Zawartość dodana przez dranio
-
Tanie auto do 5000 zł dla wymagających i ceniących komfort
> No właśnie, jak tak sobie patrzę na nowe japońskie auta to się zastanawiam jak można robić > niezawodną mechanikę i tak olewać zabezpieczenie antykorozyjne U nich w zimie nie sypią solą, podobnie jak w południowej Europie, w Azji, Australii, itd. dranio
-
Tanie auto do 5000 zł dla wymagających i ceniących komfort
> Konkret auto. Niezniszczalne. Mam chęć na E11 1.6 G6R... :-) Zniszczalne, bo żre je korozja. dranio
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> 2.0 TSI 280 koni, Cupra. OK. Jak do tego podszedł dealer? dranio
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> Dobra dla uproszczenia dodam że silnik z VAGa a auto mocno reklamowane w TV Panewka na 3 cylindrze > zmielona, stan oleju w normie. 1,6 TDI? dranio
-
Nowa Dacia kombi...
> Wszystko polega na tym, że proste auto typu Dacia praktycznie zawsze opłaca się naprawiać. Wymiana > zawieszenia, remont/wymiana silnika czy łatanie dziur po rudej nie wymaga ani drogich części, > ani wybitnych umiejętności. Dlatego taki samochód zawsze będzie długowieczny bo po prostu > koszty utrzymania w stanie jezdnym i zgodnym z normami SKP są obiektywnie niskie. Niestety niekoniecznie, zobacz jak szybko wyginęły Żuki, czy Polonezy Trucki, czy nawet dostawcze Lubliny. Nie powiesz chyba, że były to skomplikowane samochody? dranio
-
szczotkowane aluminium .. hit czy kit ...
> niech ci bedzie że wynglem wymościł furmanke Ten "carbon" to najprawdziwszy węgiel w postaci włókien. > na żywo nie widziałem (jeszcze) ale na zdjeciach wyglada zacnie inna sprawa ze trzeba miec dobre > dojscia zeby tak sobie z kompozytow zrobic zamienniki oryginalnych elementow Eee... Trzeba mieć trochę wiedzy i doświadczenia w wytwarzaniu kompozytów i oryginalne elementy (osłony), żeby na ich podstawie zrobić foremnik. I to właściwie tyle. dranio
-
szczotkowane aluminium .. hit czy kit ...
> tylko ze to nie jest karbonowaty plastik czy wyklejanka, to jest 100% karbon "Węgiel" - tak brzmi po polsku. Jeżeli ktoś się chce bawić w laminowanie elementów z kompozytów węglowych i wyklejanie nimi samochodu - jego kaprys. Aby wyglądało to estetycznie. dranio
-
Silniki TSI/TFSI i konsumpcja oleju...
Pewnie podobny problem jaki miała kilka lat wcześniej Toyota ze swoimi silnikami 1,4; 1,6 i 1,8 VVTi. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Przynajmniej jak otworzę maskę to go widzę, a nie muszę się schylać z lupą Duże wymiary silnika są dla Ciebie ważne? Spędza Ci to sen z powiek? A może ważna jest niezawodność silnika, czy ogólnie napędu, a ta jak pokazują doświadczenia użytkowników, nie zależy wprost od pojemności, liczby cylindrów, układu silnika czy jego skomplikowania. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Ja przedstawiam swój pogląd, który jest taki, że 3cyl silniczek do P5008 to nieporozumienie. Tylko, że ten pogląd ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. 40 lat temu, ktoś kto usłyszałby o wolnossącym silniku 1,6 mającym 132 KM, używanym w seryjnym samochodzie klasy C, też stwierdziłby, że to nieporozumienie. A pod koniec lat 1940. silnik M-20 we wczesnej Warszawie miał 2,1 l i 50 KM mocy. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Po prostu dziś już nie da się zminimalizować ryzyka kosztownej awarii kupując prosta silnik > benzynowy. Ale silniki benzynowe dawno przestały być proste. 16 zaworów, zmienne fazy rozrządu, wtrysk bezpośredni, EGR, katalizator, sonda lambda, itp. Wszystko to MOŻE zwiększyć awaryjność silnika, ale NIE MUSI. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Ale gdybym kupował samochód z silnikiem beznynowym to jednym z kryteriów z pewnością byłaby tania > eksploatacja i bezawaryjność, a ta w dużej mierze wynika z prostoty konstrukcji. Współczesne samochody dawno przestały być proste. Są nafaszerowane elektroniką, mechanicznie skomplikowane są także znacznie bardziej niż 40 - 50 lat temu. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> a co, dostane poleconym z ZPO powiadomienie tydzień wcześniej? No dobrze, a nie zastanawiałeś się, jak wrócisz z wakacji, gdy turbosprężarka padnie w Twoim 1,6 TDI? dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Czyli rozumiem, że kierunek producentów w zmniejszaniu pojemności większość Forumowiczów uważa za > słuszny? > I wynalazki typu Fiat Twin Air 0.9 w Punto to tez w 100% "normalność" w dzisiejszych czasach? Raczej nieunikniony. W pewnym momencie 90 KM z pojemności 1,8 litra w samochodzie użytkowym to też była rewolucja. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> i 118NM. W razie padnięcia turbo w aucie typu 5008 nie wiem jak to pojedzie. Dlaczego zakładasz, że turbosprężarka padnie nagle i nieoczekiwanie? dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Myślę, że kluczową byłaby tutaj odpowiedź na pytanie ile mocy miałby ten 1.2 bez turbo. > Bo coś mi się wydaje, że nie więcej jak 70KM, o ile w ogóle za względu na 3 cylindry. > Ja nie wiem czy chciałbym jeździć samochodem ze świadomością, że nie dojadę do domu w razie > padnięcia turbo np. na wakacjach w Chorwacji , jadąc z kompletem pasażerów i bagażem > wakacyjnym. > W ogóle obawiam się czy na pusto bym wrócił bez turbo To mocno dziwny argument. Nie zastanawiasz się, co się stanie, gdy pęknie pasek rozrządu, albo wydmucha uszczelkę pod głowicą, tudzież dojdzie do awarii sprzęgła? dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Hmm. Zaraz dojdziemy do wniosku, że samochody są dziś jednorazowe. > Tzn. Jeden właściciel, 5 lat i na złom. > W założeniu nawet całkiem, całkiem. > Tyle, że brutalna polska rzeczywistość jest taka, że średni wiek pojazdu w PL grubo przekracza 10 > lat (o ile pamiętam, coś koło 14). Który producent samochodów uważa polski rynek za decydujący? dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> myślę, że od zawsze.. > Normalny stan rzeczy byłby wtedy, gdyby 130KM było z 1.6L. Dlaczegóż to tyle, a nie np. 60 KM z 1,4? Taki stan trwał kilkadziesiąt lat, a wcześniej było to jeszcze mniej. > Dochodzimy do kuriozum, gdzie silniczek, który 10 lat napędzał coś pokroju Pandy z mocą rzędu > 60-70KM dziś jest tak napompowany turbiną, że wchodzi do klasy kompakt i wyżej. 60 - 70 lat temu pewnie podobnie pisali o silnikach 1,6 i 75 KM. > Nie wspomnę, że taki silniczek wydawałoby się z racji, że benzynowy i o małej pojemności powinien > być tani w eksploatacji. > No niestety, przy tej technologii do tanich nie będzie należał. Masz jakieś PEWNE dane, że jest drogi w eksploatacji? dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Ok, zatem uważasz, że drugi właściciel ma na dzień dobry zmienić silnik, bo auto dobija do 200tys > km? Ciekawe podejście... Kogo z producentów obchodzi drugi, czy trzeci właściciel? dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Mi po nic, ale są tacy, co będą takim 5008 robić po 40tys rocznie, wiec za długo nie pojeżdzą. > Jest szansa, że już pierwszemu właścicielowi silnik pokaże kopyta. Jeśli ludzie tyle jeżdżą, to zwykle mają samochody firmowe/leasingowe, itp., więc po trzech, czterech latach zmienią je na inne - wystarczy, że skończy się gwarancja. dranio
-
1.2 Puretech 130KM w 3008 albo 5008
> Tyle, że przy takim wyżyłowaniu życzę powodzenia w osiągnięciu tym przebiegów rzędu 200tys km. > Gdzie powiedzmy uczciwie, że praktycznie każdy wolnossak 1.6, 1.8 w tym nadwoziu zrobiłby 300tys > bez problemu. Inżynieria materiałowa wciąż idzie do przodu, ale nawet zakładając, ze silnik osiągnie kres żywota przy 200 tys. km, to aż nadto dla pierwszego i nawet drugiego właściciela. Zakładając przebegi 15 - 20 tys. km rocznie, jest to 10 lat lub więcej. Zauważ, że nawet tu na AK, ludzie piszą, że po 5 - 6 latach znudziło im się jeździć jednym samochodem i szukają czegoś innego. dranio
-
Dylematy zakupowe nr 5321
> Pare groszy + dywaniki + nakładke na próg zdeżaka tył. > Krawiec Ale będzie szczęśliwa, a to jest bezcenne. Oby się dobrze jeździło. dranio
-
Fiat AEgea
W kwestii formalnej: Aegea. dranio
-
OGRODNICZO - czym uśmiercić mszyce
Dużo biedronek. dranio
-
[KzAK] Auto do 35 kzł klasa D lub C
Toyota zasadniczo słabo się gazuje. dranio