Zawartość dodana przez dranio
-
Fabia kombi 1L 75KM i 530kg na pace
> pierwsza fabia w kombi która mi się podoba Moim zdaniem, jedynka była najładniejsza (spośród wersji nadwozia tego modelu), ta obecna, też jest OK. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> ale łańcuch to się w maluchach wyciągały a czasy się trochę zmieniły, jakoś iine auta robią > >500kkm. Część producentów nie ma nawet procedur serwisowych na wymianę rozrządów na łańcuchu. O ile pamiętam, nadmierne rozciągnięcie łańcuchów rozrządu trapiło Micry i Almery kilkanaście lat temu, a przyczyną były zbyt wolne obroty silnika i wysoki bieg ("delikatna" jazda). dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> no dobra, ale wracając do tytułowego silnika, po co zmieniać łańcuch ? Bo stary się wyciągnął. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Może i nie ma turbin identycznych jak oryginalne. Ale większość części tzw. oryginalnych ma swoje > identyczne, nieoryginalne odpowiedniki. Nie ma czegoś takiego jak identyczne części. Mogą być takie, które są zgodne z wymaganiami (wymiarowymi, materiałowymi, trwałościowymi, itp.). Są partie oryginalnych części, które osiągnęły tolerancję graniczną i dlatego są sprzedawane taniej jako "niemarkowe", są też części nieoryginalne, które wyglądają podobnie jak oryginalne, ale np. są wykonane z innego materiału, albo z innymi tolerancjami niż oryginalne. Bez dokładnych badań nie można tego stwierdzić "na oko". dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Są identyczne jak te w ASO albo z firmowymi nalepkami/wytłoczeniami. > A czy spełniają normy - tego nie wiem. Jeżeli nie spełniają, to te "asowe" też nie spełniają. Na jakiej podstawie wyciągasz taki wniosek? dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Schodzą z tej samej taśmy. O tym, czy pójdą do ASO czy nie, decyduje się później. > Dotyczy to nie tylko motoryzacji - jest to typowy standard nabijania klientów na znaczek i > legendarną "jakość". To, że schodzą z tej samej taśmy, nic nie znaczy. Ważne, czy odpowiadają wymaganiom jakości (mieszczą się w tolerancji). dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Mało to przypadków, że "oryginalne" różnią się od "podróbek" tylko naklejką, a schodzą z tej samej > taśmy w fabryce? Obie części spełniają te same wymagania jakościowe, czy tylko wyglądają podobnie? dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Tak przypuszczałem Dodam tylko, że samochód służy mu do jeżdżenia (50 - 60 tys. km rocznie) i nie bardzo ma czas bawić się w lawety i wożenie się z panami z dobrych firm regeneracyjnych w przypadku wtopy. Raz dał im kredyt zaufania, wyniki okazały się niezadowalające i następnym krokiem było ASO z nowymi częściami. Dodatkowej pikanterii sprawie dodaje fakt, że kolega wykorzystuje części turbosprężarek Garreta w silnikach odrzutowych bezpilotowców, więc temat ich budowy, pomiaru parametrów, itp. ma opanowany. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> To jest MK , a nie HP , wiec takie wymyślanie i pisanie od rzeczy zostaw sobie na tamten kącik. Podałem realny przypadek, a Ty wyjechałeś ze swoimi teoriami "o znaniu się na motoryzacji". dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Internety??? Mnie interesuje realny świat, a nie bajki w internetach. > Rozmawiam z mechanikami i wiem ze regenerowane jak najbardziej są ok. Może byś łaskawie przestał się kompromitować? Ja wiem, że Ty jesteś zadowolony z samochodu, w którym zamiast poduszek są zaślepki, nie działa klimatyzacja oraz parę innych rzeczy, za to tenże samochód musi być klasy średniej czy wyższej; ale takie podejście ma niewiele wspólnego z kulturą techniczną. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Nie, to była odpowiedź, dlaczego nie warto serwisować w ASO. Z tym też bywa różnie, Są ASO lepsze i gorsze. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> - nie znają się > - psują > - wymieniają pół silnika zamiast przeczyścić jakiś czujnik > - wymieniają pół silnika podczas gdy wszystko co wymienili działa jak należy I to wszystko wynika z tej faktury przedstawionej przez autora wątku? > - drogo To pojęcie względne. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Udowodniłeś 2 rzeczy: > - w ASO się nie serwisuje Dlaczego? dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> No tak- ale zauważ ze tysiące ludzi regenerują i jezdza zadowoleni. A jak on ma taka faneberie ze > oczekuje ideału to faktycznie zostało mu ASO Nie oczekuje ideału, tylko roboty zgodnej ze sztuką. A, że ma odpowiednią wiedzę oraz potrafi wyniki tej roboty zweryfikować, to z tego korzysta. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Czyli taka jego fanaberia. Jak go stać - to jego pieniądze, nie mam nic przeciwko Nie fanaberia, tylko fakty. Inne były ustalenia, inne wykonanie. Firma nie spodziewała się, że ktoś "z ulicy" jest w stanie zweryfikować ich robotę. dranio
-
Drobna kolizja drogowa - sprawca nie chce dać OC
(...), czy policja może zmusić sprawce do udostępnienia polisy OC. Właśnie dlatego u mnie w robocie w przypadku kolizji istnieje obowiązek wzywania policji. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> I za regeneracje zaplacil 15 tys ? Nie, po regeneracji okazało się, że dobra firma jest dobra tylko z nazwy. Kolega, jako że jest doktorem nauk technicznych, i jest w stanie pomierzyć parametry takiej turbosprężarki, po zwrocie pieniędzy z dobrej firmy regeneracyjnej, wybrał ASO. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Mogę dac namiar na dobra firme regenerującą. No ale jak ktoś woli zaplacic 15 tys zl to jego kasa i > jego strata Skąd wiesz, że nie pytał w dobrej firmie regenerującej? dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Przeciez mogl je kupić 3 razy taniej... No ale jak ktoś się nie zna na motoryzacji, to przepłaca. Chłopie, daj spokój... dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Nie gadaj że dał 15 koła za wymianę dwóch turbin ? No dał. Stać go było, więc dał. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> to jest nadal rząd wielkości więcej niż zestaw rozrządu z podobnej aukcji do popularnego auta. > Obstawiam, że robocizna (może niekoniecznie w ASO, ale u kogoś kto ogarnia te silniki, > wystawia normalną fakturę i w razie czego nie unika odpowiedzialności) to mniej więcej drugie > tyle. > Po prostu kupując podobne auto trzeba wiedzieć, ile będzie kosztowało jego utrzymanie. No chyba, że > kupujemy samochód nie do jazdy, tylko do "prestiżu". Wtedy z daleka nie widać, że rozrząd jest > do wymiany, a te kilka km dziennie "lansu" po Radomiu zawsze jakoś jeszcze wytrzyma Otóż to. Przyjaciel ma dwunastoletniego Allroada 2,7T, który po przejechaniu 250 tys. zaczął się sypać w oczach, ale właściciel, jak twierdzi, "kocha ten samochód", oraz ma odpowiednie dochody, więc jest w stanie zapłacić 15 tys. za wymianę dwóch turbosprężarek, czy kilka tysięcy za remont zawieszenia. Nie zmienia to jednak jego oceny, że Allroad jest samochodem drogim w eksploatacji i niestety ponadprzeciętnie awaryjnym. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Dziwi mnie, że jeszcze masz ochotę kolego z nim polemizować. Może to zmusi do refleksji innych napalonych. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> Wiesz,to jest wersja dla leniwych mających sporo $ i zdających sobie sprawę ile kosztuje > eksploatacja takiego auta. Wersja dla Jayów jest np. tutaj i nie byłbym nawet pewien czy > jakościowo nie będzie porównywalna.Inna sprawa co do wchodzi w skład kompletu,jego legalności > na rynku i podstawa-kto to będzie składał. Wciąż te ponad 3 tysiące, to zauważalna kwota. dranio
-
Pakiet startowy do 3,2FSI VW/Audi po 2005r...
> No to rozrząd czy pakiet startowy ? Pakiet startowy to plyny i filtry. Aha. Jeśli kupisz używany samochód z luzami w zawieszeniu, to doprowadzenie go do sprawności nazwiesz "zawieszenie"? OK - można bawić się w taką semantykę. dranio
-
3.0TDI -> chwalipięta
> Dla mnie liczy się stan techniczny a nie wiek czy przebieg. Owszem 10-letni samochod może być w > zasadzie jak nowy. Nie, nie może być, bo pewne elementy starzeją się kalendarzowo, a pewne przebiegowo. Chyba, że zwrot "w zasadzie" jest bardzo pojemny. dranio