakiegokolwiek wyboru. Przepis ma być krótki, niebudzący wątpliwości i niepozostawiający pola na interpretacje w stylu "pieszy ma pierwszeństwo pod warunkiem, że przejście leży w odległości 254 m od kościoła i o ile w danym dniu nie ma częściowego zachmurzenia". dranio
  19. Procedury nie zastąpią myślenia. One je tylko uzupełniają. Zaufanie dla Henia też nie wyklucza procedur. Chodzi tylko o to, żeby ich nie zastępowało. dranio
  20. Nie będzie przepisu, to pomyśli i przepuści jeden kierowca, a czterech innych będzie miało pieszego w głębokim poważaniu. Też bym chciał, żeby wszelkie potencjalnie konfliktowe sytuacje załatwiać w duchu dialogu i porozumienia, ale jakoś przez ostatnie 25 lat niezbyt nam się to udaje. dranio
  21. A Niemcy, Holendrzy, czy Norwegowie rodzą się z taką umiejętnością przepuszczania pieszych na przejściu, czy mają jakieś inne cudowne zdolności? dranio
  22. Nie zastanawiałeś się dlaczego tak jest? Jeśli chcesz, aby pan Henio, który znany jest w okolicy jako dobry spawacz, pospawał Ci dwie rurki, to do niego idziesz i on Ci spawa. Innymi słowy, Ty znasz pana Henia i masz do niego zaufanie. Jeśli spaw się rozlezie, to idziesz do niego z reklamacją i jeśli pan Henio Cię oleje, to straci Twoje zaufanie. A teraz wyobraź sobie wielką firmę w rodzaju VW, która ma setki/tysiące poddostawców na całym świecie, którzy też mają swoich poddostawców. Co zrobisz, jako dyrektor Kontroli Jakości w VW, jeśli okaże się, że samochód nie przeszedł prób zderzeniowych? Czy oskarżysz konstruktorów, że źle skonstruowali samochód (i którego z nich konkretnie?)? A może oskarżysz produkcję, że źle pospawała samochód (i które elementy konkretnie?)? A może oskarżysz dostawcę materiałów, że dostarczona blacha ma złe parametry wytrzymałościowe? A może dział zaopatrzenia zamówił nieodpowiednią blachę? A może ktoś źle oznaczył blachę w magazynie? W końcu możesz oskarżyć odpowiedzialnego za zaplanowanie i wykonanie próby, że źle ją zaplanował i wykonał (ale co konkretnie)? Nawet, gdy okaże się, że rzeczywiście blacha była za słaba, co jest tego powodem? Pijana załoga w dniu wytopu surówki, a może jej niewłaściwy skład, a może awaria pieca, a może ... Czy problem z próbą zderzeniową dotyczy jednego samochodu, a może całej partii wyprodukowanej tego samego dnia, albo miesiąca, albo może dotyczy wszystkich samochodów danego modelu, albo może tylko samochodów z fabryki w Meksyku, a tych z fabryki w USA już nie? Poza wszystkim, na podstawie czego stwierdzisz powyższe? Bo Ci się wydaje, że blacha była nieodpowiednia? A jaka powinna być? Gdzie są wymagania (normy) na blachę? Inaczej nie dasz rady prześledzić całego procesu, od zakupu materiałów, poprzez wytwarzanie podzespołów, ich magazynowanie, wysyłkę poprzez montaż w KONKRETNYM (nr ser.) wyrobie finalnym. Pana Henia ogarniasz, bo jest jeden i "dobrze spawa" rurki, płoty, itp. proste elementy. A gdybyś dał mu do pospawania jakiś element wytrzymałościowy, od którego zależy Twoje bezpieczeństwo? Zaufałbyś mu bezkrytycznie? Co do źle zmontowanych samochodów, które są nieszczelne, itp. To świadczy tylko o tym, że KJ jest w takiej fabryce słaba, a nie, że w ogóle nie powinno być kontroli jakości i żadnych wymogów. To nie lenistwo, bo zarządzanie papierami wcale nie jest proste. To dążenie do zebrania historii CAŁEGO procesu. Czytając Twoje uwagi, od razu widać, że nie masz pojęcia o współczesnej produkcji w jakiejkolwiek dużej fabryce, nie mówiąc już o koncernie. dranio
  23. Napisz to po polsku, bo nieco zgubiłem się w tej alternatywie. dranio
  24. Chodzi mi o to, że normalny proces projektowania musi obejmować wymagania (w nich zawarte są przepisy homologacyjne). Jednym z etapów projektowania jest coś co nazywa się "krytyczną analizą projektu" (Critical Design Review), gdzie sprawdza się, czy projekt spełnia wymagania. Oczywiście, wszystko można sfałszować, ale projektowanie i wytwarzanie komputerowe (CAD/CAM) ma się do tego nijak. Można pięknie oszukiwać, projektując na desce kreślarskiej i używając suwaka logarytmicznego. Jednak, jak napisałem wielokrotnie w tym wątku, oszukiwanie nadzoru państwowego (szczególnie w takich rozwiniętych państwach, jak USA) kończy się bardzo źle, a inspektorzy zwykle są odporni na łapówki. Zdecydowanie lepiej przyznać się do trudności ze spełnieniem jakiego przepisu, wtedy nadzór może wręcz pomóc. dranio

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.